Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Cure
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 21.10.2020, 19:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Owad mi ostatnio zaproponował płyty "Kiss Me x 3" oraz "Disintegration". Nie oparłem się i kupiłem. No i naturalną koleją rzeczy pojawiła się okazja do porównań.

O ile "Disintegration" jest uważana powszechnie za klasyk zespołu i zazwyczaj bywa szanowana, a często i gloryfikowana, o tyle na "Kiss Me..." raczej się wiesza psy - że nierówna, że te straszne dęciaki, itd. Hmm... Po kilku odsłuchach muszę powiedzieć, że uważam te "buziaki" za płytę bardzo niedocenioną. Jest tam sporo świetnych kawałków. Takie The Snakepit czy A Thousand Hours mogłyby się znaleźć na "Faith" a Fight na "Pornography" (i byłby tam jednym z lepszych numerów). Do tego mamy absolutnie uroczy Just Like Heaven - jeden z najfajniejszych moim zdaniem hitów The Cure. A poza tym jakby ukłon w stronę eterycznej stylistyki 4AD w Like Cockatoos, czegoś takiego, w takiej formie próżno szukać na innych płytach Smitha i kolegów. Owszem są i słabsze numery, np. ten infantylny Catch, który kiedyś w ogóle do tej płyty mnie zraził czy Why Can't I Be You? - którego nigdy nie lubiłem. Jakby skrócić "Buziaki" do 40-45 min. to byłaby moim zdaniem wybitna płyta. Jej różnorodność, eklektyzm, bogactwo stylistyczne i instrumentalne działają IMO na korzyść - nie sposób się przy niej nudzić.

Nie mogę tego niestety powiedzieć o "Disintegration" - podobnie jak "Kiss Me x 3" jest stanowczo za długa, przystrzyżenie jej o kilka kawałków dobrze by jej zrobiło. Zwłaszcza, że jest dość monolityczna pod względem nastroju, brzmienia, a i kompozycji, by nie powiedzieć - monotonna. Gwoli uczciwości muszę powiedzieć, że do pewnego momentu jest po prostu piękna - kolejne kompozycje tkają nić smutku, rezygnacji, ale jednocześnie hipnotyzują i wciągają w klimat płyty. Niestety gdzieś na wysokości Prayers for Rain, a może nawet wcześniej koło Lullaby przestaję je od siebie odróżniać, stają się dla mnie podobne do siebie i nużące. Brakuje dynamicznego zróżnicowania, efektu zaskoczenia, robi się po prostu nudno. Za dużo tego samego. Jakby kilka z tych podobnych do siebie numerów wywalić byłoby lepiej, a jeszcze lepiej byłoby, gdyby pojawiły się tam jakieś mocniejsze akcenty, albo przynajmniej jakieś kompozycyjno-aranżacyjne zróżnicowanie.

Jakkolwiek obrazoburczo by to nie zabrzmiało - aktualnie lepiej mi się w całości słucha "Buziaków" niż "Dezintegracji", choć ta druga ma niezaprzeczalnie urzekającą aurę.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
longplay


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 1416

PostWysłany: 21.10.2020, 21:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie jestem szczególnym fanem Disintegration, ale Prayers For Rain uważam za dalece najlepszy utwór tamże.

Natomiast dołączam do opinii o niedocenieniu Kiss Me... A Fight uważam za jeden z najlepszych utworów lat 80. Chciałbym kiedyś taki utwór wymyślić!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 22.10.2020, 06:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No właśnie dla mnie problemem nie jest to, że te kawałki na "Disintegration" są złe, bo nie są. W większości każdy z nich z osobna jest dobry lub bardzo dobry, ale wszystkie razem zaczynają mnie nużyć. Trochę jak świetne czekoladki jedzone w dużych ilościach zaczynają mdlić bo zbyt są do siebie podobne. A co do Fight zgadzam się, znakomity kawałek.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1989
Skąd: Łódź

PostWysłany: 26.10.2020, 14:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zwykle czułem się speszony, deklarując atencję dla Kiss Me x3, gdy tymczasem... nie tylko ja Very Happy .
Mnie ten album, po jego ukazaniu w USA, płyt Cure, należało szukać w przegrodzie z napisem pop, sprawił wiele radości. Dla mnie to casus Białego albumu, jak się gruntownie zapoznasz, to ani długość, ani zawartość nie jest kontrowersyjna.
Problemem jest tu graniczny, Disintegration , jego prestiż kładzie cień na wydawnictwie z 1987, zresztą ten sam cień <usiłuje> unieważnić Wish, myślę, że nie gorszą od obu poprzedniczek.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 26.10.2020, 18:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Racja, "Wish" to też dobra i niedoceniona płyta. Na niej jednak cieniem położył się też ten nieszczęsny Friday I’m In Love, który zresztą charakterem mocno odbiega od reszty albumu.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7256

PostWysłany: 27.10.2020, 15:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie sobie wspomnianą 'Wish" przypomniałem po dłuższym czasie. I to z niekłamaną przyjemnością! Nawet mi ten Friday... przestał wadzić, jak kiedyś, gdy wyskakiwał z każdej szafy i innych zakamarków. Teraz zauważyłem, że to całkiem fajna piosenka. 🙂 Dziękuję Esforty za przypomnienie!
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
album CD


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1989
Skąd: Łódź

PostWysłany: 27.10.2020, 16:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie dziękuj!
Przyjdzie pora, wyhakasz mi buraki Wink Wink .
A poważnie, jestem podobnego zdania. Powrót do Wish, to pełna satysfakcja.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
Strona 7 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group