Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Neo Progressive
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drummer00
album CD


Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 1987
Skąd: Kielce

PostWysłany: 15.09.2008, 21:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
czy większym wzorem dla nich był Genesis z lat 70, czy może Marillion właśnie?

Very Happy
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19349
Skąd: Lesko

PostWysłany: 16.09.2008, 06:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

trudno wyczuć, ale bębnistą w Arenie jest niejaki Pointer - pierwszy perkusista i współzałożycie Marillion.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
warcabowicz
singel analogowy


Dołączył: 24 Sty 2008
Posty: 394
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 16.09.2008, 08:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie najważniejsza płyta neo-proga to IQ 'The Wake' - takich emocji i brzmienia już później nikt nie osiągnął. To chyba jest concept-album o podróży gościa w zaświaty, ale nie jestem pewien bo nie zgłębiałem tekstów.
W każdym bądź razie oddech pomarłych jest w tej muzyce łatwo wyczuwalny Smile Zresztą IQ trzyma poziom nawet na wspomnianych 'gniotach' z końca lat 80-tych - wg mnie sporo dobrych motywów tam jest.

Poza tym oczywiście wyjątkową sympatią darzę Marillion - mimo że płyt z fishem nie słuchałem od lat, to te nowsze często trafiają na moją playlistę. Do dziś pamiętam jaki nieprzyjemny szok przeżyłem słuchając 'Season's end' - o dziwo po latach wypada jako jedna z najlepszych płyt marillionu! Później bywało różnie ale zawsze intrygująco.

Do listy 'dzieł' neoproga dodałbym jeszcze Arenę - na razie znam pierwsze 3 płyty i są to wysokiej klasy kąski, niedługo zabieram sie za strawienie kolejnych odcinków Smile

No i na koniec wśród moich faworytów zespół jakby inny niż wszystkie - Spock's Beard , powstał w połowie lat 90tych ale już od debiutu
powalił mnie swoją muzyką - melodyka i wokale takie troche popowe - jakby echa Crowded House, a do tego dużo ciekawego kombinowania - sporo harmonii wokalnych, organy hammonda, bas mruczy jak w Yes, jakieś echa Gentle Giant tu i ówdzie.
Myślę że stworzyli swój własny styl na bazie tych elementów. Mocno polecam pierwsze 5 płyt - dalszych nie znam.
_________________
You can roll that stone to the top of the hill, you can carry that weight with an iron will...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19349
Skąd: Lesko

PostWysłany: 16.09.2008, 15:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

nie, nie - Sopcki to nie neo prog. to czysto amerykański twór - rżną z Kansas aż miło. Nie polecam nic więcej ponad "Kindness of Strangers" - reszta ssie.

IQ bez Nichollsa też dawało radę - "Nonzamo" momentami jest doskonałe, chociaż to pewne uproszczenie formy w stosunku do "The Wake"
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
chris
epka kompaktowa


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 1018
Skąd: Hesja

PostWysłany: 16.09.2008, 20:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pendragon w jednym kotle z Porcupine Tree i Anekdoten? To ci dopiero niezly bigos Rolling Eyes . Wlasciwie to troche niestrawny, z powodu Pendragona. Wink

Nie ma oczywiscie metody na uporzadkowanie zespolow rocka progresywnego, chociaz proba ktora podjeto na tej, niemieckiej stronce, jest moim zdaniem calkiem udana(neo prog lat 80, neo prog lat 90, prog skandynawski itd.).

http://www.babyblaue-seiten.de/index.php?content=leitintro&top=leitfaden
_________________
Love & Peace
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Andrzej
digipack


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 2968
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 16.09.2008, 20:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rzeczywiście, ciekawe podejście: zarówno same kategorie jak i ich zawartość - bardzo zbliżone do układu moich półek.
Pzdr.
_________________
Polak, Węgier - dwa bratanki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
(djds)
epka analogowa


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 915

PostWysłany: 06.01.2009, 06:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Caamora - She (2008 r.)



Skład:
- Clive Nolan (Arena, Pendragon) - klawisze, śpiew
- Agnieszka Świta - śpiew
- Alan Reed (Pallas, Neo) - śpiew
- Christina Booth (Magenta) - śpiew
- John Jowitt (IQ, Neo) - gitara basowa
- Mark Westwood (Dirtbox, Neo) - gitara
- Martin Bowen - gitara
- Richard West (Threshold) - klawisze
- Steve Williams (Power Quest, DragonHeart, David Shankle Group) - klawisze
- Scott Higham (Pendragon, ShadowKeep, Angel Witch) - perkusja

Utwory:

Disc 1
1. Act I: Overture (6:13)
2. Act I: Scene I: The Storm (4:32)
3. Act I: Scene I: The Veil (5:00)
4. Act I: Scene I: Covenant Of Faith (3:20)
5. Act I: Scene I: Rescue (5:05)
6. Act I: Scene II: The Lost City (1:57)
7. Act I: Scene II: The Bonding (5:26)
8. Act I: Scene II: Ambush (5:23)
9. Act I: Scene III: Judgement (5:28 )
10. Act I: Scene III: History (5:37)
11. Act I: Scene IV: Confrontation (6:17)
12. Act I: Scene IV: Vigil (4:50)
13. Act I: Scene V: Shadows (7:22)

Disc 2
1. Act II: Scene I: Fire Dance (9:57)
2. Act II: Scene II: Cursed (4:52)
3. Act II: Scene II: Closer (2:58 )
4. Act II: Scene II: Disbelief (1:11)
5. Act II: Scene II: Murder (4:04)
6. Act II: Scene II: The Eleventh Hour (5:11)
7. Act II: Scene III: Resting Place (6:15)
8. Act II: Scene III: Sands of Time (4:19)
9. Act II: Scene IV: Embrace The Fire (3:36)
10. Act II: Scene IV: The Night Before (3:56)
11. Act II: Scene V: The Fire of Life (10:14)

Właśnie przesłuchuję sobie takie oto wydawnictwo. I mogę powiedzieć, że jestem bardzo zadowolony. Trzy lata Nolan karmił nas EPkami (które moim zdaniem były raczej przeciętne), by w zeszłym, 2008 roku, uraczyć nas pełnowymiarowym albumem. Mało tego - dwupłytowym. Miałem mały dylemat gdzie umieścić te kilka słów o She, ale ze względu na mistrza ceremonii - padło na neo. Na najnowszej propozycji tandemu Nolan & Świta pobrzmiewają echa teoretycznie wszystkich odmian proga. Są tu zagrywki typowo metalowe, symfoniczne dźwięki, space rock, gotyk i inne. Trzeba jeszcze zaznaczyć, że muzyka przesiąknięta jest duchem różnej maści folku (folk rock, prog folk), mianowicie pobrzmiewają echa Blackmore's Night i Clannadu. Całość utrzymana jest w formie rockowej opery, jednak niezbyt rozbudowanej. I w tym miejscu muszę to napisać - uważam, że Nolan sporo wyniósł ze współpracy z A. Lucassenem. Już na samym początku rzuciły mi się w oczy typowo Ayreonowskie tytuły - tajemnicze, kosmiczne. Posunę się jeszcze dalej. Uważam, że tytuły utworów na She, żeby wyrazić się BARDZO dyplomatycznie, zostały zainspirowane tracklistą i tekstami The Human Equation Ayreona. Tak to odbieram. Poza tym, ogólnie rzecz biorąc - kawał dobrej roboty. Chociaż IMHO mogło by być troszkę agresywniej Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Atahualpa
kaseta "chromówka"


Dołączył: 27 Gru 2008
Posty: 190
Skąd: Puławy

PostWysłany: 07.01.2009, 01:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moim zdaniem nudna jest ta płyta. Słuchałem kilka razy i nie dałem rady dojść do końca.
_________________
Todo Es Mentira En Este Mundo
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
(djds)
epka analogowa


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 915

PostWysłany: 29.01.2009, 20:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A możesz to troszkę rozwinąć?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
(djds)
epka analogowa


Dołączył: 24 Gru 2007
Posty: 915

PostWysłany: 08.02.2009, 19:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Magenta - Metamorphosis
CD Tigermoth Records (2008)



Skład:
- Rob Reed - instrumenty klawiszowe, gitary, bitara basowa, flet
- Christina - śpiew
- Tim Robinson - perkusja
- Chris Fry - gitara
- Martin Rosser - gitara
- Troy Donockley - dudy
- Stephan Rhys Williams - chórki

Utwory:
1. The Ballad Of Samuel Layne (20:17)
2. Prekestolen (03:43)
3. Metamorphosis (23:15)
4. Blind Faith (6:01)

Mam nieodparte wrażenie, że to najsłabsza pozycja w całym dorobku Magenty. Jest to czwarty album studyjny, który jest tak monotonny, że człowiek nudzi się po odsłuchu pierwszej połowy otwierającej suitki. Zawsze się cieszę kiedy widzę na neoprogresywnym albumie utwory powyżej 15 minut, bo po prostu uwielbiam długie kompozycje, jednak tutaj czuję się tak jakby trzyminutowy kawałek został zapętlony siedem razy celem uzyskania progresywnej suity. Przerywnikami (albo celowo zamieszczonymi utworkami, mającymi na celu zapewnienie odpoczynku między dwoma kobyłami) są tandetne, popowe miniaturki, które za nic nie poprawiają muzycznego samopoczucia. Do tego dochodzi okropnie irytujący, żeński wokal, którego moje uszy po prostu nie mogą słuchać. Uważam, że jeśli by wydobyć z Metamorphosis tylko te najbardziej wartościowe dźwięki, album trwałby może ze dwie minuty.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Quasarsphere
epka kompaktowa


Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 1081
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 28.05.2010, 10:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niedawno poznałem dwie płyty Twelfth Night - Fact & Fiction, oraz Live and let live, na którym można usłyszeć utwory z pierwszej wymienionej przeze mnie płyty. Może F&F nie jest arcydziełem jeśli chodzi o produkcję, ale muzycznie nie jest wcale gorszy od gigantów, jakimi byli muzycy Marillion. Świetnie słucha się ich koncertowych nagrań. Jak w większości przypadków - wersje live są dużo ciekawsze niż w studiu. Można usłyszeć częsty dialog zespołu z publicznością. Do tego Love Song - niezwykła ballada, która nie wiadomo dlaczego nie stała się światowym hitem w tamtym okresie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19349
Skąd: Lesko

PostWysłany: 28.05.2010, 13:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No bo się nie stała - za mała firma to wypuściła. Dokładnie jak mówisz - F&F jest tak sobie wyprodukowana - pewnie mały budżet, a do tego plastikowe lata 80-te - za to muzycznie jest całkiem całkiem, a wersje na zywo są duuuużo lepsze. Bardzo polecam koncertowe DVD "live From London", chociaż już następnym wokalistą - Andy Searsem - wymiata okrutnie - faktycznie na żywca, to oni mogli nawet Marillion podskoczyć
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11103
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 29.05.2010, 10:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Żałuję, że nie ma wideo z Geoffem Mannem. Sądząc z koncertowych zdjęć, działy się tam rzeczy, które nawet Fisha by zdziwiły Smile BTW niedawno ukazały się wznowienia "Smiling at Grief" i "Fact & Fiction", reszta wkrótce.
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19349
Skąd: Lesko

PostWysłany: 29.05.2010, 12:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

F&F ponoć już jest out of print...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Quasarsphere
epka kompaktowa


Dołączył: 29 Kwi 2010
Posty: 1081
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 29.05.2010, 14:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To może zapytam tak: kto jeszcze grał podobnie jak Twelfth Night?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Strona 5 z 9

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group