Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Pat Metheny
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4003
Location: Łódź

PostPosted: 10.02.2014, 08:21    Post subject: Quote selected Reply with quote

Musze w końcu przyjrzec się temu KIN. Ale patrząc na okładkę (wersja animowana) można dostać oczopląsu Confused
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4003
Location: Łódź

PostPosted: 11.02.2014, 08:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:

W piątek płyty słuchałem 3 razy i z każdym kolejnym przesłuchaniem było lepiej, ale teraz słucham jej po raz pierwszy na słuchawkach, które jak to zwykle bywa, robią dużą różnicę. Oczywiście na plus. Zaczyna mi to brzmieć naprawdę elegancko. Sporo tu nawiązań do kolorowych i mozaikowych (patrz okładki) płyt, słychać też The Way Up i poprzednią płytę Unity Band. A najbardziej podoba mi się saksofon, który gra tu kilka znakomitych partii (niestety dla niektórych - bardzo melodyjnych i rytmicznych Wink).


No proszę, w temacie "Czego teraz słuchacie" wychwalałem partie saksofonu na tej płycie, a tutaj Maciek robi to samo - czyli to nie przypadek Smile Też zauwazyłem podobieństwo do The Way Up. Ogólnie KIN sprawia dobre wrażenie* (musze jeszcze spróbować na słuchawkach), jednak z ostatnich płyt Pata najbardziej odpowiada mi Tap.

* - wybacz Maćku, ale animowaną wersję okładki umieściłbym we wiadomym wątku Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5077

PostPosted: 11.02.2014, 10:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pozwolę sobie przenieść dyskusję z innego tematu:

Bednaar wrote:
U mnie Pat Metheny Unity Band (2012) - czyli płyta-bliźniak dla KIN - chyba ciutkę lepsza się wydaje, może dlatego, że lepiej (dłuzej) ją znam?



Zgadzam się, pierwszy Unity Band był bardziej...jazzowy Smile Było tam więcej jazzu w jazzie i album ten bardzo przypominał mi 80/81 - naprawdę świetna płyta.

Tu jest nieco mniej jazzu w jazzie, za to więcej Pata w Pacie - zwłaszcza tego, którego znamy z płyt z kolorowymi, mozaikowymi okładkami Smile Ale płyta po kilku przesłuchaniach też zyskuje i nie jest źle.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4003
Location: Łódź

PostPosted: 11.02.2014, 13:25    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:

Tu jest nieco mniej jazzu w jazzie, za to więcej Pata w Pacie - zwłaszcza tego, którego znamy z płyt z kolorowymi, mozaikowymi okładkami Smile Ale płyta po kilku przesłuchaniach też zyskuje i nie jest źle.


Może niewiele mniej, bo Chris Potter jazzuje jak może Smile Ale faktycznie sporo Patowego world music.
Faktycznie KIN to taka mozaika nie tylko okładkowa Wink - mnóstwo pomysłów i trzeba parę razy przesłuchać, żeby powyławiać różne smaczki - dziś tego doświadczyłem, gdy słuchałem w pracy trzeci raz tej płyty.
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5077

PostPosted: 11.02.2014, 13:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Chris Potter jazzuje jak może


Kto wie czy to waśnie Potter nie jest największym wygranym tych płyt.
Momentami gra jak natchniony i zdecydowanie wyróżnia się na tle reszty - często nawet na tle samego Pata Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
esforty
maxi-singel analogowy


Joined: 26 Jan 2010
Posts: 572
Location: Łódź

PostPosted: 13.02.2014, 19:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

Pierwszy Unity Band to wg. mnie zacne wydawnictwo. Inne dokonania gitarzysty z ostatnich 3-4 lat raczej studziły moją chęć posiadania na nośniku CD owych dokonań.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 22.02.2014, 13:37    Post subject: Quote selected Reply with quote

Obecnie Kin jest chyba najczęśniej przeze mnie słuchaną płytą. Nie wiem czy się Pat w końcu "obudził" lub może to jak wybudziłem z długiego letargu - ale po wielu, naprawdę wielu latach, gdy przestałem czuć i rozumieć to co robi i nieustannego szukania bootlegów z jego dawnych lat ( w tym obsesyjnie materiałów wideo z telewizyjnych archiwów z całego świata gdzie występował ) - nareszcie doczekałem płyty gdzie Metheny gra i tworzy najcudowniejszą muzykę. O ile lubię Orchestron, projekt z Mehldau, to pozostałe pomysły przyjmowałem z kręceniem głową i jak w mantrze w duchu powtarzając " ... nie rozumiem, o co tym razem chodzi ?...". Kin znów udowadnia, że Metheny nawiązując do najlepszych wzorów z przeszłości, gdzie każdy dźwięk czy motyw zwyczajnie MUSI wywołać uśmiech na twarzy jakbyśmy znów spotkali dawno nie widzianego przyjaciela - ale odważnie kroczy na przód stawiając sobie i słuchaczom wysoko poprzeczkę. Nie wiem na ile ale czuję instynktownie, że Carmassi stał dobrym duchem nowego przedsięwzięcia - jego zagrywki na przeróżnych wibrafonach, cudne wokalizy pod koniec pierwszego utworu - od razu przywołują dobrego starego ducha PMG gdzie talentem popisywali się Aznar, Blamires czy Ledford. Obawiałem, że nigdy ta stylistyka nie powróci, że to zamknięty rozdział a Pat będzie serwował może i sympatyczne - ale dla mnie nudne płyty w duchu What is all about lub ten z utworami Zorna. Od czasów The Way Up, Speaking of Now lub nawet samego Imaginary Dau - nie stworzył nic tak ekscytującego.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5077

PostPosted: 22.02.2014, 13:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Hmm Kin jest sympatyczne, nawet całkiem dobre, ale żeby lepsze od wcześniejszego Unity Band? Fakt, ostatni album to klimaty zbliżone do PMG z okresu Still Life (Talking), Letter from Home czy We Live Here (okładki to chyba jednak też nie jest przypadek), ale jednak tamte płyty brzmią dziś dla mnie lepiej. Unity Band to z kolei powrót do grania w klimacie 80/81, czyli więcej jazzu w jazzie, a mniej world music. Wszystko więc chyba zależy od tego, gdzie akurat będziemy mieli ochotę przesunąć środek ciężkości Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 22.02.2014, 21:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

Zgadzam się z myślą, że tradycyjne ujęcie jazzowego bandu - czyli główny motyw, chorus, improwizacje kolejnych solistów na tle dyskretnie akompaniujących partnerów , coraz dłuższe solówki cześniej lub później odjeżdżające we free, potem kuliminacja, solo perkusji i znów główny motyw - jest nieco przestarzała i w odróżnieniu do krytyków fusion zarzucających jazz-rockowi schematy - to właśnie w takim podejściu straight ahead jest więcej schematów. Co gorsza jest zbyt przewidywalne i trąci rutyną. Podobnie jak w graniu stricte akustycznym. Sam Pat mawiał, że "...w graniu elektrycznym słowo "tak" można wymówić na wiele sposobów, można powiedzieć owszem, masz racje, zgadza się, itd itd - a w graniu akustycznym tak - znaczy tak..".

Punkty ciężkości swoją drogą , ale już przy samym komponowaniu są korzenie i melodie warunkują w którą stronę to dalej podąży. Później dopiero przy aranżowaniu i próbach robi ciekawie. Dawniej Pat i Lyle byli mistrzami w rozbudowaniu niczym szaleni alchemicy, cukiernicy dokładający na górę i od dołu kolejne warstwy - brzmień, motywów, wątków, niuansów, tego całego symfoniczno - elektronicznego sosu. Kompozycje nie tyle eksponowały możliwości solistyczne co działanie kolektywne - każdy odmierzał inne figury i motywy. Na nowym Unity Band to znów powróciło co mnie ogromnie cieszy - Pat znów wykorzystuje i nie boi nowych technologii - np ten transowy groove w Kin i We Go On - ja np podobne klimaty osiągam dzięki Korgowi Karma. Nie słów uznania dla Sancheza - to bezdyskusyjnie obecnie nr.1 - jak np Tony Williams w latach 60`tych.

Nawet saxofon Pottera niekiedy wyswobadza z tradycujnie pojętej roli - staje kolejnym "głosem" a nie tylko ogrywa akordy i zmierza we free solówki np te niesamowite staccato w On Day One. Pat zawsze ciekawie prowadził głosy i rozpisywał role instrumentów. W wywiadach podkreślał , iż stęsknił za dawnym pisaniem w duchu PMG i chyba każdy fan rozpoznał te charakterystyczne melodie, sposób rozwiniecia narracji i te wszystkie "smaczki" - zabieg celowy, to nie efekt uboczny. Brakowało mi tego w pierwszym Unity czy projektach Trio - np Day Trip - dla mnie nudne do obłędu. Może upraszczam, ale ciekawie jest słyszeć PMG w wykonaniu jakby innych instrumentalistów. Ciało podlega zmianom ale duch ten sam. Na marginesie szkoda, iż tak wiele projektów z przeszłości nie doczekało kontynuacji np projekt z Hancockiem i DeJohnette, Reunion z Burtonem, Erskinem i genialnym Formanem lub np Quartet PMG - kiedyś byłem pewny, iż znów coś podobnego powstanie.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
PULS
pirat mono


Joined: 15 May 2014
Posts: 2
Location: Polska

PostPosted: 15.05.2014, 22:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

To jeden z wielu moich ulubionych gitarzystów którego słuchając na większości płyt nie myślę o gitarze stricte technicznie , z pamięci również nie mogę przypomnieć sobie np. też budowy utworu , zabiera mnie w podróż na początku i wypuszcza na ostatnim utworze ...
no i A.Sanchez który przepięknie potrafi połączyć tradycję dodając swój kubański ''sznyt'' stawiając krok dalej ..
Nie mogę doczekać się 31.05 , czy któryś z forumowiczów wybiera się na koncert ?
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 4003
Location: Łódź

PostPosted: 29.05.2014, 12:52    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wywiad na Onecie: http://muzyka.onet.pl/jazz/pat-metheny-chcialbym-zniknac/lhnv1
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5077

PostPosted: 16.10.2014, 09:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

Od jakiegoś czasu dostępny jest w sprzedaży koncert (chyba tylko na winylu) Missouri, June 1979. Setlista elegancka:

Side One: 1. Phace Dance 7:51 2. Missouri 6:14 3. Jaco 3:58 4. Guitar Solo 5:07 5. American Garage 4:38
Side Two: 1. Unity Village 9:47 2. The Epic 17:48

Pytanie tylko czy ktoś tego słuchał? Ciekaw jestem jak z jakością.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
Backside
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 31 Dec 2007
Posts: 4138
Location: Warszawa

PostPosted: 16.10.2014, 09:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tylko to zwykły pirat, pewnie zgrywany z jakiegoś ściągniętego na Dime FLAC-a. Także warto się zastanowić, czy to na pewne jest warte kasy Smile (z tego co widzę nawet okładki nie ma, więc też ciężko powiedzieć, że będzie ozdobą kolekcji).
_________________
https://www.facebook.com/theseventiesjazz
Back to top
View user's profile Send private message
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 15 Apr 2007
Posts: 5077

PostPosted: 16.10.2014, 09:49    Post subject: Quote selected Reply with quote

Domyślam się, że to mocno nieoficjalne wydawnictwo Wink Biorę pod uwagę, że nie robili tego z taśm matek, ani że nie są to nagrania z konsolety, ciekaw jednak jestem jak brzmi ten bootleg. Zgadzam się też co do okładki, a właściwie jej braku - to mocno zniechęca. Z drugiej strony, to jednak Pat...Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
japońska edycja z bonusami


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 3694

PostPosted: 16.10.2014, 12:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Maciek wrote:
Od jakiegoś czasu dostępny jest w sprzedaży koncert (chyba tylko na winylu) Missouri, June 1979. Setlista elegancka:

Side One: 1. Phace Dance 7:51 2. Missouri 6:14 3. Jaco 3:58 4. Guitar Solo 5:07 5. American Garage 4:38
Side Two: 1. Unity Village 9:47 2. The Epic 17:48


Poniżej masz link do boota na CD z tymi samymi 7 utworami o bardzo zbliżonych czasach. Czas akcji: również June 1979. Coś tam pewnie przycięli i przestawili na potrzeby edycji winylowej.

http://www.discogs.com/Pat-Metheny-Group-Unity-Village/release/1519037
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
Page 6 of 8

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group