Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

David Bowie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cure
digipack


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 2889

PostWysłany: 26.11.2017, 23:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziś pierwszy raz zapoznałem się z EPką - No Plan.
Może się to wydawać dziwne, albowiem Bowiego bardzo lubię, a Blackstar wręcz kocham. Z No Plan jednak zwlekałem. Nie chciałem słuchać z plików, czy z tuby, moje jestestwo nie pozwalało mi na to (podskórnie czułem, że po prostu było by to dopuszczenie się swego rodzaju świętokradztwa).

Dziś winyl, który sam w sobie, jako fizyczny twór, zahacza o dzieło sztuki (intrygujące logo Bowie na niezapisanej stronie), wypełnił moją przestrzeń mieszkalną na kilka dobrych kwadransów.

Cóż mogę napisać. Tylko i aż - piękno.
Zaledwie 4 utwory, z czego Lazarus już dobrze znany.
Nie wiem czy to przez najzwyklejszy przypadek, czy przez iskrę bożą, ale niezaprzeczalnie Bowie proces umierania przekuł na sztukę najwyższych lotów.

Jest tu rozżalenie i rezygnacja (No Plan), jest wkurwienie i werwa (Killing a Little Time), oraz szczypta normalności - czymkolwiek ona jest (When I Met You).
Niby każdy doświadcza tych emocji, czy też stanów, ale w obliczu rychłej śmierci zostały one uwypuklone i ukazane jak przez szkło powiększające, kopiąc słuchacza po zmysłach i emocjach z niewyobrażalną siłą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
kłapouch
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 712

PostWysłany: 07.02.2018, 21:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O tym dziś się mówi, więc pewnie większość z Was już zna ten fakt. Ale odnotujmy. Wyniesiony pieniędzmi i wizjami Elona Muska (a fizycznie przez rakietę Falcon Heavy) czerwony samochód Tesla Roadster ma zamontowane radyjko z którego pobrzmiewa "Space Oddity" Davida. Sympatyczne Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Deformator
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 06 Paź 2017
Posty: 145
Skąd: Ostrów Wielkopolski

PostWysłany: 07.02.2018, 21:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chwilę po wyniesieniu na orbitę leciał sobie także "Life on Mars?"
Bardzo sympatycznie Smile
_________________
Denon PMA-520AE + Denon DCD-720AE + Rega Planar 2 + Koda AV-707

https://www.discogs.com/user/mk.karolak/collection?page=1&limit=250&header=1
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11104
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 08.02.2018, 08:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Swoją drogą jakie to fajne: Bowie swego czasu grał Teslę. Dziś Tesla gra Bowiego Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Monstrualny Talerz
longplay


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 1418

PostWysłany: 13.02.2019, 22:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Od kilku miesięcy (na serio: kilku) mam taki rytuał, że przed zaśnięciem włączam sobie Blackstar, często nie cały, ale po jednym, dwa kawałki i sobie tak słucham na granicy snu i jawy i powoli dociera do mnie jak absolutnie genialna jest to płyta. Ile tam pod spodem jest nieprawdopodobnych smaczków, delikatnych zmian rytmów, tam "pod spodem" jest kilka warstw, jakieś bardzo ukryte ambienty, dęciaki, gitary ledwo zaznaczone, ale istotne, perkusja, która zmienia się z "prawdziwej" na elektroniczną właściwie niezauważalnie. Właściwie za każdym przesłuchem odkrywam coś nowego. Mam wrażenie, że są tam momenty gdzie rytm nie jest jednostajny, ale następują jego delikatne wahania, jakby Bowie wskazywał na to, że czas nie jest jednostajny (no dobra to jakiś mój daleko idący domysł).
Nie mniej chodzi mi o to w powyższym przekazie, że niedaleko jestem od tego by Blackstar stawiać bardzo wysoko, w panteonie najwybitniejszych dzieł rocka progresywnego ever.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6311

PostWysłany: 14.02.2019, 09:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A ja z kolei mam jakąś irracjonalną obawę przed włączaniem "Blackstar". Przesłuchałem ją kilka razy i leży na półce, parę razy zbierałem się do ponownego przesłuchania, ale nie mogę się przemóc. Płyta to znakomita, ale wieje od niej jakąś straszną pustką i smutkiem, nie czuję się po niej dobrze.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5036
Skąd: Łódź

PostWysłany: 14.02.2019, 10:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Może przeczucie bliskiego końca?
Ja przesłuchałem Blackstar kilka razy niedługo po jej ukazaniu się i od tego czasu już do niej nie wracam - jakoś nie mam ochoty, na razie.
_________________
Jazz washes away the dust of every day life. Art Blakey
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6311

PostWysłany: 14.02.2019, 10:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak, niewątpliwie ten wyścig z czasem na niej słychać, w każdym razie - nie wiem, może się po prostu zasugerowałem, może gdybym nie znał okoliczności jej wydania, to traktowałbym ją inaczej? - tak czy owak ciężkie to dla mnie doświadczenie.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 9135

PostWysłany: 14.02.2019, 14:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla Bowiego to był koniec wszystkiego. Co czuje człowiek, który przestaje istnieć?
Przy artyście tej rangi, dzieło oddaje emocje z wielką mocą.
_________________
In p[er]ſecutione. extrema S.R.E. ſedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
singel analogowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 363

PostWysłany: 14.02.2019, 19:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szczęśliwie, podczas słuchania Blackstar, nie mam gdzieś z tyłu głowy całej tej otoczki związanej ze śmiercią Bowiego. No, może jakiś krótki czas pojawiało się coś takiego. Ale trudno było nie mieć skoro prawie trafił w dzień premiery i tyle wałkowano temat wszędzie.
Po prostu ostatnia i do tego świetna płyta Bowiego.
Inaczej byłaby tylko ostatnią.
Oczywiście doskonale wiem, o czym mówicie. Mimo, że upłynęło już naprawdę sporo lat, mam tak z Innuendo.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 13, 14, 15
Strona 15 z 15

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group