Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

King Crimson
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 76, 77, 78  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2959
Location: Wieliczka

PostPosted: 11.10.2017, 23:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu wrote:
"ćpanie" i namiętne słuchanie Stockhausena bardzo dobrze się w pewnych kręgach młodych muzyków rockowych z końca lat 60. komponowało - vide Can.


Aż chyba sobie posłucham bo jakoś mnie zawsze fenomen tego zespołu omijał a ładnie go zareklamowałeś Cool
Back to top
View user's profile Send private message
Bartosz
remaster


Joined: 02 May 2010
Posts: 2465
Location: Kraków

PostPosted: 12.10.2017, 07:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Okechukwu wrote:
Ja robiłem też parę podejść - a "Hymny" i "Kontakty" przesłuchałem parokrotnie i nawet z uwagą. Jest oczywiście ciekawa warstwa brzmieniowa, która może wzbudzić zainteresowanie przez 2-3 min. I nic poza tym - równą przyjemność mogę czerpać z dwugodzinnego słuchania strojenia radia... Nie jest tak, że po zmuszeniu się do pewnego wysiłku, "wgryzieniu się" w muzykę , która na pierwszy rzut ucha wydaje się męcząca, ta muzyka zaczyna mi odpłacać nowym poziomem doznań (a tak było np. z Lutosławskim i Bergiem). Przeciwnie - im bardziej próbuję się wgryź , tym bardziej nuży, a może nawet wręcz wk.. wia... Laughing


To jest chyba klasyczny błąd wgryzania się w coś na siłę, nie sądzisz? Wink Kiedyś, jak będziesz miał ochotę na dziwne dźwięki posłuchaj jeszcze tego Kontakte (polecam album "Gesang der Jünglinge · Kontakte" z 1962, lub "Elektronische Musik" z 1992) i jeszcze kilku innych, nieprzypadkowych rzeczy, które jednak są z założenia muzyką do słuchania, a nie eksperymentalnym żartem, jak Hymny, czy Helikopter ("Ceylon; Bird of Passage" (1976), "Oktophonie" (1994), ewentualnie "Mittwochs Gruss" (2003) i, żeby było nieco mniej dziwacznie, "Stimmung" (1987) ).

A jak Ci się nie spodoba to trudno. Jest mnóstwo innej dobrej muzyki. Choćby i King Crimson!

Okechukwu wrote:
"ćpanie" i namiętne słuchanie Stockhausena bardzo dobrze się w pewnych kręgach młodych muzyków rockowych z końca lat 60. komponowało - vide Can.


Oni byli bardziej od Xenakisa. Od Stockhausena był w tamtym czasie chociażby... Miles Davis!
_________________
I'm Bad Like Jesse James

Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2697

PostPosted: 12.10.2017, 10:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie, no Can było "od Stockhausena" i to w sposób absolutnie bezpośredni, bo przecież Czukay i Schmidt uczęszczali regularnie na jego kursy Nowej Muzyki. A Davis - jak pamiętam z jego "Autobiografii" inspirował się po prostu pewnymi brzmieniami Stockhausena na początku swej elektrycznej fazy. To różnica, bo nie był ideologicznie kształtowany przez Stockhausena, tak jak muzycy Can.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4869

PostPosted: 12.10.2017, 10:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bartosz wrote:
Okechukwu wrote:
t;]"ćpanie" i namiętne słuchanie Stockhausena bardzo dobrze się w pewnych kręgach młodych muzyków rockowych z końca lat 60. komponowało - vide Can.


Oni byli bardziej od Xenakisa.


No niezupełnie - Czukay studiował przez 3 lata u Stockhausena.

A co do ogólnej dyskusji - rację ma mahavishnuu, że rock (przynajmniej od drugiej połowy lat 60.) miał kompleks muzyki klasycznej i współczesnej. Najwyraźniejszym tego dowodem jest powstanie rocka progresywnego, ale nie tylko. Wielu muzyków rockowych czerpało inspirację z kompozytorów klasycznych. Przyznawał się do tego bardzo chętnie Pete Townshend, uważnie muzyków współczesnych studiował Zappa, o Can już wspomnieliśmy, Daevid Allen przyjaźnił się z Terrym Rileyem. Fripp w wywiadach przyznawał się do fascynacji minimalistami, co zresztą w jego muzyce słychać. Słychać we Fracture, ale może jeszcze wyraźniej w utworach tworzonych później dzięki technice frippertronics. Zresztą minimalizm to taki bodaj najbardziej "rockowy" gatunek muzyki współczesnej bazujący na rytmie, ostinatach, często jego twórcy wchodzili także do popkulturowego mainstreamu (vide: muzyka filmowa Glassa, Michaela Nymana, czy niektóre dzieła Reicha). Nie zdziwiłbym się, gdyby rockmani słuchali i inspirowali się także Stockhausenem - był on wszak swego czasu dość prominentną postacią - nie tylko w światku muzyki współczesnej. A już dla twórców muzyki elektronicznej to absolutny guru - nie tylko jego dzieła zapoczątkowały jej rozwój, ale był również wychowawcą kolejnych pokoleń muzyków uprawiających tę dziedzinę twórczości.

Bardzo ciekawa dyskusja! Dziękuję kolegom za podzielenie się swoją wiedzą.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
kaseta "chromówka"


Joined: 24 May 2017
Posts: 175

PostPosted: 12.10.2017, 10:45    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja jednak ciągle oczekuje na jakiś konkretny przykład utworu, z którego KC bezczelnie zgapili "Fracture".
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2697

PostPosted: 12.10.2017, 10:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Oczywiście - ten kompleks był. I rock progresywny radził sobie z tym jak umiał - raz lepiej raz gorzej. Zaplecze warsztatowe, na które wskazywał mhavishnuu, podając przykład Minneara, było ważne, ale nie gwarantowało nowej jakości. Weźmy przykład Thijsa van Leera - absolutnego erudyty - dla którego napisać fugę czy motet ,to jak splunąć (parafrazuję tu opinię Haendla na temat Telemanna). I w Focus - przy całej moje sympatii dla wielkiej klasy tego zespołu - mamy do czynienia tylko ze świetnym przetwarzaniem, stylizowaniem, adaptowaniem tradycji muzyki klasycznej (podobnie w Gentle Giant). Nie inaczej z Crimson do okresu "Larks" - Fripp szukał, mieszał gatunki, stylizował, przetwarzał, często ze znakomitym rezultatem, ale nie był to jednorodny i spójny język muzyczny. Od Lark's wg mnie go znalazł - też jeszcze nie we wszystkich utworach, ale w takich jak "Larks II", "Red", "Fracture", "Starless and Bible Black" i dużej części improwizacji jak najbardziej. Nie był to styl, który polegał na graniu awangardowej muzyki współczesnej na elektrycznych instrumentach (tak jak np. u Henry Cow) tylko indywidualny język rockowy, w którym techniki i harmonie zaczerpnięte z muzyki poważnej nie mają formy ani stylizacji, ani przetworzenia , ani zabawy konwencjami, ani mieszania stylistyk. Zważcie, że ten styl - po niewielkich modyfikacjach - funkcjonował doskonale i w epoce new-wave (okres "Discipline") i w kolejnej dekadzie - możemy ją nazwać "metalowo-grungową" ("Thrak"). Nie da się tego powiedzieć, np. o Magmie czy Univers Zero ....
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
I&I
longplay


Joined: 15 Oct 2010
Posts: 1305
Location: KRK

PostPosted: 12.10.2017, 11:04    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:

A co do ogólnej dyskusji - rację ma mahavishnuu, że rock (przynajmniej od drugiej połowy lat 60.) miał kompleks muzyki klasycznej i współczesnej.

Clou dyskusji. Bez urazy dla fanów King Crimson, Giganta, Pink Floyd i awangardowców wszelkiej maści. Od mojej punkowej poczynając
Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4869

PostPosted: 12.10.2017, 11:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Rzeczywiście wydaje się, że Fripp jako jedyny potrafił zaadoptować elementy muzyki współczesnej i improwizowanej do muzyki rockowej tworząc spójny język muzyczny, na gruncie rocka nowatorski, ale cały czas zachowujący cechy muzyki rockowej.

Problem z tymi inspiracjami był taki, że rockowa motoryka, melodyczna i kompozycyjna przystępność wymagały daleko idących kompromisów w dziedzinie harmonii, a też i brzmienia. Jeśli muzyka miała być nadal rozpoznawalna jako rock - to twórcy musieli rezygnować z wielu osiągnięć muzyki współczesnej. Nie wyobrażam sobie np. rockowego utworu punktualistycznego, aleatorycznego, czy serialnego - bo przestanie on być rockowy. Frippowi udało się znaleźć chyba idealny balans. Może jeszcze Fredowi Frithowi - niekoniecznie w Henry Cow, ale np. w Art Bears czy Skeleton Crew.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Okechukwu
digipack


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 2697

PostPosted: 12.10.2017, 11:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Letpir, absolutnie doprecyzowałeś i oddałeś esencję tego, o co chodziło mi w poprzednim wpisie. Jest to nowatorski język ROCKOWY, nie przekraczający granic gatunku, a poprzez popularność i "wpływowość" tego stylu na kulturę masową (bo przecież prawie przez 3 dekady: od końca lat 60. do połowy lat 90. estetyka rocka dominowała na świecie) nowatorski również w muzyce JAKO TAKIEJ.
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
kośmin
maxi-singel kompaktowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 712

PostPosted: 12.10.2017, 18:35    Post subject: Quote selected Reply with quote

crescent wrote:
Mimo tych suchych faktów, Gentle Giant w zderzeniu z Krimzo i ówczesną wierchowką art-rocka jawią się beznamiętnie i drugoligowo. Co z tego, że nowatorsko (jak na rocka), poprawnie, akademicko, eklektycznie? Ale gdzie te ciary, miał ktoś ciary słuchając ich?


ciary mam, ale nie takie jak na KC - nie tak fajne wokale, nie te brzmienia gitar, rozwiązania
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3999
Location: Łódź

PostPosted: 13.10.2017, 07:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

Sorry, ale dla mnie Gentle Giant to taki trochę słabszy VDGG - wolę jednak Hammilla & co. Smile
_________________
romantic_warrior
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2588

PostPosted: 13.10.2017, 16:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ktoś skusi się na kalendarz?

http://www.rockserwis.pl/serwis.do?menu=main&pid=189279&cat=12&mcat=12&l=1
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
Inkwizytor
album CD


Joined: 06 May 2007
Posts: 1978
Location: Monty Python`s Flying Circus

PostPosted: 14.10.2017, 06:00    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jestem po pierwszym przesłuchaniu nowego koncertowego KC - Live in Chicago..... nadal nie mogę wyjść z szoku. Siła uderzenia, "kompleksowość" , cios tego składu - to coś absolutnie bez precedensu. Ok, każdy ma prawo do swoich odczuć i spojrzenia, ale jeśli ktoś macha ręką ( "królewskie ziewnięcie ) na obecne wcielenie i uważa to za "słabe" lub "odtwórcze", wtórne i inne takie bzdury - to taka osoba dla mnie nie istnieje i nie ma sensu wdawać w polemikę i cokolwiek udowadniać. Nawet odrobinę żal mi takich samozwańczych "koneserów". Mnie karmazynowy oktet tak przerasta..... może znów dopiero za ileś tam lat zostanie należycie doceniony ?. W komentarzu to CD w książeczce znów Fripp puszcza oko i wspomina, iż czeka na wcielenie nr 9.... nonet ?.... z Adrianem ?. Rolling Eyes
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Back to top
View user's profile Send private message
Cure
digipack


Joined: 12 Jul 2008
Posts: 2588

PostPosted: 14.10.2017, 07:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Właściwie nie napisałeś nic o muzyce, trochę skrobnąłeś o sportach walki (cios, uderzenie) i obraziłeś (być może?) kilka osób.
O co chodzi w Twoim wpisie?
_________________
Support Southern Rock
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10036
Location: Wa-wa

PostPosted: 16.10.2017, 07:56    Post subject: Quote selected Reply with quote

Cure wrote:
Ktoś skusi się na kalendarz?

http://www.rockserwis.pl/serwis.do?menu=main&pid=189279&cat=12&mcat=12&l=1

Na podobny ruch zdecydowała się też Kylie Minogue, więc sorry, panie Fripp Wink
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 76, 77, 78  Next
Page 77 of 78

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group