Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

King Crimson
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 66, 67, 68  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
kośmin
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 627

PostPosted: 12.01.2017, 16:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Nie widzę sensu zaliczania płyt w ilości masowej - gdzie tu czas na rozsmakowanie się? Wolę poznać mniej, a bardziej gruntownie.


od lat też tak mam, że wolę wracać do swych ulubieńców
Back to top
View user's profile Send private message
kośmin
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 627

PostPosted: 12.01.2017, 17:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:
Jakby mi teraz puścili jakiegoś Bulldozera czy innego Pestilence'a, to pewnie nie poznałbym, co to jest


jakbyś posłuchał "dyskoteki" Pestilence, na pewno byś pamiętał Wink
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2839
Location: Wieliczka

PostPosted: 12.01.2017, 17:40    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Nie widzę sensu zaliczania płyt w ilości masowej - gdzie tu czas na rozsmakowanie się? Wolę poznać mniej, a bardziej gruntownie.

I z tym się w pełni zgadzam. Sam czasem włączam cokolwiek i leci w tle a później YT mnie przekierowuje. Max 2 album i mam dość. Człowiek ma pewne granice przyswajalności i więcej się nie da. Inna sprawa jeżeli te rzeczy nie są ciekawe to nawet nie męczę do końca.
Niech będzie że znam (w powiedzmy 85% dobrze znam) około 2 tysiące płyt i w tym momencie nie widzę już za bardzo sensu poznawania masowo kolejnych... bo i co? Nadrabiam jeszcze Casha, który przyznam potrafił mnie jeszcze zaskoczyć kilkoma płytami, Gentle Giant, które jest warte uwagi ale do żadnych klasyków pokroju Krimzon nie ma startu. Czego będę słuchał później to nie wiem ale już za bardzo nie widzę sensu usilnych poszukiwań. Coś pewnie nadrobię jeszcze, pewnie coś fajnego z polecenia znajdę ale to będą sztuki, pewnie coś nowego wyjdzie, może posłucham czegoś makabrycznego raz na ruski rok żeby się pośmiać ale jeżeli dojdę do 3, może 4 tysięcy to będzie absolutny max. Wydaje mi się że 7 czy 8 tysięcy albo naście jak to niektórzy mają to już raczej statystyka a nie słuchanie muzyki. Chociaż nie mówię, może są wyjątki.

A tak nawiązując jeszcze do rozmowy, może nie równie często jak po nowe albumy ale jednak często sięgam po klasyczne płyty powiedzmy Krimzon czy ich nowe wydawnictwa. Nie słucham nawet od dechy do dechy ale dość często wracam. To już chyba ten etap że czasem lepiej włączyć klasyka niż kopać w śmietniku z nadzieją że może coś znajdę. Nie mam wątpliwości - nie znajdę a chociażby nowe wersje koncertowe z ostatnich wydawnictw króla bardzo mi się podobają.

Leptir wrote:
Ja, dziecięciem będąc, z niejaką rozkoszą słuchałem takich zespołów, jak Boney M, Dschinghis Khan, czy Eruption - które to puszczał był mój szanowny tata. Dzisiaj już trudno mi wytrzymać przy tym bez kilku głębszych... Wink

E to chyba ja się mogę pochwalić że trzepałem od lat najmłodszych (odkąd pamiętam) na kasprzaku Master czy RtL Metallicy i mi się to bardzo podobało Twisted Evil
W sumie do dziś mi się podoba.
Chociaż uczciwie przyznam że w tym czasie nie obcy mi był też popularny wtedy eurodance (miało się nawet oryginalną kasetę Laserdance).
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
remaster


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 2211
Location: Białystok

PostPosted: 12.01.2017, 18:54    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:

Ale oczywiście mogą trafić się wybitne jednostki, które od najmłodszych lat mają wyrafinowany gust, jak np. właściciel pewnego sklepu na M, który w wieku 5 lat zachwycił się Pink Floyd Smile.


... a konkretnie utworem pierwszym, strona pierwsza.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3541
Location: Łódź

PostPosted: 12.01.2017, 18:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ja cały czas stopniowo poznaję jakieś płyty jazzowe, bo na poważnie jazzem zainteresowałem się jakieś 12 lat temu i wciąż sporo przede mną - ale na spokojnie, w swoim tempie. I tylko cieszę się, że jeszcze tyle świetnych płyt przede mną do poznania - pewnie życia nie starczy, i to jest piękne.
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
remaster


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 2211
Location: Białystok

PostPosted: 12.01.2017, 19:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Bednaar wrote:
Ja cały czas stopniowo poznaję jakieś płyty jazzowe, bo na poważnie jazzem zainteresowałem się jakieś 12 lat temu i wciąż sporo przede mną - ale na spokojnie, w swoim tempie. I tylko cieszę się, że jeszcze tyle świetnych płyt przede mną do poznania - pewnie życia nie starczy, i to jest piękne.


Ja też, ostatnio Archie Sheep z 1968, dzięki koledze, który nie lubi Ekstraklasy Wink A ponieważ rozmawiamy o KC to mimo wielokrotnych prób kolorowej trylogii nie jestem w stanie słuchać i chyba tak pozostanie.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
kośmin
maxi-singel analogowy


Joined: 07 Jun 2007
Posts: 627

PostPosted: 12.01.2017, 21:22    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
Gentle Giant, które jest warte uwagi ale do żadnych klasyków pokroju Krimzon nie ma startu.


ja np. osobiście na równi stawiam dwójkę GG i KC, trójkę zresztą też
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3541
Location: Łódź

PostPosted: 12.01.2017, 21:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Białystok wrote:

Ja też, ostatnio Archie Sheep z 1968, dzięki koledze, który nie lubi Ekstraklasy Wink A ponieważ rozmawiamy o KC to mimo wielokrotnych prób kolorowej trylogii nie jestem w stanie słuchać i chyba tak pozostanie.


No to super z tym Sheppem Smile
Ja w całości akceptuję King Crimson, choć przyznaję, że ostatnio przestałem śledzić ich dokonania i zatrzymałem się na Power To Believe - nagrań z Jakszykiem nie znam, może kiedyś po nie sięgnę.
Back to top
View user's profile Send private message
Freefall
japońska edycja z bonusami


Joined: 18 Feb 2012
Posts: 3601

PostPosted: 13.01.2017, 00:06    Post subject: Quote selected Reply with quote

Leptir wrote:
Ja, dziecięciem będąc, z niejaką rozkoszą słuchałem takich zespołów, jak Boney M, Dschinghis Khan, czy Eruption - które to puszczał był mój szanowny tata. Dzisiaj już trudno mi wytrzymać przy tym bez kilku głębszych... Wink


He, he też tak zaczynałem. No jeszcze ABBA była. Rodzice lubili Beatlesów, więc też ich słuchałem. W sumie zatem te początki tragiczne nie były Wink.

Przyznam, że lubię posłuchać czegoś zupełnie mi nieznanego (np. jakiś jazz), ale nie w ilościach hurtowych, bo nie dałoby się tego przyswoić. Oczywiście, że przez te lata człowiek przesłuchał wiele tysięcy płyt, ale i z tego zostaje w głowie na dobre? No, King Crimson na pewno Smile.
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 13.01.2017, 00:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

A mnie ostatnio nic nie rusza, nic nie wzrusza, jakbym stracił muzyczny smak i węch, nie wiem... może jakiś muzyczny detoks w ramach terapii?
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 4430

PostPosted: 13.01.2017, 10:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:


He, he też tak zaczynałem. No jeszcze ABBA była. Rodzice lubili Beatlesów


U mnie też i ABBA, i Beatlesy się trafiały, przypominam sobie też jakiegoś Cata Stevensa - no ale tego zestawu to i dzisiaj mogę bez problemu posłuchać. Smile
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3541
Location: Łódź

PostPosted: 13.01.2017, 11:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Freefall wrote:

Przyznam, że lubię posłuchać czegoś zupełnie mi nieznanego (np. jakiś jazz), ale nie w ilościach hurtowych, bo nie dałoby się tego przyswoić.


Ja teraz tak w tym jazzie siedzę, że jak słucham np. w autobusie na empetrójce i jeszcze w tym samym czasie czytam Jazz Forum, to gdziekolwiek bym nie był - czuję się bardzo przytulnie, jak w swojej własnej sypialni Wink
A King Crimson to jedyna pozostałość z rocka progresywnego, którą do tej pory akceptuję na 100% (bo płyt Jethro Tull z lat 80-ych nie mogę znieść) - ale oni zawsze bardzo blisko jazzu byli, właściwie niemal jazzrockowa kapela Cool
Pamiętam taką czytankę z podręcznika do nauki jęz. angielskiego z liceum, było o muzyce popularnej i jeden akapit mówił o zespołach grających ambitniejszą muzykę, jako przykłady podali właśnie King Crimson, Pink Floyd, ELP, Yes, Genesis i... Mahavishnu Orchestra.
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2839
Location: Wieliczka

PostPosted: 13.01.2017, 12:05    Post subject: Quote selected Reply with quote

kośmin wrote:
gacek778 wrote:
Gentle Giant, które jest warte uwagi ale do żadnych klasyków pokroju Krimzon nie ma startu.


ja np. osobiście na równi stawiam dwójkę GG i KC, trójkę zresztą też

A dla mnie GG jest zbyt mało wyraziste. Biegli muzycy - to słychać ale nie mający tak rozpoznawalnego stylu. Nie jest to muzyka tak atrakcyjna jak to co robił król, są momenty porywające ale całościowo bywa różnie.

Bednaar wrote:

A King Crimson to jedyna pozostałość z rocka progresywnego, którą do tej pory akceptuję na 100% (bo płyt Jethro Tull z lat 80-ych nie mogę znieść) - ale oni zawsze bardzo blisko jazzu byli, właściwie niemal jazzrockowa kapela Cool

Może w czasach Lizard\Islands byli ale czy w latach 90 na ostatnich płytach? Bliżej im chyba do metalu Cool
Back to top
View user's profile Send private message
Bednaar
japońska edycja z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 3541
Location: Łódź

PostPosted: 13.01.2017, 12:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Też tak myślałem, ale puściłem kiedyś Construkcion Of Light koleżance słuchającej metalu i stwierdziła, że to bardzo jazzowa muzyka (!!!)
Back to top
View user's profile Send private message
jarex
digipack


Joined: 08 Nov 2013
Posts: 2569
Location: wlkp

PostPosted: 13.01.2017, 12:16    Post subject: Quote selected Reply with quote

Nie wiem, ale ja tam w KC jazzu nie słyszę.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 66, 67, 68  Next
Page 67 of 68

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group