Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Metallica
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4042
Skąd: Opole

PostWysłany: 08.11.2011, 12:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajnie się czyta te wasze ogniste polemiki , ja patrzę na to z dużego dystansu , gdyż nigdy jakoś nie zainteresowała mnie twórczość ani Metallici (może tylko fragmenty ,,Master of puppets'') , ani Lou Reeda. Po ,,Lulu'' nie mam zatem zamiaru sięgać , gdyż prawdopodobieństwo , że ten album przypadnie mi do gustu jest niemal równe zeru , zważywszy jeszcze na długość tego wydawnictwa, trochę szkoda czasu , pozostało do wysłuchania jeszcze tyle płyt ... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4434

PostWysłany: 08.11.2011, 13:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To ja może coś opowiem Smile. Miałem kiedyś Master Of Puppets na winylu (nówka 1st press oczywiście Wink). Do domu moich rodziców, z którymi jeszcze wtedy mieszkałem włamał się pewien młodociany rabuś i poza zwinięciem jakichś kosztowności zawitał również do mojego pokoju. Z kolekcji ok. 250 winyli "wybrał" sobie właśnie MoP, a ze 100 kaset Made In Europe Purpli. To były jedyne rzeczy, które zginęły z mojego pokoju. Najbardziej zdziwiło mnie, że przeoczył And Justice For All na winylach. A może wcale nie przeoczył? Został ujęty parę miesięcy później, ale płyty nie odzyskałem.
Ponieważ Metalliki nie daję rady już słuchać, a mój syn gustuje bardziej w innych rejonach, mogę odstąpić wspomniane, ocalałe winyle And Justice For All za jakąś nieco niższą niż rynkowa cenę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 6355

PostWysłany: 08.11.2011, 13:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Aż dziw bierze, że do tej pory w tak burzliwej dyskusji o Metallice nie padło jakże znane stwierdzenie, że Metallica skończyła się na Kill'em All Twisted Evil.

Szczęśliwie tak się nie stało, co nie zmienia faktu, że debiut jest moją ulubioną płytą grupy. Czarny album irytował mnie od zawsze, dziś natomiast jego istnienie jest mi zupełnie obojętnie. No może oprócz riffu z Enter Sandman, dzięki któremu za młodu miałem okazję wyszaleć się trochę w garażu. Z ballad nagranych w tym okresie zdecydowanie wyżej od Nothing Else Matters cenię November Rain. Doceniam jednak znaczenie czarnego albumu w rozwoju grupy, bo dzięki jego wydaniu zespół mógł sobie pozwolić na nagranie świetnego i jednak bardzo, bardzo niedocenianego Load, którym dosyć efektownie zagrał na nosie milionom fanów wyhodowanym na czarnej płycie. Zresztą po latach Load słucha się jeszcze lepiej niż w momencie, w którym się ukazał, bo przyznaję, że wtedy sam nie byłem przekonany do wszystkich kompozycji, które się na nim znalazły.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3271
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 08.11.2011, 14:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Aż dziw bierze, że do tej pory w tak burzliwej dyskusji o Metallice nie padło jakże znane stwierdzenie, że Metallica skończyła się na Kill'em All


O taak też się dziwię. Jak to słyszę to zawsze ogania mnie śmiech Wink
Tak mówią najczęściej ci co słuchając debiutu metallicy w wieku 14 lat uważają się za metalowych ortodoksów Laughing


Cytat:
Doceniam jednak znaczenie czarnego albumu w rozwoju grupy, bo dzięki jego wydaniu zespół mógł sobie pozwolić na nagranie świetnego i jednak bardzo, bardzo niedocenianego Load

Maciek lubię ten ton dyskusji, bo pozwala on na rozmowe nie o gustach tylko o faktycznej wartości danej płyty (szkoda że wiele osób ma z nim problem). Tylko że ja myślę dokładnie odwrotnie jak chodzi o czarny i Load Wink

Nie uważam Load\Reload to płyty słabe ale jakoś sporo utworów jest dla mnie mało porywających. Jak to napisał Majkel z tych płyt można by zrobić jedną przyzwoitą (a dla mnie nawet bardzo dobrą).
Znam jednak osoby, które stawiają Load bardzo wysoko i dyskutować nie ma z czym bo to nie jest zła płyta.

Rufin myślę że Motorhead też się nie liczy, to jednak inna bajka, jak oni kogoś zaskoczą to będą musieli zakończyć działalność Laughing

Widzę że co jakiś czas przemyka gdzieś słowo progres. Wiem że to nie chodzi dokładnie o gatunek a o pewne podejście do tworzenia, niemniej jednak usilnie wczoraj szukałem na AJFA jakichś progresywnych dźwięków (co było bardzo przyjemne) i nie bardzo je tam znalazłem.
Owszem kompozycje są trochę bardziej rozbudowane ale jednak do gatunku jakim jest rock progresywny czegoś brakuje. To moje luźne skojarzenie ale z progresem bardziej po drodze Iron Maiden ze względu na użycie syntezatorów, chociażby na "Seventh son".
Muzycy mety mieli niewątpliwie otwarte umysły i "progresywne" myślenie pozostając cały czas w dość bezkompromisowej estetyce. Dlatego takie kompozycje jak np One to moim zdaniem metal poniesiony do rangi sztuki!


crescent no patrz jaki ci się wrażliwy na dobrą muzykę złodziej trafił. Swoją drogą ciekawe jak długo się zastanawiał którą płytę wziąć Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4434

PostWysłany: 08.11.2011, 14:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
crescent no patrz jaki ci się wrażliwy na dobrą muzykę złodziej trafił. Swoją drogą ciekawe jak długo się zastanawiał którą płytę wziąć Laughing

Justice nie wziął, bo się wystraszył okładki ... no i tytułu, jeśli znał jego znaczenie Twisted Evil Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3271
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 08.11.2011, 14:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:

Justice nie wziął, bo się wystraszył okładki ... no i tytułu, jeśli znał jego znaczenie Twisted Evil Wink



Laughing
Grzebiesz komuś w płytach a tu nagle coś takiego. Ja bym miał pełno w gaciach, chyba bym szukał ukrytej kamery Laughing

Normalnie człowieku straszysz biednych złodziei Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Yer Blue
remaster


Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 2208
Skąd: Bielsk Podlaski

PostWysłany: 08.11.2011, 15:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja to mam dziwnie, bo do Czarenego albumu nie tak od razu sie przekonałem. Przy pierwszych trzech płytach wydaje sie troche skokiem na kase, ale po latach musze przyznac, że ma po prostu świetne kompozycje, głownie na pierwszej stronie. Takie Sad But True brzmi jak Black Sabbath u szczytu formy. Potęga riffów jest miażdzaca, w prostocie tez jest niesłychana siła.
Natomiast po tej płycie nie czuje juz ich muzyki. Load doceniam za bardzo odwazny krok, ale nie potrafie jej słuchac. Podobnie jak St. Anger. Dlatego Death Magnetic w chwili premiery odebrałem bardzo entuzjastycznie, choc po tych trzech latach oceniam ja nieco chłodniej. Ale jest tam materiał na świetna 40-minutowa thrashowa płyte. Świetna, acz nie wybitna. Raczej zawsze bede jej bronił.

Najwyżej cenie oczywiscie Ride The Lighting. Z moich obserwacji wynika, że po latach jest wyzej ceniona od Mastera, tak mi sie wydaje. Płyta ma swoją dusze i głebie, jak żadna inna. I jak dla mnie to tam jest najwiecej elementow progresywnych - pierwesze 3 utwory, ktore jakby łącza sie ze soba - jeden naturalnie przechodzi w drugi, no i najbardziej natchniony utwor Mety, czyli finałowy The Call Of Ktulu, ktory jakby dopełnia prawie metalowa msze.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19294
Skąd: Lesko

PostWysłany: 08.11.2011, 15:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

St. Anger bardzo lubię, prawie tak samo jak Ride The Lightning, Majstra i Justice. Może i muzycznie jakaś wielka rewelia to nie jest, ale to ma jaja, do ziemi. Może dlatego emocjonalnie mi podchodzi.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4549
Skąd: Stalinogród

PostWysłany: 08.11.2011, 15:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

gacek778 napisał:
One to moim zdaniem metal poniesiony do rangi sztuki!



Dzieło, dla mnie to takie Stairway To Heaven lat osiemdziesiątych.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19294
Skąd: Lesko

PostWysłany: 08.11.2011, 15:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Uważałbym z tym porównywaniem metalu do sztuki - metal ma być dobry, a nie żadną sztuką.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Peter Hammill
album CD


Dołączył: 13 Lis 2007
Posty: 1631

PostWysłany: 08.11.2011, 17:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Yer Blue napisał:
Najwyżej cenie oczywiscie Ride The Lighting. Z moich obserwacji wynika, że po latach jest wyzej ceniona od Mastera, tak mi sie wydaje. Płyta ma swoją dusze i głebie, jak żadna inna. I jak dla mnie to tam jest najwiecej elementow progresywnych - pierwesze 3 utwory, ktore jakby łącza sie ze soba - jeden naturalnie przechodzi w drugi, no i najbardziej natchniony utwor Mety, czyli finałowy The Call Of Ktulu, ktory jakby dopełnia prawie metalowa msze.


Mnie się również wydaje, że 'Ride...' po latach wyrósł na niemal najlepszy (albo może najlepszy wczesny) album Metallici. 'Master...' jakkolwiek jest równie wspaniały, to może zbyt baśniowy, wypolerowany. Ogólnie rzecz ujmując, ja bardzo cenię trzy pierwsze albumy, ale gdybym miał wybrać ten dla mniej najlepszy, to raczej właśnie 'Ride...'. We wstępie i zakończeniu 'Call Of...' jest taki cudny, tajemniczy motyw gitarowy, aż dziw bierze, że młodzi gitarzyście nie uczą się na nim grania.
_________________
Zima czy jesień?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bartosz
digipack


Dołączył: 02 Maj 2010
Posty: 2631
Skąd: Kraków

PostWysłany: 08.11.2011, 18:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Prześlepiłem tę dyskusję. Przepraszam Confused

Odnosząc się do tych, którzy odnieśli się do mnie - oczywiście, że porównuję Metallicę z jazzem i awangardą! A niby dlaczegoż nie miałbym tego robić? Jeżeli za dwie przeciwstawne skrajności - prostoty i skomplikowania - uznamy muzykę dyskotekową i różnych Pendereckich, to nie ulega wątpliwości, że Metallice bliżej do tych pierwszych niż do drugich.

Tylko proszę mnie dobrze zrozumieć - nie neguję tego, że Metallica to świetny zespół (był) - po prostu stwierdzam fakt : goście grają i zawsze grali muzykę dosyć prostą. Tyle i tylko tyle.

Co do czarnej płyty to po pierwsze mnie naprawdę rusza tam tylko te 5 megahitów. Pozostałe 7 numerów jest okej. I nie więcej niż okej.

Co do rzekomo wzniosłej roli jaką album ten odegrał w dziejach muzyki metalowej powiem tak: rzeczywiście bezpośrednio po wydaniu Blacka urodziło się wiele znakomitych płyt thrash metalowych. Tylko, że pierwiastek komercji w mocniejszym metalu tylko początkowo przyniósł dobre efekty. Bardzo szybko zaowocował natomiast tymi wszystkimi koszmarkami, których nazw nawet nie pamiętam i szczerze mówiąc nie mam ochoty pamiętać. Więc naprawdę nie przesadzałbym z gloryfikowaniem tej płyty...
_________________
I'm Bad Like Jesse James

[/url]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rufin
epka kompaktowa


Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 1250
Skąd: Chorzów

PostWysłany: 08.11.2011, 19:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bartosz napisał:
rzeczywiście bezpośrednio po wydaniu Blacka urodziło się wiele znakomitych płyt thrash metalowych.

Na moje znów ucho, Black Album nie był przyczynkiem do powstania kolejnych świetnych płyt thrashowych, a okazał się raczej zwiastunem końca ery thrash-metalu. Bandy, które postanowiły utrzymać się na powierzchni, zaczynały grać nowocześnie, lub bardziej przystępnie dla ucha, a młodzież rządna cięższych brzmień, przerzuciła się na rosnący w siłę death, oraz black metal.

Najlepsze albumy thrashowe wychodziły przynajmniej rok, dwa przed Czarnym, po nim ukazał się już tylko "Countdown to Extintion" Megadeth, i to był koniec thrashu na jakieś 10 lat. Oczywiście istniały kapele, które trzymały się tej stylistyki, acz było ich o wiele mniej niż w latach 80-ych, no i ich popularność równała się wtedy praktycznie zeru. Nie da się ukryć - rządził grunge, a potem różne gitarowe brzmienia spod znaku 'indie', czy 'alt'.
_________________
Wicher silne drzewa głaszcze, hej..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19294
Skąd: Lesko

PostWysłany: 08.11.2011, 19:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A "Burn My Eyes" Machine Head? To 1994 rok i nie powiem, żeby mu coś brakowało.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Rufin
epka kompaktowa


Dołączył: 31 Maj 2011
Posty: 1250
Skąd: Chorzów

PostWysłany: 08.11.2011, 20:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
A "Burn My Eyes" Machine Head? To 1994 rok i nie powiem, żeby mu coś brakowało.


Jasne, to dobra płyta, ale nie jest ona powiązana bezpośrednio z ukazaniem się "Czarnego Albumu". Wyraźnie należy do fali nowocześniejszych brzmień, o której wspomniałem - sporo w niej groov'a, "skoczniejszych" beatów. To taki metal spod znaku MTV Smile Coś jak późniejsze płyty Sepultury czy Pantery.
_________________
Wicher silne drzewa głaszcze, hej..
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 10, 11, 12  Następny
Strona 3 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group