Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Metal (nie tylko progresywny)
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2852
Location: Wieliczka

PostPosted: 02.09.2010, 23:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

Quasarsphere posłuchaj Burzum. To bardzo stonowana i delikatna muzyka w sam raz dla ciebie Twisted Evil

A poważnie to zacznij od tych najbardziej znanych kapel. Zresztą zależy wszystko od tego co lubisz i w czym siedzisz. Myślę że skoro tu jesteś to chyba Dream theater znasz więc o tym nawet nie wspominam.
Napewno z muzyką Black sabbath, Nazareth, Motorhead czy Deep purple do czynienia miał każdy a na tym zasadniczo cały metal się opiera.
Jak chcesz posłuchać poprostu dobrej muzyki to polecam jak wcześniej pisałem, Iron maiden z lat późniejszych, Bathory - Hammerheart - jak lubisz podniosłą i poważną muzykę. Lubisz gotyk - bierz w ciemno Paradise lost.
W każdym podgatunku metalu są zespoły wybitne, które tworzą prawdziwą sztukę ale są też gnioty i pomyje. Najlepiej sprecyzuj co dokładniej cię interesuje bo nie sposób wymienic tego co by znać wypadało.
A jak boisz się wyjść poza prog metal to tak jak koledzy napisali. Dt, PoS, Ayreon, Symphony X itd itp.

Nawiążę jeszcze do Dram theater - fenomenem tego zespołu jest dla mnie to że gra strasznie zawiłe dźwięki, technicznie perfekcyjne ale brak temu jakiegoś konkretnego zarysu. Tak wybitni muzycy jak to ktoś ujął "spuszczają się" zamiast grac i miał sporo racji. Nie sposób tych gości nie lubić - za muzyczną postawę, za trzymanie niezwykle wysokiego poziomu technicznego, za szacunek i uwielbienie dla bardzo niemodnych zespołów, wreszcie za NIESAMOWITE umiejętności. Problem w tym że dla mnie ich prog metal jest zbyt nudny jak na metal i zbyt hmm mało odkrywczy jak na prog. Czegoś w tej muzyce ciągle brakuje, przeszkadzają czasami wręcz błazeńskie popisy.
Najciekawsze jest to, że płytę potocznie uważaną za najwybitniejszą w ich dorobku kupiłem i po kilku przesłuchaniach z premedytacją sprzedałem (czego nigdy nie robię z muzyką!) ale np taki "A Change of seasons" uwielbiam. Zresztą bardzo przypadł mi do gustu album "Octavarium" - naprawdę jest niezły i ma świetne momenty ale już ostatnia płyta jest poprostu nudna.
Dream theater dla mnie chyba na zawsze pozostanie absolutnym numerem 1 jeżeli chodzi o coverbandy - oni mogliby zagrac wszystko. Chyba nie ma muzyki, której ci ludzie by nie ruszyli. Tak wszechstronnych instrumentalistów ze świecą szukac
Back to top
View user's profile Send private message
Quasarsphere
epka kompaktowa


Joined: 29 Apr 2010
Posts: 1009
Location: Warszawa

PostPosted: 03.09.2010, 09:36    Post subject: Quote selected Reply with quote

Ciekawe jakby zagrali covery klasyków elektronicznego ambientu, np. Pete'a Namlooka, Steve'a Roacha, czy też Harolda Budda? Very Happy

Ja staram się być otwarty na nowe gatunki muzyczne. Dlatego raczej nie obawiam się wychodzenia poza krąg progresu. Przesłuchałem niedawno Bathory - Hammerheart - płytę tą naprawdę przyjemnie się słucha i nie odczuwa się takiego zmęczenia jak przy ostrzejszych momentach Blackwater Park Opethu.

Co tu dużo mówić - band Akerfelda ma rewelacyjne spokojne kawałki i to głównie dla nich słucham tych płyt - szczególnie przypadła mi do gustu płyta Damnation z genialnym Windowpane, czy też Face of Mellinda z Still Life, nie zapominając oczywiście o doskonałej improwizacji w stylu No Quarter Zeppelinów po utworze Blackwater Park z koncertu Live at the Roundhouse.
Nie zmienia to faktu że doceniam też wiele kawałków z porządnym "wykopem", chociaż momentami mam wrażenie, że te utwory z ostrym riffem i growlingiem specjalnie się nie różnią od siebie.
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6541
Location: Częstochowa

PostPosted: 03.09.2010, 10:48    Post subject: Quote selected Reply with quote

Posłuchaj jeszcze "Hex Omega" z ostatniej płyty Opeth - genialna "ballada" Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2852
Location: Wieliczka

PostPosted: 03.09.2010, 10:58    Post subject: Quote selected Reply with quote

Oj no bez przesady, ale pewnie by sobie poradzili. Jak usłyszałem ich wykonanie DSOM to stwierdziłem - po co Pink floyd jak oni robią to tak samo Smile a nawet jak nie tak samo to naprawdę najlepiej jak się da to zrobic nie mając na scenie Gilmoura, Masona, Watersa i Wrighta.

O jak ci się podoba Bathory to jest dobrze Smile chociaż na dłuższą metę ciężka to muzyka ale warta każdych pieniędzy. Polecam ci teraz bardziej gotycki Paradise lost z okresu "Icon", "Draconian times" lub "Gothic". W podobnej stylistyce porusza się jeszcze Tiamat - oczywiście album "Wildhoney" znac trzeba.

Ewentualnie jak nie słyszałeś Mars volta to polecam debiut. Nie posądzam cię żebyś mógł ich nie znac ale jeżeli tak jest to bierz w ciemno (chociaż czy to metal nie wiem). Obłędne granie.
http://www.youtube.com/watch?v=qDH7YyJnv0w&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=V4fhUAMnF7c&feature=related
Taka to mniej więcej estetyka, chociaż na koncertach poziom jazgotu dochodzi czasem do granic ludzkiej wytrzymałości.

Jak mowa o Opeth to ja jakoś ich "fenomenu" nie czuję. Coś mi ciągle u nich nie pasuje. Może jeszcze nie przyszedł czas. Ale grupa oczywiście oryginalna i zasłużona bez cienia wątpliwości.
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 9877
Location: Wa-wa

PostPosted: 03.09.2010, 11:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Z coverami DdT jest jeden zasadniczy problem - odtworzone to jest genialnie, nuta po nucie, dźwięk po dźwięku (tylko zaśpiewane z reguły znacznie gorzej ;D ). Ale nie ma w tym jednej rzeczy, którą miał oryginał - magii. Jest techniczna biegłość, ale nie ma czegoś od siebie. Ale to problem cechujący chyba większość coverów (aczkolwiek jak słucham sobie np. "Corteza" Younga w wersji Mułów, to jest to lepsze, niż oryginał).
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6541
Location: Częstochowa

PostPosted: 03.09.2010, 11:59    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
... aczkolwiek jak słucham sobie np. "Corteza" Younga w wersji Mułów, to jest to lepsze, niż oryginał).

Podobnie jak "Dazed & Confused" z tyle co wydanego Mullenium. To utwór wręcz stworzony dla pierwszego składu Gov't Mule Smile
Back to top
View user's profile Send private message
Quasarsphere
epka kompaktowa


Joined: 29 Apr 2010
Posts: 1009
Location: Warszawa

PostPosted: 03.09.2010, 16:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus wrote:
Z coverami DdT jest jeden zasadniczy problem - odtworzone to jest genialnie, nuta po nucie, dźwięk po dźwięku (tylko zaśpiewane z reguły znacznie gorzej ;D ). Ale nie ma w tym jednej rzeczy, którą miał oryginał - magii. Jest techniczna biegłość, ale nie ma czegoś od siebie. Ale to problem cechujący chyba większość coverów (aczkolwiek jak słucham sobie np. "Corteza" Younga w wersji Mułów, to jest to lepsze, niż oryginał).

Ja za to znam jeden cover, który (mnie przynajmniej) powala i deklasuje oryginał - The Moon Struck One fińskiego Wigwamu, w oryginale zagrany przez The Band.
Back to top
View user's profile Send private message
[Rad nierad]
epka analogowa


Joined: 22 Jul 2010
Posts: 859

PostPosted: 03.09.2010, 17:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:
jak to ktoś ujął "spuszczają się" zamiast grac i miał sporo racji.

Wprowadzenie do dyskusji postaci anonimowego eksperta (pomijam język, jakim się on posługuje) nie służy zbyt dobrze argumentacji. Zgadnę: gość nazywa się Stereotyp? W paru innych miejscach też chyba jest cytowany... Wink

Ciekawa jest Twoja opinia o utworach coverowanych przez Dream Theater. Nie podchodzę do nich aż tak entuzjastycznie. Przede wszystkim każdy proponowałbym oceniać osobno. Mnie przeważnie raczej nie zachwycają interpretacje (zakładam, że już samo wykonanie przez innego artystę jest odmienną interpretacją) utworów Deep Purple z Made In Japan, ale uwielbiam Perfect Strangers (wokal!) z A Change Of Seasons. Świetnie wypada na tej samej płycie dyptyk Eltona Johna, ale już fragment Bohemian Rhapsody odrzuca mnie ze względu na... śpiew LaBrie.
Jeśli już miałbym uogólniać, zdecydowanie bardziej podobają mi się utwory z repertuaru wykonawców metalowych niż progresywnych w wersjach DT.

Tarkus wrote:
Z coverami DdT jest jeden zasadniczy problem - odtworzone to jest genialnie, nuta po nucie, dźwięk po dźwięku (tylko zaśpiewane z reguły znacznie gorzej ;D ). Ale nie ma w tym jednej rzeczy, którą miał oryginał - magii. Jest techniczna biegłość, ale nie ma czegoś od siebie. Ale to problem cechujący chyba większość coverów (aczkolwiek jak słucham sobie np. "Corteza" Younga w wersji Mułów, to jest to lepsze, niż oryginał).

Myślę, że ocena jest zawyżona w stosunku do tej płyty:



a zaniżona wobec tej:



Jest tych płyt z coverami Dream Theater więcej, ale jakoś nigdy się nimi bliżej nie interesowałem. Wprawdzie, jak już wspomniałem, nie lubię uogólniania, ale naprawdę żaden utwór w wersji z albumu Voices rzeczywiście nie budzi we mnie szczególnych emocji. Na drugim z albumów nie ma wokali, więc nikt nie nawalił.
_________________
Pisanie może być dla kogoś formą, w której najlepiej się czuje, ale to jeszcze nie powód, żeby pisać.
Sławomir Mrożek
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2852
Location: Wieliczka

PostPosted: 03.09.2010, 18:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Tarkus - racja ale to inna sprawa. Dream'y za samą perfekcję wykonania mają mój szacunek. Naprawdę tak odegrac czyjąś muzyką to rzecz niebywała. To czy te covery są "oryginalne" to dłuższy wywód.

Ale jak chodzi o covery to mamy u nas band, który potrafi coś zagrac z jajem! Jestem dumny z Acid drinkes. Na ich koncercie można usłyszec Stonesów, Pink floyd, Sabbath i to zagrane z takim ogniem że nie da się spokojnie stac.
http://www.youtube.com/watch?v=wlNxBWB4hCs
To jest chyba ich najlepszy cover. Ten zespół to przeciwieństwo Dream theater - nie grają technicznie ale baardzo spontanicznie i na wszystkim co wezmą na warsztat odcisną swoje piętno. Niepoważne podejście do sprawy to ich domena ale cover is cover Twisted Evil
Zresztą właśnie wydali płyte z coverami na której jest min. trashowy Ring of fire czy New York, New York a dla odmiany Slayerowy "Seasons In The Abyss" panowie przerobili.... zresztą co będę mówił jak ktoś nie słyszał to nie uwierzy Very Happy

[Rad nierad] miej na względzie że panowie potrafią zagrac na żywo DSOM (perfekcyjnie co do nuty!) jak i albumy Maiden, Purpli, Matallicy oraz covery utworów takich kapel jak Pantera, Rainbow, Queen i wielu wielu innych zarazem pogrywali sobie kiedyś z Barneyem (z Napalm Death) bodaj jakiś cover jest w necie, myślę że w takiej muzyce też by się odnaleźli więc rozrzut jest skurczysyński. Że czasem wokal nie pasuje - trudno byc Mercurym, Dickinsonem, Dio, Gillanem i kto wiem kim jeszcze. Dla mnie już fakt że z powodzeniem potrafią wziąc się za tyle różnych stylów i zrobic to z taką pieczołowitością to jest naprawdę niebywałe.
Back to top
View user's profile Send private message
abraxas
epka analogowa


Joined: 16 Dec 2009
Posts: 987
Location: Szczecin

PostPosted: 03.09.2010, 20:50    Post subject: Quote selected Reply with quote

gacek778 wrote:

Ale jak chodzi o covery to mamy u nas band, który potrafi coś zagrac z jajem! Jestem dumny z Acid drinkes. Na ich koncercie można usłyszec Stonesów, Pink floyd, Sabbath i to zagrane z takim ogniem że nie da się spokojnie stac.



Potwierdzam, Acid Drinkers rewelacyjnie gra covery. Dzięki ich wersji "Ace of Spades" (dokładnie to wykonanie, czyli niedawno, http://www.youtube.com/watch?v=aYoz1Nd5IP4 ) sięgnąłem po (wczesne ) płyty Motorhead i bardzo je sobie chwalę. Inny cover, oprócz już wymienionych powyżej, który mnie powalił na kolana to "Breadfan".
Reasumując, "dobry cover nie jest zły" i ma niezaprzeczalną wartość edukacyjną.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 15941
Location: Lesko

PostPosted: 03.09.2010, 21:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

"I'm The Walrus" - Pretty Things i "With A Little Help..." - Joe Cocker - oba oryginalnie nagrane przez Bitli, "Born to Be Wild" - The Cult, sterta nagrań Dylana, które bardzo różni wykonawcy pogonili po listach przebojów, począwszy od Mr. Tambourine Man zrobionego przez Byrdsów. Zresztą piosenki Dylana wystarczy tylko dobrze zagrać i zaśpiewać i już sa lepsze od wykonania oryginalnego Very Happy

Taki Oftop
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
abraxas
epka analogowa


Joined: 16 Dec 2009
Posts: 987
Location: Szczecin

PostPosted: 03.09.2010, 21:55    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:
"I'm The Walrus" - Pretty Things


gwoli ścisłości - chyba Spooky Tooth
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6541
Location: Częstochowa

PostPosted: 03.09.2010, 22:10    Post subject: Quote selected Reply with quote

abraxas wrote:
WOJTEKK wrote:
"I'm The Walrus" - Pretty Things


gwoli ścisłości - chyba Spooky Tooth


Pozostańmy przy The Beatles Wink
Back to top
View user's profile Send private message
gacek778
digipack


Joined: 20 Mar 2010
Posts: 2852
Location: Wieliczka

PostPosted: 03.09.2010, 22:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

abraxas widzę że nie tylko ja to dostrzegam Smile posłuchaj nowego fishdicka, dobry trash metal połączony z prawdziwym kabaretem. Przez chwilę (wyśmienite "Versets of steel") myślałem że wydorośleli... ale im to nie grozi Twisted Evil

Wojtek masz absolutną rację - teraz mi się przypomniało że właśnie cover piosenki Dylana zachęcił mnie do ostatniej płyty RPWL i to faktycznie jest tak jak mówisz. Inaczej zaaranżowany utwór poprostu powala na kolana chociaż to tylko cover (z całym szacunkiem dla Dylana)
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 15941
Location: Lesko

PostPosted: 03.09.2010, 22:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

abraxas wrote:
WOJTEKK wrote:
"I'm The Walrus" - Pretty Things


gwoli ścisłości - chyba Spooky Tooth

gwoli Embarassed coś mi się pozającowało
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 2 Hours
Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next
Page 7 of 8

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group