Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cały Ten Zgiełk czyli RIO / Zeuhl / Rock Awangardowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akond
maxi-singel analogowy


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 646
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 10.11.2020, 16:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

David Garland - On the other side of the window [Review Records, 2003]

Dorzucę dzisiaj dla równowagi propozycję lżejszą od większości poprzednich (przynajmniej tych z ostatnich tygodni).

Przewrotne, pozytywnie zakręcone, kunsztowne niby-piosenki. Możliwe skojarzenia: Mick Hobbs i jego Officer!, Frank Pahl, Blegvad/Greaves, a nawet Robert Wyatt, który zresztą Davida ceni wysoko, a o tym albumie napisał kiedyś tak:

Robert Wyatt napisał:
'On the Other Side of the Window' is lovely, a great surprise - I recommend it. Don't think you know what it is until you've heard it. It'll make you feel good, this I guarantee.

Muzycy:
David Garland - główny wokal plus niemal wszystkie instrumenty, z wyjątkiem:
Karen Mantler - śpiew i harmonijka "How To"
Michael "Sport" Murphy - śpiew w "Out Here" oraz "Tea Time"
Meredith Yayanos - skrzypce, wokaliza w "I'm Here"
Ron Horton - trąbka i róg

https://davidgarland.bandcamp.com/album/on-the-other-side-of-the-window


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 7746

PostWysłany: 10.11.2020, 16:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Owszem - pamiętam, że Kaczkowski zarówno w Minimaxie, jak i w popołudniowych "Zapraszamy do Trójki" nagrywałem u niego dużo rzeczy z szeroko rozumianej nowej fali i alternatywy. Pamiętam, że jak puszczał album "Maximum Security" Alien Sex Fiend to zaczął: "Minimax - minimum słów, maximum security!". Smile To u niego usłyszałem np. Danse Society czy The Fall. Potrafił wynaleźć takie rzeczy jak Wipers i ich płytę (bardzo dobrą) "Youth Of America" z taką perełką jak When It's Over. Nawet jeśli to nie było centrum jego zainteresowań, to na pewno nie był tak jednowymiarowy, jak się zwykło sądzić.
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 12.12.2020, 16:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Camper Van Beethoven "Telephone Free Landslide Victory" - Mała ciekawostka: album poznałem niedługo po jego wydaniu (to rocznik 1985), gdy Piotr Kaczkowski zadysponował go w Minimaksie, a ja dosyć przypadkowo nagrałem akurat tę audycję na kaseciaku. Jakiś czas później taśmę nadpisałem czymś innym (zasoby były ograniczone), i na wiele lat o płycie i zespole zapomniałem - co było tym łatwiejsze, że kasety wtedy nie opisałem.
Niedawne odświeżenie też było kwestią przypadku - szukając czegoś innego w sieci trafiłem na entuzjastyczną recenzję Telephone Free..., poszukałem próbek - i uświadomiłem sobie, że te dźwięki są mi dobrze znane. Skończyło się zakupem cedeka, i konstatacją, że nie tylko sama muzyka zestarzała się dobrze, ale chyba i ja do niej bardziej "dorosłem".

Takie historie uwierzytelniają i podnoszą na szczególny, sentymentalny poziom muzykę młodości - dziękuję za "bumerang-genealogię" płyty.

Charles Hayward "Crossfade Estate"

Charles Hayward ostatnimi czasy nie skąpi nowych wydawnictw.
W roku 2019 firmował swoim nazwiskiem bodajże cztery tytuły, na czele z niesamowitą, przejmującą "(Begin Anywhere)", na której postawił słuchacza pod emocjonalną "ścianą"...dodatkowo wyostrzając przekaz pierwszoplanowym śpiewem i surowym akompaniamentem fortepianu.
Na tegorocznej "Crossfade Estate" Hayward wraca do materiału nagranego w 2005 roku, do muzyki, która nie ujrzała wcześniej "światła dziennego" - pomimo czasowego "poślizgu", nagrania są bardzo świeże od strony brzmieniowej i aktualne w muzyczne treści...choć zanurzone w estetycznych pewnikach lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.
Najbardziej wyraziste są powracające co rusz tematy przewodnie, oparte na dżezowatych melodiach i nośnych rytmach (przywodzących na myśl "elektryczną" muzykę Milesa Davisa?) - te wymieszane w muzycznej, albumowej talii, licytowane kolory, przecinają etniczne "blotki", myszkująca-motoryczna perkusja Haywarda wzbogacona oszczędnymi liniami instrumentalnymi (ich transowa forma sprawia, że mogłyby trwać w nieskończoność) oraz niesamowite, poważne w treści struktury i zatrzymania elektroniki oraz perkusji.

Przetasowana talia fono-klisz.

https://www.discogs.com/Charles-Hayward-Crossfade-Estate/release/15484049

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 14.12.2020, 09:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ZNR "ZNRchive Box"

Gdyby ktoś z Was chciał uzupełnić płytotekę o legendarne albumy (w półświatku) trio ZNR (Hector Zazou, Joseph Racaille, Patrick Portella) lub dopiero poznać grupę, polecam pięknie wydany zestaw "ZNRchive Box" - zawiera dopieszczone reedycje albumów "Barricade 3", "Traite De Mecanique Populaire", a także dyski "Les Flots Bleus" (na którym posłuchamy duetu Patrick Portella / Joseph Racaille oraz "solowego" materiału Josepha Racaille "6 Petites Chansons") i "Demos And Lost Tracks" (z niepublikowanymi wcześniej szkicami muzycznymi)...prócz tego dostaniemy wystrzałową książeczkę, obfitą w informacje, ilustracje, zdjęcia.
W tzw. prenumeracie był dostępny zestaw "ZNRchive Box" z piątym, koncertowym dyskiem "Louize Alcazar: Festival Trans-Musiques, 6/10/78 Porte De Pantin Paris", więc jeśli już...warto na niego zapolować.
Sam nie miałem aż tyle "szczęścia" (mam czteropłytowy boks), więc jakiekolwiek informacje na temat muzyki z dodatkowego krążka, przyjmę z nieukrywaną ciekawością (i wdzięcznością).

"Barricade 3" - kameralne, intymne muzyczne miniatury, oszczędne i surowe od strony brzmieniowej...prawie klasyczne tematy, w których fortepian wyznacza metrum utworów, połączone z zabawnymi ozdobnikami-melodiami analogowych klawiszy...plus zaczyn stylowej, klubowo-barowej, francuskiej piosenki.

"Traite De Mecanique Populaire" - rozwinięcie koncepcji poprzedniego albumu, zarówno jeśli chodzi o treść jak i instrumentalne zaplecze (dęciaki, skrzypce, gitarę, gitarę basową…); miniatury-perełki, raz nastrojowe i zadumane, raz dowcipne i szalone, podszywające się przekornie pod klasykę, folk, dżez, pop, piosenkę.

"Les Flots Bleus" - markowe, wytworne miniatury na instrumenty dęte plus przewrotna, prawie teatralna, francuska piosenka - obie części płyty nad wyraz szykowne.

"Demos And Lost Tracks" - nieuchwytne szkice (atto-kompozycje) na fortepian, dęciaki i podkręcone brzmieniowo syntezatory plus trudne do sklasyfikowania, rozwinięte, kameralne formy.

Erik Satie's Band.

https://www.discogs.com/ZNR-ZNRchive-Box/release/12707869

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2751
Skąd: KRK

PostWysłany: 14.12.2020, 20:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
ZNR "ZNRchive Box"
"Traite De Mecanique Populaire" - rozwinięcie koncepcji poprzedniego albumu, zarówno jeśli chodzi o treść jak i instrumentalne zaplecze (dęciaki, skrzypce, gitarę, gitarę basową…); miniatury-perełki, raz nastrojowe i zadumane, raz dowcipne i szalone, podszywające się przekornie pod klasykę, folk, dżez, pop, piosenkę.

Ja w tamtym tygodniu po raz pierwszy posłuchałem tego zespołu i właśnie tej płyty. Zrobiła na mnie duże wrażenie i mam ochotę na więcej.

Ostatnio odczuwam pewne znudzenie muzyką rozrywkową (rock, soul, funk, reggae, jazz) i powyższa płyta świetnie napełniła mnie otuchą na przyszłość muzyki.

A tak ogólnie to coraz bardziej ciągnie mnie w kierunku poważki. Chyba najwyższy czas Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5517
Skąd: Łódź

PostWysłany: 15.12.2020, 08:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:


Charles Hayward "Crossfade Estate"



A ja jadę z tym koksem. Na razie mieszanka jazzu z elektroniką i czymś w rodzaju "muzyki filmowej" - intrygujące.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 16.12.2020, 09:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- I&I

Pomysł słuchania klasyki? - jeśli zrobisz ten krok, wpadniesz w otchłań (he, he) - otworzy się przed Tobą przestrzeń nieprzebranej i bezkresnej muzyki...z "nieklasyfikowalną", niewyczerpalną paletą doznań i przeżyć!

- Bednaar

Rzeczywiście, ten trop "muzyki filmowej" jest widoczny na "Crossfade Estate" - chodzi także o formę narracji - w zamyśle Haywarda, utwory na płycie mają stanowić pewien serialowy ciąg, mają być następstwem zdarzeń w kolejnych odcinkach muzycznej telenoweli.

Sprowokowany wpisem akonda w temacie o płytach wydanych w 2000 roku, sięgnąłem po płytę Doctor Nerve "Ereia" - okazało się, że był to najznamienitszy punkt wczorajszego, muzycznego wieczoru (nie przypuszczałem / nie pamiętałem, że to aż tak wysokiej klasy "rzecz").

Doctor Nerve With The Sirius String Quartet "Ereia"

Jeśli ktoś kojarzy Doctor Nerve jedynie z pokiereszowanymi, gwałtownymi harmoniami i rytmami, zaopatrzonymi w rockowy anturaż, to po wysłuchaniu tego materiału, będzie mile zaskoczony estetycznym przepoczwarzeniem grupy.

Płyta podzielona jest na trzy części.

Pierwszy fragment, to nad wyraz udane, skondensowane ni to klasyką, ni to podtekstem "elektrycznego nerwu" (z którego znany jest zespół), pięknej urody kwartety smyczkowe - dwu, trzyminutowe kompozycje zagrane przez The Sirius String Quartet.

Część druga albumu, to koncertowy (Festival In Victoriaville, Quebec, 1997) , dwudziestominutowy utwór For Being Nice To The Wrong People - utwór wielowątkowy, ze spiętrzeniami rockowej gwałtowności, big-bandowym rozmachem dęciaków, klasycznymi wyciszeniami na skrzypce i wiolonczelę...ale przede wszystkim, to rozbuchany, improwizacyjny tygiel muzyki wszelakiej.

Trzecia odsłona krążka zawiera cztery rozbudowane utwory, utwory kroczące niespiesznie ku kulminacyjnym rozwinięciom z filmową wręcz dramaturgią (raz kontemplacyjne, raz gwałtowne - tak czy inaczej, do bólu narracyjne), utwory zmieniające / mylące krok kameralistyki, dżezu i rocka spod znaku Zeuhl oraz RiO.

Kameleon na internie.

https://www.discogs.com/Doctor-Nerve-With-The-Sirius-String-Quartet-Ereia/release/1777868

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5517
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.12.2020, 14:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I&I napisał:


A tak ogólnie to coraz bardziej ciągnie mnie w kierunku poważki. Chyba najwyższy czas Wink


Czasem słucham klasyki, ale rzadko mam ochotę, jednak częściej wciąż jazz. A z klasyki głównie Górecki, Debussy, Arvo Part, Bach. Plus przeróbka Czterech Pór Roku przez Nigela Kennedy - eklektyzm totalny Smile
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2751
Skąd: KRK

PostWysłany: 19.12.2020, 00:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nadal się uczę i nie śmiem powiedzieć więcej w tej materii Wink

Ale może za rok, dwa roki, dziesięć roków.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2751
Skąd: KRK

PostWysłany: 19.12.2020, 00:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
- I&I

Pomysł słuchania klasyki? - jeśli zrobisz ten krok, wpadniesz w otchłań (he, he) - otworzy się przed Tobą przestrzeń nieprzebranej i bezkresnej muzyki...z "nieklasyfikowalną", niewyczerpalną paletą doznań i przeżyć!

Ja jej próbuję od pewnie 20 lat. Nie czułem, nie rozumiałem, ale mnie intrygowała.
Idę za Twoim głosem dalej Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 06.01.2021, 12:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The Artaud Beats "Nodutgang, Bodo, 28.10.2011 / Big Apple, Kobe 13.11.2014"

Dwa fragmenty koncertów supergrupy (Geoff Leigh - śpiew, flet, saksofon, elektronika; John Greaves - śpiew, gitara basowa; Yumi Hara - fortepian; Chris Cutler - perkusja).

Lwią cześć płyty stanowi występ w Norwegii - muzyka przybiera improwizowaną formę...przypominającą mieszaninę olejów o różnej gęstości i kolorze, leniwie tasujących się w zamkniętym naczyniu..."melodii bez melodii, rytmu bez rytmu, harmonii bez harmonii" - całość kotłuje się i zazębia z wielką siłą i namiętnością.
Utwór Platform, zamykający krążek, pochodzi z występów w Japonii i jest nośną, rytmiczną, gorącą fusion-funk-dżez improwiazacją.

Raga In Opposition.

https://www.discogs.com/The-Artaud-Beats-Nødutgang-Bodø-281011/release/13138108



Audiopixel "Memento Rumori"

Senne, nierealne, delikatne melodie na żeński głos, gitary, skrzypce i fortepian, podszyte etnicznymi naleciałościami (szczególnie japońskimi), dosmażone skwierczącymi, preparowanymi, nieznacznie przesterowanymi ambient-elektro-taśmami...plus naturalnie rozpostarta na bazie powyższego, szalona, rock-drum kumulacja znaczeń jako finał albumu.

Muzyczne obrazy pod mikroskopem.

Miquel Constantino - lider
Shuang Song - śpiew
Carla Pallone - skrzypce
Stephane Laporte - taśmy, fortepian, gitara basowa
Faustine Seilman - fortepian
Jonathan Kingsley Seilman - gitara basowa
Eric Pasquereau - gitara
Arthur De La Grandiere - gitara
Pierre-Antoine Parois - perkusja
Luna - perkusjonalia

https://www.discogs.com/Audiopixel-Memento-Rumori/release/586759

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 19.01.2021, 08:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Officer! "Yes Yes No No Yes No Yes"

W ubiegłym roku, Klanggalerie wznowiła na cede, winylowe wydawnictwo grupy z 1988 roku, dodatkowo wzbogacając je sześcioma, niepublikowanymi wcześniej utworami.
Ależ to fantastyczne nagrania (!) - moim zdaniem niewiele ustępujące tym ze zwariowanej "Ossification"...a jeśli chodzi o klarowność aranżacyjną, być może nawet lepiej dopracowane (ale tylko trochę - he, he).
"Yes Yes No No Yes No Yes", to dysonansowe piosenki-perełki, z niebanalnymi melodiami i niespotykanymi chyba nigdzie indziej (prócz The Residents - he, he) instrumentalnymi wywijasami (w dużej mierze akustycznymi), "rozstrojonymi" harmoniami, "mylącymi" krok rytmami...a do tego dochodzą niezidentyfikowane folkowe podteksty oraz dziecięca przekora i szczerość.

Dorosłe dzieci.

Mick Hobbs - śpiew, gitara basowa, kontrabas, gitara, perkusja, perkusjonalia, klawisze, sample, flet, organy powietrzne, cytra
Bill Gilonis - gitara basowa, klarnet, klawisze, fortepian
Claudia Schmid - śpiew, wiolonczela
Daniel Koskowitz - perkusja
Keisuke Matsui - gitara
Antoine Gindt - gitara
Felix Fiedorowicz - flet

https://www.discogs.com/Officer-Yes-Yes-No-No-Yes-No-Yes/release/15074621

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 27.01.2021, 13:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Peter Blegvad / Chris Cutler / John Greaves / Karen Mantler / Bob Drake "Go Figure"

The Rolling Stones, that famous band
came to me with caps in hand
saying - can you help us understand
the way to play the blues?

I said - I don't know, I'm not sure
I'm no pro, I'm just an amateur
But if you feel it, let it out
And remember that a whisper can be louder than a shout

I got nothing to say, and I'm saing it
Nothing to pay, and I'm paying it
Nothing to play, and Im playing it
That's the way to play the blues

The Rolling Stones, those famous man
said - pass that by us once again
Well I was raised on "It's a Bitch"
and I don't care that they're so rich
When someone asks for my advice
they never need to ask me twice
They came to me, I don't know why
but I'm an easy-going guy
And I was raised on Let it Bleed
so when they asked me, I agreed

I said - I don't know, I'm not sure
I'm no pro, I'm just an amateur
But if you feel it, let it out
And remember that a whisper can be louder than a shout

I got nothing, nothing to say
I got nothing, nothing to say
I got nothing, nothing to say
That's the way to play the blues

https://www.youtube.com/watch?v=TpER2DSTdZs

https://www.discogs.com/Peter-Blegvad-Chris-Cutler-John-Greaves-Karen-Mantler-Bob-Drake-Go-Figure/release/11310599

A ponieważ "Go Figure" odkorkowałem z zestawu "The Peter Blegvad Bandbox", kątem oka spoglądam na obszerną wkładkę dołączoną do pudełka i widzę, rozpisany co do joty, przepis na przebój (he, he).

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 25.04.2021, 16:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No i stało się - "złamałem się" - i zaopatrzyłem we wznowienia albumów (na cede) Renaldo & The Loaf, jakie zaserwowała kilka lat temu Klanggalerie.

Renaldo & The Loaf "Songs For Swinging Larvae / Songs From The Surgery"
Renaldo & The Loaf "Arabic Yodelling / Grain By Grain (For Accuracy)"

Bardzo się cieszę, że w końcu mogę słuchać tej muzyki z idealnie odrestaurowanych wydań cede (świetne brzmienie, z zachowaną analogową aurą epoki oraz wystrzałowa, kolorowa szata graficzna zdobiąca okładki).

"Songs For Swinging Larvae" to wznowienie winylowej płyty zespołu z 1981 roku, z przewrotną, ascetyczną muzyką totalną, przynoszącą na myśl...The Residents.
Ale to tylko pozory, bowiem duet Renaldo M. / Ted The Loaf realizuje swoją muzyczną pasję w sposób ponadprzeciętnie dowcipny, a jednocześnie aranżuje i wykonuje ją w elektro-akustycznych (niekiedy akustycznych), krótkich, zwięzłych odsłonach (koślawych miniaturach), w dodatku z niecodziennym rozumieniem brzmienia instrumentów.
Gdyby jednak nadal te pozory porównań zachowywać, można by powiedzieć, że to zbiór surrealistycznych żartów Bonzo Dog Band, funkcjonujący w aranżacyjnej niecodzienności Only A Mother, zakrzywionym minimalu Officer!, zanurzony w rytmicznej aurze The Residents.

"Songs From The Surgery" to kapitalne (!), niepublikowane kompozycje z "szuflady" oraz kilka alternatywnych podejść do utworów z pierwszej płyty grupy - całość tworzy frapującą, zwartą, psychodeliczną (!) maź mini-perełek.

https://www.discogs.com/Renaldo-The-Loaf-Songs-For-Swinging-Larvae-Songs-From-The-Surgery/release/5049785



Album "Arabic Yodelling" (wznowienie analogu) jest rozwinięciem powyższego - muzyka daje się jednak poznać / zobaczyć w w iście piosenkowej formie (oczywiście podkręconej "zniekształceniami"), z pyszną acz pokrętną dawką popu, folku...no i te melodie!

"Grain By Grain (For Accuracy)" to odrestaurowane nagrania z promocyjnej kasety magnetofonowej wydanej w 1982 roku; to utwory-fundamenty, które zasiliły "Arabic Yodelling" oraz instrumentalne osnowy nieznanych kawałków.

https://www.discogs.com/Renaldo-The-Loaf-Arabic-Yodelling-Grain-By-Grain-For-Accuracy/release/7054871



Raczę się także z zadowoleniem płytą, której nie znałem - płytą z muzyką...nowego tysiąclecia.

Renaldo & The Loaf "Gurdy Hurding"

Styl grupy jest wciąż charakterystyczny i rozpoznawalny...jedynie aranże nabrały nowomowy i zanurzyły się w elektronice oraz brzmieniach "na czasie" (a raczej weszły, w większym stopniu niż dotychczas, w bezpardonowe interakcje z instrumentami akustycznymi) - na szczęście przekaz i siła oddziaływania muzyki zostały zachowane.

Unplugged...The Residents.

https://www.discogs.com/Renaldo-The-Loaf-Gurdy-Hurding/release/9132568

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
singel kompaktowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 455

PostWysłany: 30.04.2021, 12:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- Crazy

Twoje, kolejne, deptanie moich wpisów (tym razem z klasycznego wątku), co ważne, nie poparte żadną merytoryczną konwersacją (wiedzą?), za to wykrzywione bezpodstawną "retoryką" ("...znakomita większość osób na tym forum..."), ma w moich oczach godny politowania wydźwięk.
Nie martw się / nie obawiaj - nie będę długo Wam zaciemniał jasnej perspektywy (tym bardziej, że nie wyobrażam sobie aby zasilać szeregi forum obok zwyrodnialców pokroju Gacka, menstrualnych trolli...i co rusz tłumaczyć z rzeczy, których nie napisałem).
Pewnie coś tam jeszcze naśmiecę, ale w dobrej wierze.

Oooooo - takiej - przeczytałem, że z niepotrzebnych, niejasnych sportowo propozycji, spodobała Ci się płyta 4Walls "And The World Ain't Square".
A postać Phila Mintona nie pojawiła się na forum pierwszy raz (zresztą co ja będę podpowiadał).
Piszesz, że uwierała Cię na "And The World Ain't Square", momentami rozstrzelona, forma dżezowej improwizacji.

Wczoraj posłuchałem zgoła odmiennej muzyki, z niepowtarzalnym śpiewem Phila Mintona (i nie tylko jego) - dziękuję akond!

Hannes Loeschel "Songs Of Innocence"

Oto muzyka na wskroś eklektyczna, zainspirowana tekstami Williama Blakea - jakże poważnymi, a przy tym powykręcanymi znaczeniowo (białe / czarne).
Muzycznie, to wykwintne bajanie w stylu legendarnych bardów (proszę dopisać ulubionych), podkreślone klasyką, dżezem i powalającym przekazem.

Rodzinne brudy.

Phil Minton - śpiew
Theresa Eipeldauer - śpiew
Hannes Loeschel - klawisze
Burkhard Stangl - gitara
Michael Bruckner-Weinhuber - gitara
Clayton Thomas - instrumenty na basie
Mathias Koch - perkusja
Thomas Berghammer - trąbka-skrzydłówka
Burkhard Stangl - klawisze

https://www.discogs.com/Hannes-Loeschel-Songs-Of-Innocence/release/4278783

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 9, 10, 11  Następny
Strona 10 z 11

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group