Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cały Ten Zgiełk czyli RIO / Zeuhl / Rock Awangardowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&I
album CD


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 1986
Skąd: KRK

PostWysłany: 01.11.2019, 17:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Skeleton Crew


Wciąż pięknie gra. O muzyce nie będę pisał, łatwiej potańczyć o architekturze Cool. To jedna z pereł w moich zbiorach.

Nie znałem tej płyty i wczoraj po raz pierwszy zapoznałem się z nią.
Bardzo przypadła mi go gustu. Świetne granie (w którymś z nagrań gitara brzmi całkiem funkowo), efekty specjalne w ogóle się nie zestarzały (muzyka z taśm), może jedynie mogę mieć zastrzeżenia do barwy wokalu, ale to detal. Ogólnie całości nie zaszkodził czas, który minął od wydania płyty.
Szkoda, że była niezauważona (nie licząc jednego, wiadomo jakiego, głosu) w plebiscycie z muzyką awangardową.

Dziękuję crescent za przypomnienie o tej płycie.

Złączony numer ostatecznie rozwiał jakiekolwiek wątpliwości odnośnie tej płyty (chociaż właściwie od samego początku wszystko mi grało). Ale takiej podróży do Afryki to tutaj nie spodziewałem się i do tego w takim stylowym wydaniu. Bomba i nokaut.

Skeleton Crew - Zach's Flag
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4527

PostWysłany: 01.11.2019, 19:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:
bananamoon napisał:
A czy jesteście w stanie, w kilku słowach, przedstawić klimat tego występu (crescent wspomina, że było gęsto i treściwie), opisać zapamiętane wrażenia?...czy to był jeden z tych koncertów, który zostaje w głowie na całe życie?

Zdecydowanie jeden z tych koncertów, który pozostaje w głowie na wiele lat. Był to bardzo żywiołowy, spontaniczny, z dozą humoru występ dwóch muzyków, po których widać było, że uwielbiają to co robią. Lubię koncerty na których muzycy w ten lub inny sposób próbują nawiązać kontakt z publicznością i tak właśnie było na koncercie Skeleton Crew.

Zgadzam się w dużej mierze z opinią Mirka, choć przyznam, że nie bardzo przypominam sobie to nawiązywanie kontaktu z publicznością. Zapamiętałem ten występ raczej jako niesamowicie intensywne granie dwóch muzyków totalnie skoncentrowanych na tym co robią, mimo, że faktycznie momentami było bardzo spontanicznie. Nie mogłem wręcz uwierzyć że można tak grać na żywo jedynie w duecie. Myślałem, że takie granie możliwe jest wyłącznie w studio, mając dużo czasu i nakładając poszczególne partie na siebie.
Reasumując, dwóch genialnych awangardzistów w transie swoich pogiętych i żywiołowych poszukiwań.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5622
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 01.11.2019, 20:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

crescent napisał:
Zgadzam się w dużej mierze z opinią Mirka, choć przyznam, że nie bardzo przypominam sobie to nawiązywanie kontaktu z publicznością.

No dobra, niech ci będzie, może trochę przegiąłem pałę z tym nawiązywaniem kontaktu z publicznością, ale... próby były. Wink

Ponad miesiąc temu byłem na koncercie King Crimson. 7 wybornych muzyków na scenie, grali ponad 2,5 godziny, świetna setlista, wyborny kunszt muzyczny, koncert bajka, ale... w stronę publiczności nie padło jedno słowo. Żadnego tam "witamy", "dziękujemy" czy "żegnamy". Tak jakby grali dla siebie, wiec pozostał niedosyt. Tego niedosytu nie czułem po koncercie Skeleton Crew, czy chociażby The Residents, których widziałem na żywo tylko raz ale tego występu nie zapomnę do końca życia.
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 4527

PostWysłany: 01.11.2019, 20:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MirekK napisał:
No dobra, niech ci będzie, może trochę przegiąłem pałę z tym nawiązywaniem kontaktu z publicznością, ale... próby były. Wink

Ależ wcale tego nie neguję, po prostu nie pamiętam Rolling Eyes.
A na którym występie Residentsów byłeś? Ja byłem 2 razy: w warszawskiej Romie z trasy "Demons Dance Alone" - zabrali mnie tam do tej swojej mocno zakręconej krainy, z której nie bardzo mi się chciało wracać do realu Wink , a drugi raz w Stodole na trasie "The Bunny Boy" - trochę przegadany występ, ale momenty były.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MirekK
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 02 Mar 2008
Posty: 5622
Skąd: Nowy Jork

PostWysłany: 01.11.2019, 21:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

1990, trasa "CUBE-E", Florence Gould Hall NYC

To nie był koncert to był świetnie przygotowany spektakl: połączenie teatru, pantomimy, teatru kukiełkowego, z doskonałą oprawą plastyczną.

Wziąłem na ten koncert moją żonę, bo nikt z moich znajomych interesujących się muzyką rockową nie chciał na to pójść. Były obawy, że wyjdziemy w połowie, bo moja małżonka słucha głownie muzyki pop. Wysiedziała do końca z otwartą buzią z zachwytu. Laughing
_________________
"Życie bez muzyki jest błędem." - F. Nietzsche
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6463

PostWysłany: 02.11.2019, 02:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja byłem na The Residents też tylko raz - w 2001 w Sali Kongresowej w Warszawie - to była trasa promująca dvd "Icky Flix" - zawierające częściowo nowe, a częściowo stare wersje utworów z całej ich kariery. To było niesamowite przeżycie - zarówno muzyczne, jak i wizualne.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 02.11.2019, 12:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- crescent, MirekK

Dziękuję za te kilka słów traktujących o koncercie Skeleton Crew.

Piotr Kaczkowski?, na koncercie Skeleton Crew? - to pewnie w owym czasie, w radiu, musiał na okrągło puszczać ich kawałki (he, he).

A jak odbieracie po latach płytę Reportażu "Reportaż"?

https://www.discogs.com/Reportaż-Reportaż/release/1339037

Niedawno zakręciłem dla przypomnienia w/w analogiem i w jakiś niejasny sposób odebrałem tę muzykę; oczywiście na płycie jest kilka ciekawych fragmentów, ale odniosłem wrażenie, że przez całość przebija jakowaś sztuczność i wtórna poza...

Lindsay Cooper "Oh Moscow"

Doborowy skład muzyków, fantastyczne kompozycje, antywojenne i polityczne teksty...emocjonujący koncert!
Charakterystyczna, rozpoznawalna na kilometr, muzyczna aura Cooper, Potter, Hoppera, Mintona, Hartha...surowe brzmienie, wymowne hasła, barwna i nieokiełznana dramaturgia, wręcz teatralne "gesty".

Muzyczny manifest.

https://www.discogs.com/Lindsay-Cooper-Oh-Moscow/release/1701167

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 04.11.2019, 15:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Craig Burk "Codes Of Abstract Conduct"

Mini-longplay, który niewiadomym sposobem trafił na jedną z moich kaset magnetofonowych.
Nieujarzmiona muzyka, z niezliczoną ilością dźwiękowych tropów i zacierów, które tworzą architektoniczną ramę / konstrukcję dla pochrzanionych, nienormalnych piosenki; piosenek art-rockowo-countrowych, na gitarę akustyczną, skrzypce, syntezatory, taśmy...

KPA (Kodeks Postępowania Abstrakcyjnego).

https://www.discogs.com/Craig-Burk-Codes-Of-Abstract-Conduct/release/1306649

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 05.11.2019, 09:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kevin Coyne (Siren) "Siren"
Kevin Coyne (Siren) "Strange Locomotion"
Kevin Coyne "Dynamite Daze"


Energetyczne i żywiołowe utwory, ale także poruszające opowieści, na styku rocka, bluesa, boogie, country.
Fenomenalne, szczere pieśni akustyczno-elektryczne z ponadprzeciętnym muzycznym i słownym przekazem.

Proste środki - duża siła rażenia.

https://www.discogs.com/Siren-Siren/release/4785110

https://www.discogs.com/Siren-Strange-Locomotion/release/10929314

https://www.discogs.com/Kevin-Coyne-Dynamite-Daze/release/1611209

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 09.11.2019, 14:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Volapuk "Le Feu Du Tigre"
Volapuk "Slang!"
Volapuk "Pukapok"
Volapuk "Polyglot" (Lars Hollmer i Takumi Fukushima)
Volapuk "Where Is Tamashii?" (Takumi Fukushima)

Można chyba zaryzykować stwierdzenie, że swego czasu, w naszym kraju, Volapuk był całkiem popularny, a jeśli nie popularny, to w każdym razie rozpoznawalny, za sprawą koncertów i płyt ("Pukapok", to zapis nagrań koncertowych z Łodzi, Gorzowa i Warszawy).
Trio w składzie Guigou Chenevier, Guillaume Saurel, Michel Mandel porusza się wokół rytmiki Etron Fou Leloublan, harmonii wczesnego Univers Zero, refleksów brzmień Third Ear Band...szczególnie dobitnie słychać owe wpływy na "Le Feu Du Tigre" - z kolejnymi płytami muzyczne znaczenia co prawda ewoluują, lecz w niewielkim stopniu, a skład instrumentalny "wymusza", jakże udany, "gatunkowy miks" kameralistyki, wieloznaczeniowego folkloru, podtekstów Rock In Opposition.
Całość jest zagrana w naturalny, czytelny sposób, z dystansem, humorem, lekkością i warsztatowym zapasem.
Muszę przyznać, że z perspektywy czasu, muzyka Volapuk dojrzała w mojej głowie i baaardzo zyskała - warto wrócić do płyt zespołu.

Uniwersalny język muzyki.

https://www.discogs.com/Volapük-Le-Feu-Du-Tigre/release/1014048

https://www.discogs.com/Volapük-Slang/release/758178

https://www.discogs.com/Volapük-Pükapök/release/1191821

https://www.discogs.com/Volapük-Polyglöt/release/661803

https://www.discogs.com/Volapük-Where-Is-Tamashii/release/3589315

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 11.11.2019, 12:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ferdinand Richard "En Avant"

Osiem surowych niby-pieśni (śpiewanych przez Ferdinada Richarda oraz Ursa Engelera), w ośmiu językach (angielski, wietnamski, arabski, polski, nigeryjsko-kongijski, hiszpański, francuski, niemiecki), podpartych aranżacyjnym szkieletem gitar basowych (Ferdinad Richard, Christiane Cohade), wiolonczeli (Tom Cora), tudzież perkusji (Rick Brown).

...jedna kolegi...

https://www.discogs.com/Ferdinand-En-Avant/release/793236

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 16.11.2019, 12:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Somesax "Flapper"

Chyba jedyna ich płyta...w dodatku dostępna w sprzedaży jedynie na analogu (Pingo Records) - udało mi się zdobyć jej zgrywkę na kasetę magnetofonową.
Zespół duński (nagrania z Dub-Lab Studio w Kopenhadze z 1989 r.), który postawił na gęste aranżacje na osiem saksofonów...gitarę basową, perkusję, fortepian, banjo, klarnet i śpiew.
Trochę tanecznej frywolności spod znaku gangu Olsena, trochę poważnych, zagmatwanych kompozycji, gdzieniegdzie etniczne odwołania...zwarta, momentami obfita forma.

Danish-sax-rock-band.

https://www.discogs.com/Somesax-Flapper/release/2545525

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 20.11.2019, 13:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Von Zamla "Zamlaranamma"

Wspaniała płyta, która jest wypadkową tego co "robił" muzycznie Lars Hollmer - właściwie "Zamlaranamma" stoi gdzieś na przecięciu estetyki solowych płyt Hollmera oraz stylistyki właściwej dla Samla Mammas Manna.
W wielkim skrócie - wykwintne, powalające melodie, zgrabne cytaty ze szwedzkiego folkloru, progresywne zacięcie, humor, zaduma, rytm i trans.

Zamla-Samla.

https://www.discogs.com/Von-Zamla-Zamlaranamma/release/1959272

Von Zamla "No Make Up!"

Kiedy Lars Hollmer dochodzi do głosu, zawsze możemy liczyć na interesującą muzykę...
...tak jest i tym razem, jednak "nie tak", jak przyzwyczailiśmy się słuchając albumów z jego udziałem - bo ani to szaleńczy rock Samla Mammas Manna, ani wykwintny humor debiutu "Zamlaranamma", ani genialny "liryzm-taniec" solowych płyt Hollmera...nie?...ależ oczywiście, to wszystko tutaj jest, jednak przekaz wyraźnie ciąży ku Rock In Opposition.
Kapitalny album - wielka szkoda (ze względu na niszową dostępność), że wciąż osiągalny jedynie na winylu.

Zamla-RIO.

https://www.discogs.com/Von-Zamla-No-Make-Up/release/807870

Von Zamla "1983"

Występy z Bremen (8 marca 1983 roku) oraz z Hildesheim (10 marca 1983 roku) - możemy sprawdzić koncertową formę zespołu.
Choć trudno w to uwierzyć, w porównaniu z płytami studyjnymi, koncertowe wersje utworów Von Zamla, nabierają rumieńców i jeszcze większego rozmachu - imponujące porozumienie między muzykami, kapitalne wykonanie, świetne melodie, totalna forma, powalające aranżacje, trans, instrumentalne zawijasy, humor, luz...
Ależ niesamowite są te Samlo-Zamlo-Hollmerowskie kompozycje!

Zamla-Tremendous-Fun.

https://www.discogs.com/Von-Zamla-1983/release/1959249

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 26.11.2019, 09:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Aksak Maboul "Un Peu De L'Ame Des Bandits"

Założycielami grupy byli Vincent Kenis oraz Marc Hollander.
Na płycie zagrali także: Catherine Jauniaux - śpiew; Fred Frith - skrzypce, altówka, gitara basowa, gitara; Michel Berckmans - fagot, obój; Denis Van Hecke - wiolonczela, gitara; Frank Wuyts - perkusja, flet, fortepian, syntezator; Chris Cutler - perkusja.
Muzycy spenetrowali chyba wszystkie gatunki muzyczne - kameralistykę, folklor, rock, eksperyment...a nawet punk.
Oczywiście to nie są "czyste gatunkowo klasyki", lecz oryginalne niedopowiedzenia, twórcze, wytworne mini-samograje; bardzo oryginalna muzyka, po prostu super!

New-Modern-Rock.

https://www.discogs.com/Aqsak-Maboul-Un-Peu-De-LÂme-Des-Bandits/release/627959

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
kaseta "metalówka"


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 272

PostWysłany: 27.11.2019, 09:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Damo Suzuki "Damo Suzuki Network And Electronic Sensoria Band"

Damo Suzuki w koncertowym elektro-pogo wraz z irlandzkim zespołem Electronic Sensoria Band.
Transowe rytmy, przesterowane aranże, odwołania do "tradycji", wyczarowane na poczekaniu muzyczne zaczyny / tematy, nawiedzony, wszędobylski wokal Damo - electro-rock, post-punk, glam-pop.

SU(zukida)MO.



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następny
Strona 6 z 7

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group