Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Relacje z koncertów
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 105, 106, 107  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4550
Skąd: Stalinogród

PostWysłany: 22.04.2007, 23:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właśnie wróciłem z Krakowa - koncert był doskonały, towarzystwo przednie. Skąd ci ludzie mają w sobie tyle pary? Sześćdziesięciolatkowie zagrali tak, że paputki zleciały chyba wszystkim obecnym na imprezie. Tarkus ma rację - kto nie był ten trąba Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11406
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 23.04.2007, 08:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mieliście, fuksiarze "Childlike Faith In The Childhood's End", "La Rossę" i "Refugees" na bis. Potwierdziło się, że panowie nie grają dwa razy pod rząd tej samej setlisty - nie mieliście "Lemingów" i "Still Life" Smile Innymi słowy - żałuję, że nie zaliczyłem OBU koncertów Sad

PS. Uaktualniłem setlistę koncertu z Bydgoszczy, okazało się, że opierałem się na niepewnym źródle.
PS2. W Bydgoszczy było "Wondering" - po raz pierwszy grane na tej trasie!!
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
buubi
singel analogowy


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 363
Skąd: Rzeszów

PostWysłany: 25.04.2007, 17:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
Banton miał zadanie potrójnie trudne. Na organach wygrywa swoje partie, imituje na syntezatorze partie Jaxona, stopami gra partie basu i robi to znakomicie. A za to, co wyczyniał w Meurglys III zasługuje na pomnik - nieprawdopodobne to było.


Potwierdzam. Pan Banton skupiał na sobie mój wzrok równie często jak Hammill - to w jaki sposób równocześnie kreował grę trzech instrumentów naprawdę robi wrażenie. A myślałem że to co robi na koncertach Geddy Lee to szczyt możliwości Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4550
Skąd: Stalinogród

PostWysłany: 27.04.2007, 22:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kilka chwil temu wróciłem z Gliwic, gdzie w doskonałym towarzystwie panny Indi i pana Maćka przeżyłem wspaniały koncert kwartetu Apostolisa Antymosa. To ci dopiero był fusionowy koncert - był lkasyczny jazz, był jazz-rock, trochę free-jazzu, było kilka lirycznych chwil i w pierony bisów! Szef kwartetu, wiadomo, klasa. Krzysztof Dziedzic - świetny, młody perkusista, facet zagrał naprawdę ciekawie. Tomasz Szukalski - skąd ten gość ma tyle pary? Arild Andersen - Shocked takiego basisty jeszcze nie widziałem, starszy pan z szerokim uśmiechem na gębie wygrywał na swoim potężnym kontrabasie takie rzeczy, że paputki ślatały!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rockowy
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3155

PostWysłany: 04.05.2007, 01:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wlasnie wrocilem z Mr. Koala vel Koala Band z Lesniczowki. Kto nie był ten trąba Very Happy

Ale po kolei: najpierw mloda i przesympatyczna Joasia Pilarska zagrała sobie akustycznie kilka bluesów, dołaczył się Jasiu Gałach, pozniej na koniec Krzysiek Ścieranski i Karolina Glazer jeszcze... A pozniej gral sklad Głyk - Scieranski - Ziolek. Dwa basy i perkusja. Bylo momentami bardzo ciekawie, momentami sie zbyt ciagnelo. Godzina przerwy, przemontowanie calej sceny i Koale...

Swietny koncert, 2 sety, "Sweet Home Alabama", "Rockin' In The Free World", "In-A-Gadda-Da-Vida" (!), "Ghyonyghaju Lany" Omegi plus cała "klasyka Koali" - "Piwo", "Izba", "Czemuś ciulu zrobił to" i tak dalej... Na bis - "War Pigs" w klasycznej, mocnej, powalającej wersji na cztery gitary (w tym jedna basowa Wink ) + hammondy.

To naprawde jeden z najbardziej niedocenionych polskich bandów, jesli klubowe o granie live chodzi. Powalają.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 04.05.2007, 06:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też tam byłem, piw kilka wypiłem i z Rockowym miło pogawędziłem Very Happy Aż w akcję wkroczył Janek Błędowski i przerwał naszą rozmowę. A rozmawialiśmy miedzy innymi o tym, że Pilarska ma lepszy głos od Mielczarek (Rockowy) i Mielczarek ma lepsze kompozycje (ja). Cóż... niesprawiedliwie założyłem, że Pilarska będzie śpiewała tylko covery, ale myliłem się; zaśpiewała kilka świetnych własnych bluesów, między innymi o podróży złym pociągiem w przeciwna stronę. Na koniec zagrała wspólnie ze Ścierańskim i Gałąchem spolszczona wersję "Me And Bobby McGee", a Karolina Glazer stworzyła z Pilarską piekny wokalny rozimprowizowany duet.
Nie wiem, gdzie Rockowy nudził się na koncercie tria Ścierański-Ziółek-Głyk Wink , ja sie nie nudziłem ani chwili. Trio zagrało bardzo energetycznie, dwa basy to ciekawe rozwiązanie. Na szczęście Ścierański na basie jak na syntezatorze grał tym razem bardzo oszczędnie (rok temu nie potrafiłem przez to wysłuchac na Skałce całego koncertu), świetnie za to poimitował w pewnej chwlil basem gitarę elektryczną. Trio zagrało na pewno coś Chica Corei i Dave'a Brubecka (tak mi podpowiwedział kolega) i "Third Stone From The Sun" Hendriksa. Muszę przyznać, że bardzo podobał mi się na bębnach Głyk.
Mr. Koala zagrali rzeczywiście z powerem. Siedmiu chłopa z Tarnowskich Gór na małej scenie Lesniczówki. Widać, że zespół jest zafascynowany Allmanami. Zagrali tez zresztą, o czym Rockowy nie wspomniał, "Jessikę".
Niestety, jestem częściowo traba, bo po pierwszym secie musiałem się zbierać do domu (układ z Żoną). Zresztą w "Seet Home Alabama"wokalista wpaltał zwroty "sweet home Leśniczówka", ale ja tam nie mogłem zostać na noc, oraz "sweet home Tarnowskie Góry", co juz bardziej do mnie przemawiało, udałem się więc bardzo zadowolony z świetnie spędzonego zcasu do "sweet home Świętochłowice" Very Happy
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
rockowy
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3155

PostWysłany: 04.05.2007, 13:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Rockowy się nudził na ten przyklad na ostatniej improwizacji Krzyska, bo po Hendrixie mozna bylo juz zejsc Smile Moze to kwestia tego, ze ja juz sie Krzyska solo nasluchalem w ostatnich dniach...

Co do standardow - "Spain" Chicka Corei i "Take Five" Brubecka. Bo tak w ogóle Darek Ziółek wydał niedawno CD pełne takich standardów jazzowych, wykonane tylko na gitarę basową i głos (!). Hendrixa to raczej były jakieś dalekie echa "Voodoo Chile" z riffem z "Hey Joe" pomieszane - stała składanka Ścierańskiego, na Krzaku w lutym tez się pojawiła.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Andy
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3897
Skąd: NJ

PostWysłany: 21.05.2007, 02:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MACHINE HEAD, MEGADETH, HEAVEN AND HELL

Jestem wsciekly jak cholera. Napisalem chyba najlepsza i najdluzsza recencje z koncertu w swoim zyciu. Opisalem pokrotce kazdy utwor, swoje wrazenia oraz wyglad i zachowanie muzykow. Wspomnialem pokrotce o dwuch rozgrzewaczach - Machine Head i Megadeth. W pewnym momencie chcialem dac to zonie do przeczytania (recenzja byla gotowa w 90%), kliknalem na Podglad i ...okazalo sie, ze loptop, ktory ma bezprzewodowe polaczenie z internetem akurat w tym momencie stracil to polaczenia i po jego przywroceniu z moich wypocin pozostal tylko bol, z ktorego zona musiala mnie reanimowac. Shocked

Bedzie krotko - swietny koncert. Jeden z najlepszych jakie widzialem, a widzialem kilka setek. Jezeli kotos ma jeszcze szanse kupic bilety to goraco polecam. Wszyscy muzycy w znakomitej formie. Malutki Dio, mimo, ze stracil troche wlosow ze swojej bujnej czupryny to nadal zachowal swoj genialny glos. O zaletach T. Iommiego nie musze tutaj pisac. Kazdy szanujacy sie fan ciezkiego granaia zna jego zagrywki na pamiec. Moge tylko dodac, ze kazdy z 14 zaprezentowanych utworow okraszony byl krotsza lub dluzsza solowka gitarzysty. Do tego jeden z najlepszych gitarzystow basowych w historii ciezkiego granaia, czlowiek odpowiedzialny za ciezkie brzmienie BS - Geezer Butler i swietny perkusista Vinny Appice. Najwieksze wrazenie zrobil na mnie tytulowy Heaven and Hell, trwajacy w orginale niecale 7 minut, tutaj rozciagniety do ponad 15 ze wspanialym, okolo 8-minutowym solem gitarzysty.
_________________
Never Turn Your Back On A Friend
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 6953
Skąd: Częstochowa

PostWysłany: 21.05.2007, 10:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czyli jest na co czekać Smile
U nas "rozgrzewaczem" będzie chyba Mech - szkoda, że oni nie grają już tak jak 20 lat temu...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szalony Gronostay
Gość





PostWysłany: 21.05.2007, 15:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szkoda. A gościem specjalnym będzie Orange Goblin - i to jest zasadniczo doskonała idea Smile
Powrót do góry
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4550
Skąd: Stalinogród

PostWysłany: 16.06.2007, 23:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak na szybko:
Właśnie wróciłem z Focusa. Było fantastycznie, dziadek Thijs dał z siebie wszystko. Zespół zagrał świetnie. Występ miałem przyjemność obejrzeć w doborowym forumowym towarzystwie. Obecni byli: Indi, Rockowy i Maciek Exclamation

Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rockowy
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3155

PostWysłany: 17.06.2007, 02:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Poza kilkoma momentami, w ktorych Thijs zostawial za duzo pola pozostalej trojce, a ta rozpedzala sie w free-rockowy zgielk - koncert wysmienity. Wszystko co trzeba i zagrane jak trzeba, z "Sylvią" i "Hocus Pocus" na czele (nawet "Harem Scarem" byl - a bardzo lubie ten numer za jakze otwarta zrzynke z Davisa). Przytyczek w oko i inne czesci ciala dla organizatorow za koszmarny prog-metaliczny support.

A o godzinie 16:00 mial miejsce niezwykly, nieprzewidziany mini-koncert w skladzie Thijs Van Leer (flet) i Jozef Skrzek (organy) w katowickiej Archikatedrze. Publicznosc w liczbie szesciu osob stala i nie potrafila powiedziec ani slowa - z wrazenia.
_________________
http://gadrecords.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
djds
Gość





PostWysłany: 17.06.2007, 09:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

rockowy napisał:
A o godzinie 16:00 mial miejsce niezwykly, nieprzewidziany mini-koncert w skladzie Thijs Van Leer (flet) i Jozef Skrzek (organy) w katowickiej Archikatedrze. Publicznosc w liczbie szesciu osob stala i nie potrafila powiedziec ani slowa - z wrazenia.

Kiedyś stwierdziłem, że właśnie dla takich rzeczy warto jest nawet śledzić Skrzeka Smile
Powrót do góry
Indi
epka analogowa


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 944
Skąd: Sosnowiec

PostWysłany: 17.06.2007, 11:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja też dołączam się do zachwytów - nad jednym i drugim koncertem - chociaż ten drugi nie przebije pierwszego. Wieczorem publika szalała, szczególnie jeden taki dziadunio w kwiecistej koszuli (i nie mówię tym razem o Thijsie Wink ). Co do supportu, mieliśmy lepszy w miejscowej knajpie i to prosto w szafy grającej Wink To tyle na teraz, muszę się dobudzić potężną dawką kofeiny...
_________________
GAD Records | Kultowe Nagrania
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Majkel
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 4550
Skąd: Stalinogród

PostWysłany: 17.06.2007, 15:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trzeba dodać, że całkiem nieźle sobie radził ten nowy Akkerman, a jak grał akkermanowsko, to było wręcz genialnie Very Happy
Dziadunio w kwiecistej koszuli i dzwonach był richtig super.
A tutaj, na deser macie niezbyt wyraźne zdjęcie innego bohatera wieczoru (to ten co to mu kapelusz van Leera nos przysłania Wink ):
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4 ... 105, 106, 107  Następny
Strona 3 z 107

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group