Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Relacje z koncertów
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 98, 99, 100  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka
View previous topic :: View next topic  
Author Message
zlatan
epka kompaktowa


Joined: 06 May 2016
Posts: 1073
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 25.10.2018, 13:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

Obawiam się, że dyskusja w celu przekonania Talerza jest jałowa, bo jest on z gruntu uprzedzony, wydaje autorytarne osądy i w dodatku podpiera się nieprawdą Wink

Monstrualny Talerz wrote:
Schemat jest zawsze taki sam: wstęp quasifortepianowy na jakimś keybordzie, potem wchodzi plumkająca gitara, potem Duda zaczyna śpiewać zawsze dokładnie takim samym tonem udającym Wilsona Stefana, koło 4 minuty jest "porywająca" solówka na gitarze, ale zawsze szybko ona się kończy, żeby Duda mógł jeszcze nieco posmędzić.

Włączyłem z powyższych Loose Heart, #Addicted i In Two Minds i żaden nie zaczął się keyboardowym wstępem.

Monstrualny Talerz wrote:
brak melodii i tego się trzymam. Tych ich utworów nie da się nucić w czasie jazdy na rowerze czy zrzucania węgla do piwnicy. Są one całkowicie pozbawione jakichkolwiek rozpoznawalnych fragmentów. melodie i przeboje tworzyły np. takie zespoły jak: Varius Manx, Nirvana, Sławomir, Iron Maiden, Sepultura, Prodigy

Odbiór melodii jest sprawą subiektywną. Dla mnie Riverside ma znacznie więcej melodii niż Sepultura, a Sławomir nawet jak ma, to takie że wolę, żeby ich nie miał.

Monstrualny Talerz wrote:
muszę jednak przyznać, że muzycy są sprawni technicznie, ale na takim poziomie powiedzmy licealnym "no dobra to nauczyliśmy się już grać te łatwiejsze utwory Pink Floyd i Porcupine Tree", tyle, że teraz już należałoby zrobić krok dalej i spróbować zagrać cokolwiek od siebie.

Obawiam się, że Mason połamałby ręce, próbując zagrać niektóre "licealne" partie Kozieradzkiego.

Monstrualny Talerz wrote:
Discopolowcy wygrywają, bo w teledyskach mają fajne niunie, co w zupełności wystarcza.

Proszę cię, dziewczyny we współczesnych polskich klipach to straszne paskudy, wzięte z pierwszej-lepszej szkoły tańca i wymalowane, żeby za bardzo nie odstraszały twarzami i można było się skupić na kręceniu dupami. Już szczerze wolę oglądać jakiegoś zdziadziałego rockmana, bo ci (w większości przypadków) przynajmniej nie udają, że są pociągający Smile

Wiemy, nie lubisz Riverside, ale według mnie trochę nie umiesz uargumentować, dlaczego są tacy słabi.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 13:14    Post subject: Quote selected Reply with quote

Białystok wrote:
Monstrualny Talerz wrote:
Ale 154 mln wyświetleń Akcentu jest zrozumiałe, jeśli przyjąć, że jakieś 98% narodu polskiego lubi i słucha disco polo, więc każdy sobie włączył 3 razy i gotowe. Z resztą akurat "Oczy zielone" lubię za abstrakcyjny klimat i sam się dołożyłem do tych milionów bo nieraz sobie włączam by nasycić oczy. Discopolowcy wygrywają, bo w teledyskach mają fajne niunie, co w zupełności wystarcza. Ale wychodzi na to, że reszta narodu (pozostałe 1%) musi słuchać RSu, zamiast jakichś sensownych rzeczy i to jest przerażające.


To jakie to są współczesne sensowne rockowo-progowo-metalowe rzeczy?


Niestety żadne.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 13:15    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:



Monstrualny Talerz wrote:
Discopolowcy wygrywają, bo w teledyskach mają fajne niunie, co w zupełności wystarcza.

Proszę cię, dziewczyny we współczesnych polskich klipach to straszne paskudy, wzięte z pierwszej-lepszej szkoły tańca i wymalowane, żeby za bardzo nie odstraszały twarzami i można było się skupić na kręceniu dupami. Już szczerze wolę oglądać jakiegoś zdziadziałego rockmana, bo ci (w większości przypadków) przynajmniej nie udają, że są pociągający Smile

...


Eee, no w takim Sexualna niebezpieczna np. są naprawdę niezłe, choć to Ukrainki.
Back to top
View user's profile Send private message
Heartbreaker
singel analogowy


Joined: 28 Mar 2009
Posts: 323

PostPosted: 25.10.2018, 13:17    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
- brak melodii i tego się trzymam.


Jakbyś spróbował sobie włożyć kciuka w odbyt i mocno nacisnął, to może i by Ci się nawet udało puścić bąka nosem. Tak na złość. Tylko po co? Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 13:19    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:


Monstrualny Talerz wrote:
muszę jednak przyznać, że muzycy są sprawni technicznie, ale na takim poziomie powiedzmy licealnym "no dobra to nauczyliśmy się już grać te łatwiejsze utwory Pink Floyd i Porcupine Tree", tyle, że teraz już należałoby zrobić krok dalej i spróbować zagrać cokolwiek od siebie.

Obawiam się, że Mason połamałby ręce, próbując zagrać niektóre "licealne" partie Kozieradzkiego.

Wiemy, nie lubisz Riverside, ale według mnie trochę nie umiesz uargumentować, dlaczego są tacy słabi.


Właśnie brakuje mi wykształcenia muzycznego, żeby umieć uargumentować dlaczego to jest niesłuchalne. Ale właśnie jednym z problemów tego zespołu jest kiepski wokal, kiepski perkusista i kiepski basista, a te wszystkie rzeczy odpowiadają za melodie i rytm, czyli dwie najważniejsze sprawy w muzyce.
Back to top
View user's profile Send private message
Freefall
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 18 Feb 2012
Posts: 4554

PostPosted: 25.10.2018, 13:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Heartbreaker wrote:
Jakbyś spróbował sobie włożyć kciuka w odbyt i mocno nacisnął, to może i by Ci się nawet udało puścić bąka nosem.


Czy to wykonalne? Próbowałeś? Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3731
Location: Białystok

PostPosted: 25.10.2018, 13:27    Post subject: Quote selected Reply with quote

Monstrualny Talerz wrote:
Białystok wrote:
Monstrualny Talerz wrote:
Ale 154 mln wyświetleń Akcentu jest zrozumiałe, jeśli przyjąć, że jakieś 98% narodu polskiego lubi i słucha disco polo, więc każdy sobie włączył 3 razy i gotowe. Z resztą akurat "Oczy zielone" lubię za abstrakcyjny klimat i sam się dołożyłem do tych milionów bo nieraz sobie włączam by nasycić oczy. Discopolowcy wygrywają, bo w teledyskach mają fajne niunie, co w zupełności wystarcza. Ale wychodzi na to, że reszta narodu (pozostałe 1%) musi słuchać RSu, zamiast jakichś sensownych rzeczy i to jest przerażające.


To jakie to są współczesne sensowne rockowo-progowo-metalowe rzeczy?


Niestety żadne.


To w ogóle z rocka, co jest sensowne?
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 13:29    Post subject: Quote selected Reply with quote

Heartbreaker wrote:
Monstrualny Talerz wrote:
- brak melodii i tego się trzymam.


Jakbyś spróbował sobie włożyć kciuka w odbyt i mocno nacisnął, to może i by Ci się nawet udało puścić bąka nosem. Tak na złość. Tylko po co? Wink


Hmm, po co? To chyba problem dysonansu poznawczego. Jeżeli takim płytom jak "In The Court", "Dark Side", Bitches Brew" czy "Close to the Edge" przyznajemy w skali bezwzględnej powiedzmy 10/10, rzeczom nieco słabszym czyli np. Marillion, Sepultura, Nirvana, Depeche Mode 8 - 9, jakieś tam dobre popowe płyty Madonny czy Georga Micheala 5 do 7, to ile w takiej skali miałby dostać całkowicie wtórny, bezwyrazowy Riverside? 1? 2? A gdy czytam recenzje ich płyt to są one nieomal traktowane jak wydarzenie tysiąclecia. Stąd pojawia się dysonans poznawczy. Po co w ogóle takiego zespołu słuchać, po co się nim interesować skoro jest 200 tysięcy dużo lepszych rzeczy z lat 60, 70, 80 i 90?
Back to top
View user's profile Send private message
zlatan
epka kompaktowa


Joined: 06 May 2016
Posts: 1073
Location: Łódź/Warszawa

PostPosted: 25.10.2018, 13:42    Post subject: Quote selected Reply with quote

A skąd w ogóle założenie, że dobry prog rock albo jazz jest warty więcej niż dobry pop?

A swoją drogą, jak możesz w takim razie dać 10/10 In The Court, jeżeli jest tam Moonchild - 12 minut snucia się, ledwo słyszalnego plumkania i żadnych melodii, czyli wszystkiego co najgorsze w muzyce według ciebie? Wink
Back to top
View user's profile Send private message
Białystok
japońska edycja z bonusami


Joined: 03 Jan 2013
Posts: 3731
Location: Białystok

PostPosted: 25.10.2018, 13:46    Post subject: Quote selected Reply with quote

Wydaje mi się, że alternatywą dla grania typu Riverside może być Marillion i Nirvana, chociaż to trochę inne granie, ale Sepultura czy Depeche Mode to zupełnie inna stylistyka.

Gdybym tak zero-jedynkowo stawiał sprawę to dla mnie granie tak mocne jak Sepultura to 1/10 - niesłuchalne, jednak mam świadomość że w swojej stylistyce to Ekstraklasa i nie potrafiłbym tak nisko ocenić ich twórczości.
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Back to top
View user's profile Send private message Send e-mail
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 13:57    Post subject: Quote selected Reply with quote

zlatan wrote:
A skąd w ogóle założenie, że dobry prog rock albo jazz jest warty więcej niż dobry pop?

A swoją drogą, jak możesz w takim razie dać 10/10 In The Court, jeżeli jest tam Moonchild - 12 minut snucia się, ledwo słyszalnego plumkania i żadnych melodii, czyli wszystkiego co najgorsze w muzyce według ciebie? Wink


Czasem dobry prog jest gorszy od dobrego popu, a czasem nie, ale nie wiem dlaczego. Tak po prostu jest.

Oj, Moonchild to w żadnym razie plumkanie, melodia jest jak najbardziej, i rytm (zarówno w części Dream, jak i Illusion), w dodatku idealnie utwór ten wpisuje się w cały bajkowo-fantastyczny klimat płyty. Druga część nazywa się Illusion, i czyż nie jest ta muzyka iluzją, która następuję po śnie?

Kluczowa różnica jest taka, że KC nigdy więcej nie nagrali nic podobnego, a Riverside nagrywałby taki utwór przez 30 następnych lat w kolejnych sklonowanych wersjach.
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 14:01    Post subject: Quote selected Reply with quote

Białystok wrote:


To w ogóle z rocka, co jest sensowne?


Ale mam wszystko wymieniać??? Wink

No to po kolei: Hendrix, The Beatles, Led Zeppelin, Queen, SBB.........
Back to top
View user's profile Send private message
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 04 Sep 2010
Posts: 5755

PostPosted: 25.10.2018, 14:13    Post subject: Quote selected Reply with quote

No dobrze, rozumiem, że kolega Monstrualny Talerz próbuje być kontrowersyjny i chce rozruszać nasze forum. OK, chwała mu za to.

Monstrualny Talerz wrote:
Jeżeli takim płytom jak "In The Court", "Dark Side", Bitches Brew" czy "Close to the Edge" przyznajemy w skali bezwzględnej powiedzmy 10/10, rzeczom nieco słabszym czyli np. Marillion, Sepultura, Nirvana, Depeche Mode 8 - 9, jakieś tam dobre popowe płyty Madonny czy Georga Micheala 5 do 7, to ile w takiej skali miałby dostać całkowicie wtórny, bezwyrazowy Riverside? 1? 2?


Gdzie Rzym, gdzie Krym? Przecież to porównania typu: "lubię lody czekoladowe i daję im 10/10, natomiast nie lubię pływać kajakiem i daję mu 0/10". Jeśli jako główne kryterium wartości płyty przyjmiemy ilość i jakość melodii (co już samo w sobie jest totalnie względne, bo ta sama melodia może wyciskać łzy jednemu, a drugiego wprawiać w zażenowanie) to w czołówce znajdziemy muzykę ludową, disco polo, czy w najlepszym razie pop. Jeśli szukamy emocji - tu będzie wygrywać poezja śpiewana, piosenka autorska, czy blues/soul. Jeśli rozpatrujemy muzykę pod kątem jakości i konstrukcji kompozycji - tu muzyka klasyczna i współczesna pozostawia całą resztą w przedbiegach. Itd., itp. Wracając do meritum, czyli Riverside - to obecnie absolutna czołówka światowa pod względem sprawności technicznej i atrakcyjności koncertowej. Byłem wielokrotnie na ich koncertach i wiem co mówię, zresztą te ich światowe trasy nie są bez powodu. Przy czym nie są to jałowi wymiatacze jak obecne Dream Theater. Ich utwory są moim zdaniem dobrze skomponowane, mają atrakcyjne melodie i bywają nawet przebojowe. Czuję to ja - ale też widzę np. reakcję mojej żony, która generalnie nie przepada za tradycyjnym progiem, wszelkie formy hard rocka i metalu budzą w niej odrazę - ale akurat za Riverside szaleje. Kiedyś preferowała Porcupine Tree - ale odkąd puściłem jej Riverside uważa, że to najlepszy zespół na współczesnej scenie. Piszę o tym, że ich kawałki na ludzi działają, to nie jest kwestia reklamy, promocji, itp. Działa na nich ich muzyka.

Oczywiście można ich porównywać do gwiazd rocka z lat 70. i te porównania pewnie wypadną blado. Ale na ich koncert można pójść, a na tamtych luminarzy niestety już nie, a nawet jeśli ktoś się ostał to raczej już nie prezentuje tamtej formy (z nielicznymi wyjątkami). Druga sprawa - nie żyjemy w czasach świetności rocka. To jest już gatunek niszowy, jak jazz, blues, czy klasyka. Nie na tym koncentruje się kreatywność młodych ludzi. Zresztą moim zdaniem w ogóle nie żyjemy w czasach, gdy muzyka była kwestią pokoleniową - jak w latach 60., 70., czy 80. Kiedy gusta muzyczne były elementem budowania tożsamości młodych ludzi. I jeśli rockowy w końcu zespół jak Riverside jest w stanie być na szczycie listy sprzedaży - powtarzam - bez żadnej praktycznie promocji, to znaczy, że są dobrzy i trafiają do ludzi. I cieszę się, że tak wiele osób preferuje ich niż Sławomira czy Margaret.
_________________
„Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie”.
Karl Kraus
Back to top
View user's profile Send private message
Monstrualny Talerz
maxi-singel kompaktowy


Joined: 24 May 2017
Posts: 783

PostPosted: 25.10.2018, 14:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

No, ale to właśnie jest dla mnie ta sprawa niezrozumiała, że ich muzyka na ludzi działa, bo...

gdzie Rzym, a gdzie Krym. Czytam na wikipedii ich gatunek: (angielska wersja) Progressive rock, progressive metal (lub Polska) rock progresywny, metal progresywny, rock alternatywny, indie rock, post-rock, heavy metal, metal alternatywny, rock eksperymentalny, hard rock. Więc chyba stosunkowo łatwo byłoby wynaleźć wiele o wiele lepszych zespołów z tych kategorii. W tej sytuacji Riverside mógłby być jakąś nieistotną ciekawostką, a jak czytam jest w opinii wielu osób "obecnie absolutną czołówką światową pod względem sprawności technicznej i atrakcyjności koncertowej.". Ale też i zdecydowanie zgadzam się z faktem, o którym pisze Leptir, że ich popularność to nie kwestia jakiejś nachalnej promocji, ale rzeczywiście ludziom się to podoba. Na bezrybiu i rak ryba?
Back to top
View user's profile Send private message
crescent
limitowana edycja z bonusową płytą


Joined: 21 Jun 2009
Posts: 4147

PostPosted: 25.10.2018, 15:31    Post subject: Quote selected Reply with quote

Talerzu, ile ci chłopcy znad brzegu rzeki ci płacą? Podobnych rozmiarów blok reklamowy miało na tutejszym forum chyba tylko Bubu Smile.
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Muzyka All times are GMT + 1 Hour
Goto page Previous  1, 2, 3 ... , 98, 99, 100  Next
Page 99 of 100

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group