Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

The Stranglers
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
abraxas
epka kompaktowa


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1062
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 13.09.2010, 18:09    Temat postu: The Stranglers Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Widzę, że jeszcze nikt nie założył takiego wątku, więc z pewną nieśmiałością skreślę kilka słów o grupie Stranglers. Organy żywcem z The Doors, genialny, "mocarny" bas prawie jak z Yes, solidny bębniarz i bezczelny, chuligański i charyzmatyczny wokal, a do tego całość beatlesowsko melodyjna i wpadająca w ucho. Powinna się podobać fanom starego rocka. Wbrew obiegowym opiniom ich muzyka nie ma wiele wspólnego z punkrockiem. Grupa ma na swoim koncie sporo albumów, przy czym potrafiła mocno zmieniać stylistykę. Jej wczesne płyty mogą być ozdobą każdej kolekcji.

Rattus Norvegicus (1977) - 5/5 - świetny debiut będący od razu kwintesencją stylu wczesnego Stranglers, płyta naszpikowana melodyjnymi rockerami, z których większość stała się przebojami, brzmienie oparte na Manzarkowych klawiszach i mocnym, melodyjnym basie. Nieśmiertelne hity to "Sometimes", "Hanging Around", "(Get A) Grip (On Yourself)", "Down in the Sewer" oraz oczywiście genialne, niegrzeczne "Peaches".


http://www.youtube.com/watch?v=dxAsJdpgvDA&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=si2kis6lWRg
http://www.youtube.com/watch?v=MPhwggDy7qo&feature=related


No More Heroes (1977) - 3/5 - brzmieniowo podobna, ale ostrzejsza, mniej melodyjna siostra debiutu, dobra pozycja, ale nie tak błyskotliwa jak poprzedniczka, oczywiście i tu są nieśmiertelne kawałki jak "Something Better Change", "No More Heroes" oraz pochodzący z singla "Five Minutes".

http://www.youtube.com/watch?v=CBKb0iZSTfo&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=aHA_gfQ3Pfs


Black and White (1978) - 5/5 - doskonała płyta przejściowa, bardzo różnorodna, brzmienie ostre jak brzytwa ("Nice 'N' Sleazy"), pojawiają się elementy nowej fali a także utwory spokojniejsze, typowe dla późniejszej działalności grupy ("Outside Tokyo"). To tu znajduje się niesamowicie energetyczny "Death and Night and Blood". Pierwszy kawałek przypomina (może tylko mi) ELP Smile Z tego okresu pochodzi także niezła przeróbka "Walk on by".


http://www.youtube.com/watch?v=OYqllpnyWrY
http://www.youtube.com/watch?v=Kt0tBmJ35qA
http://www.youtube.com/watch?v=8LQV93jjwvg&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=XQzuLGzP79Y
http://www.youtube.com/watch?v=DrGb7sz8D3Y


The Raven (1979) - 5/5 - spora zmiana stylistyki, muzyka dużo spokojniejsza, przemyślana, bogate i dojrzałe brzmienie, dużo gustownych klawiszy, sporo nowej fali i oczywiście nadal melodyjnie. Bardzo równy poziom, każdy kawałek się tu broni, niektóre są zaskakująco nowoczesne, a wyróżnić mogę "Raven", "Dead Loss Angeles", "Baroque Bordello", "Duchess", "Meninblack", "Genetix" i niesamowitą balladę opartą na fortepianie "Don't Bring Harry". Kolejna świetna płyta.

http://www.youtube.com/watch?v=QGTIGGu-YM8
http://www.youtube.com/watch?v=FLp7LoePOao
http://www.youtube.com/watch?v=LvcvB120Ta4
http://www.youtube.com/watch?v=MGTiYSszCT0
http://www.youtube.com/watch?v=f4WjibPS7-M


Meninblack (1981) - 4/5 - najbardziej "nowofalowa" i ponura pozycja Stranglers, niestety, nie tak błyskotliwa jak Raven, dla hardkorowych fanów jednak płyta bardzo ważna, stąd pochodzi upiorny "walczyk" "Waltzinblack", prekursorska pozycja o najeździe Obcych na Ziemię (jeśli okaże się to prawdą Smile


http://www.youtube.com/watch?v=kFeykueEZNI&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=DWOQYPybKpc
http://www.youtube.com/watch?v=hRSFIhIpumQ&feature=related


La Folie (1981) - 5/5 - lżejsza od poprzednika, bardzo przebojowa kontynuacja Ravena, połączenie ironicznych tekstów z przebojowością muzyki, brzmieniowo różnorodna i ponadczasowa, na uwagę zasługują prawie wszystkie kawałki, m.in. "Everybody Loves You When You're Dead", "Let Me Introduce You to the Family", "The Man They Love to Hate", "Golden Brown", "La Folie", a także singlowa perełka "Strange little girl". Tym albumem Stranglers zepsuła sporo krwi swojej wytwórni płytowej, która już wcześniej podjęła decyzję o "zwolnieniu" grupy, albowiem niespodziewanie dobrze się sprzedawała.

http://www.youtube.com/watch?v=PFmGV_UY548
http://www.youtube.com/watch?v=lkR_HafkYak&p=C3B048D9D042E069&playnext=1&index=28
http://www.youtube.com/watch?v=_LF2U2nqk-k
http://www.youtube.com/watch?v=xtiuXE_Mfm0
http://www.youtube.com/watch?v=aDDeoySnYLE
http://www.youtube.com/watch?v=BKAO4KW_QKM


Feline (1983) - 5/5 - następna zmiana wcielenia, tym razem akustyczne brzmienia gitary i basu w dyskretnym sosie electropopowych klawiszy, melancholia i spleen, genialna płyta na jesienne wieczory, moja ulubiona przez sentyment, bo pierwsza poznana. Płyta powinna być dobrze wszystkim znana, gdyż była mocno lansowana w Trójce. Każdy kawałek świetny, "Midnight Summer Dream", "It's a Small World", "European Female", "All Roads Lead to Rome", "Blue Sister", "Never Say Goodbye". Niestety, ostatnia tak dobra płyta Stranglers, żadna następna nie osiągnęła tego poziomu.

http://www.youtube.com/watch?v=aZb5NMpdSUU
http://www.youtube.com/watch?v=8bn8se4LXhY
http://www.youtube.com/watch?v=8qE0OBxQHgM
http://www.youtube.com/watch?v=W_DjCejFgCU
http://www.youtube.com/watch?v=d7recSoG8xA
http://www.youtube.com/watch?v=8WMNuw7CDAA


Aural Sculpture (1984) - 3/5 - pierwszy wyraźny i dotkliwy dla słuchacza krok w stronę komercji wymuszony niestety przez nową wytwórnię, która po sukcesie Feline zwietrzyła spory zysk i powtórnie nagrała cały materiał narzucając grupie "modnego" wtedy producenta, czego efektem jest czasami nieznośne, plastikowe brzmienie. Jest tu kilka udanych przebojów, ale połowa utworów to numery w up-tempo pozbawione aury z wcześniejszych płyt. Udane kawałki to "Ice Queen", "Skin Deep", "North Winds", "Laughing", "Souls"


http://www.youtube.com/watch?v=6aYyYBMt9_E
http://www.youtube.com/watch?v=eu4Aj2JMwCI
http://www.youtube.com/watch?v=4t5j4YDDg-0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=i2OHb4tFpfw&feature=related


Ostatnio zmieniony przez abraxas dnia 14.09.2010, 15:29, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 875
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 13.09.2010, 21:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

abraxas napisał:
La Folie (1981) - 5/5 - lżejsza od poprzednika i bardzo przebojowa kontynuacja Ravena, połączenie zgryźliwych tekstów z przebojowością, brzmieniowo różnorodna i ponadczasowa, na uwagę zasługują prawie wszystkie kawałki, m.in. "Everybody Loves You When You're Dead", "Let Me Introduce You to the Family", "The Man They Love to Hate", "Golden Brown", a także singlowa perełka "Strange little girl". Tym albumem Stranglers zepsuła sporo krwi swojej wytwórni płytowej, która już wcześniej podjęła decyzję o "zwolnieniu" grupy, albowiem niespodziewanie dobrze się sprzedawała.

To chyba moja ulubiona płyta Dusicieli - brakuje mi tylko wzmianki o utworze tytułowym - to przecież perełka i do tego zaspiewana przez JJ w ojczystym ,że tak powiem języku. Chociaż Meninblack oraz Feline też mi leżą.
A czy widział ktos teledysk (koncertowa wersja - ta "rozbierana" ) Nice ' n 'sleazy (o ile dobrze pamiętam ) Twisted Evil Embarassed
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abraxas
epka kompaktowa


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1062
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 13.09.2010, 22:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Trudno wymieniać wszystkie utwory, a czasami się powinno.

Na YouTube walka trwa... ciągle usuwają ten materiał, ale pojawia się na nowo... na szczęście Wink
Battersea Park 1978 - to był świetny koncert...


http://www.youtube.com/watch?v=MJbo1i8uSv8

http://www.youtube.com/watch?v=cFqIzSGjTNI&NR=1

http://www.youtube.com/watch?v=4wsd-vRaVHE

http://www.youtube.com/watch?v=X0UvR3jKmRc
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 875
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 14.09.2010, 05:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wydaje mi się że z całej punkowej rewolty własnie Stranglers i Clash przetrwały próbę czasu - może dlatego ,że muzycznie (kompozycyjnie i warsztatowo) prezentowały wyższy od przeciętnego poziom. Przy zachowaniu żywiołowosci punka potrafiły przekroczyć jego stylistyczne bariery.
Dzięki Abraxas za przypomnienie tego koncertu , którego tylko ten kontrowersyjny fragment znałem dotychczas.
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6256

PostWysłany: 14.09.2010, 10:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Stranglers nigdy właściwie nie byli kapelą punkową. Czasy były takie a nie inne, więc na pierwszych 2 albumach (bardzo luźno zresztą) nawiązywali do punkowego brzmienia, ale tak naprawdę to była solidna rockowa formacja. Podobnie było w tym czasie też z Police - ich pierwsza płyta też ma pewne punkowe naleciałości, ale to tylko chwilowy koniukturalizm, bo jak czas pokazał Policjanci niewiele mieli z tym nurtem wspólnego.

Natomiast z punkowej rewolty wyrosło wielu naprawdę interesujących artystów. Wystarczy wspomnieć Johna Lydona (PIL), Siouxsie Sioux, Joy Division (czy późniejsze New Order), Gary'ego Numana, Johna Foxxa, a nawet Midge'a Ure'a (kiedyś słyszałem materiał jego pierwszej kapeli - czyste panczurstwo), i wielu innych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 875
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 15.09.2010, 01:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tylko ,że niektórzy z nich za daleko odeszli od punka w kierunku pop - dyskotekowej "elektrokonfekcji" lat 80-tych ... Crying or Very sad - choć nie powiem nawet przyjemnie się tego wtedy słuchało i tańczyło Laughing np. Blue monday , Europe after rain czy Are friends electric .
A G.Numana to może nawet skuszę się obejrzeć bo wyrusza na trasę po Stanach ( w listopadzie chyba) z niesmiertelnym Pleasure Principle tour odgrzanym na tę okazję (mam nadzieję ,że mi to 30 letnie danie nie zaszkodzi Question a Gary nadal przypomina Izę Trojanowską z przed lat Cool
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 6256

PostWysłany: 15.09.2010, 10:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dżejdżeju, też mam sentyment do tamtych lat i tamtej muzycznej konfekcji Wink A tego Numana to zazdroszczę, ostatnio odświeżyłem sobie Pleasure Principle i to był kawałek całkiem fajnej muzyki. Później już różnie to z Garym bywało, ale np. taką Warrior mogę posłuchać zupełnie bez bólu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11047
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 18.09.2010, 11:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pamiętam taki wydany w latach 90. półoficjalnie koncert Stranglersów bez Cornwella (aresztowali go, hehe). Na scenie więc wspomagali zespół zaproszeni goście. M.in. Peter Hammill, Steve Hillage, Robert Fripp i Nik Turner. Świetna rzecz : http://en.wikipedia.org/wiki/The_Stranglers_%26_Friends_Live_in_Concert
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 875
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 18.09.2010, 18:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szkoda że nie ma tego w wersji obrazkowej - taka paka i tego nie uwieczniono na video, wstyd Embarassed
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19294
Skąd: Lesko

PostWysłany: 18.09.2010, 20:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szanowny pan Hugh Cornwall siedział wtedy we Francji, zdaje się za rozróbę z udziałem policji. To było zdaje się w Nicei - zdaje się, że piosenka "Some Nice in Nice" jest o tym.

Mój faworyt to "Feline", poza tym debiut. "La Folie" - kurde nierówne. Tytułowy jest genialny, "Golden Brown" też, ale reszta jest taka sobie. I "No More Heroes" i "Black & White mają momenty, ale w całosci - nie bardzo. Na Raven brakuje pomysłów, a Meninblack znam pobieżnie. Dosyć lubię "Aural Scalpture", bo tam jest sporo niezłej muzyki, chociaz faktycznie - to już pop. Dreamtime - tytułowy i nie bardzo więcej. A 10- to juz całkowita porażka. Tylko cover ? & The Mystyrians - 96 Tears da się słuchać.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11047
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 18.09.2010, 20:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Szanowny pan Hugh Cornwall siedział wtedy we Francji, zdaje się za rozróbę z udziałem policji.

Nieee, garował w Anglii jak na uczciwego rokendrolowca przystało - za dragi Smile
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 19294
Skąd: Lesko

PostWysłany: 18.09.2010, 20:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ale zdaje się, że we Francji tez go zhaltowali.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Dżejdżej
epka analogowa


Dołączył: 17 Cze 2010
Posty: 875
Skąd: CHICAGO

PostWysłany: 20.09.2010, 03:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tarkus napisał:
Pamiętam taki wydany w latach 90. półoficjalnie koncert Stranglersów bez Cornwella (aresztowali go, hehe). Na scenie więc wspomagali zespół zaproszeni goście. M.in. Peter Hammill, Steve Hillage, Robert Fripp i Nik Turner. Świetna rzecz : http://en.wikipedia.org/wiki/The_Stranglers_%26_Friends_Live_in_Concert

Ciekawe czy to przy okazji tego koncertu spotkali się po raz pierwszy Robert i Toyah ?
_________________
Together we stand - divided we fall
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abraxas
epka kompaktowa


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1062
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 20.09.2010, 14:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dżejdżej napisał:

To chyba moja ulubiona płyta Dusicieli - brakuje mi tylko wzmianki o utworze tytułowym - to przecież perełka i do tego zaspiewana przez JJ w ojczystym ,że tak powiem języku. Chociaż Meninblack oraz Feline też mi leżą.


Z francuskich piosenek u mnie na miejscu pierwszym jest "N'Emmenes Pas Harry" czyli "Don't bring Harry" z Ravena. Raven i La Folie to chyba najlepsze albumy, pełne pomysłów i świetnych kawałków, chociaż inne ich płyty też lubię, w końcu prawie każda jest inna.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
abraxas
epka kompaktowa


Dołączył: 16 Gru 2009
Posty: 1062
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 10.10.2010, 00:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

ażeby ten wątek nie zdechł śmiercią naturalną zamieszczam kilka znalezionych na youtube ciekawostek

demo "Strange Little Girl" z 1974, nagrane chyba w kuchni na Kasprzaku, które chyba utnie dyskusje o punkowych korzeniach Stranglers
http://www.youtube.com/watch?v=mQtD2iQHZPg&feature=related

demo "Peaches" 1975
http://www.youtube.com/watch?v=v3B2jdZa9Oo

oraz fajne, koncertowe wykonanie kawałka "Time to die" ze "Stranglers in the night", aby udowodnić, że nie wszystko, co nagrali po "Always the sun" było złe Wink
ostatnio tym numerem rozpoczynają koncerty, chociaż na Woodstocku zaczęli od "Five minutes" Very Happy
http://www.youtube.com/watch?v=OhZuAQyP1So&feature=related
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group