Muzyczne Dinozaury Forum Index Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SearchSearch   MemberlistMemberlist   UsergroupsUsergroups   RegisterRegister 
 ProfileProfile   Log in to check your private messagesLog in to check your private messages   Log inLog in 

Manfred Mann's Earth Band
Goto page 1, 2  Next
 
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy
View previous topic :: View next topic  
Author Message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 14.08.2010, 22:42    Post subject: Manfred Mann's Earth Band Quote selected Reply with quote

To jeden z najbardziej długowiecznych i żywotnych dinozaurów - jego lider zaczynał jeszcze w czasach Stonesów i Beatlesów.
W swej karierze zatoczył swoiste koło - zaczynał od lekkiego popu i do takiej muzyki ( oczywiscie w odpowiednio unowoczesnionej formie) wrócił po latach . Po drodze były mniej lub bardziej udane eksperymenty z jazz rockiem , prog rockiem , popem , brzmieniami etnicznymi i elektroniką- można mu tu z pewnoscią zarzucić koniunkturalizm , ale faktem jest ,że zawsze umiał się "wstrzelić".
Mnie najbardziej odpowiada jego srodkowy , progresywny okres.
Wtedy też ukształtował się skład grupy, który nagrał,moim zdaniem najciekawsze płyty :
MESSIN' ( 1972 )
SOLAR FIRE (1973 )
GOOD EARTH (1974)
NIGHTLINGERS AND BOMBERS (1975)
Obok lidera tworzyli go gitarzysta Mick Rogers,słynny perkusista Chris Slade (potem AC/DC i ASIA) oraz basista Colin Patendon.
Od początku kariery, Manfred Mann sięgał chętnie po utwory innych ( najczęsciej balladzistów amerykańskich - Dylana ,Springstena),
robiąc z nich przeboje-klasyki,na bardziej rockową ,ostrzejszą od oryginałów,nutę.Zaczęło się już w 1968 od Dylanowskiej "Mighty Queen".
Swietny aranżer ( chyba najlepszy w tej branży posród rockowców) miał nosa do potencjalnych hitów.
Najbardziej "wyszło" mu z dwoma kawałkami Bossa - "Blinded by the light" (1976) i "For You"(1980), trzeci- "Spirits in the night"zdobył umiarkowaną popularnosć.
Stały się one do tego stopnia sztandarowymi wizytówkami grupy,że wielu kojarzy ją wyłącznie z tymi "coverami".
Do udanych wersji zaliczyć tez należy Marleyowski "Redemption Song" i "Demolition Man" Stinga/Police.
Te najsłynniejsze przeboje zaspiewał już nastepny gitarzysta MMEB- Chris Thompson.Jego nazwisko łączy się nierozerwalnie największymi sukcesami zespołu MMEB.
W drugiej połowie lat 70-tych Manfred Mann Earth Band dzięki płytom :
THE ROARING SILENCE (1976)
WATCH (1977)
ANGEL STATION (1978)
stał się gwiazdą sciągającą na koncerty tysiące ludzi.Moim zdaniem muzyka z tych płyt nie broni się już dzis tak dobrze,choć wielu uważa je za klasyki.
Za interesujące uważam natomiast albumy, które nagrał na początku lat 80-tych
CHANCE (1980)
SOMWHERE IN AFRIKA (1982)
Sięgnięcie po muzyków studyjnych,zwłaszcza gitarzystów ( Trevor Rabin,słynny rodak Manfreda z RPA,znany potem z przebojowej wersji YES i Geoff Whitehorn-dzis w Procol Harum)
pozwoliło Manfredowi unowoczesnić brzmienie i znakomicie wejsć w nową dekadę.Dobrze oddaje to muzycznie i tekstowo utwór
"Lies (into the 80's)"
Na "Somwhere in Afrika" udanie zmierzył się, jako jeden z pierwszych,z tematem "ethnic music",kontynuując udanie poszukiwania P.Gabriela ("Biko").
Koncerty zespołu na Węgrzech (1983 DVD Live in Budapest) promujące tę płytę,zakończyły najlepszą erę MMEB.
Odejscie frontmana Ch.Thompsona postawiło przysłowiową kropkę nad "i".Wracał jeszcze co prawada sporadycznie,m.in na typowo popowej płycie:
CRIMINAL TANGO (1986)
ale to turnee to prawdziwy koniec grupy.Nie oznaczało to oczywiscie artystycznego końca Manfreda Manna.
Nagrał udane płyty solowe:
PLAIN MUSIC (1991)
MANFRED MANN ( 2006)
Pierwsza z nich to ciekawy mariaż elektroniki z muzyką etniczną Indian Płn.Ameryki (Muzyka prerii), druga
to eklektyczna mieszanka brzmień( od "póżnego" Pink Floyd po chóry gregoriańskie i funky)
Manfred Mann Earth Band reaktywował się w 1991.Powrócił pierwszy gitarzysta Mick Rogers, a odkryty na "Plain Music"Joel Mc Calla,okazał się ciekawym wokalistą.Zespół nagrał pod koniec lat 90-tych płytę
SOFT VENGEANCE (1998)
potem DVD "ANGEL STATION"(2001)-wszystko to już jednak nie to.Dla mnie to odcinanie kuponów od minionej sławy.Uważam ,że uczciwiej byłoby to firmować swoim własnym nazwiskiem, tak jak bardzo udaną płytę MM 2006,nagraną z tymi samymi (prawie ) ludżmi.
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6852
Location: Częstochowa

PostPosted: 14.08.2010, 23:11    Post subject: Quote selected Reply with quote

Też bardzo lubię Manfreda, jego płyty towarzyszą mi od ćwierć wieku i w zasadzie się zgadzam z Twoimi wnioskami, choć nie do końca.
Dlaczego pomijasz Manfred Mann Chapter Three i jego dwie świetne płyty? Rozumiem, że znasz ale muzycznie nie podchodzą? A szkoda! Smile Bo ja, mimo, że też jestem "ukierunkowany" na MMEB, strasznie je lubię i myślę, że są - mówiąc łagodnie - całkiem niezłe Wink
A zresztą. Są kapitalne! Very Happy Oczywiście inne brzmieniowo od następnych, mniej rockowe, bardziej jazzowo-psychodeliczne, ale świeże i nawet rewolucyjne można rzec Wink
Też najbardziej lubię okres "Manfred Mann's Earthband" - Solar Fire wprost uwielbiam (chociaż "Messin' straszy oddechem), ale nie rozdzielam tych płyt od "Roaring Silence" (znakomita) czy wcześniejszej od w/w "Glorified Magnified" - to wszystko dla mnie jest typowy MMEB.
Brzmieniowo, produkcyjnie czy zwyczajnie - muzycznie, można też oczywiście dodać do tego "Watch" i "Angel Station" - dlaczego nie?
Co by nie pisać - kawał znakomitej muzyki, dla "hard-core'owców" nieistotnej i nudnej, dla reszty - niezapomnianej Very Happy
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 15.08.2010, 21:44    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakuz wrote:
Dlaczego pomijasz Manfred Mann Chapter Three i jego dwie świetne płyty?

Płyty oczywiscie znam i cenię ale stylistycznie są tak odrębne,że nie bardzo mieszczą się w formule póżniejszego MMEB.
Z nieco podobnych powodów stawiam cezurę na albumie Roaring Silence - z tym ,że tu decydującym argumentem jest poważna zmiana składu , odejscie M.Rodgersa i zastąpienie go dwoma gitarzystami , co również zaowocowało istotną zmianą brzmienia, zwłaszcza wokalu. To najbardziej rockowe . przebojowe i znane wcielenie MMEB - dlatego uważam te albumy za osobny rozdział.Thompson był też chyba bardziej charyzmatycznym frontmanem w porównaniu do Rodgersa.
"Solar fire" to dla mnie jeden z najlepszych albumów rockowych I poł. lat 70-tych, ale pragnąłbym też zwrócić uwagę na swietny , choć mało popularny "Good Earth"
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 10698
Location: Wa-wa

PostPosted: 15.08.2010, 23:09    Post subject: Quote selected Reply with quote

Płyta z 1975 to "Nightingales & Bombers" - "Skowronki i bombowce".
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
THIS IS NOT A LOVE SONG
Back to top
View user's profile Send private message Visit poster's website
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 15.08.2010, 23:23    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dzięki za korektę TARKUS - oczywiscie moja ewidentna pomyłka Embarassed , chodziło tam przecież o nagrane przez RAF skowronki i bombowce Smile
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 17.08.2010, 23:20    Post subject: Quote selected Reply with quote

Dżejdżej wrote:
nagrane przez RAF

Chyba już całkiem mi się poplątało (może z powodu lotniczych uniformów
jakie noszą muzycy na zdjęciach z japońskiego singla z tego okresu - przypominają lotników z RAF ) - skowronki nagrywał ornitolog a przypadkowo w tle nagrał nadlatujące bombowce , raczej sądzę że w tamtym okresie nad Surrey to była Luftwaffe Smile
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
akukuuu
epka kompaktowa


Joined: 08 Feb 2009
Posts: 1064
Location: Miasto Świętej Wieży

PostPosted: 18.08.2010, 20:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Też załapałem się na Manfreda z okresu Earthband'u.
Watch ,Roaring Silence, Angel Station.
Jeśli byłby plebiscyt na najlepszą połówkę Wink /winyla/
ta płyta załapałaby się do pierwszej dziesiątki.
Angel at my Gate,You are -I am ,Waiting for the Rain.
Zwłaszcza You are-I am. Swietne solo Manfreda,
gdzieś pomykający w tle kobiecy vocal Ann Kelly,
potem jakaś altówka, albo inne skrzypce , choc to następny utwór. Dobra okładka.
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18321
Location: Lesko

PostPosted: 18.08.2010, 21:32    Post subject: Quote selected Reply with quote

Angel Station - Jeden z moich ulubionych MMEB, a chyba nawet ulubiony. Są tam perełki, są. Za Watch nie przepadam, ale Chnace lubię, chociaż to już w sumie pop-rock.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 19.08.2010, 00:34    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:
Angel Station - Jeden z moich ulubionych MMEB

Muszę to sobie przypomnieć - czasami zmieniają się nam upodobania , mnie na przykład zachwyciły ostatnio "Skowronki i bombowce", które kiedys odbierałem tak srednio, teraz doceniłem spójnosć tego albumu - natomiast jakos dalej nie mogę przekonać się do Roaring silence , choćby dlatego ,że brakuje mi tej spójnosci (to luźny zbiór lepszych lub gorszych p i o s e n e k ).

WOJTEKK wrote:
Chnace lubię, chociaż to już w sumie pop-rock.


Tylko żeby dzisiaj daj Boże ! tak pop rock wyglądał Laughing
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 25.08.2010, 06:38    Post subject: Quote selected Reply with quote

WOJTEKK wrote:
Angel Station - Jeden z moich ulubionych MMEB


akukuuu wrote:
Jeśli byłby plebiscyt na najlepszą połówkę /winyla/
ta płyta załapałaby się do pierwszej dziesiątki.
Angel at my Gate,You are -I am ,Waiting for the Rain.
Zwłaszcza You are-I am. Swietne solo Manfreda,
gdzieś pomykający w tle kobiecy vocal Ann Kelly,
potem jakaś altówka, albo inne skrzypce , choc to następny utwór. Dobra okładka.

Wróciłem do tego albumu po latach i muszę przyznać , że z płyt nagranych z Thompsonem ta jest zdecydowanie najlepsza .
Mimo wszystko nadal jednak bardziej podobają mi się te nagrane z Rogersem - przypomniałem sobie własnie dwie pierwsze ( po Chapter Three) - MMEB i Glorified Magnified , wydane w 1972 korzeniami sięgają bardziej przełomu lat 60/70-tych , stylistycznie bliska jest im też Messin'-bardziej progresywne granie zaczęło się dopiero od Solar fire.
Nasunęło mi się parę uwag - M.Rogers był prawdziwym współliderem zespołu , równorzędnym partnerem Manfreda - jego głos, gitara i rola w ostatecznym kształcie utworów są nie do przecenienia. Po jego odejsciu grupa zaczęła dryfować nieuchronnie w kierunku pop rocka , zabrakło "hamulcowego", który opanowałby ciągoty Manna do piosenek , od których kiedys zaczynał (Do wah diddy) , oczywiscie w odpowiednim przebraniu rockowym, jak na lata 70-te przystało.
Ostatnia płyta w tym składzie , nagrana w napiętej atmosferze jest chyba najlepsza ( tak często bywa , sięgając po przykład Abbey Road chociażby).Powrót Rogersa do zespołu w ostatnich latach rozczarowła mnie jednak - to już nie ten muzyk , choć rozumiem Manfreda bo ich wspólne granie przed laty to pewno jego najlepsze wspomnienia muzyczne .
Inna uwaga jest taka , że Manfred Mann zawsze był o te "pół kroku "spóźniony w stosunku do tego co działo się na rynku muzycznym.
Pink Floyd ubiegli jego Solar fire, Ciemną stroną , ELO wydali Out of blue przed Angel Station (aranżacja smyczkowa w Waiting for the rain) - może to pech , przypadek , a może po prostu Manfred zawsze pilnie wsłuchiwał się w to "co w trawie piszczy".W sumie nieważne - jeżeli płyta jest dobra , a tych nagrał przecież parę.
Na koniec jeszcze mały aneks - czyli videografia MMEB.
Oficjalnie ukazały się trzy rzeczy:
Unearthed 1973-2005
Angel Station in Moscow 2001
Live in Budapest 1983
Najlepszy jest moim zdaniem koncert z Budapesztu , ciekawe fragmenty można znaleźć na składance Unearthed , Angel Station to już inna" bajka" ze słynnym albumem poza jednym utworem niewiela mająca wspólnego.
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 09.10.2010, 00:08    Post subject: Quote selected Reply with quote

joj, MMEB w latach 70tych nagrali kilka naprawdę znakomitych płyt, ktora najlepsza - wiadomo, ze Roaring Silence , ale która dla kogo ulubiona - to już prywatne gusta. ale najsłynniejsza była Roaring Silence, bo tylko ona tak wysoko dotarła na listy przebojów - pierwsza dziesiątka w UK i niewiele gorzej w USA. W porównaniu z resztą - kosmos. Aha, Angel Station to 79 rok. - wrzuciłem odpowiedź Wojtka do własciwego tematu.

Statystyki kłamią lub delikatniej- nie mówią całej prawdy, można zatem powiedzieć równie dobrze ,że statystycznie pies i jego pan mają po 3 nogi (6 : 2 = 3). Ja uważam ,że pozycja Roaring Silence wynika głównie z popularnosci zawartego na niej superprzeboju - a że ówczesna publika rockowo-progresywna kupowała głównie albumy a nie single stąd wynik statystyczny. Jesten fanem MMEB ( mam niemal całą dyskografię grupy) i jakos nie mogę pojąć fenomenu tego albumu - jako ALBUMU - całosci Twisted Evil , dla mnie nie miesci się nawet na pudle. A może ktos pokusiłby się o bardziej szczegółową analizę tej płyty i przekonał mnie co do wybitnej wartosci pozostałych utworów Cool
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
Jakuz
zremasterowany digipack z bonusami


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 6852
Location: Częstochowa

PostPosted: 09.10.2010, 00:28    Post subject: Quote selected Reply with quote

Mnie to się tak w ogóle zdaje, że ogólny brak popularności a nawet znajomości twórczości Manfreda Manna wynika z prostej przyczyny : to był taki nieco farbowany lis zawsze Smile Niby się uśmiechał na przełomie lat 60-70 do jazz-rockowców, niby później puszczał oko (w latach 72-76) do zwolenników - wtedy art rocka - tworząc te wszystkie niby "prog -rockowe" kompozycje - a zamysł miał jeden --> kasa Wink No ale nie do końca się udało i zaczął tworzyć muzykę pop - całkowita klapa! Na nieszczęście dla starych słuchaczy - tutaj kompletnie się rozminę z Wojtkiem - "Angel Station" jest beznadziejna już jednak i szkoda na nią czasu. Czasem jednak trzeba coś tam czasowo ograniczyć - tutaj stosujemy zasadę pt. 1978 Wink
Back to top
View user's profile Send private message
B.J.
box


Joined: 11 Apr 2007
Posts: 8157

PostPosted: 09.10.2010, 00:43    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakuz wrote:
(...) Niby się uśmiechał na przełomie lat 60-70 do jazz-rockowców, niby później puszczał oko (w latach 72-76) do zwolenników - wtedy art rocka - tworząc te wszystkie niby "prog -rockowe" kompozycje - a zamysł miał jeden --> kasa Wink No ale nie do końca się udało i zaczął tworzyć muzykę pop - całkowita klapa! (...)

Na szczęście zanim to wszystko się wydarzyło nagrał ze swoim zespołem kilka świetnych płyt popowych w latach `60 Smile I już wtedy w niektórych nagraniach słychać było potencjał później eksploatowany z powodzeniem (artystycznym) w MMEB.
_________________
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Back to top
View user's profile Send private message
Dżejdżej
epka analogowa


Joined: 17 Jun 2010
Posts: 851
Location: CHICAGO

PostPosted: 09.10.2010, 06:12    Post subject: Quote selected Reply with quote

Jakuz wrote:
No ale nie do końca się udało i zaczął tworzyć muzykę pop - całkowita klapa!

No własnie - może niezupełnie całkowita - mnie np. podoba się solowy projekt Manfreda Manna z 2006 ,a z innych płyt z lat 80-tych Somwhere in Afrika i Plains Music - a że jest koniunkturalistą a Bowie nie jest ?
_________________
Together we stand - divided we fall
Back to top
View user's profile Send private message
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Joined: 12 Apr 2007
Posts: 18321
Location: Lesko

PostPosted: 09.10.2010, 10:41    Post subject: Quote selected Reply with quote

MMEB to było zawsze coś pomiędzy rockowym mainstreamem i prog-rockiem, czasami wahnęło w tą , czasami w tą.

A z tym koniunkturalizmem bym nie przesadzał - pod koniec lat 70-tych wszyscy podobni wykonawcy upraszczali swoja muzykę.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Back to top
View user's profile Send private message
Display posts from previous:   
Post new topic   Reply to topic    Muzyczne Dinozaury Forum Index -> Wykonawcy All times are GMT + 2 Hours
Goto page 1, 2  Next
Page 1 of 2

 
Jump to:  
You cannot post new topics in this forum
You cannot reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot vote in polls in this forum


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group