Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o literaturze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 62, 63, 64, 65, 66  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5965
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.09.2021, 07:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kilka lat temu miałem fazę na Lema, ale nie pamiętam dokładnie, co czytałem. Na pewno "Solaris". Teraz czytam artykuły z czasopisma "Postępy Biochemii", które dostaję jako członek Polskiego Towarzystwa Biochemicznego: ostatnio o przeciwwirusowych substancjach pochodzenia roślinnego Wink Ale niedługo wezmę się za Historię Jazzu J. Berendta.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7634

PostWysłany: 22.09.2021, 07:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
Cure napisał:

Milan Kundera - Nieznośna lekkość bytu


Milana Kunderę bardzo cenię, a z perspektywy czasu, najchętniej powracam do jego wczesnej twórczości. "Śmieszne miłości" i "Żart" są w moim absolutnym topie.


Przy okazji Żartu warto też wspomnieć o bardzo dobrym filmie.
Ja z Kunderą mam różnie, choć sporo książek jeszcze przede mną. Na pewno ma bardzo oryginalne pomysły i sporo trafnych przemyśleń, ale jego filozofia okołomiłosna bywa czasem męcząca. Kundera ma też ciekawą biografię. Przeżył wojnę, dwa razy wstępował do partii z racji swoich przekonań (co nie przeszkodziło mu później zaangażować się w Praską Wiosnę), dwa razy go z tej partii wyrzucali. A co najważniejsze, parafrazując pianistę Malickiego: Kundera to wybitny pisarz. Żyjący. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3083

PostWysłany: 22.09.2021, 07:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Kilka lat temu miałem fazę na Lema, ale nie pamiętam dokładnie, co czytałem. Na pewno "Solaris". Teraz czytam artykuły z czasopisma "Postępy Biochemii", które dostaję jako członek Polskiego Towarzystwa Biochemicznego: ostatnio o przeciwwirusowych substancjach pochodzenia roślinnego Wink Ale niedługo wezmę się za Historię Jazzu J. Berendta.


Jak dobrze napisane, to może być ciekawe Smile
Nie znoszę topornie napisanych książek (czy też artykułów) naukowych. Wg mnie można czytającego zaciekawić każdą dziedziną, ale trzeba mieć ku temu iskrę Bożą. Toporek stylowy równie dobrze może zniechęcić każdego, nawet entuzjastę danej niszy.

A propos Lema - w rozmowach z Beresiem (lata 80 i 90) wspominał, że już w ogóle nie czyta beletrystyki, niemal nie ogląda TV - ogranicza się wyłącznie do książek i prasy naukowej. Twierdził, że dzieje się tak dużo w dziedzinie nauki i techniki, że szkoda czasu na cokolwiek innego.
I jeszcze przeskakując na muzykę - nie znosił jej organicznie. Kiedyś w radiowej Dwójce (audycja o Lemie) - wypowiadał się jakiś profesor, który wspominał o bardzo rzadkim schorzeniu, które przejawia się nietolerancją muzyki właśnie. Opisywał objawy (w dużym uproszczeniu) jako rozkładanie poszczególnych linii instrumentów na części pierwsze i niezależnie od siebie, jako niemożność odebrania utworu jako doskonale skomponowanej całości.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5965
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.09.2021, 07:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Artykuły naukowe pisane są różnie - zależnie od autorów, są czasopisma o różnej randze, określanej liczbowo przez tzw. Impact Factor, czyli wskaźnik cytowań: https://en.wikipedia.org/wiki/Impact_factor
Przykłady czasopism o wysokim Impact Factor (z mojej dziedziny - nauki biomedyczne): Science, Nature, Cell, Lancet, New England Journal of Medicine. W tych czasopismach można znaleźć artykuły bardzo dobrze napisane, które mogą zaciekawić nie tylko specjalistów. Raz udało mi się opublikować w czasopiśmie o wysokim IF, powyżej 10: Blood, ale jako któryś z kolei współautor. Jest cała masa czasopism o niskim IF, tutaj artykuły są już typowo niszowe, różnie napisane. Sam recenzuję artykuły naukowe dla czasopism (czasopismo wysyła do mnie email z prośba o recenzję, bo jestem w światowej bazie danych recenzentów), czasem łapię się za głowę czytając, już parę manuskryptów musiałem odrzucić.
Są dwa rodzaje artykułów naukowych w mojej dziedzinie: tzw. prace oryginalne - opisujące po prostu wyniki moich eksperymentów. Takie artykuły mają typowy schemat: wstęp, materiał i metody, wyniki, dyskusja (czasem wnioski podsumowujące jako oddzielna część) i bibliografia.
Drugo rodzaj to prace przeglądowe - czyli po prostu przegląd literatury na dany temat. Obecnie jestem w trakcie pisania takiej przeglądówki. Tu artykuły mają już bardziej różnorodny układ.
Są też prace typowo medyczne, tzw. case reports, czyli opisy przypadku jakiegoś szczególnego pacjenta, ale to już lekarze czytają, być może Wojtekk Wink
W "Postępach Biochemii" są tylko przeglądówki pisane po polsku. Czytam je, bo 99% czasopism jest po angielsku i mam potem problemy z nazwami polskimi np. pewnych białek, albo chorób.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1099
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 22.09.2021, 08:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
I jeszcze przeskakując na muzykę - nie znosił jej organicznie.

To nie do końca tak, że nie znosił. Określał to raczej, że mu "słoń nieodwołalnie na ucho nadepnął" i traktował jako dziedzinę, w której mu będzie zawsze brakowało kompetencji (a wiadomo, jak poważnie podchodził do każdego tematu, którym się zajmował). Do tego miał od czasów wojny dość poważny ubytek słuchu.

Wszystko to mu zresztą nie przeszkodziło poświęcić jednego z rozdziałów Obłoku Magellana symfonii Beethovena. No ale tę powieść zaczął później zaliczać do "okresu błędów i wypaczeń"...

I jeszcze ten przepyszny koncert w Dziennikach gwiazdowych, w podróży dwudziestej piątej. Symfonia Piżmowa Odontrona - pamiętacie? Preludium Odoratum - Allegro Aromatoso - Andante Olens Smile.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7634

PostWysłany: 22.09.2021, 08:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Korzystając z ożywienia w wątku literackim, pozwolę sobie skręcić na moment w stronę rzeczy lżejszych, ale w mojej ocenie wcale mnie mniej wartościowych. Ostatnio ogromne wrażenie zrobił na mnie Incal duetu Jodorowsky & Moebius


Fabularniy i graficzny strzał w dziesiątkę, choć jeśli przeczyta się to ciurkiem (jeśli ktoś da radę dźwigać to tomiszcze tyle godzin, to szacun!), to może się pojawić lekkie znużenie jak np. w przypadku Yansa (którego mam w komplecie, ale już wiem, że następnym razem będę robił dłuższe przerwy pomiędzy tomami). Paweł na pewno zna (pytanie czy lubi? Smile). Kto widział Piąty Element Bessona, ten właściwie też już trochę zna.

Jeśli ktoś będzie chciał przeczytać, to polecam sprawdzić w okolicznych bibliotekach. W Gliwicach dobroci komiksowych na szczęście sporo.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3083

PostWysłany: 22.09.2021, 08:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:

To nie do końca tak, że nie znosił. Określał to raczej, że mu "słoń nieodwołalnie na ucho nadepnął" i traktował jako dziedzinę, w której mu będzie zawsze brakowało kompetencji


Wyboldowany fragment, to chyba jego ulubiona wymówka. We wspomnianych już rozmowach co chwilę twierdził, że nie pamięta już dobrze, że musiałby sobie coś odświeżyć - a później ciurkiem przez 10 stron wypowiada się jakby dopiero co przyswoił i ułożył sobie wiedzę z danego tematu, w którym przecież czuł się tak słabo. Mistrz Smile

Bednaar - dziękuję za świetne (i ciekawe) naszkicowanie tematu prac naukowych.

Maciek - lektura Yansa (gdzieś rok temu utknąłem na II zbiorczym tomie), jakoś ostudziła mój zapał do komiksów SF. Ale jak będzie okazją to rzucę okiem na tego Incala.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7634

PostWysłany: 22.09.2021, 09:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure - porównanie do Yansa trochę przypadkowe i mocno indywidualne, bo czytanie tak ogromnych tomów (Incal jest chyba 2 razy większy i 4 razy cięższy niż zbiorczy Yans) w krótkim czasie może skutkować przesytem. Gdybym czytał pojedyncze tomy w momencie ich wydawania, to historia jest taka, że na kolejny tom czekałbym pod kioskiem tydzień przed premierą, w namiocie. Fabuła nie należy też do najgrzeczniejszych, przeraża to, jak bardzo aktualna jest wizja przyszłości, w której masy są uzależnione od telewizji (i programów typu „szczanie, sranie, spanie” - jak w Incalu), no i wizualnie jest to majstersztyk (Moebius to klasa sama w sobie).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 8157

PostWysłany: 22.09.2021, 09:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:

I jeszcze ten przepyszny koncert w Dziennikach gwiazdowych, w podróży dwudziestej piątej. Symfonia Piżmowa Odontrona - pamiętacie? Preludium Odoratum - Allegro Aromatoso - Andante Olens Smile.
.


Oczywiście, że pamiętam - opis (i pomysł) tego koncertu jest fenomenalny, tyle że z muzyką to akurat nie ma wiele wspólnego. Smile
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł
epka kompaktowa


Dołączył: 02 Wrz 2019
Posty: 1141

PostWysłany: 23.09.2021, 09:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Ostatnio ogromne wrażenie zrobił na mnie Incal duetu Jodorowsky & Moebius
(...)
Paweł na pewno zna (pytanie czy lubi? Smile).


Oj, Maćku, chyba mnie przeceniasz. Wink Incala znam – tj. mam świadomość jego istnienia i wiem z czym to się je – ale nie czytałem. Czytałem za to osadzone w tym samym uniwersum Megalex (przy czym tego nie rysował Moebius, a jakiś słabeusz), które niespecjalnie przypadło mi do gustu. Generalnie obu Panów szanuję, ale nie zawsze mi z nimi po drodze, choć – zważywszy na zaległości w tym temacie – jest szansa, że to się jeszcze zmieni (na co liczę). Moebiusa lubię za krótsze formy (Arzach, The Long Tommorow), zaś jeśli chodzi o rysunki, to był on wymiataczem!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
album CD


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1882
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 23.09.2021, 13:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Przykłady czasopism o wysokim Impact Factor (z mojej dziedziny - nauki biomedyczne): Science, Nature, Cell, Lancet, New England Journal of Medicine.


Science i Nature publikują prace z różnych dziedzin - nie tylko z nauk biomedycznych - byle tylko były o najwyższym znaczeniu. Udało mi się wcisnąć - jako współautor - dwie prace (niemedyczne) do Nature i jedną do Science. Ale jak Bednaarze napisałeś - większosć prac jest z medycyny, astronomii itd. Wielkie tematy. Ciężko dostać się tam z "mniej ważną" dziedziną nauki.
Dlatego Nature "rozmienia się na drobne" i ma wiele "klonów" - również prestiżowych, ale nie tak bardzo jak oryginał: Nature Nanotechnology, Nature Materials, Nature Chemistry, Nature Cancer, Nature Astronomy, Nature Genetics, i wiele wiele innych... Tu już udało mi się ulokować kilka prac, w Chemistry i Materials.

Cell, Lancet, New England Journal of Medicine to już hardorowa medycyna, gdzie nie mam czego szukać.

Cytat:
Są dwa rodzaje artykułów naukowych w mojej dziedzinie

Ja bym powiedział: trzy. Oprócz całych prac i przeglądówek, wyróżniłbym komunikaty. Różne żurnale mają wersje pełne i "letters" czy "communications". Zazwyczaj te krótkie prace mają wysoki impact factor bo musi być spełniony warunek ważności, żeby podzielić się ze światem naukowym wynikami szybko, w komunikacie, zamiast spędzić miesiące więcej czasu na zebranie i opracowanie i napisanie pełnej, długiej pracy.
_________________
Um Mitternacht, wenn die Menschen erst schlafen,
Auf Wiesen, an den Erlen wir suchen unsern Raum
Und wandeln und singen und tanzen einen Traum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5965
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 14:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak, nie wspomniałem o tych "short communications". My na uczelni rzadko je wysyłamy, raczej jako koło ratunkowe dla kogoś, komu brakuje publikacji przed przeglądem kadrowym Wink - taki krótki komunikat, że coś tam dłubie w laboratorium. Szczególnie dobre wyjście dla doktorantów.
Są też krótkie komunikaty o innej, wyższej randze - by szybko dać znać o ważnym odkryciu - np. Letters To Nature - w ten sposób np. Watson i Crick opublikowali, że rozwiązali strukturę 3D DNA - podwójna helisa Smile
Oczywiście, nie wspomniałem, że Science (IF=41,8 ) i Nature (IF=42,7) to periodyki ogólnie naukowe - zbierają wybitne publikacje z całego świata nauki, dlatego tak trudno się tam opublikować. Najwyższy impact factor w świecie medycyny mają Lancet (79,3) oraz New England Journal Of Medicine (91,2) - to najbardziej aktualne wartości, jakie udało mi się znaleźć (zmieniają się co roku).
Gratuluję publikacji w Science, Nature i w odnodze Nature - znam osobiście tylko jedną osobę, której się to też udało: dyrektor Instytutu Biologii Medycznej PAN w Łodzi w Nature Communications (IF=14,9). Zresztą mam też z nim wspólną publikację w Cells, IF=6,6 (nie mylić z Cell, IF=38,6). Przy okazji: Cell to nie jest periodyk stricte medyczny, tylko o tematyce "nauk o życiu" - szeroko pojęta biologia: molekularna, komórkowa, genetyka, proteomika, immunologia, mikrobiologia itp. - czyli jak najbardziej moja dziedzina. Ale wątpię, czy kiedykolwiek się tam dostanę z moimi publikacjami.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
album CD


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1882
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 23.09.2021, 14:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Te impact factory to trochę jednak ściema pod Amerykanów, którzy lubią wszystko kategoryzować i oceniać rankingami. Ponałem w USA bardzo dobrego - polskiego - profesora matematyki, młody zdolny facet. Publikuje sam swoje prace, kilka prac w dekadę, podczas gdy ja mogłem - z dużym zespołem - machnąć 10 w rok (szczególnie gdy mi zależało żeby dostać zieloną kartę jako alien with extraordinary abilities - później takiego ciśnienia nie miałem Smile ). Matematyczne publikacje mają impact factory rzędu 1 lub 2. Bo nikt ich nie cytuje. Dlaczego? Bo tylko garstka ludzi je czyta. Dlaczego? Bo przeciętny śmiertelnik nie może pojąć takiego stopnia abstrakcji. Nie ma zdjęć, wykresów, rysunków. Ciąg liczb i symboli. No i jak to ocenić i porównać do pracy w Nature, gdzie 40 naukowców z 12 ośrodków opisało, że wykopali kości dinozaura na pustyni Gobi i go zmierzyli, obadali, sfotografowali, opisali i zrobili rekonstrukcję jak z Jurassic Park? Taki artykuł to i ja nawet przeczytam, choć się nie znam.
_________________
Um Mitternacht, wenn die Menschen erst schlafen,
Auf Wiesen, an den Erlen wir suchen unsern Raum
Und wandeln und singen und tanzen einen Traum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5965
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 16:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ściema czy nie, podlegamy niestety ocenie czy to podczas przeglądu kadrowego, czy oceny wniosku grantowego na podstawie IF oraz punktów naszego ministerstwa, dlatego na to zwracam uwagę.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2542
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 16:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wygląda na to, że się w wątku synthpopowym, ośmieszyłem się, raz kolejny Embarassed Embarassed
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 62, 63, 64, 65, 66  Następny
Strona 63 z 66

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group