Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Cały Ten Zgiełk czyli RIO / Zeuhl / Rock Awangardowy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1112
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 13.10.2021, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
...bo Biota "maluje muzykę...muzyką" - można słuchać (patrzeć) na fragment dźwięku (obrazu) lecz w ostatecznym ujęciu, najlepiej spojrzeć na płytę jako całość.
Niezwykle udany jest ostatni krążek formacji "Fragment For Balance" - polecam gorąco!

... a ja się dołączam do rekomendacji!

Biota - Fragment for Balance [ReR Megacorp, 2019]

Naszyjnik z dwudziestu sześciu przepięknie oszlifowanych klejnotów - o niemal nieograniczonym potencjale zaskakiwania i zachwycania. Dźwięki pozornie do siebie nieprzystające, a alchemicznie sharmonizowane...

Chyba ostatni album, w którego nagraniu wziął jeszcze udział Charles O'Meara (któremu jest współdedykowany, wydany został już po jego śmierci). I chyba najbardziej nastrojowe (momentami wręcz folkujące?) nagranie Bioty.

Posiadacze odpowiednich sprzętów (esforty?) docenią też niewątliwie bajeczną, a przy tym nienachalną, realizację - oszałamiającą przenikaniem się płaszczyzn i misterną, niezwykle plastyczną fakturą tkanki dźwiękowej - podstępnie nakłaniającą do ustawiania absurdalnych poziomów głośności.
I jeszcze te zamieszczone we wkładce grafiki autorstwa członków kolektywu - cudo!

Dla mnie, prawdopodobnie, jedna z płyt minionej dekady.

https://biota.bandcamp.com/album/fragment-for-balance

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2544

PostWysłany: 13.10.2021, 21:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O, z tej rekomendacji chcę koniecznie skorzystać! Ten zespół nie przekonał mnie tak do końca, coś mi tam niby nie pasowało... ale bardzo zaintrygowało. Opis powyższy intryguje również, a struktura albumu, te aż 26 krótszych i dłuższych utworów, i z tym również chciałbym się zmierzyć.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 513

PostWysłany: 14.10.2021, 11:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Ja jestem zły na siebie, bo przez gapiostwo i opieszałość przepadł mi zestaw 3 płyt Bley: 13 & 3/4, Musique mécanique i Dinner Music.
Jedynym plusem tej sytuacji jest dla mnie fakt, że przesłuchałem ponownie
tę ostatnią wymienioną i ostatecznie nie musiałbym jej mieć w kolekcji, ale pozostałe to mus. 13 & 3/4 pojawia się na szczęście od czasu do czasu w przyzwoitej cenie, więc jestem dobrej myśli.
Pozostając w rodzinie, to aktualnie waham się czy brać Movies Mantlera. Tu mam trochę problem z gitarzystą (o, ironio!), bo Coryell bardzo często przesadza z wyścigami i nie mam o nim jednoznacznego zdania.

Ależ to świetny zestaw płyt!
Być może, jest jak piszesz, w sensie, że "Dinner Music" zawiera pod-szlifowaną kompozycyjnie i brzmieniowo oraz elegancko spakowaną w formie muzykę - ale to dobra płyta.
A "13 & ¾" z Mantlerem, wiadomo, fortepianowo-big-bandowa bomba!
Tych Mantlerowskich płyt, "Movies", czy "More Movies" dawno nie słuchałem; mam na półce, wiem / zdaję sobie sprawę, że to lżejszy "kaliber", ale niekiedy właśnie taka muzyka ma rację bytu (trzeba tylko trafić z psychofizycznym zapotrzebowaniem).
Jeśli masz możliwość zakupu "Movies", w dodatku w okazyjnej cenie, to...

akond napisał:
Tak, i nie sądzę, żeby coś w tej materii jeszcze się kiedykolwiek zmieniło... brak miejsca na dodatkowy sprzęt i płyty (nawet cedeki już nie wiem, gdzie upychać, a analogi wymagają więcej miejsca i zachodu).

Rozumiem Cię doskonale.
Rzeczywiście, pod tym względem, to wyzwanie "organizacyjne" w domowej przestrzeni.

Fred Frith / François-Michel Pesenti "Helter Skelter"

U mnie "Helter Skelter", to "kopertowe" wydawnictwo, dołączone do drugiego zestawu z muzyką / z płytami Freda Fritha "Fred Records Box".
Wydawnictwo nieznane mi wcześniej, choć dane światu, na kompakcie, w 1992 roku.
Także grane na koncertach (część koncertowa tej muzyki jest wciągnięta / zaprzęgnięta do albumowego obrazu / wydźwięku "Helter Slelter").
Cóż rzec.
Rzecz nadzwyczaj oryginalna, a z drugiej strony, posiłkująca się "przećwiczonymi" stylistykami.
Na pierwszym planie, w pierwszej części płyty, posłuchamy muzyki spod znaku rasowego Rock In Opposition, tego z najlepszych czasów, muzyki motorycznej, rwanej rytmicznie i harmonicznie, energetycznej, wręcz punkowej (he, he), ze szczególnie faworyzowanymi partiami gitary, perkusji, gitary basowej i dęciaków.
Lecz to nie wszystko.
Pod spodem, gdzieś pomiędzy rockową tkanką, wyraźnie słychać, wtopiony bezszwowo w przekaz, szum narracyjny spektaklu / przedstawienia (głosy, śpiew, industrialne pohukiwania i szurania aktorów - tę muzyczną sztukę, słownie zobrazował François-Michel Pesenti).
W drugiej części płyty, teatralna warstwa przekazu, poczyna sobie coraz odważniej, by w końcowej fazie, zdominować instrumentalny sound, operetkową / operową narracją (za ten pomysł, Fred Frith składa podziękowania na ręce Ferdinanda Richarda oraz Alberta Marcoeura).

RiOpera.

https://www.discogs.com/release/18078232-Fred-Frith-François-Michel-Pesenti-Helter-Skelter




Fred Frith "Allies"

Muzyka niezwykła!
Raz, że bardzo przystępna i nośna; dwa, że bardzo oryginalna, choć w niewątpliwych zapożyczeniach.
Ale niezwykła!
To dźwięki, które przenikają się na płaszczyznach wielorakich, uzupełniają się wzajemnie, mijają, wyprzedzają...dźwięki, które tkają wielobarwny wzór...w konsekwencji, przesiąkają wzajemnymi zapachami.
Estetycznie, to zderzenie instrumentarium akustycznego z delikatną elektroniką, oparte na kanwie RiO, minimalu i ambientu.
Ale ten minimal nie jest w żadnym wypadku jednorodny i jednostajny (ciekawie się rozwija i pulsuje nerwem), a ambient płaski i sztampowy (świadomie operuje "niemodną" barwą i dopełnia całości).
Polecam!

RiO Minimal.

Fred Frith - multi-instrumentarium
Toma Cora - wiolonczela
Joey Baron - perkusja
George Cartwright - saksofon

https://www.discogs.com/release/483511-Fred-Frith-Allies

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 513

PostWysłany: 19.10.2021, 16:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Can "Radio Waves"

Nagrania grupy z lat 1969-1972...z radia, z telewizji, z koncertu, z singli.

Główną atrakcją płyty są dwa rozbudowane utwory, Up The Bakerloo oraz Entropy.
Szczególnie Up The Bakerloo robi ogromne wrażenie.
To wieloczęściowy, trzydziestopięciominutowy majstersztyk - świadomie i czytelnie stopniowany przekaz, z fantastyczną grą Michaela Karoli i Irmina Schmidta.
Entropy jest bardziej dziki, nieokiełznany, rządzi się po części koncertowymi prawami - i znowu niesamowita gra gitarzysty oraz klawiszowca.
Posłuchamy także fajowych wersji Paperhouse (bardzo rockowa odsłona utworu, szczególnie w instrumentalnym zakończeniu) i Little Star (transowa, alternatywna do albumowej, wersja kawałka - i ten świetny Malcolm Mooney).

Na fali!

https://www.discogs.com/release/842362-Can-Radio-Waves

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group