Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Płyty roku 2021 - Witajcie w drugim roku zarazy
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Retromaniak
singel analogowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 396
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 14.11.2021, 16:16    Temat postu: Joe Bonamassa – Time Clocks (2021) Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Joe Bonamassa – Time Clocks (2021)




Data wydania: 29 października

10 / 56:49

Tracklista:

01. Pilgrimage 0:51
02. Notches 7:03
03. The Heart That Never Waits 5:49
04. Time Clocks 7:05
05. Questions And Answers 4:06
06. Mind's Eye 6:15
07. Curtain Call 7:30
08. The Loyal Kind 6:45
09. Hanging On A Loser 4:14
10. Known Unknowns 6:45

Skład:

Joe Bonamassa – g, voc
Steve Mackey – bg
Lachy Doley – kb
Bunna Lawrie – Didgeridoo
Bobby Summerfield – perc
Anton Fig – dr, perc
Mahalia Barnes, Juanita Tippins, Prinnie Stevens - bvoc

Joe Bonamassa – amerykański gitarzysta bluesrockowy, wokalista i singer-songwriter w jednej osobie, wydał właśnie swój 15-ty studyjny album (w ciągu ostatnich 5-u lat 9 płyt: studio + live).
Imponująca kreatywność, ale czy rzeczywiście „Time Clocks” ma nam coś nowego do zaoferowania? Okazuje się, że ma...
Bonamassa rozszerza granice bluesrocka nowymi elementami - rocka progresywnego.
Jak płyta brzmi mogliśmy się już przekonać w lipcu i sierpniu, kiedy ukazały się promocyjne single: „Notches” i „The Heart That Never Waits” https://youtu.be/Z7116ryQV-I

Przy produkcji nagrania albumu pomogli Bonamassie długoletni współpracownik i przyjaciel Kevin Shirley oraz Roy Weisman. Miksował słynny Bob Clearmountain (Bruce Springsteen, The Rolling Stones, Toto, Bon Jovi), a okładkę zaprojektował Hugh Syme (Rush, Aerosmith, Whitesnake).
Sesja odbyła się w lutym tego roku w nowojorskim Germano Studios/The Hit Factory.
Najpierw w trio: z basistą Steve Mackeyem i perkusistą Anton Figiem, znanym z popularnego programu „Late Night With David Letterman”.
A wszystko za sprawą pandemii. Producent Kevin Shirley „uwięziony” w Australii, dwoił się i troił przy organizowaniu zdalnie dodatkowych muzyków. Ostatecznie udało się, a efekt jest zdumiewający.
Przypomnę, że poprzedni album „Royal Tea” (numer 1 w zestawieniu Top 20 „Blues Rock Review” za rok 2020) był nagrywany w Londynie. Joe postanowił jednak wrócic do rodzinnego Nowego Jorku. Powróciły wspomnienia z dzieciństwa, inspirując dodatkowo przy powstawaniu nowych utworów.

A jest ich dziesięć:

„Pilgrammage“ – minutowy instrumentalny wstęp.
„Notches“ – znany z singla. Świetny, od razu wpadający w ucho riff, elementy World Music. Utwór został napisany wspólnie z Charlie Starrem z grupy Blackberry Smoke.
„The Heart That Never Waits “– bluesowy pokłon Bonamassy przed Robertem Crayem.
„Time Clocks” – tytułowy utwór różni się zupełnie od tego, co do tej pory Joe napisał, potwierdzając jego rozwój jako tekściarza. To tu nastąpilo przekroczenie granic stylów muzycznych, dołączenie nowych elementów. Utwór jest wyjątkowy, ma swoją moc.
„Questions and Answers “– powrót na terytorium bluesa.
„Mind's Eye “ – z pięknym Intro, przypominającym trochę pamiętny „Sloe Gin“. Współautorem jest tu James House, a na wyróżnienie zasługuje znakomite solo gitary Joe, chyba najlepsze z całej płyty.
„Curtain Call “to jakby pozostalość z sesji grupy Black Country Communion, z echami Led Zeppelin – rock z orkiestracją z najwyższej półki.
„The Loyal Kind“ – ciąg dalszy rockowych inspiracji. Co-autorem jest tu słynny Bernie Marsden. Doskonały riff i „superkowskie” chórki, no i ta MELODIA.
„Hanging On A Loser“ jest kolejnym powrotem do bluesa.
„Known Unknowns “kończący płytę, ma elementy bluesa i southern rocka, w tradycji Almann Brothers Band czy Gov’t Mule.

Płyta „Time Clocks” jest najlepszym dokonaniem Bonamassy od czasów „The Ballad of John Henry”.
Tekstowo osiągnął tu swój zenit.
Coś mi się wydaje, ze tytułu króla współczesnego bluesrocka tak prędko nie odda...

Na półkę – taaak...
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
epka kompaktowa


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 1043
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 14.11.2021, 17:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Retromaniak napisał:
No to "walę śmiało". I na dodatek płyta wydana w tym samym dniu co twoja.

To trzeci album 27-letniego trębacza Adama O'Farrilla. Wraz z bratem Zackiem są wnukami wielkiego innowatora latynowskiego jazzu, kubańczyka Chico O'Farrilla.

Muzyka z tej płyty wnosi emocje. Słychać, że instrumentaliści grają od serca, że bawią się dżwiękiem.
Słychać dalekie echa Ornette Colemana i Dona Cherry...

No, to w takim razie trzeba będzie sprawdzić Smile
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 14.11.2021, 23:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Idles nie przestają mnie zaskakiwać. (...)
Tym razem serwują nam, hmm, coś w rodzaju art-punka?

Jakkolwiek dziwacznie nie brzmiałaby ta etykietka, brzmi... adekwatnie. Nie wiem jeszcze, czy wolę taką "poważniejszą" twarz zespołu, czy po prostu dynamiczne zasuwanie a la Ultra Mono, ale z cała pewnością jest to świadectwo zespołu rozwijającego się, szukającego - ale nie gubiącego esencji. Tą pozostaje dzika energia i estetyka jednocześnie stricte punkowa i stricte współczesna. Kolejna świetna płyta rockowa tego roku!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7804

PostWysłany: 15.11.2021, 09:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Art punk miał być bez kreseczki! Prostuję póki mogę i żeby Radowi nie pękły od kreseczki okulary Wink. Chociaż z drugiej strony, jak jest punk, to musi być i ryzyko uszkodzenia okularów. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2655
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.11.2021, 11:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Retromaniak napisał:
...

Adam O'Farrill - Visions of Your Other (2021)


To trzeci album 27-letniego trębacza Adama O'Farrilla. Wraz z bratem Zackiem są wnukami wielkiego innowatora latynowskiego jazzu, kubańczyka Chico O'Farrilla.

Muzyka z tej płyty wnosi emocje. Słychać, że instrumentaliści grają od serca, że bawią się dżwiękiem.
Słychać dalekie echa Ornette Colemana i Dona Cherry...


Posłuchałem materiału z satysfakcją. To moje pierwsze spotkanie z O'Farrillem, jako liderem, bo jako sesyjny gdzieś tam mi mignął. Jeśli nie rozbija formuły to przecież nie każdy musi mieć misjonarski zapał.
O płycie wspomniałem Sąsiadowi, który nie lubiąc być <dłużnym>, podrzucił tegoroczną pracę innego trąbiącego, mianowicie, Ralpha Alessi'ego:


Alex Koo, Attila Gyárfás, Ralph Alessi -Identified Flying Object
Inna muzyka, inna forma, luźniejsza... chociaż i tu nikt nie próbuje otwierać nowej epoki w gatunku.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2655
Skąd: Łódź

PostWysłany: 19.11.2021, 10:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Linda Fredriksson -Juniper

Jeśli dojdzie d plebiscytu, to się pewnie nie ostanie, tym niemniej...
To debiut płytowy fińskiej saksofonistki, debiut późny(36 lat), chociaż p. Fredriksson , pewną rozpoznawalnością się już cieszy. Subtelny otwieracz, może nieco zniechęcać, tych co ku radykalniejszym formom się nastawiają ( kurcze! o tutejszych <banitach> myślę) ale w kolejnych utworach nie jest to już, tak ulotne. Nawet, jeśli artystka czasami, bardziej wdycha powietrze przez klarnet basowy czy barytonowy saksofon, niż dmie w owe. Dobrze zrozumiany zamysł takiego podejścia prezentuje sekcja rytmiczna a i użyte syntezatory, zwykle wywołujące mój dystans, tym razem są używane rozumnie. Nikt nie pędzi, wszystko w średnich rytmach, raczej, lecz pojawiają się silniejsze akcenty w grze Autorki wydawnictwa. Nadto, to wzorowe podejście realizacyjne p. Fredriksson, korzystającej z pomocy (niebagatelnej) Mattiego Nivesa ( realizacje większości Bowman Trio).
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 21.11.2021, 12:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W innym wątku

Freefall napisał:
Dave Gahan & Soulsavers - Imposter

Wszyscy mają płytę z kowerami, pomyślał Dave, no to mam i ja. I wyszło mu całkiem nieźle. Dobra propozycja na sobotni wieczór. Choć można zauważyć, że chłopak się starzeje, skoro nagrywa takie hity, jak "Smile" czy "You Were Always On My Mind"


i pomyślałem, że warto dać jednak tu - i ja również słuchałem tej płyty sobotnio, rzeczywiście wyszło całkiem nieźle, a miejscami nawet bardzo dobrze, choć innymi miejscami chyba zbyt jednostajnie. Fajne są momenty zmiany stylistyki, jak np. twardo zagrany a nieco elvisowsko zaśpiewany blues Elmore'a Jamesa albo pidżejowe Desperate Kingdom of Love. Ale wspominany Smile też bardzo fajnie wyszedł (Always on My Mind jakoś niezbyt przekonywujące, chociaż może to dlatego, że nie lubię żadnej wersji tej piosenki). Słyszałem (z pewnego źródła Wink), że Gahan wybierał na tę płytę piosenki, które były dla niego jakoś życiowo ważne... A swoją drogą jestem w szoku, że on zaraz kończy 60 lat Shocked
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2655
Skąd: Łódź

PostWysłany: 29.11.2021, 22:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Idles - Crawler


Idles nie przestają mnie zaskakiwać. Już w zeszłym roku awansowali z kapeli "są OK, ale nie ruszają mnie aż tak" na "jest nieźle, rozważyłbym koncert w Katowicach". Najnowszą płytą podnoszą tę poprzeczkę jeszcze wyżej i teraz rozważyłbym nawet koncert do 200-300 km od domu. Wink
Tym razem serwują nam, hmm, coś w rodzaju art-punka? Bez względu na szufladkę, jest to naprawdę bardzo dobra płyta, z punkową bezczelnością i motoryką, ale jednocześnie z czymś głębszym i ładnym (Wink), co być może zainteresuje także tych o artrockowych ciągotach. Jest nawet przynajmniej jeden przebój do radia:
https://www.youtube.com/watch?v=t7aktt5cDqs


Podrzucę info, że tam gdzie we francuskim radiu się znają, to pieją z zachwytu. Takoż w prasie Exclamation Exclamation Exclamation

Crawler to pierwsza płyta Idles, którą wysłuchałem w całości. I mam się z tym dobrze, nawet bardzo dobrze.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2655
Skąd: Łódź

PostWysłany: 02.12.2021, 16:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

docent_chleb napisał:
Richard Dawson & Circle "Henki" 2021



No wreszcie jakaś dobra płyta w tym 2021, po pierwszych taktach wiadomo, ze to dobra rzecz.
https://www.youtube.com/watch?v=iO_FzRjmXiY


Karygodnie przeoczyłem,w swoim czasie, płytę Richarda Dawsona - Peasant 2017.
Tam <śpiewający inaczej> Dawson rozciągnął definicję gatunku folk. To co miał do zaśpiewania (może lepszym określeniem byłoby wyartykułowania) poddawał już to przyspieszeniom, już to spowolnieniom fraz i metrum, nadawania takiej, chwiejnej aury, całości. W muzyce to nazywa się rubato, bodaj. A to nie koniec, pomieszczonych tam atrakcji. Płyta bardzo interesująca i warta poznania.
Tegoroczna propozycja kolaboracji z zespołem Circle, podpowiedziana przez docenta_chleba , owej chwiejnej aury nie kontynuuje.
Ten materiał będzie bardziej akceptowalny, przez kolegów zorientowanych konserwatywnie. Tym niemniej nie zmienia to faktu, iż nadal mamy do czynienia z Artystą nietuzinkowym, lepiej, Artystą oryginalnym. A to, że warsztat wokalny, tym razem, nie budzi zastrzeżeń, świadczy, iż tamten zabieg odkształcający, był z premedytacją zaplanowany Rolling Eyes .
Z mojego punktu słyszenia, wskażę kilka lepszych wydawnictw tegorocznych. Ale zdanie lobbującego płytę:
Bez "Henki" byłby niepełny Wink To znakomita płyta, radzę posłuchać całości...
nie jest nadużyciem.


docent_chleb napisał:
fisz emade tworzywo "ballady i protesty" 2021



Płytka nowa, polecana, więc trzeba sprawdzić.
Dla tych wszystkich boomerskich erudytów znajdzie się i coś w deseń Tallking Heads Wink


Ta propozycja, podobnie, może znaleźć się w <epicentrum walk> o drugą dziesiątkę. Nie robią sobie przerw od robienia dobrych rzeczy.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
singel analogowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 394

PostWysłany: 02.12.2021, 16:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty ładnie to opisałeś, thx Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
Strona 14 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group