Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ALBUM ROKU 1977 (edycja 2021/22)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20, 21  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 23.11.2021, 08:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Białystok napisał:


Jest tylko 31 wersów. Bóg ustanowił człowieka w 31 wersie. Więc zapewne tu człowiek robota. A przy okazji przypominam sobie ten album, który miałem nawet w kolekcji CD. Jego produkcja jest wzorcowa.


Bingo! I jak fajnie zakończyli płytę! Tak, do wszystkich zachwytów należy dodać jeszcze tę kapitalną produkcję.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 23.11.2021, 08:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W sprawie Donny Summer - może płyta "IRY" jako całość nie załapie się na listę, ale kawałek otwierający jest absolutną rewelacją - gdyby to było nagrane dziś przez jakiegoś TechnoMachera można byłoby się zadziwić nad produkcją, a tu 44 lata wstecz, istny szok: I Remember Yesterday

https://www.youtube.com/watch?v=Ne-ts492R7g
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11829

PostWysłany: 23.11.2021, 18:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jest pewien oddźwięk, to pociągnę trochę temat disco, żeby dodać Forum nieco żenady. Wink

Za taneczne rytmy w drugiej połowie lat `70 brało się wielu jazzmanów - szli tam, gdzie zdawały się leżeć konfitury. Dwie piękne płyty w tym duchu wykonał trębacz Maynard Ferguson. Są to wyjątkowo udane kawałki popeliny, które dla całej masy artystów można by postawić za wzory (z rzadka jednak dościgłe, niestety).
Pierwszy był Conquistador, wyborny owoc współpracy producenckiej z Bobem Jamesem. Album przyczynił się z pewnością do wytarcia wielu parkietów, wciągając na nie tak zwykłych zjadaczy chleba, jak i miłośników pięściarstwa czy międzygalaktycznej harmonii.


Recepturę powtórzono więc przy New Vintage, choć więcej tu chilloutowych klimatów, co też na dobrej imprezie się przydaje. Ba, nawet Rymskij-Korsakow wpadł na jednego, a płytę wieńczy prawdziwy oldskulowy jazz (choć popelinie jednak nie dotrzymuje kroku).


Podsumowując: pierwsza płyta - koniecznie, druga - fakultatywnie. Proszę o dopisanie obu:
Ferguson, Maynard - Conquistador
Ferguson, Maynard - New Vintage


Zainteresowanych pogłębieniem tematu odsyłam do działu Wykonawcy.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 23.11.2021, 21:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tym razem B.J. krok lub i dwa przede mną!

B.J. napisał:
Freddie Hubbard ‎– Bundle Of Joy (1977)
Jedna z - nielicznych, jak sądzę - mielizn w dyskografii Mistrza. Puste aranżacje, bez jaj i bez życia. Lepiej byłoby nagrać trąbkę solo.


Podobnie i ma się sprawa z tegorocznym Eddie Hendersonem Comin Through, zdecydowany spadek formy o kilka poziomów w stosunku do czterech poprzednich - znakomitych przecież płyt. Tu jest zupełnie bezdusznie, jałowo, nieciekawie, jeszcze jakaś zupełnie sterylna produkcja. Co prawda jest tu kilka kawałków, które nieco ucho przykuwają: Move On, Return To The Source, Funk Surgeon, ale rocznik oferuje tyle dobrego, że nie warto sobie głowy zawracać.

I tak tu jest w roczniku, że linia po której stąpamy cienka jest bardzo.

Tegoroczny Bob James BJ4 to również zupełny muzak - a tak mi się poprzednie płyty podobały...Załadowałem tydzień temu cały pakiet jazzu77 do auta i akurat z Bobem James miała miejsce przezabawna anegdota - słuchałem sobie w aucie i myślałem jakie to jest kiepskie, podjechałem do Lidla i ... w środku leciała muzyczka niewiele odbiegająca od tego Boba Jamesa. W tych niemieckich marketach całkiem dobry muzak puszczają!

A Maynarda też załadowałem do auta - to jest dobre! Ależ przy tym się jeździ, zwłaszcza autostradą - Gonna Fly Now! A przy Theme From Star Trek naprawdę czułem się jak na pokładzie USS Enterprise i inne auta jakoś tak zostawały z tyłu jak gwiazdy w czasie skoku w nadprzestrzeń - leciało się pięknie - włączmy to!

https://www.youtube.com/watch?v=_v1J-kGxXds
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 23.11.2021, 21:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Panią Randy Crawfordową znamy z tego przeboju wszech czasów, który słucha sobie Pani Stewardesa Jackie Brown w filmie, który w tutejszym Universum znają wszyscy.

A w tym wspaniałym roku 77 Randy Crawford nagrała płytę znakomitą, z którą ogromnie warto się zapoznać. Oczywiście nie uniknie się porównań ze Street Life, ten charakterystyczny głos, ten sposób śpiewania (Boże, ten głos jest jak dzwon)... co i rusz wydaje się, że zaraz się zacznie - dum, dum, dum i play the streetlife , ale nie, nie jest inaczej, jest pięknie. 31 minut, każda piosenka jest znakomita, fantastyczny zespół, brawurowy śpiew. Soul, funk, jazz, gdzie trzeba energii jest kop, gdzie trzeba czułości jest dusza. Płyta mija, włączasz jeszcze raz - dopisać koniecznie!

Hallelujah, Glory Hallelujah

https://www.youtube.com/watch?v=DtS4fjZXTis

Desperado

https://www.youtube.com/watch?v=73Mqrs4E8y4

I Can't Get You off My Mind
https://www.youtube.com/watch?v=q9pUCH9XUkI

Crawford, Randy - Miss Randy Crawford

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
boczeq
epka analogowa


Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 811

PostWysłany: 24.11.2021, 20:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Propozycje cz 3.

Headhunters, The - Straight From The Gate. Pierwszorzędny funk/fusion. I bez Herbiego dają doskonale radę - klawisze są co najmniej ok. Fajna, zrelaksowana płyta.
https://www.youtube.com/watch?v=cIkKnbbsBd8&list=OLAK5uy_nHufDc1rp-Z7nGJyMMXXzjNZgzY2QtzK4

Stanton Davis' Ghetto/Mysticism ‎– Brighter Days. Czaderska płyta. Odjechany funk/jazz? Do czego to porównać? Po prostu trzeba posłuchać. Nawiedzone wokale, dęciaki i synthiaki. Na klawiszach A. Pasqua. Polecam zdecydowanie.
https://www.youtube.com/watch?v=P6pT1li9yb4&list=PLCXFi0tp70CMu7JxLpnTc8AE6BBoxK4wA&index=7

Akkerman, Jan - Same. Solowy projekt Jana. Fusion z posmakiem klasyki, zaś w aranżach M.Gibbsa smyki. Oczywiście bywa i funkowato. Na pokładzie m.in. J.Kühn, N.Noya. Polecam.
https://www.discogs.com/release/9097279-Jan-Akkerman-Jan-Akkerman

Matthews, David - Dune. Soundtrack do nieistniejącego jeszcze filmu? Raczej próba zilustrowania powieści - to strona pierwsza i zgrabna funk suita. Druga strona - z coverami - jednak słabsza. Imponująca lista płac: m.in. Gadd, Sanborn, Egan.
https://www.youtube.com/watch?v=HFuB1pWWFsU&list=PLE77102F7CF36FBEF

cdn...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11829

PostWysłany: 24.11.2021, 21:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

boczeq napisał:
Matthews, David - Dune. Soundtrack do nieistniejącego jeszcze filmu? Raczej próba zilustrowania powieści - to strona pierwsza i zgrabna funk suita. Druga strona - z coverami - jednak słabsza. Imponująca lista płac: m.in. Gadd, Sanborn, Egan.
https://www.youtube.com/watch?v=HFuB1pWWFsU&list=PLE77102F7CF36FBEF
Bardzo fajna płyta, która nie miała żadnego rynkowego wsparcia, a wręcz została wycofana, bo wydawcy (CTI Exclamation) nie przyszło do głowy układać się prawnie z impresario Franka Herberta. I byłaby pewnie na zawsze zapomniana, gdyby nie Internet. Warto!
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2730

PostWysłany: 25.11.2021, 09:20    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dopisałem powyższe propozycje i dorzucam jedną swoją, której spodziewałbym się raczej od któregoś z kolegów bardziej zaprzyjaźnionych z Brazylią, niż ja.

Airto - I'm Fine. How Are You?



Może się okazać, że skończy w przysłowiowej piątej dziesiątce, ale bardzo mi się podoba; najmniej w momentach śpiewanych, ale nie ma ich zbyt wiele. Poza tym funkowa dynamika bez dyskotekowego zamulania, latynoska melodyka, ale (w miarę) bez przesłodzenia i trochę momentów zaskakujących (ostatni utwór!), jakby spoza głównego obiegu rytm-melodia; i oczywiście wszędzie doskonała sekcja rytmiczna.

Przede wszystkim płyta kapitalnie się zaczyna, utwór tytułowy rusza z kopyta aż miło!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 25.11.2021, 11:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy, ale telepatia! W ostatnich dniach i tego Moreiry słuchałem w aucie i układałem sobie w głowie co napisać - ale napisałeś prawie dokładnie to co chciałem! I to jest niezwykle celne: "jakby spoza głównego obiegu rytm-melodia". Nieraz trudno sobie wyobrazić jak mogłaby brzmieć inna muzyka (np. na innych planetach albo za sto lat) a tu tak jest. Fajny, ciekawy album.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11829

PostWysłany: 25.11.2021, 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Skoro mowa o bębnieniu, to zachęcałbym Państwa do posłuchania pierwszej płyty firmowanej przez Paulinha da Costę. Przenosi nas ona do amazońskich plemion, być może nie do serca dżungli, ale do studio, gdzie bohater zniósł całą stertę artefaktów: Percussion, Bongos, Conga, Pandeiro, Ocarina, Triangle, Whistle, Tambourim, Berimbau, Pandeiro, Repique, Surdo, Cuica, Reco-Reco, Shaker, Guiro, Wood Block, Waterphone, Tamborim, Bell Tree, Cabasa, Agogo, Spoons, Frying Pan, Bell tree, African Shakers, a poza tym Lee Ritenour ładnie gitaruje.

Proszę o dopisanie:
da Costa, Paulinho - Agora


_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3060

PostWysłany: 26.11.2021, 09:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ad vocem do wpisu B.J. dorzućmy kilka linków oraz stwierdzenie o świetnej produkcji tegoż:


Simbora
https://www.youtube.com/watch?v=Qf8oo3MSetQ
Toledo Bagel
https://www.youtube.com/watch?v=ci1z5dpwbAE
Belisco
https://www.youtube.com/watch?v=_2mWkpdG76k
Ritmo Numer One
https://www.youtube.com/watch?v=hXR77k9BRI8
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2730

PostWysłany: 28.11.2021, 11:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nadal nie ma w spisie jednego z moich faworytów, i chyba dodatkowo jest to moja ulubiona okładka wszechczasów:

Santana - Moonflower





Troch pomieszana z poplątaniem ta płyta, bo częściowo koncertowo, częściowo studyjnie i premierowo... no, rozumiem, że to może być zarzut. Dla mnie jednak broni się przede wszystkim swoimi highlightami. Tym jest przede wszystkim strona B:
1. cudowna funkowa miniatura Bahia
2. chyba najlepsze znane mi wykonanie Black Magic Woman/ Gypsy Queen .. ale najlepsze dopiero się zaczyna!
3. Dance Sister Dance - coś jest w tym wykonaniu, że jednocześnie płynie w nieskończoność w tych chmurach z okładki, a równocześnie latynoski taniec osadza ją mocnymi nogami na ziemi... przepiękna rzecz
4. Europa - oba te utwory były wtedy świeżutkie, ale wersje studyjne z rok wcześniej wydanego Amigos nie mają tego oddechu, kiedy Carlos włącza swoje sprzężenie na najwyższe obroty i ono trwa i trwa... a pod spodem sekcja rytmiczna bębni wiecznie...

Gdyby strona B Moonflowera była epką albo płytą Fela Kuti, mogłaby u mnie powalczyć o pierwsze miejsce rocznika. Poza nią płyta nie sięga takich wysokości, ale piękny jest tytułowy Flor d'Luna, bardzo udana też koncertowa kompilacja karnawałowa z początku płyty - i w ogóle wszędzie jest co najmniej fajnie.


... baila mi hermana...
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11829

PostWysłany: 28.11.2021, 13:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Nadal nie ma w spisie jednego z moich faworytów, i chyba dodatkowo jest to moja ulubiona okładka wszechczasów:

Santana - Moonflower

Troch pomieszana z poplątaniem ta płyta, bo częściowo koncertowo, częściowo studyjnie i premierowo... no, rozumiem, że to może być zarzut.

U mnie obecność na liście jest oczywista.

Cenzorom oryginalności i nowatorstwa dedykuję natomiast krążek, który powinien zaspokoić wszystkie ich oczekiwania. Niewiele bowiem w historii fonografii było manifestacji równie wyrazistych, zarówno poprzez profetyczną dla mainstreamu tematykę, jak i imponującą produkcję. I choć same rozwiązania muzyczne można odebrać jako wtórne, to w kategorii kiczu ciągle mieścimy się w ścisłej czołówce wszechczasów.

Proszę o dopisanie:
Hot Blood – Dracula And Co


_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2917
Skąd: KRK

PostWysłany: 28.11.2021, 13:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

B.J.. poznał już muzykę całego świata i zostały tylko pogranicza 😉
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Białystok
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 6675
Skąd: Białystok

PostWysłany: 28.11.2021, 13:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Z podziwu żelazną konsekwencją rozszerza katalog płyt, na które tylko sam zagłosuje. Smile
_________________
https://rateyourmusic.com/~Blodwynpig1971
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Płyty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 17, 18, 19, 20, 21  Następny
Strona 18 z 21

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group