Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

GRATEFUL DEAD Fenomen Amerykańskiej Muzyki
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7933

PostWysłany: 05.12.2021, 08:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gregg jest skromny, więc w zastępstwie zachęcam wszystkich do wysłuchania radiowej audycji z jego gościnnym udziałem. Oczywiście wszyscy wiemy, o jakim zespole ta audycja. Wink

https://radio.opole.pl/475,1644,biale-kruki-z-czarnych-winyli-grateful-dead-i-pl
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akukuuu
longplay


Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 1314
Skąd: Miasto Świętej Wieży

PostWysłany: 05.12.2021, 11:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dobra muza , z dobrym słowem , gratulacje Gregg Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oleeks
kaseta "metalówka"


Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 289
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 06.12.2021, 11:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Słychać u Gregga pasję w opowiadaniu o Deadach, jak dla mnie to powinieneś mieć osobną audycję/podcast o muzyce Grateful Dead. Tyle historii i ciekawostek...żal aby to się zmarnowało!

Swoją drogą dla anglojęzycznej części forum godnym polecenia są niezliczone ilości podcastów o Grateful Dead. Część z nich jest oficjalnie wspierana przez zespół, inne są fanowską inicjatywą. Jeśli ktoś byłby zainteresowany tematem to z chęcią opiszę różne źródła.

Aha, co do mojej inicjatywy. Zatrzymałem się na woluminie dwudziestym, bo trzeba było sobie dać chwilę oddechu. Powrót jest jednak pewny!
_________________
Last.fm | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 8332

PostWysłany: 06.12.2021, 12:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Gregg jest skromny, więc w zastępstwie zachęcam wszystkich do wysłuchania radiowej audycji z jego gościnnym udziałem. Oczywiście wszyscy wiemy, o jakim zespole ta audycja. Wink

https://radio.opole.pl/475,1644,biale-kruki-z-czarnych-winyli-grateful-dead-i-pl


Właściwy człowiek na właściwym miejscu! Gratulacje!
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 06.12.2021, 16:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziękuję bardzo Smile

Oleeks z własną audycją to raczej cieńko, chociaż pewnie nie tylko o GD ale i o całej psychodelii parę słów mógłbym powiedzieć (no może nie parę), ale szykuje się w styczniu kolejna wizyta w studio, zobaczymy co z tego wyjdzie.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 11.12.2021, 11:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Paweł1979 napisał:
Ok, rozumiem Wink. No to wracamy do GD! Może jakis ranking albumów studyjnych?


Ranking to raczej nie ale po zastanowieniu podam pięć płyt studyjnych, które słucham najczęściej.
Anthem Of The Sun fantastyczne granie, kwintesencja psychodelii, autentycznie porywający, muzyczne instynkty muzyków oraz wysublimowana praca Garcii pokazują różnorodność i wspaniałość tego co najlepsze w GD.

American Beauty płyta drogowskaz. Towarzyszy mi przez całe życie. Dużo country, bluegrassu i rocka daje rzecz, którą słucha sie z ogromną przyjemnością. I te smaczki, typu delikatny pedal steel guitar w tle Sugar Magnolia. No i te świetne wokale.

Wake Of the Flood ta płyta oddycha pełną afirmacją życia. Łagodna i ciepła jak lipcowy poranek z dużym wkładem rodziny Godchaux. Muzyka od pierwszej nuty utrzymuje odurzający chwyt na słuchaczu a zamykający płytę "Weather Report Suite" to mistyczna epopeja godna klasyka grupy.

Blues For Allah muzyka porusza sie w duchu jazzowej fuzji z dźwiękami trochę niepokojącymi. Bardziej typowe numery GD, funkowy "The Music Never Stopped" czy rewelacyjny "Franklin's Tower" przeplatają sie z instrumentalnymi "Slipknot", akustycznymi "Sage & Spirit aby dojść do wielkiego finału.

Built to Last ostatnia praca GD w studio. Elegancka, zrelaksowana i powoli rozkręcająca się muzyka rockowa. To album, który jest tak zbudowany aby trwać. Przebojowe "Foolish Heart", łagodne "Standing on the Moon", psychodeliczne "Victim or the Crime" no i ta kołysanka na końcu "I will Take You Home", niestety ostania.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Oleeks
kaseta "metalówka"


Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 289
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 11.12.2021, 17:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

greg66 napisał:

Built to Last ostatnia praca GD w studio. Elegancka, zrelaksowana i powoli rozkręcająca się muzyka rockowa. To album, który jest tak zbudowany aby trwać. Przebojowe "Foolish Heart", łagodne "Standing on the Moon", psychodeliczne "Victim or the Crime" no i ta kołysanka na końcu "I will Take You Home", niestety ostania.


To płyta, która mnie wewnętrznie dzieli. Ostatnia płyta Deadów ma w większości bardzo krytyczne opinie, choć ja nie byłbym taki rygorystyczny. Opener w postaci Foolish Heart jest znakomity, tak samo jak "Standing on the Moon". Ja osobiście lubię jeszcze "Blow Away" - otwierający całość riff jest znakomity, ale gdzieś ta spójność kompozycji później się rozmywa. Szkoda, tak to jest tylko fajny rocker, a mógłbyć sztandarowy utwór Brenta. Niewykorzystany potencjał.

Gorzej, że są tutaj utwory całkowicie marne. Nie zgodzę się z Tobą Grzegorzu co do oceny "Victim of the Crime". W mojej opinii to najgorszy utwór Bob Weira, a być może nawet całego Grateful Dead. "We Can Run", "Just a Little Light" czy "Picasso Moon" to niewybijające się ponad przeciętność kompozycje. Do tego zatopione w sosie lat osiemdziesiątych. Tak jak rozumiem, że ktoś może darzyć ten materiał sympatią (tak jak to czynię ja), tak nie sądzę, aby można było "Built to Last" zestawiać z czymkolwiek nagranym przed dołączeniem Brenta Mydlanda do zespołu.
_________________
Last.fm | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 11.12.2021, 20:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A widzisz to dobrze, że są różne gusta tak byłoby nudno.
Ja ją po prostu lubię, chociaż pamiętam jak pierwszy raz słuchałem (chyba w Wieczorze Płytowym) to nie specjalnie mi podeszła. Tytułowy czy właśnie "We Can Run" są bardzo refleksyjne a jedynym zgrzytem jest (dla mnie) może 'Picasso Moon".
Ale wśród fanów ma niepochlebne recenzje, podobnie jak "Go to Heaven".
No tak wszystko nagrane przed Mydlandem mają innym wymiar, np. mało się chwali "Shakedown Street" a ona ma świetne momenty. Brent jak przyszedl do zespołu to bardzo chciał być głównym wokalem i komponować dużo materiału. Spółka Garcia-Hunter nie dopuszczała go (i dobrze) do tego. Mamy sześć jego kompozycji na trzech płytach studyjnych, czyli pewna demokracja panowała.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Oleeks
kaseta "metalówka"


Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 289
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 26.01.2022, 18:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem



Dick's Picks Volume Twenty: 09/25/76 Landover, MD & 09/28/76 Syracuse, NY

Po raz pierwszy w serii mamy do czynienia z rokiem 1976, czyli momentem powrotu zespołu do grania. Od razu zaserwowano nam dwa pełne koncerty, dzięki czemu ten wolumin jawi się jako wyjątkowo kobylasty. Przeszło 300 minut muzyki!

To bardzo solidne występy zespołu. Choć w mojej opinii zespół jest w zawieszeniu między tym jak grał na koncertach sprzed przerwy, a tym jak chciałby brzmieć. Brzmienie nie jest jeszcze tak bardzo funkujące, nadal przeważają jazzowe inklinacje, jednak już widzimy zarys pomysłu na nową erę Grateful Dead. Posłuchajcie tylko linii basu Lesha w „Scarlet Begonias”. Podobieństwo do legendarnej wersji z Cornell jest łudzące.

Całość zaczyna się inną niż wszystkie mi znane wersją „Berthy”. W niczym nie jest ona podobna do kultowego nagrania ze „Skull & Roses”, co nie znaczy że zabraknie entuzjastów tego wykonania z wyraźnymi wpływami jazzowymi. Pierwszy set ogólnie jest bardzo udany, choć brak tutaj wyraźnych jawnych punktów. Mnie urzekło z pewnością nostalgiczne „Peggy-O” i „Loser” grane zaraz po sobie.

Druga cześć pierwszego koncertu zaczyna się od „Lazy Lightning > Supplication”, później zespół gra ciekawą, nieco wolniejszą wersje „Cosmic Charlie” i wspominane już „Scarlet Begonias”. Najlepiej jednak wypada jam, rozpoczynający się od „St. Stephen”, śpiewanego na trzy głosy, a kończącego się dopiero na „Sugar Magnolia”.

Drugie show, odbywające się trzy dni później to porcja niezłych wykonań piosenkowych - zagrane z werwą New Minglewood Blues, odurzające niczym studyjny oryginał Candyman czy It’s All Over Now to jasne punkty piosenkowego setu. Z kolei część improwizowana jest czymś niespotykanym. Rozpoczyna się typowo od Playin' in the Band, przechodzące w utwór z solowej płyty Jerry'ego - The Wheel. Podróż po dźwiękach kontynuowana jest przez Samson & Deliah, który poprzez enigmatyczny Jam dociera do kolejnego solowego utworu Garcii - Comes a Time. No i to jest moment dla którego warto poświęcić pięć godzin na cały wolumin!

Dwa koncerty z 1976 roku to w mojej opinii materiał dla najbardziej zagorzałych deadhedów. Jest to świetny zestaw piosenek, choć brak tutaj świetnych momentów, które wyróżnią te występy na tle innych. Języczkiem uwagi jest ostatni raz zagrany na żywo "Cosmic Charlie" czy czerpiąca garściami z reggae "Friend of the Devil", ale mam wrażenie, że większość pozostałych płyt z serii jest po prostu ciekawsza.


1.1. Bertha (5:27) 4.0
1.2. New Minglewood Blues (4:48) 4.0
1.3. Ramble On Rose (7:11) 4.0
1.4. Cassidy (4:43) 3.5
1.5. Brown-Eyed Woman (4:55) 4.5
1.6. Mama Tried (2:48) 4.0
1.7. Peggy-O (9:41) 4.5
1.8. Loser (8:17) 4.0
1.9. Let It Grow (12:25) 4.0
1.10. Sugaree (11:04) 4.0
1.11. Lazy Lightnin (2:53) 3.5
1.12. Supplication (4:37) 3.5

CD 1: 4.27 / 5.0


2.1 Mississippi Half-Step Uptown Toodleloo (11:27) 4.0
2.2. Dancing in the Streets (12:43) 4.5
2.3. Cosmic Charlie (8:39) 4.0
2.4. Scarlet Begonias (11:07) 4.5
2.5. St. Stephen [i](4:15)
4.5
2.6. Not Fade Away 4:54 4.0
2.7. Drums (3:34) 4.0
2.8. Jam 2:05 4.0
2.9. St. Stephen 2:02 4.0
2.10. Sugar Magnolia 9:39 4.5

CD 2: 4.26 / 5.0


3.1. Cold Rain and Snow (6:36) 4.0
3.2. Big River [i](5:54)
4.0
3.3. Cassidy (4:32) 3.5
3.4. Tennessee Jed (8:37) 3.5
3.5. New Minglewood Blues (6:05) 4.0
3.6. Candyman (7:24) 4.5
3.7. It's All Over Now (6:39) 4.0
3.8. Friend of the Devil (8:44) 4.0
3.9. Let It Grow (11:40) 4.0
3.10. Goin' Down the Road Feeling Bad (9:13) 4.0

CD 3: 3.96 / 5.0

4.1. Playing in the Band (10:39) 4.0
4.2. The Wheel (7:07) 4.0
4.3. Samson and Delilah (8:01) 4.0
4.4. Jam (5:39) 4.0
4.5. Comes a Time (7:49) 4.5
4.6. Drums (4:58) 4.0
4.7. Eyes of the World (8:38) 4.0
4.8. Orange Tango Jam (4:46) 4.0
4.9. Dancing in the Streets (9:15) 4.5
4.10. Playing in the Band (5:05) 4.0
4.11. Johnny B. Goode (4:33) 4.5

CD 4: 4.14 / 5.0

Całkowity czas trwania: 301:08
Ocena końcowa: 4.15 / 5.0
_________________
Last.fm | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 12, 13, 14
Strona 14 z 14

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group