Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Led Zeppelin
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2902

PostWysłany: 15.09.2021, 12:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

TOP5 typowego przedstawiciela frakcji okrakowej:
1. I
2. II
3. III
4. ... jednak IV
5. Presence, depczący klasykowi po piętach

A tak w ogóle, to na pierwszym zdecydowanie - The Song Remains the Same!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.09.2021, 14:52    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Top psychodeliczny Smile

1. II
2. I
3..III
4. IV
5. Physical Grafitti
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 493
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 15.09.2021, 15:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W urodziny "Fireballa" wracają wspomnienia. Płyta leci oczywiście w tle, ale chętnie wrzucę tu moją piątkę Zeppów:

1. IV
2. I
3. Physical Grafitti
4. II
5. III

A swoją drogą to właśnie "IV" będzie obchodziła w tym roku 50tkę i to 8 listopada. Myślę, że tego dnia spotkamy się wszyscy na tej stronie na pogaduchach.
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MichalP
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 729
Skąd: UK

PostWysłany: 15.09.2021, 16:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kiedyś miałem zajawkę na słuchanie płyt z mojego rocznika i tak Presence weszło na pierwsze miejsce, znam chyba na pamięć. Do dzisiaj się zastanawiam o co chodzi na okładce. Confused

1. Presence
2. Physical Grafitti / IV
3. II
4. I
5 III
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11972

PostWysłany: 15.09.2021, 17:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

MichalP napisał:
Do dzisiaj się zastanawiam o co chodzi na okładce. Confused

A czy to nie nawiązanie do monolitu z Odysei kosmicznej Kubricka Question
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 741

PostWysłany: 15.09.2021, 18:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gdzieś czytałem, że to jest zwyczajne nawiązanie to tytułu płyty w taki sposób, by było przedmiotem takich rozkminek.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 660
Skąd: Stąd

PostWysłany: 15.09.2021, 18:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Figurki były także dołączane do płyty (jako prezenty dla ludzi z wytwórni itd.), czasem można je nabyć za jakiś solidny pieniądz na portalach aukcyjnych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
maxi-singel analogowy


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 640
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 18.09.2021, 16:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To ja nietypowo:

1. Houses of the Holy
2. III
3. IV
4. I
5. II
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 493
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 08.11.2021, 12:40    Temat postu: 50 lat Led Zeppelin IV Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem



Wznoszę dziś toast na 50-lecie czwórki Zeppów.

Dla przypomnienia parę danych dotyczących tego albumu.

Notowania płyty “Led Zeppelin IV”:

Classic Rock UK "100 Greatest Rock Albums Ever" 2001 1
Classic Rock UK "100 Greatest British Rock Albums Ever" 2006 1
The Guitar US "Album of the Millennium" 1999 2
Rock and Roll Hall of Fame US "The Definitive 200: Top 200 Albums of All-Time" 2007 4
Pitchfork US "Top 100 Albums of the 1970s" 2004 7
Q UK "100 Best Albums Ever" 2006 21
Mojo UK "The 100 Greatest Albums Ever Made" 1996 24
Rolling Stone US "500 Greatest Albums Ever" 2020 58
NME UK NME's The 500 Greatest Albums of All Time 2013 106


Pozycje na światowych listach:

Australian Albums Chart 2
Austrian Album Chart 3
Canadian Albums Chart 1
Danish Albums Chart 2
Dutch Album Chart 1
Finnish Album Chart 7
French Album Chart 2
German Album Chart 5
Norwegian Album Chart 3
Spanish Albums Chart 8
Swedish Album Chart 2
UK Albums Chart 1
US Billboard 200 2
US Cash Box Top 100 Albums 1
US Record World Album Chart 1
Polish Albums (2014) 18

Sprzedaż:

Argentyna Platinum 60,000
Australia 9× Platinum 630,000
Brazylia Gold 100,000
Kanada 2× Diamond 2,000,000
Francja 2× Platinum 600,000
Niemcy 3× Gold 750,000
Wlochy od 2009 Platinum 50,000
Norwegia Silver 20,000
Norwegia (reissue) 2× Platinum 40,000
Hiszpania Platinum 100,000
UK 6× Platinum 1,800,000
USA 23× Platinum 23,000,000
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 06.12.2021, 16:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

hmmm, ani słowa na takim forum?

Robert Plant & Alison Krauss - Raise the Roof

Czternaście lat po pierwszej współpracy, ten nieprawdopodobny duet spotyka się ponownie, aby zaprezentować nam dobrze dobrany wybór coverów, które obejmują całe pokolenia, dodając do każdego z nich swoją fascynującą tożsamość. Wyprodukowany, podobnie jak poprzedni lp przez T Bone Burnetta, „Raise the Roof” jest mrocznym i kosmicznym zbiorem melodii, w których głosy Alisson Krauss i Roberta Planta bez żadnych zahamowań podają nam najwyższej jakości dźwięki. Klimat w jakim występują razem wywołuje dreszcze ale ich głosy nie łączą się w symbiotyczną całość. Zamiast tego mamy perliste barwy, które zyskują siłę dzięki kontrastowi i dystansowi, energię, która zdaje się być generowana w przestrzeni pomiędzy nimi. Dzieli ich płeć i pokolenie, trening i tradycja a także atlantyckie wpływy między ich ojczyznami. Plant pochodzi z Black Country w brytyjskim West Midlands, a Krauss z Illinois, gdzie w młodym wieku stała się cudownym dzieckiem skrzypiec, a następnie gwiazdą bluegrassu. Bez względu na to, jak elegancko harmonizują, ucho słyszy ich jako dwie indywidualności, niezależne muzycznie umysły dokonujące wyborów w reakcji na siebie nawzajem. Drobne szczegóły tego połączenia i odpowiedzi, podejścia i odwrotu, wplecione w każdą piosenkę, są tym, co sprawia, że ich współpraca jest tak satysfakcjonująca przy wielokrotnym słuchaniu. Bogactwo tych melodii jest w równym stopniu zasługą głosów jak i aranżacji instrumentalnych. Burnett ponownie zebrał trzon zespołu, który grał na poprzednim krążku – geniusza gitary Marca Ribota, perkusistę Jaya Bellerose’a i basistę Dennisa Croucha a wzbogacił ich o niedorzeczne bogactwo, włączając w to między innymi wirtuozów gitary jazzowej i country Billa Frisella i Buddy’ego Millera, Davida Hidalgo z Los Lobos, grającego na regionalnej meksykańskiej odmianie gitary, jaranie oraz sesyjnego muzyka z Nashville, Jeffa Taylora, grającego na egzotycznych antykach, jak dolceola i marksofon. Dźwięk nie przytłacza ale często jest gęsty, jeden z muzyków szkicuje liście, podczas gdy drugi śledzi zygzaki owadów i ptaków pomiędzy nimi. Jednak to Krauss i Plant pozostają głównymi atrakcjami, podobnie jak same utwory. Weźmy taki „Go Your Way” prawie zapomnianej Anne Briggs, w którym Plant czule pieści melodię a całość zbliża się do koronnego klejnotu Led Zeppelin III „That’s The Way”. Zmiany stylistyczne jak np., połączenie miękkiego wokalu Planta z uwypuklonym rytmem perkusji i smutną stalową gitarą w przemyślany sposób zmieniają utwór w list pożegnalny: „Siedzę cerując twoje ubrania/ Których nigdy nie założysz/ Gotuję codzienne dla ciebie/ ale biada mi…”. Natomiast Alisson w „It Don’t Bother Me” Berta Janscha, z mocnym przekonaniem wciela bunt prostego życia: „Przekręcasz moje słowa/ Jak splecione trzciny… Ale nie przeszkadza mi to, co mówisz/ Nie, nie, po prostu mi to nie przeszkadza”. I ta dwoistość panuje na całej płycie. Robert jest przekonujący i komfortowy w „Searching for My Love”, najdelikatniejszym i najbardziej niewinnym numerze na tym krążku. Magnetyczne gitarowe riffy świetnie współgrają z jego bezkresnym wokalem. Tymczasem Krauss przejmuje inicjatywę w historycznym „Last Kind Words Blues”, gdzie jej głos wznosi się ponad wszystko, niczym słonecznik zmierzający ku słonecznemu światłu. Przeciwstawne brzmienia pary wokalistów w połączeniu z delikatnymi pląsami Marca Ribota na banjo i hipnotyzującą mandoliną Stuarta Duncana, przywodzą na myśl symetrię wokalną Planta z jego inną żeńską partnerką w duecie, nieśmiertelną folkową wokalistką, Sandy Denny, jedyną która gościła na jakiejkolwiek płycie Led Zeppelin. Na albumie pojawia się jedna oryginalna kompozycja Planta i Burnetta „High and Lonesome”, utrzymana w tonacji bluesowej przywołuje przeszłość samego Plant’a. Następnie Krauss przywraca spokój wiernym, ale porywającym wykonaniem hitu country Merle’a Haggarda z 1982 roku, „Going Where the Lonely Go” a cały album zamyka utrzymany w stylu gospel „Somebody Was Watching Over Me”. I to wystarczy. Wystarczy aby bez zająknięcia włączyć ponownie całą płytę i delektować się nią a także podziwiać piękno muzyków, którzy już nic nie muszą ale chcą.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Heartbreaker
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 741

PostWysłany: 06.12.2021, 20:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak najbardziej. Pięknie zagrana i zaśpiewana płyta, od której się dosłownie uzależniłem.

https://youtu.be/zPcv4k2ZgOw
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 660
Skąd: Stąd

PostWysłany: 06.12.2021, 20:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Plant to by chciał z tą Panią nagrywać co rok, ale Pani ma swój charakter i Mistrzowi czasem pyskuje i Mistrz musi pokornie poczekać kilka lat Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 493
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 06.12.2021, 23:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Heartbreaker napisał:
Jak najbardziej. Pięknie zagrana i zaśpiewana płyta, od której się dosłownie uzależniłem.


Fajnie, że Greg napisał tak ciepło o tej płycie. Mnie też dziwiło, że nikt na FD nie podejmuje tematu, chociaż premiera albumu miała miejsce już 19 listopada...

Ja przynajmniej zrewanżowałem się recenzją nowego albumu Deep Purple...
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2759
Skąd: Łódź

PostWysłany: 15.12.2021, 13:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przy okazji penetrowania zawartości nowej kolaboracji Plant/Krauss, odświeżyłem znajomość z :

Robert Plant And The Strange Sensation ‎– Mighty Rearranger

Zapomniałem jakie to dobre Embarassed To, prawdopodobnie, jedna z Jego najlepszych.
Bez kabaretu, bez grafomanii z nie narzucającym się tchnieniem Afryki.
Przypomnijcie sobie to, zamiast ustalać po raz n-ty ważność I i II Wink .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 741

PostWysłany: 15.12.2021, 16:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dobra płyta, jednak bardziej mi leżą Lullaby and the Ceaseless Roar i Carry Fire.
Numer pt. Dancing in Heaven z płyty, o której piszesz mógłby śmiało znaleźć się na albumie K Kula Shaker.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 47, 48, 49
Strona 49 z 49

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group