Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Max 357 - powrot Kaczkowskiego
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Audycje
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2870

PostWysłany: 10.12.2021, 19:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Popieram przedmówcę!


Retromaniak napisał:
Tom Waits, utwór z 1933 roku. Dlaczego tylko raz był w Polsce

Popieram też tego mówcę. Drugi raz miał jednak przyjechać na moje urodziny, grać na moim starym pianinie, which has been drinking, a na razie leży zawalone rysunkami moich dzieci Smile Wśród moich koncertowych marzeń, Tom Waits jest numer jeden!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 473
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 14.12.2021, 23:18    Temat postu: Max 357 Nr.45 12.12.2021 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Max 357 Nr.45 12.12.2021
„Do każdej audycji wyjmuję z półek niezbędne płyty. Potem zwykle do piątku okupują koszyk, a następnie czekają w słupkach na podłodze na dzień wsortowywania. To monotonne zajęcie, ale jednocześnie przynosi zadziwienia i zdumiewające odkrycia. Jedno z nich dotyczy poniższej okładki. Zapraszam.”





Jethro Tull – Cheerio (sygnał)
Podejrzeli państwo z pewnością okładki na moim Facebooku. Wiadomo: jedna ze stodołą jest absolutnie nowa, druga pochodzi z 1970 roku. Z każdej usłyszymy dziś po 3 nagrania. Zacznijmy od stodoły...

01. Neil Young, Crazy Horse - Welcome Back - Barn - 08:27 (tytuł nr.9; brzmi jak nagranie sprzed 50 lat, no może głos Younga nie tak świeży)

...prawie 9 minut i ani chwili znudzenia. To trzeba umieć. Tytuł plyty brzmi „Barn” czyli „Stodoła”. No to proszę spojrzeć na okładkę. Tę stodołę w Rocky Mountains odrestaurowała żona Younga – aktorka Daryl Hannah. I w tej stodole właśnie zorganizowano studio nagraniowe. Można? Można!...
...Dzisiaj mamy 12 grudnia. Jeśli mam audycję tego dnia, to zawsze staram się zagrać to nagranie z płyty szelakowej, na którym Frank Sinatra śpiewa parę linijek tekstu po polsku:
„Wolne serce, lekką dusza, mam też dom mój blisko,
Jak dzień spłynął rok, bo blisko jest już me ognisko.
Choć już obce co tam będzie, serce do was płynie,
To jest dom mój, o nim śniłem, zawsze tam z oddali.”...

02. Frank Sinatra - Ever Homeward - 78 rpm - The Columbia Years (1943-1952) The Complete Recordings - 03:27 (tytuł nr.16/CD5; nigdy wcześniej nie słyszałem, niesamowity rarytas)

...12 grudnia 1915 roku urodził się Frank Sinatra. Dzisiaj miałby 106 lat. No a utwór „Ever Homeward” nagrany dla wytwórni Columbia, pochodzi z 1947 roku. Polski utwór ludowy „Powrót“, do którego tekst napisał Kazimierz Lubomirski wykorzystano w hollywoodzkiej produkcji „The Miracle Of The Bells“, filmu w którym Sinatra grał polskiego księdza – ojca Paula. Film opowiada o losach polskich emigrantów i jest ewenementem w historii amerykańskiego kina. Drugi raz „Ever Homeward” wykorzystała amerykańska telewizja 29 stycznia 1982 roku, w wielkim benefisie “Let Poland Be Poland!“ dla Solidarności i Lecha Wałęsy. Co prawda wtedy Frank Sinatra nie śpiewał już „na żywo”, za to wygłosil płomienną mowę...
...a teraz wystąpią obok siebie dwaj polscy artyści, którzy w tych dniach obchodzilyby swoje urodziny, gdyby byli jeszcze z nami: Marek Grechuta – 76 lat i Marek Jackowski 75 lat. A to nagranie ma już 50 lat...

03. Marek Grechuta - Korowód - Korowód - 09:57 (tytuł nr.8; rewelacja)

...Bez oddychania - tak jak wtedy, w 1971 roku. Przypomnijmy pełny skład z sesji do tego utworu:
Marek Grechuta – śpiew
Jan Kanty Pawluśkiewicz – fortepian, aranżacje
Jacek Ostaszewski – kontrabas, flet prosty
Marek Jackowski – gitara, brač
Eugeniusz Makówka – perkusja
Anna Wójtowicz – wiolonczela
Tadeusz Kożuch – altówka
Zbigniew Paleta – skrzypce
oraz goscinnie Marian Pawlik – gitara basowa
„Korowód” – fenomenalna kompozycja sprzed 50 lat...
…No to spróbujmy sięgnac po nagranie które ma 60 lat. A utwór ten brzmi tak...


04. Dion - Runaround Sue - The Complete Laurie Singles - 02:42 (tytuł nr.9; imprezowy numer)

…Oczywiście to Dion, wtedy nazywał się Dion DiMucci. Wybrałem to stare nagranie dlatego, bo on nadal nagrywa. Zrobił nam właśnie prezent w postaci drugiej części płyty, pokazującej jego nowe oblicze.
Kolejny z niej fragment teraz. Mam nadzieję, że człowieka pomagającego mu w tym nagraniu, rozpoznają państwo od razu...

05. Dion, Eric Clapton - If You Wanna Rock 'n’ Roll - Stomping Ground - 04:56 (tytuł nr.4; najdłuższy utwór na płycie z nieocenionym Claptonem na gitarze)

...Zauważyłem, że spodobało się państwu to powiedzenie z ubiegłego tygodnia: „a kto Dionowi odmówi?”. Tu – Eric Clapton...
...”Muzyka korzenna”,”korzenne granie” – pamiętają państwo jak ten temat wrócił przy prezentacji koncertowej płyty Wishbone Ash. Szukałem następnego takiego nagrania, ale długo nie mogłem go znaleźć. Powiem o tym więcej za 3 minuty...

06. Steamhammer - Junior's Wailing - Steamhammer - 03:17 (tytuł nr.2; pamiętna “jedynka” z 1969 roku)

…Pamiętam, jak zaprezentowałem w radiu ten utwór w 1969 roku, najpierw z małej płyty, potem ukazał się cały album. Steamhammer...
No to wrócę do historii z zaginioną płytą. Otóż ja układam płyty według nazwisk. Jak państwo się domyślają literka „S” ma najwięcej zwolenników (no może jeszcze „B” i „C”). U mnie najwięcej się tu rozpycha artysta Springsteen. Ale wiem, ze Steamhammera miałem 4 płyty, a są 3. Okazało się, że przygotowując do audycji nagrania grupy Steely Dan, przylepił się do nich ten czwarty Steamhammer...
...sięgam teraz z wielką chęcią po ich drugi krążek. Trochę się zmieniło, trochę się ujazzowiło. Jest rok 1969...

07. Steamhammer - Supposed To Be Free - Mk. II - 06:03 (tytuł nr.1; jakby zupełnie inny zespół)

...1969...1970...1971 i to w zasadzie schyłek działalności grupy.
No to jeszcze trzecia ich płyta i ta okładka, która mowiła tak wiele. I tak sobie pomyślałem, co będzie za 50 lat z płytami z dzisiejszą datą?
Myślę, że Steamhammera zapamiętaliśmy doskonale...

08. Steamhammer - Mountains - Mountains - 05:33 (tytuł nr.5; tak jest w orginale, ale tej płyty nie ma na Spotify; skorzystałem ze składanki, a na niej to utwór nr.16; blisko Wishbone Ash)

...tytułowe nagranie z trzeciej płyty. „Młot parowy” – piękna nazwa...Jest jeszcze czwarta ich płyta, ale ją mam tylko w wersji CD – nie jest już tak dobra jak pierwsze trzy. Może kiedyś coś z niej zagram...
...Wracam do pytania: czy za 50 lat zapamiętamy jakieś tytuły albumów z dzisiejszą datą? Myślę, że „Stodoła” nie zaginie w naszych uszach...

09. Neil Young, Crazy Horse - Song Of The Seasons - Barn - 06:04 (tytuł nr.1; wydany na singlu, z akordeonem – jak tego nie polubić?)

...Neil Young i jego „Stodoła” zostanie z nami na dłużej...
...A teraz taki delikatny, krótki utwór, póltorej minuty. Proszę bardzo...

10. Cradle Of Filth - Here Comes a Candle... (Infernal Lullaby) - Existence Is Futile - 01:28 (tytuł nr.1; instrumentalny początek płyty)

…spokojnie, cichuteńko…A oto ciąg dalszy…

11. Black Smoke Curling from the Lips of War - Cradle Of Filth - Existence Is Futile - 05:21 (tytuł nr.6; ostra jazda, nie ma zmiłuj)

…brytyjski zespół Cradle of Filth. To były zupełnie różne nagrania, a jednak pasowały do siebie…
...Mam w tej chwili w ręku płytę, którą odtwarzałem w radiu dokładnie 40 lat temu. Pamiętam, to była sobota, prowadziłem wtedy specjalną audycję Radio Kuriera. Trwała 90 minut. Ten nowy album przywiozłem dwa dni wcześniej z Berlina...

12. AC/DC - For Those About to Rock (We Salute You) - For Those About to Rock (We Salute You) - 05:44 (tytuł nr.1; fenomenalny początek płyty)

…I to był jeden z ostatnich utworów tamtej audycji. AC/DC – „For Those About to Rock (We Salute You)”. Te wystrzały na końcu, jakie prorocze…
…Pamiętam, że audycja kończyła się o 19-ej. Miałem kupiony bilet do kina Moskwa (niedaleko budynku redakcji). To był film „Dreszcze”. Zastanawiałem się czy pójść, ale ktoś przed kinem mi powiedział, że lepiej iść, bo nie wiadomo, czy później uda się go jeszcze obejrzeć. Te słowa, jakie prorocze...
AC/DC, i ten utwór, i okoliczności odtworzenia zapamiętam do końca życia. Opowiedziałem tą historię kiedyś Angusowi Youngowi – tylko pokiwał głową...
...Ale z tamtej audycji została mi podniszczona kartka z tytułem utworu „Mały kraj”. Piosenka nie była na płycie tylko na taśmie. Wtedy to było normalne. Taśma się gdzieś zawieruszyła, ale po latach autor nagrania, Tolek Murawski, doprowadził do wydania go na płycie. Trochę zatrzeszczy, ale to winyl...

13. Antoni Muracki - Piosenka o małym kraju - Za blisko stoisz - 04:04 (tytuł nr.4; piosenka z tekstem z czasów stanu wojennego)

...To niesamowite – 40 lat później i te same emocje, te same mrówki. Panie Antoni – dziękujemy...
...to teraz zaproszę na koncert. Już płyta rozpakowana, już 2 utwory zagrane. Ale to przecież nasz ukochany zespół...

14. King Crimson - Red - Live at The Anthem, Washington DC - Music Is Our Friend (Live in Washington and Albany, 2021) - 06:07 (tytuł nr.6; no pięknie, jak by się czas zatrzymał)

…King Crimson i “Red” z tegorocznych amerykańskich koncertów…Poczekajmy trochę – przyjadą i do nas...
...Tak się złożyło, że do końca audycji mamy same nowe płyty...

15. Neil Young, Crazy Horse - They Might Be Lost - Barn - 04:32 (tytuł nr.6; znowu ballada – takiego Younga uwielbiam)

…No po prostu piękne są te utwory – i ten spokój. Krytycy wytykają, że muzycy u Younga są tak starzy, że szybciej by nie zagrali. Neil Young (76), Billy Talbot (78), Ralph Molina (78) i Nils Lofgren (70). Oni razem mają ponad 300 lat. A może właśnie dlatego tak pięknie grają...
...Kolejny utwór z moim pytaniem do państwa: kto tu nie odmówił Dionowi?...

16. Dion, Peter Frampton - There Was A Time - Stomping Ground - 06:29 (tytuł nr.5; jedna z niewielu ballad na płycie; gitara po prostu cudo)

...oczywiście to Peter Frampton – tylko jego gitara tak pięknie łka...no może oprócz Gary Moore’a. Ta gitara chodziła za mną od tygodnia. Państwo wiecie jaki mam system przesłuchiwania utworów do audycji? Płyty leżą w słupkach na podłodze, ja przesłuchuję je niejednokrotnie, ustalam kolejność. W niedzielę rano jeszcze próba generalna...
...a z tym utworem się trochę spóźniłem...

17. Grzegorz Turnau,Igor Herbut - Zupa na Plantach - 04:12

... Grzegorz Turnau i Igor Herbut. Piękny tekst, piękna akcja na rzecz głodujących. Polecam do obejrzenia teledysk do tego utworu...
https://youtu.be/k_IUk8SY8S8
...a za chwilę fortepian, który wszyscy znamy od 50 lat. No a głos? Tylko on tak śpiewac może – Cat Stevens...

18. Cat Stevens - Morning Has Broken - Remastered 2021 - Teaser And The Firecat (Deluxe) - 03:19 (tytuł nr.7/CD1; słyszałem to już z 1000 razy; teraz jakby bardziej oczyszczone)

...Cat Stevens i Rick Wakeman. Po 50-latach wyszło właśnie oczyszczone i wzbogacone wydawnictwo „Teaser And The Firecat”(Deluxe) – 2 płyty, 20 utworów i 65 minut grania...
...Teraz na koniec jeszcze trochę spraw organizacyjnych. Pan Andrzej mnie pyta czy zespół Novo Combo grałem 40 lat temu? Tak – zgadza się. Może kiedyś do nich wrócę. A propos. Jest zapytanie o muzyczne życzenia państwa pod choinkę. Proszę pisać do mnie swoje tytuły, ja to wszystko poukładam, kogo trzeba popytam. Jak znajdzie się na to czas antenowy to dam znać, obiecuję!...
...no i na zakończenie coś z płyty, od której nie mogę się oderwać – Eric Clapton...Dobranoc...

19. Eric Clapton - River Of Tears - Live - The Lady In The Balcony: Lockdown Sessions (Live) - 06:54 (tytuł nr.9; 7 minut absolutnego spokoju)

“Dziękuję za udział i wyjątkowo pozytywne komentarze pod adresem dzisiejszych wykonawców. Do wrażeń słuchowych dodajmy jeszcze wizualne. Ta stodoła znajduje się w Colorado i ma ponad sto lat. Mimo braku wielu udogodnień, udało się ją przekształcić w studio nagraniowe. Efekt przeszedł wszelkie oczekiwania. Obiecuję wrócić do płyty w najbliższą niedzielę. Już się cieszę.”

45 audycja Max 357 dobiegła do końca. 19 utworów trwa 98 minut. Zapraszam do przesłuchania pod adresem:

https://open.spotify.com/playlist/2cI7IBifIi5R4JtF37nTCs?si=e73b79d52b594d6c
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.12.2021, 16:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Retromaniak napisał:
Wracam do pytania: czy za 50 lat zapamiętamy jakieś tytuły albumów z dzisiejszą datą?


Jak ja lubię p.Piotra, pytanie aktualne również sprzed 10 czy 20 lat.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23423
Skąd: Lesko

PostWysłany: 15.12.2021, 18:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Może pamiętać będziemy najnowszego Younga? Dobra płyta!
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3116

PostWysłany: 16.12.2021, 08:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Retromaniak napisał:
Wracam do pytania: czy za 50 lat zapamiętamy jakieś tytuły albumów z dzisiejszą datą?


Zdecydowanie nie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2870

PostWysłany: 16.12.2021, 09:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zdecydowanie tak!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 473
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 24.12.2021, 00:47    Temat postu: Max 357 Nr.46 19.12.21 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Max 357 Nr.46 19.12.21

Jeśli to ostatnia w tym roku "zwykła" najniedzielniejszość, to aż sam sobie zazdroszczę. Dziękuję za fantastyczny odzew. Poniżej spis odtworzonych utworów i zapowiedziana okładka "Noworocznej perspektywy". W najbliższym tygodniu będę do Państwa dyspozycji dwukrotnie, w piątek o 14.00 ("Muzyka do ubierania pewnego drzewka") i w niedzielę o 21.00. Dużo dobrych myśli wysyłam już od teraz.



Jethro Tull – Cheerio (Sygnał)

...Mamy w programie sporo ciekawych utworów, ale chciałbym zacząć od nagrania, które pojawia się dzisiaj z okazji urodzin. Urodzin fantastycznego artysty...

01. Zbigniew Hołdys – Co się stało z Magda K – 04:07 (brak na Spotify)
https://youtu.be/WVCSu4sRrsk

...Już sam nie wiem, czy najpierw usłyszałem utwór, czy najpierw poznałem Zbyszka Hołdysa? No ale to było tak dawno temu, że myślę, że państwo mi to wybaczą. Taką fotografię zamieściłem, której, podejrzewam, on nigdy nie widział. Bo ja też specjalnie jej nie pamiętam. Ta fotografia, którą chyba ja zrobiłem, wstając z krzesełka przy mikrofonie. Obok mnie siedzi Czesław Niemen – widać jego plecy, a vis a vis: właśnie sobie „żółwika” albo dłoń sobie podają. Zbigniew Hołdys i Tytus – sądząc po wieku i sądząc po wyposażeniu studia – to jest końcówka ubiegłgo stulecia. No ale to ładna pamiątka i sam się ucieszyłem, widząc to zdjęcie po latach. No jest na mojej stronie Facebookowej...
...A teraz wyjmuję wszystkie nowe płyty jakie mam, i zaczynamy od „A”...

02. Archive - Super8 - 05:00

...sobie wyobrażam co może być dalej. Danny Griffiths i Darius Keeler – oni to zawsze tak poukładają te dźwięki, że wciągają słuchaczy. Ile to już lat? Archive, utwór nazywa się „Super8”, tak jak taka archaiczna już dzisiaj, archiwalna kamera; ale ona znaleziona na strychu i służyła do nakręcenia filmu dokumentalnego, który też zobaczymy w przyszłym roku, gdy płyta się ukaże. Cieszmy się...
...To teraz nastawiam drugą nowiusieńką płytę. To już nie zwiastun, to właściwie zamknięcie trylogii. Proszę się wsłuchać w pierwsze 10 sekund, jeżeli państwa nie wciągnie, no będą mieli jeszcze państwo szansę potem...

03. Mariusz Duda - Interior Drawings - Interior Drawings - 05:44 (tytuł nr.2; instrumentalne, pełne elektroniki)

…To płyta Mariusza Dudy. Oczywiście, że państwo rozpoznali, a jeżeli nawet nie rozpoznali, to się domyślili, że to musi być ten album. Sprawdźmy, jak się ta trzecia część zaczyna...

04. Mariusz Duda - Racing Thoughts - Interior Drawings - 05:18 (tytuł nr.1; na początku dużo fortepianu, później dochodzi elektronika)

...Mariusz Duda, „Interior Drawings” to jego najnowszy album. Utwór nazywał się „Gonitwa myśli”, myślę, że tak mógłbym go przetłumaczyć, bo tytuły są po angielsku. Ale jest jakiś „pociaąg w środku”. Być może też się państwu skojarzyło, że ostatni pociąg do Lassy już czyszczony, oliwiony i przygotowywany. No tak - już tyle lat tradycji...
...Ale przed następną nową płytą sięgnąłbym własnie do pociągu, z tym, że to będzie pociąg metro. Rzecz dzieje się w Nowym Jorku, rok jest 1981. To jest nagranie, o którym mi państwo przypomnieli przed tygodniem, że ono się właśnie pojawiło w audycji w sobotę, przed stanem wojennym. Zespół Novo Combo...

05. Novo Combo - City Bound ("E" Train) - 5th Floor Studios, Cincinnati, OH Oct 31, 1981 - 05:55 (tytuł nr.4; wtedy często grane w radiu)

…To wtedy 12 grudnia 1981 roku, pierwszy raz pojawiła się ta nazwa, i pierwszy raz pojawił się ten utwór: zespół Novo Combo, utwór „City Bound”. Nie wiedzieliśmy wtedy nic o zespole. To był ich debiut. Ale potem, w ciągu najbliższych miesięcy, no troszkę się działo, chociaż nie, jeśli chodzi o utwór „City Bound”. On zdobył popularność w Polsce. W ogóle przedziwne: ta grupa rozbłysła, a potem zgasła, i właściwie nazwa nidgy się już nie pojawiła. Owszem, muzyków nazwiska gdzieś można było zobaczyć. Występowali z Billy Joelem. Stephen Dees sporo nawet jeździł, również w Europie, na koncertach. No ale to już nie to samo...
...No dobrze, to teaz sięgam po nową płytę, która mnie zachwyciła. Album ukazał się przedwczoraj, chociaż niektóre jego fragmenty artysta udostępniał wcześniej, żebyśmy się cieszyli już muzyką. Najpierw odtworzę państwu pierwsze dźwięki, a potem spróbuję opowiedzieć. Proszę bardzo...

06. Mick Clarke - Settle on It - Relentless Boogie – The Album - 04:32 (tytuł nr.2, blisko Billy Gibbonsa)

…Ta płyta, jak mówię, ujawniła się przedwczoraj, ale równie dobrze mogłaby ujawnić się lat temu 20, 30, czy nawet więcej. Mick Clarke, z „e” na końcu, jest autorem i pomysłodawcą całości. Nie jest to jego pierwsza płyta. Jeżeli państwo będą chcieli sprawdzić jego poprzednie dokonania, to będą musieli państwo sięgnać – uwaga – do lat 60-ch, do zespołu Killing Floor. Myślę, że parę osób to zrobi. Właśnie zauważyłem, że poruszyła państwa nazwa. Przypadkowo ona się znalazła w audycji, jak zresztą wszystko. Korzenne granie. Akurat Mick Clarke jest tego korzennego grania fantastycznym przykładem. On sięga do muzyki, którą kochał wiele, wiele lat temu. Tworzy w tym stylu, ale sięga do orginałów tez. Następny utwór napisał orginalnie Elmore James...

07. Mick Clarke - Cry for Me - Relentless Boogie - The Album - 03:17 (tytuł nr.1; Boogie i surowe brzmienie, fajny cover)

…Mick Clarke. Mick - jak Mick Jagger, Clarke i na końcu literka „e”. Na pewno go państwo odnajdą i na pewno to korzenne granie jeszcze u nas zagości. Czy Mick Clarke? Nie wiem, ale na pewno tak. ...Skoro już jesteśmy przy tej muzyce i przy tej, powiedzmy to , autostradzie, która prowadzi w nieznane, ale w przyszłość. No to ona prowadzi do tej cudownej stodoły, którą zwiedzaliśmy przed tygodniem w audycji. W stodole Neil Young i jego przyjaciele, i jeszcze jedno fantastyczne nagranie...

08. Neil Young, Crazy Horse - Don't Forget Love - Barn - 03:48 (tytuł nr.10; ładne zakończenie płyty)

…Ależ to fantastyczna płyta jest. Neil Young i jego przyjaciele w stodole, w Oregonie. Pewnie jeszcze wrócimy do tej płyty. Cieszy, że takie albumy powstają...
...dostaję od państwa trochę informacji, od czasu do czasu. Zerkam od czasu do czasu. Sporo ciepłych słów do Zbyszka Hołdysa, na jego urodziny. Myślę, że państwo mogą do niego po prostu napisać i jemu samemu przekazać. Nie koniecznie mnie. Ale cieszę się, że zareagowali państwo i na to zdjęcie. No tak – zgadza się – dziś, mam na myśli powiedzmy rok 2021, ale też i poprzednie lata. Częściej Zbyszka czytamy niż słyszymy. Ale to nie przeszkadza. Czasami w tym co przeczytamy, w jednej linijce, jest bardzo dużo dźwięków. Zbyszku, jeszcze raz – wszystkiego dobrego!...
...przenosimy sie teraz do Skandynawii, troszkę się ochłodzi. Najpierw do Norwegii. Tam zespół Airbag, ponieważ nie koncertuje, to zrobił taki koncert specjalny, żeby nikogo nie urazić, i nikogo nie zarazić. A zagrali, jak oni sami to powiedzieli – „Unplugged w Oslo”. No i tak to zabrzmiało...

09. Airbag - Machines and Men – A Day in the Studio/ Unplugged in Oslo - 07:06 (tytuł nr.1; prawie jak akustyczny Pink Floyd)

…jak płynął ten pierwszy utwór, „Machines and Men”, Airbag z Norwegii. Myślę, że na jednym koncercie byliśmy razem. Na pewno na jednym, w Warszawie, w „Progresji”, Ale przecież Airbag sporo koncertów dał w naszym kraju. Na pewno wrócą jeszcze. Na pewno koncerty będą. Kiedyś koncerty wrócą…
...Zostajemy w Skandynawii, jak mówiłem. Przenosimy się do Finlandii. Czy będzie chłodniej? Nieeeee. Zupełnie wręcz przeciwnie...

10. Skepticism - The Intertwined - Companion - 08:19 (tytuł nr.2; doom-black metal – nie ma zmiłuj)

…I nie zauważyli państwo? Psy nie zareagowały nic. To i renifery nie zareagują i znajdą drogę. Skepticism. Fantastyczne. Dla tych, którzy lubią taką muzykę, od razu powiem: cała płyta jest tej jakości…
...No dobrze. To zabieram państwa spowrotem do Ameryki, Albany, stan Nowy Jork. Dobrze? Zabieram państwa na koncert. Och, jak to dobrze, że oni takie koncerty rejestrują i szybciusieńko, bo to tegoroczny, jesienny – i szybciusieńko pokazują go nam...


11. King Crimson - Larks' Tongues In Aspic, Pt. II - Live at The Egg, Albany, NY - Music Is Our Friend (Live in Washington and Albany, 2021) - 06:53 (tytuł nr.18; znamy każdą nutę)

…To byłaby, jak to kiedyś gazeta napisała, „kosmiczna perwersja”, gdybyśmy zostali pozbawieni takich koncertowych wrażeń. No ale w końcu, to Robert Fripp będzie decydować. Niektórych utworów na kocertach King Crimson, a to przypomnę, tegoroczne koncerty, w Stanach Zjednoczonych, jesienią, już wydane na płycie, więc niektórych utworów już zespół – może tak – może nie potrafi zagrać. Może, żeby ich posłuchać, trzeba nastawić zupełnie inną płytę...

12. Stewart Copeland, Mark King, Adrian Belew, Vittorio Cosma - Thela Hun Ginjeet - Live - Gizmodrome Live - 05:26 (tytuł nr.19; z “Dyscypliny” – tu brzmi kosmicznie)

...a teraz (zapowiedź nazwisk muzyków) – no i proszę bardzo: Adrian Belew, Vittorio Cosma (Premiata Fornelia Marconi), Mark King (Level 42) i Stewart Copeland, troszkę - powiedzmy sobie - znany z Police. Ale jeżeli chodzi o Adriana Belewa. „Thela Hun Ginjeet”. Państwo rozmawiali kiedyś ze mną – to znaczy inaczej – państwo rozmawiali kiedyś miedzy sobą, że ja nie cenie tego utworu. Nic bardziej błędnego. „Thela Hun Ginjeet” to jeden z moich ukochanych utworów King Crimson, to utwór, który ma dla mnie jeszcze dodatkowe znaczenie, bo on pojawił się wtedy kiedy – on opowiada o Nowym Jorku i opowiada o Nowym Jorku, który ja wtedy też przeżywałem. I został we mnie, a poza tym, potem się okazało, że z Robertem Frippem prawie ustaliliśmy , że to pierwszy utwór rapowy zespołu King Crimson. „Thela Hun Ginjeet” – Adrian Belew tu ze swoimi przyjaciółmi. Fantastyczna wersja. Państwo na pewno pamiętają, gdy ten zespół pojawił się – też, powiedziałbym – zabłsnął 4 lata temu i co? I nic! No ale została teraz wydana ta płyta koncertowa. Może to jest zwiastun następnej części serialu? Może? Nie wiem. Cieszę się tą koncertową płytą. Tam nie tylko utwory , które pojawiły się na orginalnej, studyjnej płycie, ale też i nagrania, które słuchacze sobie kiedyś zamówili. No a teraz – świetna okazja, żeby one zabrzmiały. Proszę sprawdzić te dźwięki...

13. Stewart Copeland, Mark King, Adrian Belew, Vittorio Cosma - Bombs Away - Live - Gizmodrome Live - 03:36 (tytuł nr.20; cover Police z 1980 roku)

…No pięknie, pięknie…Ciekaw jestem ile osób sięgnie na półkę po album „Zenyatta Mondatta” i sprawdzi, czy to się zgadza. No oczywiście lata – ile minęło – i nie liczmy. To musi tak po prostu, inaczej zabrzmieć. Stewart Copeland, Mark King, Vittorio Cosma i Adrian Belew. Cieszmy się z tego koncertowego wydawnictwa i miejmy nadzieję, że to jest zwiastun następnego odcinka serialu...
...W sprawie seriali, w sprawie kina - no właśnie. Mówiłem kiedyś, że przyglądam się czasami płycie. Ona opowiada jakąś historię. To jest scieżka dźwiękowa z filmu. O filmie jeszcze nic nie wiemy. A może sięgnać trzeba? The Mission? Dlatego powstała płyta kompaktowa, żeby można było na niej pomieścić dźwięki...Ach jeeeej...Świetny pomysł. Proszę mi przypomnieć...
...A teraz sięgam po ścieżkę dźwiękowa z kolejnej części „Łowcy Androidów”. To jeden z moich ukochanych filmów. Pierwszy go widziałem, siedząc na trzepaku w klubie „Stodoła”, z małego telewizorka, gdzie był pokazywany. No ale to zostało we mnie. Ta druga część, moim zdaniem, też piękna, inna. A tu nagle płyta, na której jest napisane: „Blade Runner – Łowca Androidów - Black Lotus”. Troszkę potrwało, zanim się zorientowałem. Ta ścieżka mnie nie użekła, ale zorientowałem się, że to telewizyjny serial, no i animowany. No dobrze – będzie okazja – oczywiście, że zobaczę. Natomiast te dźwięki za chwilkę, czy one pasują do Persivala? Czy one pasują do czesania włosów? To króciutkie, dwie i pół minuty zaledwie. Proszę sprawdzić…

14. Alessia Cara - Last Goodbye - Blade Runner Black Lotus (Original Television Soundtrack) - 02:35 (tytuł nr.14; ładna ballada)

…śpiewała dla państwa pani Alessia Caracciolo. Używa skróconej wersji nazwiska: Alessia Cara. I taką być może państwo poznali. Kanadyjka, rocznik 1996, jak to młodzi - rosną na robocie. I to jedyny fragment scieżki dźwiękowej tej nowej wersji „Łowca Androidów”, który przyciągnął moje ucho i pomyślałem, to podzielę się z państwem. Jeżeli państwo znają, bo podejrzewam, że mnóstwo osób już wszystko widziało, to proszę dać mi znać i powiedzieć najprościej: panie Piotrze – szkoda pana oczu; albo – panie Piotrze warto. To ja się wtedy bardzo zainteresuję...
...to teraz kolejny film, o którym nic, nic, nic nie wiem. Poza tym, że przedwczoraj ujawniła się do niego scieżka dźwiękowa i dostałem z bardzo daleka jeden utwór – a mam obiecaną resztę – cieszmy się z tego co mamy. I tytuł filmu i autorów, jeżeli będzie to państwu niezbędne, podam za niecałe 5 minut. A teraz...no to będzie przeżycie. Proszę...

15. Nick Cave, Warren Ellis - Les Cerfs - 05:02

…to było przedwczoraj, a już sobie wyobrażam, co się tam będzie działo, na tej płycie. Nick Cave i Warren Ellis. To scieżka dźwiękowa filmu, który się nazywa „Les Cerfs”. Na pewno państwo coś wiedzą, dadzą mi znać, a ja – jak tylko będę miał płytę– to państwu dam znać też. Jak to było: „kino najważniejsza ze sztuk – ha, ha , ha, ha” To tak było w kinie...
...To teraz odtwarzam dla państwa – no właśnie - to przecież nie przypadek, że są obok siebie te nagrania...Pokłonić się chciałem. W kalendarzu zobaczyłem, że wczoraj obchodziła swoje urodziny pani Krystyna Janda...

16. Krystyna Janda - Nie wiem czy to warto – 04:44
https://youtu.be/nKndJye-vXc

...kto pamięta pierwszą wersję tego utworu, napisanego dla Kasi Sobczyk? Kto pamięta następne wesje, m.in. Czesława Niemena, musiał się zatrzymać przy wersji Krystyny Jandy. To z filmu „Matka swojej matki”. Tam pani Krystyna śpiewała kilka utworów. Myślę, że to doprowadziło do tego fenomenalnego koncertu, jaki zaśpiewała, „piosenki z Kadr”, w studiu im. Agnieszki Osieckiej. Pani Krystyna wczoraj obchodziła urodziny. Wszystkiego najlepszego, ukłony...Wczoraj również obchodził urodziny wielki artysta. Ja odtworzę utwór teraz, w hołdzie jemu, a od państwa będę wymagał, żebyście się państwo zadziwili i żeby przynajmniej dwie, trzy osoby powiedziały: „zaraz, zaraz – ten utwór już kiedyś był, tylko w innej wersji”...


17. Keith Richards - Goodnight Irene - Crosseyed Heart - 05:46 (tytuł nr.13; na początku myślałem, że to Dylan)

…no panie Piotrze, czy ja tego utworu ostatnio nie słyszałem w innym wykonaniu? O - nie w jednym. Ostatnio - Tom Waits śpiewał. Keith Richards – „Goodnight Irene”, utwór Leadbellego. Patrzę na te nazwiska obok siebie – to coś musiało być w gwiazdach, że pojawili się na tym świecie – obok siebie właściwie, można powiedzieć. Proszę popatrzeć: wczoraj rocznica urodzin pani Krystyny Jandy, Keitha Richardsa. Dzisiaj Zbigniew Hołdys. Dziś urodziny miałby również Alvin Lee, gdyby był z nami, 77-urodziny. Odszedłl znacznie za wcześnie. Poukładałem parę jego utworów – nie pomieściły się dziś – ale, to nie oznacza, że odłożyłem je daleko na półkę. Jutro urodziny miałby Alan Parsons, skoro już jesteśmy przy tych urodzinach. Znaczy – będzie miał Alan Parsons swoje urodziny, może tak – miałby urodziny gdybyśmy mogli zagrać jego utwór jutro. Kalendarz przynosi nam radosne rocznice i niestety rocznice smutne. To za chwilę 20 lat jak jego nie ma z nami...

18. Obywatel G.C - Nie Pytaj O Polskę - Tak Tak - 06:02 (tytuł nr.6; ile razu to już słyszeliśmy?)

...20 lat nie ma już z nami Grzegorza Ciechowskiego. Te jego teksty, one są starsze, ale wszystkie mają dziś znaczenie - inne niż miały – ale ważne są tak samo. Bardzo, bardzo go nam brakuje...
...Proszę państwa, to właściwie wszystko, co miałem dla państwa na dziś. Raz jeszcze mam ten radosny obowiązek, powiedzieć państwu, że jutro już wolno mi dać znać, że spotkamy się za tydzień, o 21-ej, ale i chwilę wcześniej, w piątek o 14-ej będziemy ubierać pewne drzewko. Przygotowana jest na to również pewna wokalistka – i tu odsłuchaliśmy z taśmy życzenia świąteczne po angielsku od (domyślam się) Tori Amos. I my też nie możemy się doczekać na ten lutowy wieczór, no i na piątek też. „Muzyka do ubierania choinki”, jakby to powiedziec najkrócej: „mrówki będą zajęte”!...

19. Frank Sinatra - Stardust - Vault, Vol. II - 03:13 (tytuł nr.7; wersja z 1962 roku; orginał Hoagy Carmichaela z 1927 roku)

...Tak zakończyła się 46 audycja Max 357. 19 utworów zajmie 96 minut. Przypominam, że dwa nagrania są do odsłuchania na YouTubie.
Na Spotify jest 17 utworów o czasie 87 minut pod adresem:

https://open.spotify.com/playlist/6aJkIEHJsZibJX0484xvNj?si=6437f1e96b6f471b
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 473
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 30.12.2021, 16:34    Temat postu: Max 357 Nr.47 26.12.21 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Max 357 Nr.47 26.12.21

Pięknie dziękuję za tegoroczne najniedzielniejszości. Będę się chętnie wpraszał w nadchodzącym, na który "światła i mądrości" sobie życzmy. Może uda się (jak Pan Adam pięknie napisał) "byśmy wszyscy mogli wsiąść do tego pociągu za rok o tej porze."




Jethro Tull – Cheerio (Sygnał)

…W drugi dzień Świąt miło mi państwu ogłosić, że dzisiaj w większości będą utwory wybrane przez państwa. Ja spróbuję, jeśli państwo pozwolą, zagrać parę moich nowych utworów, które zresztą też państwo już znają. Liczyłem przed chwilą płyty, które zabrałem ze sobą na dzisiaj – jest ich ponad 20 – ale wiem, że się wszystko nie zmieści. Oto państwa wyboru początek pierwszy...

01. Genesis - Home By The Sea - The Last Domino - 05:07 (tytuł nr.5; klasyka lat 80-ch)
02. Genesis - Second Home By The Sea - The Last Domino - 06:06 (tytuł nr.6; ja też zawsze gram obie części na raz)

…tak się kończyła w orginale pierwsza strony płyty grupy Genesis, zatytułowanej po prostu „Genesis”, wydanej 3 października 1983 roku. To niebywałe, 38 lat minęło, grałem to państwu nieskończoną ilość razy i ciągle pięknie się tego słucha. Ktoś mi niedawno napisał, że widział ich nowy koncert w Birmingham, ale widać, że są to ostatnie „kamienie domina”. Dlatego odtworzyłem te nagrania z najnowszej składanki zespołu „The Last Domino”...
...Dobrze – to teraz państwa drugi początek...

03. Maanam - Szał Niebieskich Ciał - Ballady 2011 - 07:48 (tytuł nr.6; na kolana)

...cóż to za przepiękny utwór. 40 lat już jest z nami i zostanie na zawsze. Wiem, w orginale to przedostatni utwór na stronie drugiej płyty „Maanam”. Jest tyle wersji tego nagrania i każda piękna. Ja zagrałem ze składanki „Ballady 2011” – prawie 8 minut szczścia...
...no i czas na trzeci początek...

04. The Waterboys - December - 2002 Remaster - The Waterboys - 06:48 (tytuł nr.1; dawno nie słyszałem – i znowu 1983 rok)

…Noszę tę płytę od miesiąca, bo w końcu mamy grudzień i cieszę się, że wreszcie, dzięki państwu, mogę ją zagrać. Pamiętam – debiutancki album grupy The Waterboys ukazał się w lipcu 1983 roku – ja zagrałem go państwu dopiero w listopadzie. No a od grudnia tamtego roku, staram się przypominać „Dezember” zawsze w tym miesiącu...
...No dobrze. Państwa utwory już zagrałem. Teraz pozwolę sobie, na moją autorską część. Wracam do mojej piątkowej, wigilijnej audycji „Muzyka do ubierania pewnego drzewka”. Normalnie grałem w niej utwory dużo starsze od nas. I tym razem udało mi się umieścić Franka Sinatrę, Tommy Dorseya, Ala Bowlly i Errolla Garnera. Ale to nagranie mi się tam nie zmieściło...

05. The Ink Spots - The Gypsy - The Anthology - 02:44 (tytuł nr.13/CD2; miłe archiwalia)

…”The Gypsy” – utwór napisany w 1945 roku przez Billy Reida. Grali go: Charlie Parker, Louis Armstrong czy Oscar Peterson. Ale najbardziej znana jest właśnie wersja, którą przed chwilą zagrałem. Grupy The Ink Spots z 1957 roku. Ciekawostką jest, że stosunkowo niedawno, utwór w tej wersji trafił na scieżkę filmu „Revolutionary Road” (2008). A muzyka filmowa do nas dzisiaj jeszcze wróci...
...mamy Święta, to może sprawdźmy jak brzmi współczesna kolęda...

06. Coldplay, We Are KING, Jacob Collier - Human Heart - Music Of The Spheres - 03:08 (tytuł nr.6; artyści ukryli tą pieśń pod symbolem serduszka)

…czy to możliwe, że to był najnowszy Coldplay? Tak – w dodatku a capella...
...no i jeszcze raz powrócę do wigilnej audycji. Tam udało mi się zagrać te prawie 10 minut z filmu „Śnieżna pantera”. Ktoś z państwa napisał, że w trakcie przesłuchania, z wrażenia zamarł mu oddech. Dlatego dzisiaj powtórka dla mrówek. Nagroda przyjdzie w szóstej minucie...


07. Nick Cave, Warren Ellis - L'apparition/We Are Not Alone - La Panthère Des Neiges (Original Soundtrack) - 09:40 (tytuł nr.13; koniec filmu i…napisy)

…Nick Cave i Warren Ellis na zakończenie filmu o snieżnej panterze „La Panthère Des Neiges”. Album z tą piękną muzyką filmową ukazał się 17 grudnia. Będziemy do niego wracać...
...no i dalsza część „mojego wyboru”. Ale przecież ten utwór znają państwo doskonale...

08. Zeal & Ardor - Golden Liar - 03:43

… Zeal & Ardor i „Golden Liar“. To niecałe 4 minuty, a jakże piękne…Wiem, czekamy na ich nowe utwory, czekamy na ich lutowy koncert u nas. Ale zanim przyjadą, pozwolę sobie odtworzyć nagraną niedawno rozmowę telefoniczną z Manuelem Gagneux. Słychać będzie dobrze, bo w końcu do Szwajcarii nie jest aż tak daleko... i tu słyszeliśmy głos szefa Zeal & Ardor – po angielsku, w kilku zdaniach podziękował autorowi audycji i słuchaczom za wierność, i zapowiadał lutowy koncert, na który rownież nie może się doczekać...
...a teraz niektórych zaskoczę tym utworem, bo to nie do końca brzmi świątecznie...

09. Outlanders, Tarja, Trevor Rabin - Closer to the Sky - 06:04 (coś w stylu “Children” Roberta Milesa)

...no właśnie: operowy głos, znanej nam fińskiej wokalistki Tarji Turunen i syntezatorowy podkład niemieckiego kompozytora i producenta Torstena Stenzela. A jako „miczurin” znany nam z Yes gitarzysta Trevor Rabin. To zwiastun płyty, która ukaże się w przyszłym roku. A na spisie „miczurinów” mamy jeszcze takie nazwiska: Al Di Meola, Joe Satriani, Jennifer Batten, Steve Rothery, Mike Oldfield, Walter Giardino, Ron „Bumblefoot“ Thal, Vernon Ried i Marty Friedman. Chyba warto poczekać...
...Kącik ”muzyki korzennej”. Tak, jak najbardziej popieram państwa propozycje. Tego pana już słyszeliśmy tydzień temu...

10. Mick Clarke - Blues Fit Me - Relentless Boogie - The Album - 03:55 (tytuł nr.8; surowy blusiol – aż miło)

…I jak tego artysty nie lubić - Mick Clarke i „Blues Fit Me” z najnowszej płyty...
...No to teraz oddaję państwu głos...Janga Jan Tomaszewski odszedł od nas w lipcu tego roku. Pozostały wspomnienia i to z koncertu na którym byliśmy razem...

11. Janga Jan Tomaszewski - Przygoda z Heniem - Koncerty w Trójce - 02:27 (tytuł nr.11; niezapomniany komentarz pana Jana)
12. Janga Jan Tomaszewski - Hey Joe (Ballada o Józku z Pragi) - Koncerty w Trójce - 06:04 (tytuł nr.12; pora na pieśń – na kolana)

...to niezapomniane 9 minut. Dziękujemy panie Janku...
...mamy wszyscy takie ukochane utwory. Do nich należy „Epitafium”, ale państwu wybrali tą specjalną wersję...

13. King Crimson - Epitaph (BBC Radio Sessions, 1969) - Epitaph (Live, 1969) - 07:08 (tytuł nr.4/CD1; archiwalna perełka)

…nagrane podczas sesji dla radia BBC w 1969 roku – brakuje słów...
...i znowu po polsku. Płyta ukazała się w ubiegłym roku, a tego wokalistę rozpoznają państwo natychmiast...

14. Adam Nowak, Akustyk Amigos - Stopa R.I.P. - Pół płyty - 05:24 (tytuł nr.7; piękne zakończenie tego albumu)

... Akustyk Amigos to zespół wyjątkowy. Na jego czele stoi (państwo go już wcześniej rozpoznali) Adam Nowak, który wraz z Karimem Martusewiczem na kontrabasie i Jarosławem Trelińskim na gitarze nagrali wspólnie album zatytułowany „Pół płyty”. W tym utworze oddają hołd zmarłemu przed kilkoma laty perkusiście Piotrowi „Stopie” Żyżelewiczowi...
...A propos zmarły perkusista. Muszę przeprosić niektórych z państwa, że tak długo zwlekałem z tą wiadomością. 11 listopada odszedł do największej orkiestry Graeme Edge, perkusista naszego ukochanego zespołu Moody Blues. Chyląc głowę wybrałem dla państwa to nagranie...

15. The Moody Blues - Deep - Sur La Mer - 06:50 (tytuł nr.10; u mnie bez łez się nie obędzie)

…z 1988 roku z płyty “Sur la Mer” finałowy “Deep”. To dla Graema Edge’a...
...ktoś z państwa pisze mi: „panie Piotrze było takie nagranie The Smith z wiatrem i fortepianem”. Oczywiście odszukałem i gram je teraz...

16. The Smiths - Asleep - 2011 Remaster - Louder Than Bombs - 04:13 (tytuł nr.24; ma już 36 lat a ja słyszę po raz pierwszy – dzięki panie Piotrze)

...i tu była ukryta ta pozytywka...
...To już z mojej strony wszystko w tym roku, co dla państwa przygotowałem. Życzę państwu "światła i mądrości". Do usłyszenia za rok! No a teraz pora wsiąść do tego pociągu...

17. Banco De Gaia - Last Train to Lhasa - Last Train to Lhasa (Special Edition) - 11:44 (tytuł nr.1; na kolana)

…To była ostatnia w tym roku audycja Max 357. 17 utworów trwa 99 minut.
Zapraszam do wysłuchania do mnie na Spotify pod adresem:

https://open.spotify.com/playlist/00N5FkgYzO3ZW1OGEJGkLC?si=0d674fc4b28b4e09
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 473
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 07.01.2022, 20:09    Temat postu: Max 357 Nr.48 02.01.22 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Max 357 Nr.48 02.01.22

Dziękuję za otwarcie nowego sezonu najniedzielniejszości. Niezwykłe, jak się to domino od razu zaczęło układać. Państwa nadesłane sugestie oczywiście wdrożę a przemyślenia w sprawie potencjometrów (p. Krystian) czy zaginania czasoprzestrzeni (p. Monika) z przyjemnością odnotowałem. Spis odtworzonych utworów i ulotka kinowa sprzed 75 lat poniżej. Dobrego tygodnia.







Jethro Tull – Cheerio (Sygnał)

…przy mikrofonie Piotr Kaczkowski. Kłaniam się państwu pięknie w ten pierwszy niedzielny wieczór Nowego 2022 Roku. A w środku...no mamy trochę utworów niezbędnych o tej porze roku i niezbędnych o tej porze w niedzielny wieczór. Czy państwo pamiętają, pierwsze z nich już się właściwie zaczyna. Bo ta płyta, która dotarła do nas trochę lat temu, tak cichusieńko się zaczynała. To był pierwszy album, który został zarejestrowany od razu metodą cyfrową, z myślą o płycie kompaktowej. Czy państwo pamiętają co się wtedy działo?...

01. Frankie Goes To Hollywood - Welcome To The Pleasuredome - Welcome To The Pleasuredome - 13:40 (tytuł nr.1; ciągle mi się podoba)

…I to “Welcome” z tym śmiechem zostało nam na tyle lat. Niesamowita płyta - Frankie Goes To Hollywood – “Welcome To The Pleasuredome”. Układajac sobie te płyty, no niektóre to jazda obowiązkowa, wiadomo one muszą być. I tak, jak pod koniec roku, i tak jak w Wigilię, tak jak w Sylwestra. Właściwie rok się nie może zacząć bez takiego utworu. Ale miałem okazję i pozwoliłem sobie wysypać taką garść „Bajecznych”, proszę zobaczyć ile ich tam jest. To była taka ostatnia garstka, ostatnia paroweczka Barrego Kenta, która się jeszcze zachowała w sklepie fabrycznym. Ale i tak stosunek „Bajecznych“ do innych – znaczny. Ale nie o to chodzi. Pozwoliłem je sobie wysypać na okładkę, na ramkę z płytą, która koło mnie wisi w tej chwili i też już jest spowrotem na miejscu. No i się zaczęło...Zaczęli państwo pytać: a co tam jeszcze wisi obok? To jest po mojej lewej stronie w tej chwili – siedzę przy stole. Po mojej lewej stronie półka z płytami winylowymi. No ale miejsca nie ma, więc na półce wiszą płyty w ramkach, no i jest ich trochę. Ale nie tylko płyty: wisi zespół R.E.M. sfotografowany, wisi B.B. King, wiszą pierwsze dwie płyty grupy The Rolling Stones, monofoniczne. No i tak by się zebrało różnych. Wiem, zaciekawiłem państwa, ale zachowam to sobie na następną okazję. To teraz bez następnego utworu, też nie mogę powiedzieć, że oto mamy Nowy Rok. A on brzmi tak...

02. Yes - Hearts - 90125 - 07:38 (tytuł nr.9; perełka)

…proszę bardzo. Z takiej płyty utwór „Owner of the Lonely Heart” był największym, i chyba pozostanie największym przebojem zespołu do dzisiejszego dnia. A państwo sobie ukochali, taki schowany na końcu utwór „Hearts”. No i trzeba przyznać, że od listopada 1983 roku, gdy się ta płyta grupy Yes ukazała, on sobie nieźle poczyna i wszystkie mrówki o tym wiedzą...
Mamy rok 2022, ale na chwilę bym się jeszcze cofnął do zakończenia audycji przed tygodniem. Nie...nie chodzi mi o ostatni utwór, ale o końcówke przedostatniego. Państwo zapytali, ja mowiłem co to jest, ale mimo wszystko państwo prosili, żeby to jakoś przybliżyć. Końcówka utworu zespołu The Smith (i tu słyszymy koniec nagrania „Asleep”)...no właśnie. I pytają państwo, czy to, to jest ten ostatni utwór starego roku, który w Nowym Jorku, gdy kula opada? Nieeee...To pierwszy utwór Nowego Roku. W ogóle melodia jest szkocka, ma 240-50 lat, ale gdy napisano do niej tekst, to wtedy sie zaczęła popularyzować na całym świecie. Byla utworem sygnałowym takiego amerykańskiego szefa orkiestry – Gaetano Alberto Lombardo, we włoskiej rodzinie z Kanady. Ale on zamieszkał w Stanach Zjednoczonych i ze swoją orkiestrą od 1921 roku do śmierci w 77-ym występował. Ja wiem, że to dziwnie zabrzmi, ale on wylansował, zanim jeszcze tygodnik Billboard publikował listy przebojów – to on miał ich 150. A gdy zaczęto wydawać płyty długogrające, w połowie ubiegłego stulecia, to on ich nagrał, do śmierci, on ich nagrał 100. No i wsród tych utworów właśnie, corocznie, najpierw przez 30 lat, gdy orkiestra występowała w hotelu Roosevelt w Nowym Jorku, a potem gdy się przeniosła do hotelu Waldorf-Astoria, to ten utwór był zawsze na początek Nowego Roku grany. Guy Lombardo i jego orkiestra – „Auld Lang Syne”...

03. Guy Lombardo - Auld Lang Syne - Enjoy Yourself: The Hits Of Guy Lombardo - 02:33 (tytuł nr.16; nostalgia z najwyższej półki)

…to był utwór z płyty z 1939 roku. I jeszcze raz ten sam temat, bo on tyle razy w filmach występował i na pewno go państwo kojarzą. Teraz będzie tylko muzyka, grana przez dwadzieścia parę sekund. Orkiestrę prowadzi Dimitri Tiomkin, człowiek,który zasłużył się, jeśli chodzi o muzykę filmową. Rok jest 1946. W ubiegłym tygodniu – 75-rocznica, gdy ten film wszedł na ekrany. To jego ostatnie 30 sekund. Jeżeli powiem, ze Clarence dostaje skrzydła, a James Stewart mruga do kamery, to wszystko już będą państwo już wiedzieć...

04. Dimitri Tiomkin - Auld Lang Syne - It's a Wonderful Life (Music from the Motion Picture) - 00:29 (tytuł nr.30; wykopane z archiwum)

…dopiero gdy ten utwór zabrzmi w noc sylwestrową w Nowym Jorku, to dopiero potem Frank Sinatra, potem Ray Charles, potem Louis Armstrong...
...a w audycji u nas? Ano sprawdźmy jak taki blues zabrzmi dzisiaj...

05. Alexis Korner's Blues Incorporated - How Long, How Long Blues - R&B from the Marquee - 03:02 (tytuł nr.11; znany standart bluesowy)

…Alexis Korner's Blues Incorporated. Wczoraj minęła 37-rocznica jego śmierci. Odszedł bardzo młodo, miał zaledwie 56 lat. W tym zespole, który przed chwilą państwo słyszeli, same gwiazdy: przy mikrofonie Long John Baldry, na harmonijce ustnej Cyril Davis, na saksofonie tenorowym Dick Heckstall-Smith...Alexis Korner – bez niego nie byłoby bluesa, bez niego nie byłoby połowy dziś znanych, ulubionych i szanowanych brytyjskich zespołów grających bluesa i rhytm and bluesa...
...I to zawsze na początku roku, ta smutna rocznica – odszedł 4 stycznia Phil Lynnot (Thin Lizzy).
I państwa ukochany utwór? Zawsze wraca, gdy o nim rozmawiamy...

06. Thin Lizzy - Still In Love With You - Live - Live And Dangerous - 07:41 (tytuł nr.7; mój też ukochany)

…Płyta bajeczna – “Live And Dangerous”. Ten album w 1978 roku państwo wybrali jako najważniejszy,odtworzony przeze mnie. I powtórzyliśmy go na koniec roku, albo na początek następnego. Odnalazłem takie opowieści. Opowiada Gary Moore, jego przyjaciel, jeden z najważniejszych w jego życiu muzyków. O Philu: „Phil był uparty. Był też taki, gdy przyszedł zobaczyć zespół Skid Row w Dublinie w roku 1969. I nigdy się nie zmienił. Po rozwiązaniu Thin Lizzy, przez ostatnie lata życia mieszkał w samotnym, wielkim, pustym domu, szukając zapomnienia w alkoholu i narkotykach. Odwiedzałem go wielokrotnie. Mówił – masz rację, muszę wyjść na prostą, mam przecież dzieci, karierę. Ale nazajutrz wracał do nałogów. Był wspaniałym twórcą. Potrafił połączyć liryzm romantycznej irlandzkiej duszy z prawdziwym wyczuciem czarnej muzyki funky.To bardzo rzadka umiejętność. Pisał piękne, poetyckie teksty”. I wtedy go się zapytałem o tekst „Paryżanki”. Ale właśnie – ja wiedziałem, że mi państwo o niej przypomną. To ta pierwsza, najkrótsza wersja, która do nas dotarła...

07. Gary Moore, Phil Lynott - Parisienne Walkways - Back On The Streets - 03:20 (tytuł nr.8; znowu perełka)

…to najkrótsza wersja w dyskografii tego znakomitego utworu. Mówi Gary Moore, jeszcze raz sięgam do notatek: ”Parisienne Walkways” skomponowałem w czasie współpracy z grupą Colosseum II. Na początku był to utwór instrumentalny, i dokładnie pamiętam okoliczności jego powstania. Wracaliśmy z koncertów w Niemczech. Przez szybę naszego mikrobusu wpatrywałem się w rozgwieżdżone niebo i nagle usłyszałem w sobie tą melodię. Nazajutrz zagrałem ja kolegom, ale się nie spodobała. Chyba była za mało skomplikowana. Innego zdania był Phil. „To brzmi tak z francuska, powiedział. Pozwól mi spróbować do niej słowa”. I niedługo potem przyniósł tekst. Trudności przysporzyła dopiero długotrwająca rejestracja. Chcieliśmy uzyskać klimat francuskiej kafejki, a żaden z nas nie grał wcześniej na kontrabasie. Akordeon obsługiwaliśmy razem: jeden rozciągał miech, a drugi przyciskał basy”. Tak opowiadał Gary Moore. Troszkę przybliżyłem niektórym , bo na pewno są też tacy słuchacze, którzy już tę opowieść słyszeli. Gary Moore opowiadał o Philu Lynnocie...
...to teraz tak: w oczekiwaniu na „Kuźnię” chciałbym zaproponować państwu utwór, którego podejrzewam jeszcze nigdy państwo nie słyszeli. Więcej szczegołów za 4 i pół minuty...

08. Skuund – Alaska (prapremiera – brak na Spotify i YouTubie)

...jeżeli państwo ten utwór dziś usłyszeli po raz pierwszy, to nic dziwnego. Ja go usłyszałem po raz pierwszy wczoraj. To jest utwór z płyty, która jest dopiero przygotowywana. Nie wiadomo kto i nie wiadomo kiedy ją wyda. Jedyne co wiadomo i co mogę państwu powiedzieć, że nazwa nie powinna być państwu obca. Bo to polski zespół, który się nazywa Skuund. Z nowym wokalistą. Wiem , to mogło sprawić państwu odrobinę kłopotu. Cieszę się, bo od zespołu ten utwór dostałem i pilnie się z państwem dzielę. I to na początku, żeby tak pięknie było i miło...
...to co? Gotowi?. No to proszę...

09. Anomalie - Trance II: Relics - Tranceformation - 09:13 (tytuł nr.2; post-black metal – nie ma żartów)

…takie niepokojące dźwięki, prawda? To austriacka płyta, bo to austriacki zespół: Anomalie. Dość nowa płyta: raczej bym powiedział w dniach liczyć jej wiek, niż w tygodniach. No i jeden tylko fragment. Jest tam więcej interesującej muzyki, ale dziś tylko ten jeden się nam pomieści...
...jeżeli chodzi o następne nagranie – to też powinno być dla państwa zaskoczeniem. Przebyło długą drogę. Do mnie dotarło z Kalifornii, ale do Kalifornii ze swojego miasta w którym są. No nie zgadną państwo. Ale opowiem za 4 i pół minuty...

10. W.E.B. - Colosseum - Colosseum - 04:35 (tytuł nr.4; Symphonic Black Metal – ostra jazda)

…no to niezły Dział Spedycji Międzynarodowej. Do mnie z Kalifornii, a do Kalifornii...z Grecji. To grecki zespół W.E.B. Nowy album i takie nagranie z niego. Jest ich więcej też, które mogą państwa zachwycić, a szczególnie tych, którzy na „Kuźnię” czekają...
...no to teraz tak: 13 się zrobiło po 22-ej, to chciałbym powiedzieć, że ciężka praca za państwem już. Łatwo poszło dzisiaj – rzeczywiście, ale to tylko początek roku. To nie będzie tak co tydzień...
...a teraz mogą państwo spokojnie i wygodnie się rozsiąść. Muzyka będzie, no ta z piękniejszych. Bo to z tej piękniejszej półki. Proszę sprawdzić najbliższe minuty...


11. Alvin Lee - I Want You (She's so Heavy) - Keep on Rockin' - 09:52 (tytuł nr.12; piękne zakończenie albumu)

…a więc to jednak panie Piotrze nie przypadkowo cukierki się wysypały na płytę „Abbey Road”. Nie przypadkowo. „I Want You (She's so Heavy)”, to wykonał dla państwa Alvin Lee. To jest płyta z 1993 roku. Udział Georgea Harrisona słyszeli państwo, te pare nutek? Bezcenne zupełnie. Ale chodziło o to, że klub przyjaciół nieżyjącego już Alvina Lee, powiadomił, że szykuje się ta płyta, o której już tyle lat wiemy, że gdzieś istnieje, na której Alvin Lee grał utwory swojej młodości. Nie swoje utwory, tylko te utwory, które zrobiły na nim wrażenie, gdy dorastał. No i właściwie powtórzył to, co powiedział w Warszawie, gdy przyjechał na koncert. Ten utwór zamykający płytę „Nineteen Ninety Four” to początek właśnie nowej płyty. Nie tylko The Beatles, ale parę innych znanych nam utworów w jego wersji tam powinno się znaleźć. Nie ma tej płyty...
...no więc tak: mogę państwa zabrać na koncert teraz? No tak...Znowu artysta ujawnił koncertowe nagrania, bo to ma być jakby wstęp do przygotowywanej na ten rok nowej płyty studyjnej...

12. Jack White - Seven Nation Army (Live) (nie ma na Spotify, ale znalazłem starsze nagranie na YouTubie)
https://youtu.be/kBxSrvIcby4

…to państwo chyba zauważyli. Nasłuchał się, jak można na koniec to sprzężenie i zostawić tę gitarę. I ona jeszcze pogra, pogra, pogra, a on potem tylko powie, że się nazywa Jack White i że dziękuje...Cudnie,,jak byśmy nie wiedzieli: Jack White – „Seven Nation Army”...
...patrzę na układ tych utworów, jeszcze do odtworzenia dla państwa, i sam się cieszę, i właściwie każde z nich, przynosi moim uszom wielka radość...
...no dobrze. No to zaczynamy...

13. Thin Lizzy - Whiskey In The Jar - Shades Of A Blue Orphanage - 05:45 (tytuł nr.10; kolejna perełka)

…zadbałem, a propos zespołu Thin Lizzy, żeby „Whiskey In The Jar” dziś było, ale po pewnej przerwie. I pomyślałem sobie: sprawdzimy jak to będzie? Czy państwo mi o tym przypomną? Czy państwo zareagują? No i przyszło kilka listów: jak to to można o Philu opowiadać bez „Whiskey In The Jar” ? Dobrze, bardzo proszę. Też z małej melodii ludowej powstał ten utwór, no ale został z nami tyle lat i właściwie można powiedzieć: no niezatapialny: „Whiskey In The Jar” – Thin Lizzy...
...mam koncertowe nagranie dla państwa. Już tę płytę raz rozpakowałem, już dwóch fragmentów nawet mogliśmy posłuchać. Ale to jest ten moment, na samym początku roku. Państwo mi przysłali takie piękne zdanie, kiedyś usłyszane: „Po audycji przeszukuję kieszenie, żeby sprawdzić skąd wziąć powód, żeby spotkać się jeszcze raz, następnej nocy”. No i to jest właśnie to . Nagranie z 23 września 1997 roku, niedawno opublikowane...


14. Emerson, Lake & Palmer - From the Beginning - Live At Union Hall, Phoenix, Arizona, USA, 23rd September, 1997 - Out of This World: Live (1970-1997) - 05:56 (tytuł nr.22; powtarzam się – znowu perełka)
…piękne, prawda? Emerson, Lake & Palmer – to w Union Hall Phoenix w Arizonie, 23 września 1997 roku. Niedługo po naszym koncercie w katowickim Spodku. I to zostało. Płyta się nazywa „Nie z tego świata”. No rzeczywiście, jest trochę nie z tego świata...
...w sprawie przeszukiwania kieszeni, zadawania sobie tego pytania. Jest taki jeden artysta. Niedawno rozmawialiśmy o orkiestrze Tommy’ego Dorseya. Taki był żart w telewizji i w radiu , gdy orkiestra Tommy Dorseya występowała, ciekawe gdzie jest dzisiaj Dick Todd, bo to był Kanadyjczyk. Dostał angaż do sieci NBC w Nowym Jorku i w latach 1938-1942 był naprawdę wielką konkurencją. A on odpowiada na pytanie: to dlaczego znowu zaczynać...

15. Dick Todd & His Orchestra - Why Begin Again (Pastel Blue) - Blue Orchids (Original Recordings 1938 -1939) - 03:07 (tytuł nr.3; znowu archiwalia)

…no i wszystko jasne. “Warto jeszcze raz”. Bo to początek dopiero 2022 roku...
...nie sądziłem, że tyle osób napisze do mnie w sprawie „Paryżanki”, ale tej długiej wersji, tej w której Gary Moore na koncercie mówi, że on trochę zachrypnięty. Oczywiście, że mam tamtą wersję, ale dziś pomyślałem, kłaniamy się Philowi. Oczywiście, mogę też dla państwa wykonać, tamtą znakomitą, koncertową wersję. Może przyniosę ją za tydzień, może za dwa tygodnie. Tak...też z przyjemnością będę jej słuchał...
...przed chwilką Dick Todd – „Why Begin Again”. To z szelakowej płyty z 1939 roku. Pierwszy z trzech, dziś zamykających utworów. Drugi, to z najlepszymi życzeniami dla jutrzejszego solenizanta i jubilata. No własnie, jutro 75 urodziny obchodzi mistrz Seweryn Krajewski....

16. Seweryn Krajewski - Dobra pogoda na szczęście - Port piratów - 03:52 (tytuł nr.11; bonus na płycie Czerwonych Gitar – solo Seweryna – na kolana)

...słowa tak jak Agnieszka Osiecka i nuty tych słów jak Seweryn Krajewski. Wszystkiego dobrego na te jutrzejsze urodziny, na cały rok i na dużo następnych utworów. Sewryn Krajewski – jutro 75 urodziny...
...na koniec mam nagranie, które właściwie państwo zamówili, chociaż ono chciało samo zagrać przed tygodniem. To z albumu zespołu Procol Harum. Utwór nazywa się „Fires”...

17. Procol Harum - Fires (Which Burn Brightly) - Raw Track - Grand Hotel - 05:08 (tytuł nr.8; bezbłędny numer)

…tu dum…to Procol Harum z albumu „Grand Hotel”. Christiane Legrand z zespołu Swingle Singers no i to, pomyślałem sobie, tak ładnie dojedzie do końca audycji Max 357. I z taką muzyką, która troszkę pasuje do „Muzyki dawnej” Agnieszki Szwajger. Pani Agnieszko: wszystkiego dobrego w Nowym Roku, kłaniam się pięknie...Do przyszłej niedzieli...

48 audycja Max 357, jednocześnie pierwsza w tym roku, dobiegła do końca. 17 utworów trwa ponad 90 minut.
Zapraszam jak zwykla do mnie na Spotify, z tym, że u mnie brakuje utworu 8 i 12. Dlatego mój zestaw trwa 85 minut.
Podaję adres na Spotify:

https://open.spotify.com/playlist/67thJehRjmxFU6MJGPCiT1?si=f95b1c48d9b1456a
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 473
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 14.01.2022, 19:13    Temat postu: Max 357 Nr.49 09.01.22 Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Max 357 Nr.49 09.01.22

Gdyby żył, obchodziłby wczoraj 75. urodziny. Jutro sześć lat jak go z nami nie ma. Ponad dwie dekady temu David Bowie nagrał płytę, a wytwórnia postanowiła jej nie wydawać. Do teraz. Na kilka fragmentów, wśród innych wybranych nowości, zapraszam.



Obok spisu odtworzonych utworów, obiecane zdjęcie. Wydruk na odbitce pokazuje, że zrobiłem je 17 kwietnia 1988 roku. To radosny i ważny dzień dla TSA. Pierwszy spektakl Jesus Christ Superstar w Nowym Jorku, pierwszy spacer przez Central Park.
Pięknie dziękuję za najniedzielniejszy udział. Freudowskie przejęzyczenie z "pięcioma niedzielami" od razu mi się spodobało. Do najbliższej zatem.



Jethro Tull – Cheerio (Sygnał)

Tydzień temu – pierwsze nasze tegoroczne spotkanie i życzylismy sobie dobrego roku. Okazuje się, że nie wszystko się udało...


01. Trzy zapałki - TSA - TSA - 05:11 (tytuł nr.4; po prostu ciarki)

...jeden z najwspanialszych utworów całej polskiej szuflady rocka i rockendrolla – „Trzy zapałki”. Kompozytor...Andrzej Nowak – odszedł do największej orkiestry świata 4 stycznia. To jego gitarę słyszeli państwo przed chwilą. Mówię to, do chyba młodszych odbiorców teraz, bo wśród ludzi, którzy pamiętają wydanie tej pierwszej płyty TSA, to, podejrzewam, że razem słuchaliśmy tej pierwszej strony. „Trzy zapałki”. Kończyła się pierwsza strona i żeby nie przekładać płyty na drugą stronę, zaczynaliśmy od początku: „Wysokie sfery” i dalej, i dalej, i znowu... „Trzy zapałki” – ta piękna gitara tutaj w środku. Jak powiedzialem – rok 2022 nie rozpieszcza nas od samego początku. Odeszli w tym tygodniu od nas: Michael Lang, to dzisiaj taka informacja, mogą jego państwo nie kojarzyć dokładnie – to był współorganizator festiwalu w Woodstock, tego w 1969 roku. Był w Polsce chyba z 15 lat temu jeden raz. Odszedł od nas Sydney Poitier – tego aktora amerykańskiego mogą państwo kojarzyć doskonale, ponieważ przy wielkich filmach grał główne role. Wspomnę może „Zgadnij kto przyjdzie na obiad” czy „W upalną noc” – za tę rolę dostał Oscara. Pierwszy czarnoskory aktor amerykański, który otrzymał tę nagrodę. Wcześniejszego jego filmu „Porgie & Bess” mogą państwo nie kojarzyć, bo tyle było tych różnych wersji. I odszedł Peter Bogdanovic, wybitny twórca kina światowego. Podam tylko dwa tytuły: „Ostatni seans filmowy” albo „Papierowy ksiezyc”, będą go państwo kojarzyli. Źle zaczął się ten nasz rok... Gdy przyszła wiadomość o śmierci Andrzeja Nowaka sięgnąłem, tak jak chyba wszyscy, nie tylko po albumy TSA, ale sięgnąłem do takiej paczuszki, niewielkiej, ale jednak, płyt z napisem Złe Psy. To było takie dziecko Andrzeja. No oczywiście TSA też jego dziecko – był w końcu współtwórcą tego zespołu i właściwie można powiedzieć, że ostatnie wielkie koncerty, też pod szyldem TSA, zagrał. Ale przy Złych Psach czasami donosił mi takie płytki, opisane ręcznie i przy jednej się zastanawialiśmy (tytuły robocze pisał mi) i rzeczywiście potem „Hau, Hau” – utwór na płycie, która się ukazała - nazywał się „Hau, miau”. Ale przy tej płycie zatrzymaliśmy się razem przy utworze „Przytul mnie” (tak naprawdę „Daj i nie uciekaj”) i chciałbym go dzisiaj panstwu przypomnieć...

02. Złe psy – Daj i nie uciekaj (Przytul mnie) – Forever – 02:34 (tytuł nr.3; nie słyszałem wcześniej - fajne)

...Złe Psy Andrzeja Nowaka – „Przytul mnie”. Dziękujemy Ci za tyle niezwykłych wzruszeń . Ja mam jeszcze jedną opowieść: jestem bardzo blisko znalezienia zdjęcia, szukam go od paru dni. I jestem pewien, że znajdę, bo jeszce tylko półtora albumu ze zdjęciami przede mną. To jest zdjęcie zrobione w bardzo szczęśliwym dniu dla Andrzeja - pierwszy dzień w Nowym Jorku. 1988 rok i pierwszy jego spacer przez Central Park, i taki moment gdy stanęliśmy pod Dakotą. Piękne zdjęcie i obiecuję, że je znajdę...
...Drodzy państwo, gdyby nie kalendarz, gdyby nie to, że nie jest nam łatwo od samego początku roku, prawdopodobnie audycję dziś zaczynałbym inaczej, bo państwo zwrócili mi uwagę – wiem –ja wiedziałem, że tak będzie, ale tak potężne, trwające ponad kwadrans nagranie, nie pomieścił się w ubiegłotygodniowej, nie pomieściło się w świątecznej audycji. Proszę je przyjąć teraz jako P.S. na 2022...

03. Yes – Endless Dream – Talk – 15:44 (tytuł nr.7; ma to CD w regale – dawno nie słuchałem)
https://youtu.be/5Ovt7mm4EYE

…Yes – “Endless Dream” z albumu “Talk”. 26 lat i właściwie nie możemy się uwolnić od tego fragmentu płyty, i jak państwo napisali „nie ma nowego roku bez tego utworu, nie może być”. Brzmią mi w uszach słowa Jona Andersona, gdy rozmawialiśmy o tej płycie. Powiedział: „jeżeli to ostatni album grupy Yes, to cieszę się, że finiszowaliśmy dobrą płytą, dobrą muzyką, dobrymi utworami”. Tak, życie pokazało, to nie był koniec...
...no i teraz tak...przez najbliższą godzinę chciałbym rozpakować dla państwa 7 nowiusieńkich płyt. Być może, niektóre dźwięki będą państwu znajome. Nie uprzedzajmy faktów. Zaczynamy tak...

04. David Bowie - The London Boys - Toy (Toy: Box) - 03:47 (tytuł nr.3/CD1; dobry utwór)

… David Bowie – “The London Boys”. Historia płyty, która się ujawniła przedwczoraj jest następująca: David Bowie w 2000 roku chciał i nagrał plytę z utworami swojej młodości, utworami, którymi zaczynał – 65, 66 rok. Jak wszyscy pamiętają, zaczął być popularny dopiero w 69-tym, gdy ukazał się utwór „Space Oddity”. No ale wytwórnia była innego zdania. Powiedziała – „bardzo ładna płyta i ona pójdzie do szafy, schowamy ją, nie będziemy jej wydawać. Bardzo proszę, nagraj nowy album”. No i David nagrał nowy album, a tamte nagrania leżały sobie w szafie przez 21 lat. Gdy David Bowie odszedł, wrócono do tego pomysłu, no i w listopadzie ukazała się cała bateria – 11-płtowe pudełko, i tam te nagrania właśnie, z szafy, pojawiły się po raz pierwszy. No a dziś: 75 rocznica urodzin artysty w piątek, jutro 6 rocznica jego śmierci. Wypadałoby, mówią, coś ładnego wydać. No i wydano 3-płytowe wydawnictwo, które zawiera mniej więcej ten sam materiał. Ładnie na trzeciej płycie brzmią niektóre utwory, a płyta się nazywa „Bez prądu, ale odrobinę zelektryfikowane wersje”. Są tam smaczki niezwykłe. Oto jeden z nich...

05. David Bowie - Baby Loves That Way - Unplugged & Somewhat Slightly Electric Mix - Toy (Toy: Box) - 04:34 (tytuł nr.10/CD3; świetne brzmienie)

…szkolne nagrania. “Szkolne” w znaczeniu dokonane za czasów szkolnych, a nie, że to wprawki, zwykłe, szkolne. David Bowie – on zawsze wiedział co będzie. Myślę, że ucieszyłby się z tego wydawnictwa. Patrzy na nas z ulotki reklamowej, którą sobie pozwoliłem pokazać państwu, patrzy na nas ze zrozumieniem. Ukazała się ta podstawowa płyta w wersji kasetowej też, i gdyby miejsce miała premiera w 2001 na pewno kaseta by się ujawniła. No może już wtedy była gotowa okładka. Nie wiem tego... David Bowie. Jeszcze raz dzisiaj będę chciał siegnąć do tych nagrań. Myślę, że to dobre porównanie do różnych nagrań które znamy, nawet samego artysty, własnie z początku kariery, z lat 69 (najwięcej ujawnianych) – 73...
...no to teraz powiedziałbym, że to rozpieczętowuję następną płytę, ale nie...Narazie rozpieczętowuję tylko dla państwa uszu, jeden utwór, nie publikowany jeszcze. Dostałem go przed chwilką od zespołu. A zespół rozpoznają państwo od razu...

06. Les Bigos - Chcieć Cie Mniej - Live - Bez Przypraw (Live) - 04:03 (tytuł nr.10; ja znalazłem wersję koncertową z 2019 roku)

...to był zespół Les Bigos...Naprawdęęęę – prawdziwy zespół Les Bigos. Pamiętają państwo „ciepłe słowa”? Kiedyś układaliśmy, nawet lista była takich ciepłych słów, i...właściwie lista była dość monotonna, bo zawsze wygrywał bigos. Ciepłe słowo „Bigos” , i zawsze na jesieni, zimą...Zespół Les Bigos z Trójmiasta. Dawno się nie słyszeliśmy, ale nagle się odezwał i powiedział – szykujemy nową płytę. To już chyba ze 20 lat, jak znamy się ze słyszenia...
...to teraz mam dla państwa nagranie - chwilkę tylko się wahałem czy je pomieścić - ale pomyślałem – trzeba. Proszę sobie wyobrazić, że słuchają państwo radia, zagranicą, być może w Ameryce, to będzie najprościej. Radio się nazywa „Świt FM” i jest tam prezenter, którego, kto wie, może państwo rozpoznają po głosie. Usłyszymy się za 3 minuty...

07. The Weeknd - Phantom Regret by Jim - Dawn FM - 02:59 (tytuł nr.16; zaskakujący wybór – brakuje mi słów)

...i co tam w tym radiu? No właśnie...nie, nie poznali go państwo po głosie, chociaż jak teraz powiem,ze to Jim Carrey – a no taaaak, rzeczywiście. Jim Carrey. To jest nagranie, które znalazłem na plycie kanadyjskiego artysty, który się nazywa The Weeknd...Naprawdę... Przesłuchalem calusieńką płytę i pomyślałem: ona nie pomieści się. To świeża płyta, tegoroczna już, ale, no trzeba docenić ten żart sytuacyjny, tak nazwijmy go...Bajeczne po prostu...
...no dobrze, to teraz tak. Kolejny zwiastun? Tak, bo jeszcze płyty nie ma, ale będzie w 2022...

08. CETI – Zaraza (prapremiera – nie ma jeszcze na portalach muzycznych)

...Grzegorz Kupczyk i jego przyjaciele - wszyscy pod szyldem CETI. To będzie nowy album, który ukaże się w 2022, a z niego posłuchaliśmy utworu „Zaraza”...
...najważniejsze, że psy nic nie zauważyły. Gramy dalej...

09. Feuerschwanz - Warriors Of The World United – Memento Mori (Deluxe) - 05:34 (tytuł nr.2/CD2; fajny cover)

…”Wojownicy ze zjednoczonego świata” – słyszeli państwo ten utwór – słusznie – w wykonaniu grupy Manowar, ale to było jakiś czas temu. Natomiast przed chwilką – Feuerschwanz. I tu by się mogli państwo zastanowić, jak to – przecież dopiero co odtwarzana była płyta , nowa płyta, Feuerschwanz. Tak...ale rozejrzeli się wokół siebie, powiedzieli, kończy się 2021, a nam jeszcze zostało kilka nagrań nie opublikowanych. I czym prędzej, taką małą płytkę zatytułowaną „Memento Mori”, do państwa uszu dostarczyli. No i proszę bardzo – taka właśnie wersja noworoczna...
...to teraz cichuteńko...Tak, bo zacznie się od usypiania państwa. Ale to tylko początek...

10. Seven Nines and Tens - Fight for your Right to Partial Relevance - Over Opiated In a Forest of Whispering Speakers - 05:35 (tytuł nr.6; mocno, ale to w końcu Kuznia)

…...czyż nie niezwykłe? Seven Nines and Tens, to zespół z Vancouver. Nowiusieńka płyta, już w 2022 roku wydana. Być może, za tydzień, za dwa, jeszcze do niej sięgnę, ale wygląda na to, że nowe płyty nas przysypią...
...A obiecałem państwu częstsze sięganie do utworów archiwalnych. Jak to pogodzić, nie wiem, ale spróbuję. Może teraz sięgnę do utworu archiwalnego. Dobrze, komentarz zostawię sobie na potem. Dziś powiem tylko - tort urodzinowy, jeden z największych...

11. VA - Rude World - Robert Plant, Jimmy Page - The Inner Flame (A Tribute to Rainer Ptacek) - 03:48 (tytuł nr.3; fajny numer – nigdy wcześniej go nie słyszałem)

… „The Inner Flame” – fakt, to niecodzienna płyta, chociaż muzyków na pewno państwo rozpoznali. Głos Roberta Planta, gitara Jimiego Page’a. Jimi obchodzi dzisiaj urodziny. Nic nie nagrał w związku z urodzinami, bo są tacy, którzy nagrali coś, w związku z urodzinami, o czym za 7 minut. Ale spodziewamy się, że za 2 miesiące i troszkę, częściej będzie się mówiło o Jimmim Page’u. Może nawet częściej będziemy słuchać muzyki – i wtedy powiem: no niespodziewane...no możliweż to? No ależ by było pięknie! Wszystkie dobrego i dużo dobrych myśli. Tego utworu proszę nie szukać na żadnej płycie Led Zeppelin, no bo go tam nie znajdą państwo. „Rude World” – ten okropny świat, ten niedobry dla nas świat. Na specjalnej płycie dla Rainera Ptaceka...
...no to teraz tak...To jest zupełnie nowa płyta, chociaż nagrana w 1971 roku, ale nowe jej wydanie uwzględnia nagrania dokonane dla BBC do audycji radiowej Johna Peela. Wśród nich, fenomenalna wersja utworu „Refugees”...

12. Van Der Graaf Generator - Refugees - BBC Radio One John Peel Session / 1971 - The Charisma Years 1970–1978 - 06:17 (tytuł nr.12/CD2; perełka)

…to Van der Graaf Generator – oczywiście, że tak. Peter Hammill. Jego, młodsze pokolenie zna chyba lepiej jako artystę solowego, niż zespół Van der Graaf Generator. To odległe czasy, chociaż Van der Graaf Generator z Peterem Hammillem oczywiście, był w Polsce, i jeszcze na pewno się pojawi. To nagranie z 71go roku ujawnione teraz na nowym wydaniu albumu ...
...no dobrze. Co obiecałem? Że tort będzie urodzinowy? Artysta powiedział tak: „4 stycznia są moje urodziny. Wiem , że wydalem niedawno płytę, ale muszę coś specjalnego przygotować”. No i proszę bardzo się teraz częstować...


13. Robin Guthrie - All For Nothing - Springtime EP - 04:46 (tytuł nr.4; może się podobać)

…potrzebna będzie podpowiedź? Podpowiedź będzie za chwilę muzyczna i wszystko wyjaśni. Słuchałem tego utworu i przypomniało mi się, bo byliśmy na tym koncercie być może razem, dawno temu w katowickim Spodku, własnie tak to brzmiało. No ale żeby nie trzymać państwa w niepewności. Najsłynniejszy przebój artysty to utwór z zespołem nagrany, w 1984, i bez niego - mówia państwo - rok 2022 nie jest ważny...

14. Cocteau Twins - Pandora (for Cindy) - Treasure - 05:35 (tytuł nr.5; na kolana)

…Robin Guthrie, ze swojej wydanej na urodziny przed kilkoma dniami płyty, i Elisabeth Fraser pod szyldem Cocteau Twins.Te utwory obok siebie brzmiały znakomicie...
...to wracam teraz do tej nowej (nowej?) płyty Davida Bowiego...

15. David Bowie - Conversation Piece - Toy (Toy: Box) - 03:53 (tytuł nr.5/CD1; super ballada)

…David Bowie – “Conversation Piece”, to z tej, przyjmijmy głównej z tych trzech, zapakowanych pięknie w pudełko płyt, z okazji 75 rocznicy urodzin artysty, no i niestety z okazji 6 rocznicy jego odejścia. Jeszcze jedno nagranie, chyba równie piękne...

16. David Bowie - Shadow Man - Toy (Toy: Box) - 04:40 (tytuł nr.6/CD1; perełka)

…jeszcze się zacinać będzie płyta…jeszcze raaaz…Takie smaczki zostawione na tej płycie „Toy” Davida Bowiego. Słuchalem tej płyty pierwszy raz, i myślałem sobie: artyści bardzo dużo wiedzą...Opowiadał kiedyś mnie Steve Hobart, co ja powinienem. Uczył mnie. Mówił: słuchaj, bo ty sobie siedzisz w Warszawie , w studiu radiowym , i ty byś wybrał do audycji to i to. No a tu siedzi komisja, i komisja wybiera. Jak może jakaś komisja się zebrać i powiedzieć: panie Bowie, to ta płyta, to taka sobie ona jest i my ją włożymy do szafy. My potrzebujemy nowej muzyki...No, bez sensu troszkę, no ale tak jest, niestety jak jest. David Bowie był wielkim artystą i on się tym chyba nie przejął wtedy. Chociaż jego otoczenie? Wiem , że tak. Nawet mówili: takiemu człowiekowi jak Bowie to się nie mówi jakie płyty ma nagrywać, jakie płyty chce wydać, czy ma wydać...
...Ósmy dzień stycznia...dopóki Bowie nie pojawił się w naszym świecie, dla moich starszych kolegów przed mikrofonem, to był dzień Elvisa Presleya – jego urodziny. Dziś nie ma go z nami 45 prawie lat. Gdy wiemy, że więcej go z nami nie ma niż z nami był , i nie mówię o tym , że był – nagrywając płyty, to muszę zadziwić, że w dalszym ciągu jest jednym z artystów najlepiej sprzedających się na wszystkich kontynentach. Dziś jeden drobiażdżek, bo mamy 5 niedziel w tym miesiącu, a państwo mówili zawsze, że jak „dwa razy księżyc obróci” to „Blue Moon” Elvis musi zaśpiewać...

17. Elvis Presley - Blue Moon - Take 9/M - Elvis Presley - 02:42 (tytuł nr.11; perełka)

…patrzę na mój kalendarz: ja miałem 5 niedziel w tym miesiącu, ale nie powinienem państwu mówić – 5 niedziel...
...to teraz jeszcze dwa nagrania przed nami. Zabiorę państwa na koncert. Pewnie byliśmy tam razem. 10 grudnia 1998 roku...

18. TSA – Jodyna - TSA W Trójce Koncert Akustyczny (tytuł nr.9; nie ma na Spotify )
https://youtu.be/bEMyyf87k2s

...i to było to ćwiczenie w nieoddychaniu: 10 grudnia 1998 roku. TSA, „Koncert Akustyczny” i ten niezwykły utwór Andrzeja Nowaka...
...Dziękuję państwu za dziś bardzo. Obiecuję znaleźć to zdjęcie Andrzeja Nowaka na tle Dakoty z 88 roku. Obiecuję, że je znajdę i zamieszczę...
...A kłaniam się i żegnam utworem, no właśnie, zaległym troszkę, ale mamy nowy rok, więc on może zabrzmieć jeszcze niejednokrotnie. Kłaniam się i do przyszłej niedzieli. Do usłyszenia...

19. Alvin Lee - The Bluest Blues - Nineteenninetyfour - 07:26 (tytuł nr.5; takiego Alvina lubię najbardziej)


To była 49-a audycja Max 357 Piotra Kaczkowskiego. Zawierała 19 utworów.
W moim zestawie na Spotify brakuje utworów numer 3/8/18.
3 i 18 znalazłem Na YouTubie.

Mój zestaw zawiera 16 utworów i trwa 73 minuty. Zapraszam do wysłuchania pod tym adresem:

https://open.spotify.com/playlist/65jv50xlyoNcimvUCElOp8?si=2b0c2ac8537647f9
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Audycje Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6
Strona 6 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group