Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nieznany Kanon Rocka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 72, 73, 74  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tarkus
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11427
Skąd: Wa-wa

PostWysłany: 05.06.2007, 09:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No tak, ale do NKR-u też pasuje. Poza tym parę postów wyżej pisaliście o Fairport Convention, więc...
_________________
If you don’t love RoboCop, then you are a Nazi and support terrorism.
Na Discogsach
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 05.06.2007, 10:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tylko stwierdzałem, że nie było zainteresowania w osobmym wątku...
Pewnie, że Gryphon pasuje do NKR-u, ale wątek poświęcony folkowi też mamy Very Happy
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 07.06.2007, 16:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gryphon z okresu Red Queen To Gryphon Tree jest bardzo progresywny- nie mniej niż Jethro Tull z Thick As A Brick. Natomiast dużo lepszą grupą niż Fairport (które też lubię) było Pentangle wg mie...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 07.06.2007, 19:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Gryphon z okresu Red Queen To Gryphon Tree jest bardzo progresywny- nie mniej niż Jethro Tull z Thick As A Brick. Natomiast dużo lepszą grupą niż Fairport (które też lubię) było Pentangle wg mie...


Ale jest też bardzo folkowy, a taki yes czy Genesis ani trochę. A co do Pentangle, to zgodzę się do "Solomon's Seal", ale później bywało różnie (obecnie Jacquie McShee's pentangle to zespół silnie jazzująco-kołyszący), natomiast Fairport Convention do końca lat siedemdziesiątych to była świetna kapela.
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 07.06.2007, 19:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No nie do końca się zgodzę- we wczesnym Genesis też jest sporo brytyjskiego folku, choć jest jakby "przefiltrowany". A Pentangle to nie tylko Salomon, ale może przede wszystkim Cruel Sister. Suita Jack Orion to czysta progresja, aczkolwiek zagrana głównie na akustycznych instrumentach (choć czysta git. elek. też się pod koniec pojawia). No i w Pentangle masz i folk i jazz i muzykę dawną i trochę bluesa- a w Fairport tylko rock i folk- choć nie znam ich późniejszych płyt- mam tylko 7 pierwszych do BABACOMBEE Lee
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sheik Yerbouti
album CD


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1953

PostWysłany: 07.06.2007, 20:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przenoszę we właściwe miejsce post Okechukwu o grupie Czar:

Okechukwu napisał:
I może jeszcze rzucę taki dość prowokacyjny temat. Nie ukrywam, że płyta zespołu Czar to dla mnie jeden z najgorszych albumów wszechczasów- koszmarna parodia (niezamierzona) stylu Crimson z debiutu. Ale widzę, że płyta cieszy się dość dużym uznaniem wśród fanów prog rocka. Komu więc zatem podoba się Czar i dlaczego? (ja potem napiszę dlaczego mi sie nie podoba...)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 07.06.2007, 21:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
A Pentangle to nie tylko Salomon,


Napisałem do "Solomon's Seal" (a tytuł ująłem w cudzysłowiu).

Okechukwu napisał:
we wczesnym Genesis też jest sporo brytyjskiego folku


Niestety, ale ja tego nie słyszę, nie lubie Genesis za ich miałkość i skłonność do komercji -gdyby odwoływali się do brytyjskiego folku, na pewno bym to zauważył. jeśli jest, jak piszesz, to podaj proszę przykłady.

Okechukwu napisał:
Suita Jack Orion to czysta progresja,


"Jack Oroin" (pisane w cudzysłowie) to nie jest czyty progres. Akurat jestem na tym forum jedynym słuchającym muzykę folk i mnie nie wmówisz, że to czysta progresja. Wszystkie melodie wokalne są w "Jack Orion" czysto folkowe.
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 07.06.2007, 21:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zależy od jakiej definicji progresji wyjdziemy. W "Orionie" forma jest ultra-progresywna- klasyczna suita z 3 wariacjami głównego tematu, improwizowanymi solami, łącząca folk, jazz (sekcja rymiczna) i muzykę dawną. Jest to dużo bardziej progresywne niż np. Procol Harum z Grand Hotel grający głownie schematem- refren- zwrotka-solo, choć 100x mniej rockowe naturalnie...

Co do Genesis to np. początek Suppers Ready- jest wybitnie folkowy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 07.06.2007, 23:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak czy owak, miło, że przynajmniej znalazłem jedną osobę zainteresowaną folkiem na tym forum. Ale wychodzisz poza Wyspy Brytyjskie w swych poszukiwaniach? Mówię choćby o takich grupach jak: norweski Folque, węgierska Kolinda, portugalska Banda do Casaco, czy francuski Malicorne...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 08.06.2007, 08:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Zależy od jakiej definicji progresji wyjdziemy. W "Orionie" forma jest ultra-progresywna- klasyczna suita z 3 wariacjami głównego tematu, improwizowanymi solami, łącząca folk, jazz (sekcja rymiczna) i muzykę dawną. Jest to dużo bardziej progresywne niż np. Procol Harum z Grand Hotel grający głownie schematem- refren- zwrotka-solo, choć 100x mniej rockowe naturalnie...

Co do Genesis to np. początek Suppers Ready- jest wybitnie folkowy...


Nawet jeśli początek "Supper's Ready" jest folkowy, to jednak jest to tylko początek. Według mnie rzeczywiście linia melodyczna jest folkowa, ale to jeszcze nie czyni z Genesis zespołu folkowego Wink Naytomiast "Jack Orion" mimo progresywności jednak ani przez chwilę nie pozostawia wątplowości, że jest folkowy Smile Jest i folkowy i progresywny. Natomiast "Supper's Ready" posiada folkowy początek (ale instrumentarium dlaekie od folkowego, prawda?) i nic ponad to; całość jest eiwdentnie progresywna.

Cytat:
Tak czy owak, miło, że przynajmniej znalazłem jedną osobę zainteresowaną folkiem na tym forum. Ale wychodzisz poza Wyspy Brytyjskie w swych poszukiwaniach? Mówię choćby o takich grupach jak: norweski Folque, węgierska Kolinda, portugalska Banda do Casaco, czy francuski Malicorne...


Mnie równiez jest miło Very Happy
Folque słytszałem jedną płytę. Wypuszczam się w różne rejony poza Wyspy Brytyjskie. Lubie Niemców: Bröselmaschine, Emma Myldenberger, Ougenweide, Fiedel Michael, Witthüser & Westrupp, fiński Piirpauke, no i naszyc: Orkiestra pw św. Mikołaja, Muzykańci, Trebunie Tutki, Stara Lipa, Kapela Ze Wsi Warszawa. Lubie, kiedy coś nieoczekiwanie wpadnie mi w łapy, dlatego notuję: Kolinda, Banda do Casaco i Malicorne Very Happy
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/


Ostatnio zmieniony przez Windmill dnia 08.06.2007, 09:06, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Windmill
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 3927
Skąd: Świętochłowice

PostWysłany: 08.06.2007, 09:08    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
francuski Malicorne


Francuzów znam takich: Pierre Bensusan, Tarentule, Chaluibaude i Sourdeline.
_________________
"Z układnością mi nie do twarzy. (...) Zresztą nie lubię zachowywać się układnie; nudzi mnie to."
Robert Walser "Małe poematy" [1914]

http://riversidebluesnr2.blogspot.com/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 08.06.2007, 12:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niestety my (czyli Polska) mieliśmy bardzo słabą scenę prog-folkową w latach 70, Bo właściwie tylko Ossian można liczyć.

Co do Genesis to (fakt że krótkie) partie Gabriela na flecie były też stricte folkowe. Camel, Reneissance, Gentle Giant, Van Der Graaf, Curved Air (już nie wspomnę o Jethro, bo to oczywistość) wszyscy oni korzystali w mniejszym lub większym stopniu z folku. Tak naprawdę to z folku nie korzystały tylko grupy z Canterbury (i to nie do końca, bo Caravan był wyjątkiem) oraz Crimson z okresu Red...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Okechukwu
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 3853

PostWysłany: 09.06.2007, 22:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Czy ktoś na tym forum zna rewelacyjną grupę z Indonezji Guruh Gipsy? Nagrali tylko jedną płytę w 77 roku (co ciekawe ukazała się na kasecie, a nie na winylu) i do tej pory nie ma jej na CD. W skrócie jest to mieszanka klasycznego art rocka ala ELP (hammondy, moogi), Canterbury, Chopina ( utwór Chopin's Larung oparty jest na tematach 3 mazurków) gamelanowej muzyki z Bali i indonezyjskiej, czy może raczej chińskiej opery... Muzyka jest niesamowicie oryginalna i nowatorska, a przy tym brzmi bardzo rockowo (nie jest to żaden folk, he,he). Śmiem twierdzić, że ani Genesis, ani ELP nigdy nie nagrały czegoś równie fascynującego...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
JEAKAR
krucha płyta jednostronna


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 28
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 10.06.2007, 08:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
Śmiem twierdzić, że ani Genesis, ani ELP nigdy nie nagrały czegoś równie fascynującego...


Witam,
owszem, interesująca muzyka, ale żeby zaraz tak prowokować Smile
Pzdr.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bernard
maxi-singel analogowy


Dołączył: 03 Maj 2007
Posty: 631
Skąd: Kujawy

PostWysłany: 10.06.2007, 09:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ten brytyjski Camel powstał pod koniec 1968 roku, kiedy to panowie Latimer i Bardens nie zagrali wspólnie jeszcze ani jednej nuty. Po półrocznym okresie prób swój jedyny album nagrali w Rzymie. Ale na sklepowych półkach we Włoszech ukazał się dopiero w 1970 roku, nakładem włoskiego oddziału RCA (PSL 10449). Szybciej, bo już w początkach czwartego kwartału 1969 roku można było kupić płytę w Niemczech (RCA International INTS 1107). Wydanie niemieckie obejmowało również Europę Zachodnią, gdyż płyta prawdopodobnie nigdy nie doczekała się edycji brytyjskiej. Zatytułowana była "Under Age", a promował ją singiel "Mystery Tour/Society's Child" (1969 - RCA PM 3497). Dziewięć utworów na płycie to wyłącznie same covery, m.in. takich wykonawców jak The Who, Small Faces, Moby Grape, Vanilla Fudge, Cream, czy Spooky Tooth. Większość nagrań niezbyt różni się od oryginałów (wyróżnia się jedynie "heavy" grający gitarzysta), płytę można więc traktować jedynie jako ciekawostkę.

Alex Jackson - śpiew, gitara akustyczna, pianino
Dave Summer - gitara, śpiew
Martin Fisher - gitara basowa, instrumenty klawiszowe
Pete Huish - perkusja

UTWORY:
1. Pinball Wizard 4:09
2. Where Is My Mind 3:37
3. Tin Soldier 4:15
4. Forget It, I Got It 4:11
5. Mystery Tour 5:18
6. Can’t Be So Bad 3:59
7. Society’s Child 4:45
8. Sitting On The Top Of The World 5:01
9. Evil Woman 5:57
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 7, 8, 9 ... 72, 73, 74  Następny
Strona 8 z 74

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group