Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

No i gitara!
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2915
Skąd: KRK

PostWysłany: 26.08.2020, 21:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Gustavo Montesano / Royal Philharmonic Orchestra - Flamenco Fantasy (2000)


Usłyszałem dziś w radiowej Dwójce. Zażarło, bo pięknie się wpasowało w malowniczą trasę z Piwnicznej do Sącza.


Moja ulubiona trasa autem.
Zawsze mam tam nie wiem co sam Wink

PS To flamenco przednie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 26.08.2020, 21:27    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I&I - przy okazji flamenco: w ubiegłym tygodniu Czachowski i jego Indialucia grali w Krakowie na Etno/Rozstajach, niestety nie miałem jak dać wcześniej cynku. Sad
Na pocieszenie jeden z jego świeższych klipów: Trilokam - a Kathak vs. Flamenco by Indialucia.
I dorzucę też inny koncert: https://www.youtube.com/watch?v=8BTisz71Eu0
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 01.09.2020, 22:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bananamoon - kilka dni temu mignęło mi Twoje pytanie o plebiscyt na najlepszego gitarzystę. Dopiero dziś mogę odpisać, ale nie widzę tego wpisu Rolling Eyes
Szersze konteksty, a do takich zaliczam gitarzystów, są dla mnie niemierzalne. Poszczególny płyty konkretnych artystów już łatwiej sobie jakoś uporządkować, ale cyfry i tabelki zostawię specjalistom od cyfr i tabelek, a sam skupię się na obcowaniu z gitarowymi impresjami. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2915
Skąd: KRK

PostWysłany: 01.09.2020, 22:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
I&I - przy okazji flamenco: w ubiegłym tygodniu Czachowski i jego Indialucia grali w Krakowie na Etno/Rozstajach, niestety nie miałem jak dać wcześniej cynku. Sad
Na pocieszenie jeden z jego świeższych klipów: Trilokam - a Kathak vs. Flamenco by Indialucia.
I dorzucę też inny koncert: https://www.youtube.com/watch?v=8BTisz71Eu0

Durny ja.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 01.09.2020, 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Na pocieszenie: jest zapis tego krakowskiego koncertu.
https://www.facebook.com/watch/?v=1093381441137908&extid=pNyXJvHO6tACytCj
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 07.10.2020, 20:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mark Whitfield - True Blue (1994)
Mark Whitfield - 7th Ave. Stroll (1995)

Śmieszna historia z tymi płytami, bo kupowałem je parę lat temu przed koncertem Marka w Gliwicach z myślą, że zdążą do mnie dotrzeć i wezmę je do podpisania. Miałem 2 tygodnie zapasu, ale sprzedający zaspał i przesyłka dotarła do mnie dopiero po koncercie. Ale co mi tam po maziaju pisakiem, najważniejsze, że koncert był super, a te dwie płyty są chyba jeszcze lepsze . Niby gitara jazzowa jaką każdy z nas słyszał dziesiątki razy, ale jednak słychać tu tę iskrę, feeling, lekkość i dużo energii. Brzmienie lekko bensonowe, ale nigdy mi to nie przeszkadzało, wręcz sam go podświadomie szukam na wielu płytach. Warto rzucić okiem na składy, bo te robią wrażenie: Kenny Kirkland, Branford Marsalis, Dave Holland, Christian McBride, Al Foster. Byle czego tu nie grają, a powiedziałbym nawet, że wszystko brzmi dużo powyżej przeciętnej. Polecam fanom 6 strun (i nie tylko).

Blues for Davis Alexander: https://www.youtube.com/watch?v=fNPvPvQ_4R0
Washington Square Thoroughfare: https://www.youtube.com/watch?v=o9hQhXCf-yU
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 548

PostWysłany: 04.11.2020, 17:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Marc Ford And The Neptune Blues Club z gościnnym udziałem Richa Robinsona, w przejmującym bluesie Fentona Robinsona, Somebody Loan Me A Dime:

https://www.youtube.com/watch?v=RgT4Q2N6-Es

Marc Ford And The Neptune Blues Club w autobusie (Live At Jam In The Van Headquarters)...czyli skrzyżowanie Lynyrd Skynyrd z Cream...w piosenkowym Shalimar Dreams:

https://www.youtube.com/watch?v=OFojkqW9mgQ&list=RDAHZq00x-zZY&index=2

Chris Robinson z The New Earth Mud (znakomity Paul Stacey na gitarze!) w evergeenie Grateful Dead, Sugaree:

Just one thing I ask of you
Just one thing for me
Please forget you know my name
My darling sugaree

https://www.youtube.com/watch?v=ceef1ShDDV0
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25.11.2020, 12:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

David Stackenäs - Bricks [Clean Feed, 2017]

Bardzo szczególne poematy na gitarę akustyczną (częściowo preparowaną). Powtarzane frazy, niecodzienne (a)tonacje, zawieszone drony, rozbłyski i rozgałęzienia. Niepokojące, intrygujące, odświeżające.

https://www.discogs.com/David-Stacken%C3%A4s-Bricks/release/10307264


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 19.01.2021, 21:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakiś czas temu sporo pozytywnych emocji wywołała w tym temacie grupa Indialucia. Jeśli ktoś pamięta (nazwę, muzykę i emocje), to dziś mała powtórka z rozrywki. Płytę poznałem wczoraj w nowej, świetnej audycji radia 357 - Kiribati (to trochę taka jaśniejsza i radośniejsza odmiana klubu folkowego redaktora Ossowskiego). Małą przystawka wystarczyła, żeby od tego czasu całość zatańczyła w odtwarzaczu czterokrotnie.

Akasha - Into ... Akasha (2009)


Skosztujcie Bourbon Lassi i od razu będziecie mieli ochotę na kolejne fikołki

W dużym skrócie, jest to septet z Malezji, który porusza się z bardzo dużą lekkością, gracją i wyczuciem smaku po najróżniejszych zakątkach świata, często bardzo od siebie odległych. Okazuje się jednak, że bourbon i lassi, to nie tak odległe światy, a to tylko jedna z wielu pozornie niepasujących do siebie par. A dlaczego piszę o tej płycie w tym temacie? Bo bardzo dużo w tej muzyce gitary i jej krewnych (sitar, dobro i wszystko to, co da się szarpnąć). Muzyka lekka jak śnieżny puch, przyjemna jak dobry buch, ale na pewno nie należy do najłatwiejszych do zagrania. Na szczęście to nie problem odbiorcy, bo tak naprawdę to w trakcie obcowania z tą muzyką większość problemów odlatuje za horyzont.

Bombay Bossanova
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 548

PostWysłany: 22.01.2021, 11:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
David Stackenäs - Bricks
Bardzo szczególne poematy na gitarę akustyczną (częściowo preparowaną). Powtarzane frazy, niecodzienne (a)tonacje, zawieszone drony, rozbłyski i rozgałęzienia. Niepokojące, intrygujące, odświeżające.

Wyjątkowa muzyka (!) - kiedy jeszcze parałem się grą na instrumentach (akordeon, gitara, gitara basowa), właśnie w ten sposób (z grubsza), próbowałem okiełznać gitarę akustyczną - nie starczyło szczęścia, czasu, zapału, umiejętności i talentu...ale tego rodzaju gitarowe opowieści (zmieszane z jedyną w swoim rodzaju grą Johna Faheya) pozostały we mnie na zawsze...

L'Hexacorde "Ensemble De Guitare"

Grupa kanadyjskich muzyków, która postanowiła, niebanalną, wymagają muzykę współczesną, przenieść na "nowy" grunt - a jakże - wedle gitarowych fascynacji.

Możemy zatem posłuchać wyjątków z takich kompozycji jak Rrrrr, Maurice Kagela, Pulau Dewata, Claude Viviera, przyłożyć ucho do Sonat na preparowany fortepian Johna Cagea, oraz ocenić premierowe utwory Francisa Marcouxa i Martina Levasseura.

Dostojna, elegancka, gitarowa muzyka - która z naturalnym wdziękiem "odczarowuje", być może niełatwy dla niektórych słuchaczy, świat dźwięków współczechy - podana sposobem wyrafinowanym lecz przystępnym, z wyraźnym iberyjskim zabarwieniem rytmicznym i harmonicznym.

Grupa unika popisów instrumentalnych - wyraźnie faworyzuje zespołowy czynnik...przy tym przykłada dużą wagę do brzmienia - nie świdruje irytującym nylonem, preferuje ciemny, głęboki sound, a niekiedy zmienia wyjściowe brzmienie instrumentów poprzez ostrożny, bezpieczny prepar.

Sześciolinia.

Jerome Perreault - akustyczna gitara basowa
Francis Marcoux - gitara, gitara elektryczna
Hugo-Andres Larenas - gitara
Simon Duchesne - gitara
Etienne Guerin - gitara
Jean Desrochers - gitara, charango

https://actuellecd.com/en/album/3397/L_Hexacorde/L_Hexacorde

https://www.discogs.com/LHexacorde-Ensemble-De-Guitare/release/7198886

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18.05.2021, 09:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gwenifer Raymond - Strange Lights Over Garth Mountain [Tompkins Square, 2020]

Duch Johna Faheya czuwa, i inspiruje w raczej nieoczekiwanym miejscu i czasie.
Osiem solowych ścieżek, nagranych w warunkach pandemicznej izolacji przez młodą walijską gitarzystkę (to jej drugi album). Posępne harmonie, kapryśne narracje, mroczne ilustracje - w dobrej proporcji, i dostały dość miejsca, żeby się odpowiednio rozwinąć.

Welsh "primitive guitar". Niespodzianka.

https://tompkinssquare.bandcamp.com/album/strange-lights-over-garth-mountain


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 548

PostWysłany: 26.05.2021, 14:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gwenifer Raymond miałem na celowniku przy okazji okresowego, internetowego, niestety "obrazowego namierzania" gitarzystów (nie lubię patrzeć jak gra się muzykę, a tym bardziej na gitarze - daje o sobie znać zadra mojej niegdysiejszej miernoty instrumentalnej).
W natłoku nazwisk i tropów zupełnie zapomniałem (nie pierwszy raz - demencja starcza) o fonograficznym dorobku dziewczyny...której sposób muzykowania, po odsłuchaniu "Strange Lights Over Garth Mountain", okazał się akuratny (idealny) dla moich oczekiwań! (akond - czy znasz wspomnianą, wcześniejszą "You Never Were Much Of A Dancer"?).
Niebywała, naturalna, muzyczna erudycja, przy tym wstrzemięźliwość, no i wyczucie formy oraz dar opowiadania w starym, dobrym Faheyowskim stylu.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej muzyki (!) - dziękuję za trop / przypomnienie.

David Hidalgo / Mato Nanji / Luther Dickinson "3 Skulls And The Truth"

Płytę kupiłem w ciemno, kierując się słabością do twórczości grupy Los Lobos (podgrzaną niedawnym odsłuchem kapitalnej koncertówki "Live At The Fillmore") oraz uznaniem dla postawy Luthera Diskonsona (w różnych składach).
Liczyłem na nietuzinkową muzykę gitarową, ocierającą się o kameralny blues-country (a po cichu na coś więcej).
Dostałem jednorodne, momentami naiwne, miernej urody kompozycje blues-rockowe, w stylu ZZ Top, Jeffa Healeya, z wyraźnym gitarowym piętnem Jimi Hendrixa...w dodatku z hałaśliwą i kwadratową sekcją rytmiczną (Steve Evans, Jeff Martin).

...ale, jeśli jedziecie samochodem w długą trasę, najlepiej szybko, po autostradzie, w nocy (!) lub kiedy noc przechodzi w brzask (!), to koniecznie weźcie te nagrania ze sobą - wtedy działają jak trzeba.

https://www.discogs.com/David-Hidalgo-Mato-Nanji-Luther-Dickinson-3-Skulls-And-The-Truth/release/4948738

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 26.05.2021, 19:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
(akond - czy znasz wspomnianą, wcześniejszą "You Never Were Much Of A Dancer"?)

Zamierzałem jej posłuchać, ale jeszcze nie udało mi się zamiaru zrealizować - ta codzienność odsłuchowego zatoru...

Cieszę się, że podzielasz pozytywne spostrzeżenia!
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 27.06.2021, 17:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Właściwie powinienem napisać w relacjach z koncertów, ale jakoś wolę tu...


Wczoraj byłem w Spatifie na koncercie Raphaela Rogińskiego solo. Dotąd nigdy nie byłem na jego (ani chyba niczyim innym) solowym recitalu gitarowym, ciekaw byłem, jak to wyjdzie. Wyszło WSPANIALE. Bez przesady najmniejszej: od pierwszego dźwięku. Jeszcze nie byłem pewien, czy on coś tam jeszcze nastawia lub dostraja, czy już zaczął, ale mi się od razu włączyło WOW. I tylko przeszkadzały przez dłuższy czas kolejne wchodzące i hałasujące osoby Rolling Eyes Gdyby nie one, to bym się wtopił w te dźwięki bez żadnej drogi ucieczki. Od początku do końca. Zaryzykuję stwierdzenie i jestem gotów go bronić, że tam nie było ani jednego źle uplasowanego czy nietrafionego dźwięku. Wszystko było dokładnie tam, gdzie było potrzebne, ale to o wiele za mało powiedziane: zdolności artykulacyjne Raphaela przyprawiają mnie o dreszcz zachwytu za każdym właściwie razem, kiedy go widzę i słyszę. Jest coś takiego w jego brzmieniu, że gdyby grał to ktoś inny, to by było jakieś zwykłe brzdąkanie, a te same dźwięki pod jego palcami nabierają jedynej w swoim rodzaju głębi, jakby jakaś magia nadawała im Znaczenie. Ta magia to zdaje się po prostu nazywa się geniusz i ja tego słowa używam z pełną odpowiedzialnością.

Oczywiście u podstaw tego leży nienaganna technika. Raphael ma podziwu godną umiejętność doskonałego panowania nad dynamiką i natężeniem dźwięku, grając jedną frazę, uderza w jedną strunę mocno i dźwięcznie, gdy tymczasem inna brzmi pastelowo czy z przytłumieniem, i to wszystko wydaje się w pełni celowe. Nie muszę też mówić, że nie ma w tym wszystkim grama popisywania się, żadnego "yeah cool!" pokazywania, czego to ja nie umiem. Czysta muzyka, czyste komunikowanie się poprzez muzykę.

Jak zwykle Raphael nic nie mówił ani nawet nie patrzył na publiczność, ale pod koniec wybąkał, że "to były wszystko moje kompozycje" - i te kompozycje wydawały mi się piękne. On na nich później nadbudowywał różne improwizacje, ale każdy utwór jakoś się tam zaczynał i rozwijał, i naprawdę bardzo mi się podobało i to, od czego wychodziliśmy, i to w jakim kierunku zmierzaliśmy.

Podobno jest szansa, że materiał ten zostanie wydany jako płyta. Raphael i płyty to zestawienie, które nie budzi moich większych nadziei, więc jak będzie, to fajnie, a jak nie to trudno. Nie mam pojęcia, jak taka muzyka brzmi z nagrania, kiedy się nie patrzy panu w palce, kiedy nie ma tej magii tu i teraz - chciałbym sprawdzić. Może jednak wydadzą? To mimo wszystko mniejsza sprawa. Najważniejsze, że już wiem, żeby przez lenistwo czy przypadek kolejnych koncertów Raphaela przypadkiem nie przegapiać.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7803

PostWysłany: 14.08.2021, 11:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Chyba najbardziej gitarowy klawiszowiec jakiego do tej pory widziałem (i słyszałem).
Voodoo Child: https://youtu.be/IUDUCTsXPiE
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group