Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Płyty roku 2020
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Retromaniak
singel analogowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 396
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 20.06.2021, 12:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Komu tu wierzyć bardziej: "ARTIST SHOP" czy Discogs na którym się już wielokrotnie przejechaliśmy.

A to fragment wywiadu z naszym artystą opublikowanym 1 października 2020:

"...When will we be hearing the album?

We will be announcing the release date of the album together with the release of the next single which will be in October/November. It’s looking like early next year for the full album to drop. I’m ready to do a second album already."

https://thesoundsniffer.com/2020/10/01/in-conversation-with-wassailer-interview/
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7802

PostWysłany: 28.06.2021, 22:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Scalper - The Beast and the Beauty


Daję znać, że odrobiłem zadanie domowe. Z przyjemnością!
Może nie jest to płyta na półkę, ale muzyka ciekawa, udało mi się nią zainteresować dwie kolejne osoby. Do tropów, które podał esforty, pasuje w sposób oczywisty Tricky.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2653
Skąd: Łódź

PostWysłany: 01.09.2021, 10:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Eric Revis - Slipknots Through a Looking Glass

Tego pana zatrudniali/ają min.: Russell Gunn, J.D. Allen czy Branford Marsalis. Ma też na koncie albumy, firmowane swoim nazwiskiem (tymczasem sześć), ale to tym wydawnictwem, aspiruje do grona tych <powszechnie znanych>.
Silna obecność Jego basu, ułatwia kontakt ze złożonym materiałem, docierającym chwilami do granic, gdzie zaczyna się jazzowa awangarda. Mnie ta płyta uwodzi, co trochę paradoksalne, właśnie, gdy opuszcza bopowy konstrukt i zmierza ku nienazwanemu Wink A ten termin: <nienazwane>, użyty, o tyle celnie, myślę, że całość otacza aura tajemnicy czy chociaż, specyficznego nastroju.
Aha! Z tym basem to tam jest jakaś, subtelna, sztuczka producencka.
Ile dałby za podobny patent, taki... Scott LaFaro???
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2653
Skąd: Łódź

PostWysłany: 02.09.2021, 09:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Yes Basketball - Goodbye Basketball
Nieprzewidywalność, to pierwsze co się nasuwa po wysłuchaniu płyty. Trudno to, mnie w razie bądź każdym, przypisać to do definicji, jednoznacznie opisanej zawartością składników.
Jeśli po pierwszym przesłuchaniu, odniosłem wrażenie, że to pokaz trików gatunkowych bez głębszego sensu, to kolejne rozbudzają świadomość spójności zamierzenia. Intrygują połączenia wbrew zakodowanym przez odbiorcę przyzwyczajeniom.
Za całość, <trzeba obwiniać>,pochodzącego z Bretanii Pierre'a Marolleau (jak sugeruje nazwa grupy, byłego gracza koszykówki) ale i śpiewającego perkusisty. Otoczył się ziomkami mającymi muzyczne doświadczenie i aspiracje i stworzył Goodbye Basketball.
Głupio byłoby, przeoczyć Cool .
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 8229

PostWysłany: 02.09.2021, 09:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
Yes Basketball


Po pierwszym szybkim rzucie okiem pomyślałem, że ukazał się, jakiś nowy album Yes. Smile Dziękuję, nieprzewidywalność jest jedną z coraz rzadszych wartości w obecnej muzyce - więc z pewnością sprawdzę.
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 04.09.2021, 13:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ustad Saami - Pakistan Is For The Peaceful [Glitterbeat, 2020]

Ustad Saami pielęgnuje archaiczną tradycję i technikę śpiewu modlitewnego / medytacyjnego wykorzystującego skale mikrotonowe, starszą niż bardziej popularny styl qawwali (którego reprezentantem był m.in. Nusrat Fateh Ali Khan, współpracujący z Peterem Gabrielem), sięgającą XIII stulecia. Odkryty dla zachodniej publiczności przez Iana Brennana, mimo zaawansowanego wieku (70+) zaczął nagrywać pierwsze w swoim życiu płyty i występować na największych festiwalach i scenach "muzyki świata".

Prezentowany album został zarejestrowany na dachu pakistańskiego domu artysty i jest drugim wydanym przez Glitterbeat. Ustadowi akompaniuje tu czwórka jego synów.

Dla słuchaczy wychowanych na starym rocku najbliższym skojarzeniem, jeśli chodzi o unikalną aurę brzmieniową, mogą być chyba niektóre momenty debiutanckiego albumu The Doors (a szczególnie The End). Z tym, że tutaj wszystko jest transowo zawieszone w czasie, mikrotonalnie uniezwyklone i wyrazowo zintensyfikowane do granic wytrzymałości.

Ta muzyka wymaga dłuższej chwili spokoju, pełnej koncentracji i odpowiedniego nastroju (co mi np. nie przy każym odsłuchu udaje się osiągnąć) - ale przy spełnieniu tych warunków potrafi się odwdzięczyć. Polecam gorąco.

https://ustadsaami.bandcamp.com/album/pakistan-is-for-the-peaceful


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21.10.2021, 09:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

The Dwarfs Of East Agouza - The Green Dogs of Dahshur [Akuphone, 2020]

Improwizowana, bardzo swobodna psychodelia, wyśniona w kryptach piramid zbudowanych przez kosmitów, zagrana przez trójkę eksperymentalistów-weteranów:

Alan Bishop (Sun City Girls etc.) - gitara akustyczna, kontrabas, saksofon
Sam Shalabi (Shalabi Effect, Land of Kush etc.) - gitara elektryczna
Maurice Louca (Karkhana etc.) - organy, syntezatory, beaty

https://akuphone.bandcamp.com/album/the-green-dogs-of-dahshur

Fizyczne wydanie CD (a właściwie CDr) to szczyt hipsterki, co częściowo widać na załączonym obrazku:



Tę kartonową, zawiązywaną nitką kopertkę wyjmuje się z zewnętrznej foliowej, a wewnątrz jest jeszcze kolejna, z czarnego papieru z okienkiem, mieszcząca cedek (też czarny). Info o płycie jest petitem, na dołączonej luzem w środku karteczce z kredowego papieru (formatu wizytówki).

I uwaga, nie jest to jeszcze najbardziej wymyślny format, w jakim Akuphone wypuszcza swoje wydawnictwa. Zainteresowani znajdą więcej na stronie wytwórni (albo na Bandcampie).
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
szbe
singel analogowy


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 314
Skąd: Warszawa

PostWysłany: 21.10.2021, 20:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Uwielbiam pierwszą Karkhane.
Staram się też śledzić co tam słychac u Alana i Sama, ale nie nadążam Laughing
Z ostatnich materiałów najbardziej mnie zakręciła Praed Orchestra!
Live In Sharjah
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 21.10.2021, 21:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A Elephantine?
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2653
Skąd: Łódź

PostWysłany: 22.10.2021, 10:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

szbe napisał:
...
Z ostatnich materiałów najbardziej mnie zakręciła Praed Orchestra!
Live In Sharjah


Trzeba Embarassed Rolling Eyes , przetrwać ten <krwawy otwierający> potem już samo słodkie...
i jeśli zachowuję dystans wobec surowej etniczności, to tu duża satysfakcja.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7802

PostWysłany: 08.11.2021, 15:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Robin Guthrie & Harold Budd - Another Flower


Płyta wydana 4 grudnia ubiegłego roku, czyli 4 dni przed śmiercią nieodżałowanego Harolda. Cóż, kontekst i okoliczności ukazania się tej płyty dają jej na starcie dodatkowe punkty, bo choć duet Guthrie & Budd nagrał kilka lepszych rzeczy, to trudno nie docenić faktu, że Budd nagrał coś na tak dobrym poziomie w wieku 75+ (nagrania powstawały w 2013 roku). Życzyłbym sobie (poza dożyciem w choćby umiarkowanym zdrowiu takiego wieku) abym jako senior 75+ miał tak otwartą głowę do słuchania muzyki, jak Budd miał do jej tworzenia. Moje zadanie wydaje się być chyba nieco łatwiejsze. Wink
Płyty słuchałem wczoraj na słuchawkach, a dziś dla odmiany z głośników (i nie oszczędzałem gałki volume). Ku mojemu zaskoczeniu, odbiór z głośników wypadł dużo, dużo lepiej, a przecież taka muzyka na ogół sama się prosi o intymne okoliczności słuchawkowe. Zaryzykuję stwierdzenie, że Another Flower ma w sobie coś takiego, że do pełnego rozkwitnięcia potrzebuje dużej przestrzeni. Słuchawki być może będą lepsze do wyłapania tych wszystkich niuansów, ale w tej płycie chodzi chyba jednak o to, żeby muzyka wypełniła sobą każdy skrawek przestrzeni pokoju, mieszkania, a może i nawet (niech będzie górnolotnie!) duszy.

Wielka szkoda, że nie udało się ściągnąć tego duetu do Gorlic. Wprawdzie udało się tam ściągnąć gitarzystę Cocteau Twins, ale pechowo dla mnie, bo wtedy, kiedy nie było mnie na tym festiwalu. A biorąc pod uwagę fakt, że podobno Robin Guthrie napisał na swojej stronie internetowej, że był to jeden z najbardziej przyjaznych festiwali na jakich grał, to szanse na to aby namówił swojego nieco starszego kolegę na wycieczkę na południe Polski, nie były chyba zerowe.

Odsłuch:
Bandcamp
Youtube
Spotify
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12
Strona 12 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group