Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W blasku zorzy polarnej. Muzyka Północy.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 08.02.2021, 00:04    Temat postu: W blasku zorzy polarnej. Muzyka Północy. Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Noszę się od pewnego czasu z zamiarem założenia wątku poswięconego muzyce krajów nordyckich. Głównie wyrastającej z folku (na różne sposoby i w różnych kierunkach) - ale nie mam nic przeciwko zamieszczaniu tu również propozycji z innych gatunków.

Zapraszam wszystkich do współtworzenia - niech to będzie taka mała klimatyczna przeciwwaga dla brzmień Czarnego Lądu Smile.

Bezpośrednią motywację do materializacji zamiaru zyskałem za sprawą poniższego albumu, w ostatnim czasie często goszczącego w moim odtwarzaczu:

SO III - Muuttonaurujen parvia [Suvisounds, 2014]

SO to inicjały liderki zespołu - Suvi Oskala. Suvi komponuje, śpiewa i gra na pięciostrunowych skrzypcach, a skład tria uzupełniają Oskari Lehtonen (perkusja) oraz Teemu Korpipää (elektronika).

Muzyka to niezwykłej urody, i pomimo raczej minimalistycznych aranżacji bardzo treściwa, kunsztownie splatająca i rozgałęziająca wątki. Skojarzenia mogą prowadzić do Ivy Bittovej w jej bardziej folkowych wcieleniach (Bile inferno etc.) - podobny poziom wykonawczy i oryginalność, tylko aura brzmieniowa jest ewidentnie nordycka (w fińskim wydaniu).

Warto wieczorem przymknąć oczy i zanurzyć się w tych opowieściach. Żałuję tylko braku możliwości odbioru warstwy tekstowej (teksty oparte są na wierszach poetki Saiji Nojonen) - pozostaje mi podziwiać piękno brzmienia samego języka (na fińskim Tolkien wzorował swoje lingwistyczne konstrukty elfickich dialektów).

Wyborny album! polecam gorąco...

https://www.suvioskala.net/epk-so-iii


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Heartbreaker
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 28 Mar 2009
Posty: 687

PostWysłany: 08.02.2021, 12:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Norweska Wardruna często ostatnio gości w moim odtwarzaczu.
Zespół założony w 2003 roku przez Einara Selvika, byłego muzyka min. Gorgoroth.
Polecam dwie płyty: bardzo oszczędnie zaaranżowaną Skald i ostatnią, zrobioną z iście dedkendęsowym rozmachem Kvitravn
Poniżej po jednej próbce z każdej z nich.

https://youtu.be/8UPUPDo20nM
https://youtu.be/JhiUacGzIg8[/b]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.02.2021, 09:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Erlend Apneseth Trio - Det Andre Rommet [Hubro, 2016]

Tak się złożyło, że druga z prezentowanych przeze mnie płyt również została nagrana przez trio artystów, a lider także posługuje się smyczkiem. Jego instrument to hardingfele, a muzykę można uznać za wręcz egzemplaryczną dla wątku.

Śnieg skrzypi pod stopami, twarz smaga przenikliwy arktyczny podmuch, w oddali słychać dzwonki reniferów, a gdzieś z drugiej strony gniewne okrzyki trolli w skalnych grotach. Z czasem przybywa dźwięków dziwnych, niewiadomego pochodzenia, momentami niepokojących. Sanie przyspieszają, faktura się zagęszcza - aż do finalnego wyciszenia i uspokojenia.

Sceneria przedstawiona w dziesięciu obrazkach, a w odmalowaniu, oprócz lidera, uczestniczyli Stephan Meidell (gitara + elektronika) oraz Øyvind Hegg-Lunde (wszystkie dźwięki perkusyjne). To debiutancki album formacji (obecnie ma na koncie już trzy) - chyba najlepszy.

https://erlendapnesethtrio.bandcamp.com/album/det-andre-rommet



Nagrania wydawane przez norweskie Hubro Music będą często gościły w tym wątku - to dla mnie aktualnie jedno z ciekawszych zjawisk na współczesnej scenie muzyki poszukującej. Zachęcam do lektury bardzo interesującego wywiadu z Andreasem Melandem, założycielem i szefem wytwórni:
https://www.allaboutjazz.com/hubro-making-room-for-marginalized-music-by-jakob-baekgaard.php?page=1

Długie, ale warte przebrnięcia.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2915
Skąd: KRK

PostWysłany: 16.04.2021, 21:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja też mam coś z Hubro Very Happy

Geir SundstølBrødløs (2018)

Chyba najbardziej lekka pozycja z tej wytwórni (nie słyszałem wszystkiego). Spokojniutka, folkowo- ambientowa i nie wiem jaka jeszcze. Ktoś mógłby rzec, że się nic nie dzieje, ale jeśli się posłucha to skojarzeń będzie mnóstwo. Z b. dobrą muzyką.




No jest numer, będący spoiwem pomiędzy Bowiem, Coltranem, Warszawą i Alabamą. Co powinno zainteresować paru gagatków forumowych.

Bandcamp
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Retromaniak
singel analogowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 395
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 16.04.2021, 22:37    Temat postu: Geir Sundstol - Brodlos Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Oj tak, oj tak. Masz racje. Dzieki za typ. "Warszaw/ Alabama" to jest to. Skandynawia ma cos w sobie. Tego norweskiego multiinstrumentalisty wczesniej nigdy nie slyszalem. Od razu namierzylem jego nowy singiel "Afterglow" z 26.03.21. No i starsze plyty: "Furulund" (2015) i "Langen Ro"(2016).
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2915
Skąd: KRK

PostWysłany: 16.04.2021, 23:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jesteś niesamowity (bez krztyny ironii).

Pozdrowienia z Krakowa!

Ps idę spać - jutro trening z rana. Ale się jeszcze odezwę w tym temacie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 18.04.2021, 19:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Slagr & Camilla Granlien - Songs by Geirr Tveitt [Ozella Music, 2013]

Skoro wątek ruszył z miejsca, to kujmy żelazo.

Slagr to norweskie trio posługujące się oryginalnym zestawem instrumentów:

Anne Hytta - hardingfele
Sigrun Eng - wiolonczela
Amund Sjølie Sveen - wibrafon, kieliszki

Nagrali jak dotąd kilka albumów - ten jest jedynym z wokalem (gościnnie wystąpiła folkowa śpiewaczka Camilla Granlien). Materiał jest "podwójnie adaptowany" - to wybór pieśni ludowych (głównie z zachodnionorweskiego regionu Hardanger, skąd wywodzą się skrzypce hardingfele) w opracowaniu Geirra Tveitta* i aranżacji dokonanej już przez sam zespół. Piękne melodie, poetyckie, medytacyjne pejzaże, kojące wykonanie - szlachetna prostota, i bardzo "auroraborealny" album.

*) Geirr Tveitt to dwudziestowieczny kompozytor norweski (1908-1981), który z racji zasług w kolekcjonowaniu utworów ludowych i wykorzystywania ich we własnej twórczości bywa porównywany z Bartókiem.


.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 23.04.2021, 09:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mari Kalkun - Vihmakõnõ [Õunaviks, 2010]
Mari Kalkun - Õunaaia album [MK self-released, 2020]

Słucham świeżych nabytków z Estonii - uzupełniających u mnie dyskografię artystki, którą bardzo mocno chciałbym zarekomendować.

To delikatny, kameralny, refleksyjny, eteryczny, inspirowany naturą folk. Ekonomia środków, a efekt urzekający.

https://ounaviks.bandcamp.com/album/vihmak-n

Mari jest multiinstrumentalistką - i o ile pierwszy album jest prawie-solowy (kilka utworów nagranych zostało z niewielką pomocą zaprzyjaźnionych muzyków - Triin Norman, Tanel Kadalipp, Karoliina Kreintaal), to drugi już całkowicie - owoc pandemicznego lockdownu, zarejestrowany W TAK PIĘKNYCH OKOLICZNOŚCIACH PRZYRODY i ręcznie produkowany (każdy egzemplarz dekorowany zasuszonym kwiatkiem z tegoż sadu).

Jednym z instrumentów używanych na Vihmakõnõ jest kannel:



(krewniak fińskiego kantele).
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 3222
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 23.04.2021, 10:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie mogę na razie sprawdzić, ale brzmi baaardzo zachęcająco!
_________________
(...) PSIGŁÓW jest Zwierz w Egypskich Puszczach, nakształt Człeka, ale głowę psią mający (...). To ma do siebie podziwienia godne, że co godzinę puszcza urynę, od godziny do godziny to czyniąc 24 razy. (...) Czasem bywała ta bestya za ciekącą Klepsydrę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 3222
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 09.05.2021, 12:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Przesłuchałem Vihmakõnõ już kilka razy. Świetne! Pisałeś o tym albumie, o ostatnim, ale wspominasz — i luźne poszukiwania w sieci to potwierdzają — że jest ich sporo więcej. Nakreślisz parę słów o płytach pozostałych — jak się, dla przykładu, mają do tych?
_________________
(...) PSIGŁÓW jest Zwierz w Egypskich Puszczach, nakształt Człeka, ale głowę psią mający (...). To ma do siebie podziwienia godne, że co godzinę puszcza urynę, od godziny do godziny to czyniąc 24 razy. (...) Czasem bywała ta bestya za ciekącą Klepsydrę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 10.05.2021, 07:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja mam jeszcze dwie - chronologicznie lokujące się pośrodku. Żadna z nich nie powinna Cię rozczarować, bo muzyczna tożsamość Mari jest na nich zachowana. Obie w nieco większym stopniu czerpią z archaicznych tradycji (głównie pieśni run, tych samych, z których - w fińskiej wersji - wyrasta m.in. epos Kalevala).

Mari Kalkun & Runorun - Tii ilo [Rockadillo, 2015]

https://www.marikalkun.com/albums/tii-ilo

To jest z wszystkich albumów Mari najbardziej grupowy effort. W zespole (międzynarodowym) nietuzinkowi artyści, rozwijający również własne kariery - m.in. fińska kantelistka Maija Kauhanen (stąd ciekawe dialogi dwóch instrumentów z tej samej rodziny, bo kannel Mari to skromniejsza wersja kantele), czy australijski kontrabasista-globtroter Nathan Riki Thomson. Odważniejsze aranżacje, miejscami "dzikie" i cokolwiek progresywne, zbliżające chwilami muzykę do niektórych dokonań np. Mari Boine.

Mari Kalkun - Ilmamõtsan [Nordic Notes, 2017]

https://www.marikalkun.com/albums/ilmamotsan

A to, podobnie jak Vihmakõnõ, album w formule "Mari solo + (z rzadka) goście". Z tym, że tutaj Mari chętniej sięga po kannel, co nadaje całości jeszcze bardziej intymny i ulotny charakter. Kompozycyjnie nie mniej udany niż wcześniejszy.

Dwie pozostałe płyty to debiutancka Üü tulõk (nie przekłamuje, ale wydawała mi się przy próbnym odsłuchu jeszcze "nie w pełni wykształcona") oraz Upa-Upa Ubinakõnõ - nagrana w trio z Tuulikki Bartosik (estońska akordeonistka, też warta uwagi - mam jej solowy album Storied sounds) oraz multiinstrumentalistą Ramo Tederem, i zawierająca piosenki zasadniczo przeznaczone dla dzieci, śpiewane w mniejszościowym w Estonii języku Võro (który występuje też na "dorosłych" płytach Mari). Obie pewnie prędzej czy później skompletuję.

Na stronie Mari są gotowe linki do streamingów - łatwo się zapoznać z całością dyskografii.

PS. Ogromnie się cieszę, że udało mi się kogoś zainteresować muzyką Mari - jest tego warta!
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 3222
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 10.05.2021, 11:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Była u mnie karta prezentowa empiku. Empik twierdzi, że w około trzy tygodnie potrafi dostarczyć Ilmamõtsan. Nie ma u mnie karty prezentowej empiku Cool (to znaczy jest, ale zużyta).
_________________
(...) PSIGŁÓW jest Zwierz w Egypskich Puszczach, nakształt Człeka, ale głowę psią mający (...). To ma do siebie podziwienia godne, że co godzinę puszcza urynę, od godziny do godziny to czyniąc 24 razy. (...) Czasem bywała ta bestya za ciekącą Klepsydrę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Duch 1532
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 3222
Skąd: Breslau, Schmiedefeld

PostWysłany: 22.05.2021, 12:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

...słucham sobie Ilmamõtsan po raz pierwszy z płyty. Bardzo mi z tym przyjemnie; subtelne, kameralne, ale zarazem złożone dźwięki. Szkoda, że pudełko kartonowe; ładne, ale podatne na zniszczenie, tym bardziej, że zdominowane przez biel. Tak czy owak — raz jeszcze, dziękując akondowi, polecam!
_________________
(...) PSIGŁÓW jest Zwierz w Egypskich Puszczach, nakształt Człeka, ale głowę psią mający (...). To ma do siebie podziwienia godne, że co godzinę puszcza urynę, od godziny do godziny to czyniąc 24 razy. (...) Czasem bywała ta bestya za ciekącą Klepsydrę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
epka kompaktowa


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 1043
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 22.05.2021, 13:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Polecicie coś starszego? Na przykład z lat 70? Może być zabarwione na jazzowo.
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 25.05.2021, 08:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nie bardzo. Lata 70-te i Skandynawia to u mnie głównie Samla i jej mutacje. Jest to wprawdzie tak wielopostaciowe, że i "zabarwienie jazzowe" się miejscami znajdzie, ale nie wiem, czy o taką muzykę Ci chodzi. Przypuszczam zresztą, że możesz ją mieć przerobioną?

Od Rypdala, Garbarka, Stensona, Vesali, Andersena etc. specjalistą nie jestem (co nieco oczywiście słyszałem, ale nie zbieram ich płyt). Na forum jednak niewątpliwie są obecni miłośnicy, więc może ktoś poleci konkrety z tego kręgu.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group