Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aktywności na forum
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Administracja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2544

PostWysłany: 10.04.2021, 21:21    Temat postu: Aktywności na forum Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Pozwoliłem sobie wydzielić offtopowe posty z tematu prowadzonego obecnie plebiscytu ALBUM ROKU 2001. Niniejszy wątek z założenia ma być poświęcony ogólnej dyskusji o kondycji forum i o prowadzonych tutaj aktywnościach: co się dzieje, a co powinno, czego jest za dużo, a czego brakuje etc. Jeśli ktokolwiek chce przekazać jakąś krytyczną uwagę o FD, o działaniach użytkowników, jakąś skargę, może w każdej chwili wejść i napisać... co mu leży na wątrobie (moderator)


bananamoon, jestem bardzo ciekaw ostatecznego kształtu Twojej listy - jedna rzecz, że tym razem będę lepiej orientował się w tych Twoich kontrgłównonurtowskich tytułach; ale druga sprawa: w ostatnim poście zarekomendowałeś lekką ręką 30 (!) tytułów, po tym, jak wcześniej zarekomendowałeś 60 innych. Głosować możesz na 40, a przecież mimo wszystko interesują Cię też, choć rzadziej, rzeczy głównonurtowe (ten Cure jednak...).
Więc tak się zastanawiam, jak traktować te Twoje ostatnie propozycje - bo część z nich wygląda faktycznie jak rzeczy, które bardzo polecasz i być może znajdą się na Twojej liście. Ale inne sprawiają na mnie wrażenie po prostu opisu płyty, którą znasz.

Jak pisałem, zrezygnowałem z zamieszczania Mulholland Drive czy Frusciantego, bo wiem na pewno, że głosował na nie nie będę. Esforty zdecydował też, że dwie rzeczy, o których pisał, nie będą chyba potrzebne.

Byłbym Ci wdzięczny za selekcję, co mam ostatecznie dopisać, choć trochę spóźniony ten apel, bo poprzednią sześćdziesiątkę całą wpisałem Wink
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 513

PostWysłany: 11.04.2021, 13:40    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

- drogi Crazy (i inni)

Sam już nie wiem jak traktować Wasze "zabawy"?
Z jednej strony zarzekacie się, że konkursy muzyczne są dla Was najdoskonalszym narzędziem do poznawania muzyki, a z drugiej bronicie się przed nowym nogami i rękami (w dodatku, zagadkowym dla mnie kluczem, poznajecie w pierwszej kolejności, zazwyczaj najmniej znaczące artystycznie albumy).
Skoro zamierzacie głosować na "najlepszą" muzykę wydaną w 2001 roku, to wypadałoby poznać przynajmniej kilkaset obwarowanych rocznikiem płyt...w dodatku mieć rozeznanie w muzyce "epoki" jako takiej.
O ile rozumiem sens wyszukiwania i zjadania w pierwszej kolejności czekoladek o smaku truflowym z mieszanki Wawel, o tyle uważam, że plebiscyty są złym sposobem na poznawanie muzyki.
Cały czas się spieszycie, kłócicie, narzekacie, kręcicie w miejscu...a w konsekwencji i tak wybieracie te same tytuły - jedyne modyfikacje list, to zamiana miejscami Pink Crimsonowych tytułów (w porównaniu do niegdysiejszych plebiscytów).
...i nie było by w tym nic złego, gdyby zestawienia były przez Was odbierane jako wynik zabawy (przy jednoczesnej realnej konfrontacji z nowymi propozycjami-poleceniami) - faktycznie zaś uważacie je za wiążące pewniki, świadczące o elokwencji muzycznej - ale mnie (i zapewne części muzykolubów przyglądającym się forum), trudno się z tym zgodzić.
Mówicie, na poznawanie (słuchanie?) będzie czas po plebiscycie - patrzcie jakie mamy wyniki, jaką bazę muzycznego dobra - a odnosząc się to powyższego, z pozycji subiektywnej, kto pofatygował się zanurzyć w dźwiękach płyt, którym dałem "palmę pierwszeństwa"?, kto posłuchać choćby raz płyty "Quintette" Rene Lussiera, "Nurses Songs With Elephant" Davida Bedforda, "13 & 3/4" Michaela Mantlera i Carli Bley - trzech płyt z "pierwszych" miejsc bananamoona (o ciekawych propozycjach innych użytkowników nie wspomnę)?

Uważam, że właściwe do poznawania muzyki, są celowe, merytoryczne wątki w zakładce Muzyka - tam można bez pośpiechu i dogłębnie rozwijać "merytorykę" wybranej estetyki dźwiękowej, polecać swoje ulubione płyty, szeroko o nich pisać (całe szczęście, że gharvelt wprowadził wymóg opisywania w kilku słowach albumów w zestawieniach rocznych...ale to moim zdaniem, wciąż zawężona charakterystyka "normalnej" rekomendacji), zwierzać się ze swoich fascynacjach, dać upust uniesieniom, wikłać się w dyskusje (których jak na lekarstwo - właściwie ich nie ma, nie licząc powracających jak bumerang licytacji, która płyta Genesis jest "najlepsza")...a przy okazji chronić zakładki przed chamstwem menstrualnych trolli, bo one (wątki), swoją celowością zniechęcają niezorientowanych w dżezie, folku, afro, klasyce, rocku...(proszę wybrać gatunek, który nie ma dla Was większego znaczenia)...pieniaczy.

...ale wątki obumierają - mam wrażenie, że całą wiedzę osłuchanych osobowości forum gilotynują kolejne konkursy i zestawienia, a sporadyczne, kapitalne opisy muzyki, które przelewają do wątku Czego teraz słuchacie?, przytłacza natłok kilkuwyrazowych "zdań", będących tak naprawdę nachalnym, zdawkowym "shotboxem".

Piszesz (i nie tylko Ty), że plebiscyty to dla Ciebie sól tego forum, że dzięki nim postanowiłeś tutaj pisać - doceniam Twoją obecność na Forum Dinozaurów, Twoje zaangażowane, Twoje polecenia - ale na sprawę można spojrzeć z drugiej strony - ile osób konkursy zniechęcają?, ilu użytkowników nie chce pisać już w taki sposób o muzyce, ilu czytelników nie chcą zakładać konta na forum?
Dla mnie jedno muzyczne polecenie crescenta (który jak widać na dobre zrezygnował z dzielenia się swoją wiedzą) jest więcej warte aniżeli sto "suchych" podsumowań i opasłych list.

W lutym zrezygnowałem z pisania w wątkach tematycznych - co okazało się słusznym posunięciem, biorąc pod uwagę chociażby stwierdzenie:

Okechukwu napisał:
Ja rekomendacje Bananamoona sprawdzam nad wyraz wybiórczo. Często do mnie nie trafiają, bo to nie do końca mój typ muzyki (np. ostatnio próbowałem Jerome Derome'a i mnie strasznie wynudził), ale są i strzały między oczy jak Nabatov z Bułhakowem czy wcześniej Marcoeur. Więc sens to ma Smile

w którym arbitralnie pozwala się niegroźnemu dziwakowi na forumowe uczestnictwo-bajanie i "produkowanie bzdur" - no bo kilkuletnie pisanie do siebie jest perwersją schizofreniczną i niebezpieczną.

"Zaakceptowałem" więc Wasze warunki ("przeniosłem się do plebiscytów"), do zdawkowego "pisania" o muzyce...ale jak widać, to uczestnictwo także jest niepożądane, a w dodatku wywołuje niepotrzebny ferment.

Poleciłem kilkadziesiąt płyt. Moim zdaniem wartościowych. Każdą rekomendację zaopatrzyłem strzępem informacji / charakterystyki. Miałem nadzieję, że ich "mnogość" pomoże w rozwinięciu własnych upodobań (a być może zainteresuje nowym) - jest tutaj rock, dżez, folk, elektronika, afro, improwizacja, eksperyment, blues...udało się nawet przemycić płytę "klasyczną" - można wybierać...ale jak widać dobre chęci odniosły odwrotny do zamierzonego skutek.

W kwestii dopisywania zaproponowanych przeze mnie płyt do "listy wyjściowej" - niczego dopisywać nie musisz - rozumiem, że zajmuje to sporo czasu. Twój trud pójdzie na marne, nie będzie miał znaczenia, a polecana przeze nie muzyka i tak nie będzie brana pod uwagę w głosowaniu.

Co do mojego uczestnictwa pozycjonującego muzykę - głosował nie będę - a to między innymi "dzięki" jasnowidztwu Maćka, który poniekąd przewidział (nie pierwszy raz) bieg menstrualnych wypadków; poza tym przypadkowy szereg pozycjonowanych (punktowanych) płyt niewiele dla mnie znaczy, tak jak nie interesuje mnie, które miejsce w zestawieniu zajmie tym razem "Mekano" Miriodor (odpowiadając na Twoje pytanie - na tę płytę głosowali poprzednio MirekK i crescent) - preferuję muzykę samą w sobie, muzykę uwolnioną od sportowego szablonu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2544

PostWysłany: 11.04.2021, 14:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon napisał:
Z jednej strony zarzekacie się, że konkursy muzyczne są dla Was najdoskonalszym narzędziem do poznawania muzyki, a z drugiej bronicie się przed nowym nogami i rękami


Ale to do mnie? Shocked Ja się bronię przed nowym? Myślałem, że nie. Owszem, co do "z pierwszej strony", to się zgadza dla mnie - nic by mnie tak nie zmobilizowało, jak plebiscyty. Pytasz, czy z kolei są inni, których to zniechęciło? Nie wiem. Bardzo możliwe, że są. A mnie zachęciło i pewnie bez tego bym się nie zarejestrował te dwa prawie lata temu. Wszystko ma swoje różne strony.

Tobie chcę powiedzieć dwie rzeczy: jedno, że jestem bardzo wdzięczny za wszystkie polecajki i o wiele bardziej wolę ich 90, niż żadną. Czy weźmiesz udział w głosowaniu, czy nie - nie chcę nastawać na Twoje wybory, natomiast (podobnie jak w przypadku akonda uważam Was za bardzo wartościowych uczestników tego wątku niezależnie od wysłania głosu, czy nie.

Natomiast drugie jest pewnie powodem, dla którego napisałem poprzedniego posta (nie chciałbym bowiem, żeby wyszło, że po prostu jestem już zmęczonym przeklejaniem i dopisywaniem, i z takiej małostkowości marudzę): ja lubię selekcję. Przypomina mi to pokazy zdjęć czy slajdów u znajomych, którzy wrócili z pięknej podróży i zapraszają na wspólne oglądanie. I nieraz potem mi się zdarzało, że miałem obejrzeć 5000 zdjęć i nie dawałem rady po prostu. Ograniczenia percepcji, czy coś. Może przyzwyczajenie z czasów, gdy z wyjazdu przywoziło się kilka klisz 36 i pokazywało w albumie. Te 5000 mogą być wszystkie super, ale ja nie jestem w stanie ich obejrzeć.
Może z podobnego powodu nie lubię też (zazwyczaj) długich płyt. Bo wolę płytę konkretnie przyciętą do winylowych 40 minut, a jeżeli ma być podwójna, to muszę być naprawdę przekonany, że warto.

I również, po prostu, nie jestem w stanie przesłuchać wszystkich Twoich rekomendacji - nie przed plebiscytem, pal go licho, tylko pewnie w ciągu najbliższych wielu miesięcy. Zadaniowo może bym był, ale nie lubię podchodzić do muzyki zadaniowo: a) lubię słuchać tego, co lubię po wiele razy, wtapiać się w ten świat i te płyty ZAPAMIĘTAĆ, a nie odhaczyć, b) przecież nie tylko Ty, lecz wiele osób tutaj wiele poleca, więc i tak JA muszę stosować jakąś selekcję.

Piszesz:

bananamoon napisał:
zagadkowym dla mnie kluczem, poznajecie w pierwszej kolejności, zazwyczaj najmniej znaczące artystycznie albumy

Nie wiem, czy to też do mnie. Ale jeżeli mam tak dużo propozycji, że się w nich gubię, to skąd mam wiedzieć, jaki jest właściwy klucz? Trochę przypadku, trochę intuicji, trochę co-się-znajdzie, trochę, na jaki rodzaj muzyki akurat mam nastrój...

Natomiast jeżeli jest coś w Twojej odpowiedzi, z czym się nie zgadzam, to:

bananamoon napisał:
Skoro zamierzacie głosować na "najlepszą" muzykę wydaną w 2001 roku, to wypadałoby poznać przynajmniej kilkaset obwarowanych rocznikiem płyt

Już wcześniej trafiłem na tym forum na takie podejście, że jak nie znam tego tego i śmego, to generalnie mogę iść się bujać, a nie wypowiadać. Zupełnie nie odpowiada mi takie podejście. Uważam, że ktoś, kto zna 10 płyt, które mu się podobają, może zrobić z nich fajną dziesiątkę; może i fajniejszą (dla mnie), niż ktoś, kto zna tysiąc. Nie podoba mi się też implikowanie (nie piję tu do Ciebie, tylko mówię o hipotetycznej postawie), że ktoś, kto nie zna dziesiątek czy setek płyt z danego rocznika, "nie zna się na muzyce". W takim razie wszedłem na to forum, kompletnie "nie znając się na muzyce" i nadal się na niej nie znam, choć może w tych kilku rocznikach, co były plebiscyty, znam się choć ciut, mówili znawcy. Ciekawe jednak, że - choć poznałem tu multum nowych dla mnie rzeczy, które ogromnie mi się spodobały - w znacznej większości te najlepsze dla mnie rzeczy, z którymi tu przyszedłem, pozostają dla mnie najlepsze.
Jednak - całkiem szczerze - miałbym obawę, żeby przyznać się tu publicznie, jakich płyt NIGDY W ŻYCIU nie słyszałem, bo już widzę oczyma wyobraźni pogardliwie wzdęte wargi... (Jeżeli mówimy o jakichś patologiach na tym forum, to może...?) No więc się tylko czasem przyznaję, ale i nie narzekam, tylko staram się brać z forum, co najlepsze.

I ciągle słucham czegoś nowego, a na moich rocznikowych listach ostatecznie więcej jest pozycji, których wcześniej nie znałem, niż tych, z którymi na to forum przyszedłem.

bananamoon napisał:
w konsekwencji i tak wybieracie te same tytuły - jedyne modyfikacje list, to zamiana miejscami Pink Crimsonowych tytułów


To chyba jednak też nie do mnie Rolling Eyes
I, jeżeli chodzi o te dwutysięczne roczniki, chyba również nie do ostatniego plebiscytu, gdzie zupełnie inaczej wyglądała czołówka, niż ileś lat temu. Więc chyba wiele osób tutaj SŁUCHA.

Jeszcze raz Ci dziękuję za cały Twój dotychczasowy wkład w ten wątek. Napisać, do Ciebie, chciałem przede wszystkim o tej selekcji, która mi osobiście jest potrzebna. A że wychodzi z tego całkiem ciekawa rozmowa dotycząca tego, co jest, a co nie jest "solą tego forum", to swoją drogą... ciekawe.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1099
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 11.04.2021, 21:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Natomiast jeżeli jest coś w Twojej odpowiedzi, z czym się nie zgadzam, to:

bananamoon napisał:
Skoro zamierzacie głosować na "najlepszą" muzykę wydaną w 2001 roku, to wypadałoby poznać przynajmniej kilkaset obwarowanych rocznikiem płyt

Już wcześniej trafiłem na tym forum na takie podejście, że jak nie znam tego tego i śmego, to generalnie mogę iść się bujać, a nie wypowiadać. Zupełnie nie odpowiada mi takie podejście. Uważam, że ktoś, kto zna 10 płyt, które mu się podobają, może zrobić z nich fajną dziesiątkę; może i fajniejszą (dla mnie), niż ktoś, kto zna tysiąc. Nie podoba mi się też implikowanie (nie piję tu do Ciebie, tylko mówię o hipotetycznej postawie), że ktoś, kto nie zna dziesiątek czy setek płyt z danego rocznika, "nie zna się na muzyce".

Mogę się wtrącić?

Bo to w ogóle nie chodzi o to, że się "nie znasz", czy "nie masz prawa" się wypowiadać. Chodzi o generalne podejście do plebiscytu jako takiego - i o wyciągane na jego podstawie wnioski.

Jeśli traktować plebiscyt jako czystą zabawę (czyli imho rozsądnie), to według mnie lepiej sprawdzałaby się formuła w rodzaju tej, którą zaproponował niedawno B.J.. To jest właśnie metoda na dostarczenie "fajnych dziesiątek" - szybko, zwięźle, na temat i niezobowiązująco - a później można dyskutować, uzasadniać i nadrabiać braki do woli.

Jeśli natomiast traktować wyniki jako cokolwiek miarodajnego, to już nie ma zmiłuj - owszem, koniec końców trzeba dokonać selekcji, ale wcześniej trzeba zbudować jakąś sensowną bazę pozycji, spośród których ten ostateczny wybór nastąpi. To jest proces, który każdy z uczestników przeprowadza de facto indywidualnie i w gruncie rzeczy niezależnie od listy "oficjalnej" - wychodząc z bardzo często odmiennych punktów wyjścia, dysponując bardzo różnym poziomem rozeznania, i stosując najrozmaitsze procedury - najpierw rozszerzania, a następnie ograniczania katalogu bazowego.

Wspólna praca, która odbywa się w wątku, pozwala jedynie poszerzyć indywidualne horyzonty i dostarcza "pomocy naukowych" - ale sposób ich wykorzystania pozostaje w gestii każdego z nas. Właściwe znaczenie naszych rekomendacji bananamoon podsumował przecież tak, że trudno tu cokolwiek jeszcze dodać:

bananamoon napisał:
Poleciłem kilkadziesiąt płyt. Moim zdaniem wartościowych. Każdą rekomendację zaopatrzyłem strzępem informacji / charakterystyki. Miałem nadzieję, że ich "mnogość" pomoże w rozwinięciu własnych upodobań (a być może zainteresuje nowym) - jest tutaj rock, dżez, folk, elektronika, afro, improwizacja, eksperyment, blues...udało się nawet przemycić płytę "klasyczną" - można wybierać...

Sposób przeprowadzenia tego wyboru, przyjęte kryteria decyzyjne i strategie poznawcze - tego już się nie da podać "na tacy", to każdy musi wypracować sam.

I warto nie zapominać o starej informatycznej zasadzie garbage in - garbage out. Jeśli nie zadbamy o uwzględnienie wartościowych pozycji "na wejściu", to nie dajemy szansy, żeby takie się znalazły na liście wynikowej.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artur.O
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 735
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 11.04.2021, 23:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon:

Przeczytałem Twojego posta i... chyba czułbym się lepiej, gdybym go nie przeczytał. Rolling Eyes Confused To bardzo smutne, że interpretujesz rzeczywistość forumową i praktycznie całą działalność w tym temacie w tak negatywny sposób i nie ukrywam, że zupełnie nie rozumiem Twojego toku myślenia, ani całej goryczy, która aż wylewa się z tej wypowiedzi.

Idąc po kolei:

Cytat:
Z jednej strony zarzekacie się, że konkursy muzyczne są dla Was najdoskonalszym narzędziem do poznawania muzyki, a z drugiej bronicie się przed nowym nogami i rękami (w dodatku, zagadkowym dla mnie kluczem, poznajecie w pierwszej kolejności, zazwyczaj najmniej znaczące artystycznie albumy).

Czy mógłbyś wytłumaczyć, o co chodzi? Z jednej strony piszesz, że "bronimy się przed poznawaniem nowego" - domyślam się, że chodzi ci o konkretnie Twoje polecajki. Z drugiej strony zaraz piszesz o "najmniej znaczących artystycznie albumach" - i znowu, o czym mowa?? Bo jeśli chodzi o to, co my wybieramy z twoich polecanek - to znaczy, że jednak wcale się przed nimi nie wzbraniamy, lecz bierzemy je pod lupę, biorąc twoje słowo za dobrą monetę! Skąd mamy wiedzieć, że to są akurat te najmniej godne uwagi płyty, skoro zupełnie ich nie znamy??

Widzisz, w tej chwili po prostu przechodzi mi ochota na poznawanie Twoich płyt - jak nie słucham - źle, bo się zamykam. Jak słucham - źle, bo słucham nie tego co trzeba. Co mam robić?

Cytat:
Skoro zamierzacie głosować na "najlepszą" muzykę wydaną w 2001 roku, to wypadałoby poznać przynajmniej kilkaset obwarowanych rocznikiem płyt...w dodatku mieć rozeznanie w muzyce "epoki" jako takiej.


O ile to zdanie rozumiem, to po prostu nie mogę się z nim zgodzić w jakikolwiek sposób. Po pierwsze - stwierdzamy, że jest jakiś określony i to naprawdę sowity i blisko nieosiągalny poziom, od którego można w ogóle dołączać do tematu najlepszej płyty rocznika, tymczasem większość użytkowników wolałoby po prostu poznać płyty, jakie potencjalnie mogą je zainteresować. Po drugie - takie nakładanie sztywnych ram i jakiegoś obowiązku słuchania, jest po prostu skrajnie wykluczające i faktycznie likwiduje jakikolwiek sens takiej "zabawy". Ale przecież jej założenia są nieco inne i dlatego się ona może toczyć swoim tempem.

Cytat:
Cały czas się spieszycie, kłócicie, narzekacie, kręcicie w miejscu...a w konsekwencji i tak wybieracie te same tytuły - jedyne modyfikacje list, to zamiana miejscami Pink Crimsonowych tytułów (w porównaniu do niegdysiejszych plebiscytów).

Ponownie - skąd wniosek o kręceniu się w miejscu i wybieraniu tego samego? Wyniki plebiscytu na rok 2000 w pierwszej oraz drugiej edycji różnią się diametralnie, podobnie zresztą jak skład osób głosujących! W jaki sposób ktoś może "kręcić się w miejscu", skoro jeszcze kilka lat temu zupełnie go nie było na forum? A próbowałeś patrzeć na listy indywidualne w arkuszach udostępnianych przez Gharvelta? Po prostu takie wypowiedzi są skrajnie krzywdzące i mijające się z prawdą.

Cytat:
i nie było by w tym nic złego, gdyby zestawienia były przez Was odbierane jako wynik zabawy (przy jednoczesnej realnej konfrontacji z nowymi propozycjami-poleceniami) - faktycznie zaś uważacie je za wiążące pewniki, świadczące o elokwencji muzycznej - ale mnie (i zapewne części muzykolubów przyglądającym się forum), trudno się z tym zgodzić.

Tu powiem krótko - nie odnoszę takiego wrażenia.

Cytat:
a odnosząc się to powyższego, z pozycji subiektywnej, kto pofatygował się zanurzyć w dźwiękach płyt, którym dałem "palmę pierwszeństwa"?, kto posłuchać choćby raz płyty "Quintette" Rene Lussiera, "Nurses Songs With Elephant" Davida Bedforda, "13 & 3/4" Michaela Mantlera i Carli Bley - trzech płyt z "pierwszych" miejsc bananamoona (o ciekawych propozycjach innych użytkowników nie wspomnę)?

O widzisz - teraz wymieniłeś trzy płyty, które uważasz za najbardziej godne uwagi ze swoich polecanek - wcześniej nie mogliśmy tego wiedzieć, bo i jak? Nikt nie siedzi w twojej głowie, a gdyby od samego początku w ten sposób postawić sprawę - może i podejście takich użytkowników, jak Monstrualny Talerz byłoby zgoła inne, ponieważ co innego trzy mocne strzały, a co innego - 90. Poza tym, przed nami nadal są dwa miesiące na wysyłanie głosów - z chęcią poznam te płyty przez ten czas, skoro uważasz je za tak dobre.

Cytat:
W lutym zrezygnowałem z pisania w wątkach tematycznych - co okazało się słusznym posunięciem, biorąc pod uwagę chociażby stwierdzenie:

Okechukwu napisał:

Ja rekomendacje Bananamoona sprawdzam nad wyraz wybiórczo. Często do mnie nie trafiają, bo to nie do końca mój typ muzyki (np. ostatnio próbowałem Jerome Derome'a i mnie strasznie wynudził), ale są i strzały między oczy jak Nabatov z Bułhakowem czy wcześniej Marcoeur. Więc sens to ma Smile


w którym arbitralnie pozwala się niegroźnemu dziwakowi na forumowe uczestnictwo-bajanie i "produkowanie bzdur" - no bo kilkuletnie pisanie do siebie jest perwersją schizofreniczną i niebezpieczną.

Rozumiem, że jesteś rozczarowany, że rzadko twoje polecanki trafiają na podatny grunt. Ale przecież nawet z zacytowanego posta wynika, że jednak wśród nich znajdują się płyty, które ostatecznie zdobywają pewne uznanie wśród innych forumowiczów. Każdy z nas ma pracę/szkołę, rodzinę, obowiązki domowe - trzeba się liczyć z tym, że każdy będzie podejmować trudne decyzje w wyborze płyt do odsłuchu - niezależnie, czy poleca je banananmoon, Crazy, jakiś youtuber, czy ktokolwiek inny. Smile

Cytat:
Co do mojego uczestnictwa pozycjonującego muzykę - głosował nie będę - a to między innymi "dzięki" jasnowidztwu Maćka, który poniekąd przewidział (nie pierwszy raz) bieg menstrualnych wypadków; poza tym przypadkowy szereg pozycjonowanych (punktowanych) płyt niewiele dla mnie znaczy, tak jak nie interesuje mnie, które miejsce w zestawieniu zajmie tym razem "Mekano" Miriodor (odpowiadając na Twoje pytanie - na tę płytę głosowali poprzednio MirekK i crescent) - preferuję muzykę samą w sobie, muzykę uwolnioną od sportowego szablonu.

No cóż - ja akurat uważam, że każdy użytkownik potencjalnie głosujący nietypowo, to spora strata dla plebiscytu, dlatego szkoda, że Ty, akond i Maciek rezygnujecie. Tym bardziej, że to taka samospełniająca się przepowiednia - skoro wykruszają się najmniej "głównonurtowi" głosujący, to oczywiście, że wyniki stają się przez to bardziej oklepane. Poza tym - nie wydaje Ci się, że bez sensu jest narzekanie na wyniki plebiscytów, ze w których udziału świadomie się rezygnuje?
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7634

PostWysłany: 12.04.2021, 04:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Sprostuję tylko, że ja od samego początku planowałem zagłosować na płyty z roku 2001. Smile
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2544

PostWysłany: 12.04.2021, 07:31    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

I bardzo się z tego cieszę!

Artur, dzięki za Twój głos (w sprawie, bo na 2001, jak zauważyłeś, jeszcze 2 miesiące Wink).

A ja tymczasem spróbuję na coś odpowiedzieć w wątku obok...
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1099
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 07:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
(...) ponieważ co innego trzy mocne strzały, a co innego - 90.

Po pierwsze - to tak nie działa. Ile osób np. zapoznało się z wszystkimi trzema moimi "mocnymi strzałami" z rocznika 1976? (bo takie zgłosiłem, pomimo, że nie głosowałem).

Po drugie - jeżeli skutek byłby taki, że ktoś sięgnie po owe trzy, i jeśli go nie przekonają, to pominie pozostałe 87 - to niespecjalnie się dziwię, że bananamoon wybór z całego zbioru swoich propozycji woli pozostawić uczestnikom.

O tym pisałem wczoraj: sposób wykorzystania rekomendacji pozostaje w gestii każdego z nas. Jeżeli są to albumy / artyści komuś nieznani, to przecież w pół minuty można wyguglać dostatecznie dużo informacji, żeby podjąć indywidualną decyzję - czy chce daną pozycję sprawdzić, czy nie.

Poza tym, jeśli idzie o owe "strzępy informacji / charakterystyki" dotyczące polecanych przez bananamoona płyt - to znając część z tych pozycji mogę napisać, że doprawdy trudno o większą trafność jednozdaniowego opisu i umiejętność zwięzłego wyekstrahowania tego, co w danym albumie jest najistotniejsze. Nic tylko korzystać.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1099
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 09:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Artur.O napisał:
No cóż - ja akurat uważam, że każdy użytkownik potencjalnie głosujący nietypowo, to spora strata dla plebiscytu, dlatego szkoda, że Ty, akond i Maciek rezygnujecie.

Można mieć też inne spojrzenie - ja np. uważam że każdy plebiscyt, to spora strata dla forum, bo koncentruje aktywność uczestników na "zabawie" raczej jałowej, i do tego, jak widać, konfliktogennej.

Cele poznawcze o wiele lepiej spełniałyby wątki tematyczne - ale do nich trudno jest Was przekonać. Nie ma w nich sztucznych ograniczeń rocznikowych, każdy może wybierać te tematy, które go interesują, nie trzeba mnożyć nieporozumień ani wdawać się w zbędne dyskusje.

Szczególnie, że nie brakuje tu przecież ani osób bardzo osłuchanych, ani umysłów otwartych i poszukujących.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr
kaseta "chromówka"


Dołączył: 19 Lip 2019
Posty: 191

PostWysłany: 12.04.2021, 10:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

To ja dodam od siebie, że dzięki temu forum nie tylko poznałem, ale bardzo polubiłem wiele wspaniałej muzyki, wykonawców o których wcześniej może słyszałem, ale aż tak nie doceniałem. I właśnie wysokie miejsca w plebiscytach (rocznikowych, czy tematycznych) skłoniły mnie do poszukiwań. Takich osób jest więcej, ale nie wszyscy się rejestrują (sam długo jedynie czytałem), nie każdy chce, czy potrafi tak kwieciście się rozpisywać, niektórzy dają jedynie 3-4 wpisy i milkną, ale to nie znaczy, że nie przeglądają. Z drugiej strony nie każdy ma też czas na czytanie wszystkich wątków, a jednak te plebiscyty dają jakiś pogląd. Są ludzie, w tym ja, którzy nie tak dawno nie znali takich rzeczy, że wstyd, więc spokojnie na te mniej znane też kiedyś przyjdzie kolej.

A zatem mimo, że teraz na część rekomendacji jedynie pobieżnie rzucam uchem, nie znaczy, że za kilka lat się tym żywo nie zainteresuję. Te listy co wysyłamy już za miesiąc, a co dopiero na 10 lat mogą się znacznie różnić. To tylko zabawa, więc nie obrażajmy się, że rzekomo "nikt nie dostrzega" polecanych propozycji (znaczy nie wyraża tego wpisem, czy umieszczeniem na liście), bo być może jesteśmy w grubym błędzie. Dlatego proszę: banananmoon, akond głosujcie! Z tego co czytałem macie jakieś pozycje, które dalibyście wysoko, to proszę dajcie. Chyba stworzenie listy przy takiej wiedzy nie powinno być problemem, każdy ma swoich ulubieńców na topie, a dalsze miejsca można już luźniej potraktować. Za kilka lat taka "40" na swojej liście będzie więcej znaczyła, niż setki opisów, przez które ciężko będzie przebrnąć we wszystkich plebiscytach. Macie zbyt dużą wiedzę, żeby z tego rezygnować, a nie tylko ja potem sobie sprawdzam, co ktoś dał na najwyższych miejscach, bo to najszybsze rekomendacje. Tym bardziej dla kolejnych pokoleń, gdzie obrazek (czyt. miejsce na liście) więcej znaczy niż setki słów. Apeluję zatem, by nie patrzeć wyłącznie przez pryzmat swojej wiedzy, za to dzielić się nią w możliwie przystępny sposób, a plebiscyty to właśnie jeden z nich. I nie narzekajmy już, bo to forum to nasze dobro narodowe Smile, jak widać ostatnio czytane nawet na granicami naszego kraju...

PS. To tylko oczywiście moje zdanie i ostatni głoś w tej dyskusji, bo pisać tyrad bez końca nie zamierzam. A konfliktów wielkich tu nie widzę, co więcej przez lata udało się wiele ciekawych spraw przeprowadzić. Wątki tematyczne też są rozwijane choćby przez Inkwizytora, które to czytuję, choć z braku fachowej wiedzy się nie udzielam. A to, że ktoś wyraża swoje zdanie nie znaczy od razu, że jest konfliktowy.


Ostatnio zmieniony przez Piotr dnia 12.04.2021, 10:24, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
digipack


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2899

PostWysłany: 12.04.2021, 10:14    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:

Po pierwsze - to tak nie działa. Ile osób np. zapoznało się z wszystkimi trzema moimi "mocnymi strzałami" z rocznika 1976? (bo takie zgłosiłem, pomimo, że nie głosowałem).
.


No ja np. się zapoznałem, a sądząc z opisów kolegów i wyników głosowania kilka innych osób również. Przypominam, dla porządku, że były to trzy albumy:

Marcœur, Albert - Album à colorier
Mantler, Michael - The Hapless Child and Other Inscrutable Stories
Revolutionary Ensemble, The - The People's Republic


Na Alberta i na Mantlera nawet oddano głosy. Zgodnie z regulaminem nie należy za bardzo marudzić nad danymi płytami (wolno raz Smile ) w związku z czym po prostu nie odpisałem, że to płyty nie w moim guście. Jak sądzę część osób mogła postąpić podobnie, a inna część przesłuchała i zagłosowała (a może znali już wcześniej, np. Mantler dostał aż 4 czy 5 głosów, całkiem sporo), albo przesłuchała i nie znalazły się na liście do głosowania (bo były np. na miejscu 70). To są po prostu albumy niszowe i nie ma się co za bardzo dziwić, że nie robią zbyt wielkiej furory. Jednocześnie piszesz, że ze strefy obrazkowej masz jeden album, co oznacza, ze masz po prostu skrajnie odmienny gust od ogólnoforumowego - i to jest ok. Nie wyobrażam jednak sobie, żeby rozpoczynać poznawanie kursu malarstwa od współczesnych obrazów argentyńskich adeptów ASP a nie znać czy przynajmniej nie poznać w pierwszej kolejności malarstwa kanonicznego (Bosch, Rubens itp).

Co do wartości Plebiscytów: istniało "tamto forum", które umarło z różnych przyczyn, ale plebiscyty to była ostatnia rzecz która jeszcze jakoś tam siłą rozpędu trwały. A u nas czyli Dinozaurów przecież nikt nie zabrania pisania w innych wątkach, po prostu czasem ktoś nie odpisuje. Ja mam wyrzut sumienia związany z japońskim jazzem, który opisał Mahavishnu i bardzo, bardzo chciałbym to wreszcie przerobić i coś w tych wątkach poodpisywać, ale po prostu ciągle brak mi czasu, ale i serca żeby w końcu coś tam sensownie popisać.

I jeszcze proszę zauważyć, że muzyki słucha się stale i Plebiscyt stanowi podsumowanie jakiegoś tam etapu, często trwającego kilka czy kilkanaście lat. U mnie np. rok 2001 poznawałem na bieżąco w epoce oraz po niej (czyli przez 20 lat już niestety). Z dużym prawdopodobieństwem mogę założyć, że podobnie jest w przypadku innych forumowiczów, tym bardziej jeszcze, że kiedyś jednak bardziej siedziało się w aktualnościach (Trójka, Tylko Rock, Jazz Forum, Metal Hammer itp). Nie sądzę, że da się z marszu wejść w temat muzyczny i przesłuchać kilkadziesiąt albumów i żeby cokolwiek z tego zostało.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1099
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 10:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Piotr napisał:
Z tego co czytałem macie jakieś pozycje, które dalibyście wysoko, to proszę dajcie. Chyba stworzenie listy przy takiej wiedzy nie powinno być problemem, każdy ma swoich ulubieńców na topie, a dalsze miejsca można już luźniej potraktować.

A nie potraficie zrozumieć, że dla mnie nie istnieje relacja "lepszości" w muzyce? W każdym razie w tej, którą uważam za wartościową?

Prywatnie nie układam żadnych hierarchii - owszem, istnieją artyści czy albumy o wyjątkowym dla mnie znaczeniu (i mnóstwo takich, którzy/które są dla mnie całkowicie nieistotni/nieistorne), ale to wcale nie znaczy, że one tworzą jakiś mój wyimaginowany "top".

Nie bawi mnie to w ogóle. Więcej, męczy i frustruje - szczególnie, że trzeba zestawiać i porównywać gatunki kompletnie do siebie nieprzystające. Moja z trudem sklecona lista 2000 nie ma nawet dla mnie żadnego znaczenia.

Owszem, dałem się wciągnąć tutaj w specyficzną formę udziału - tzn. w rekomendacje - i staram się to robić w najlepszej wierze (i wbrew ewentualnym pozorom, mocno selektywnie). A i tak mam wrażenie, że raczej psuję Wam (a co najmniej utrudniam) zabawę, niż wnoszę jakąkolwiek "wartość dodaną".
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
digipack


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2899

PostWysłany: 12.04.2021, 10:28    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A problem wygrywania tandemu PF/KC czy innych klasyków jak się wydaje w latach 2000 już nie istnieje. Tak mi się przynajmniej wydaje, że do pewnego momentu istniał jakiś określony kanon (o tym pisał Mirek i to mnie bardzo uderzyło), natomiast już w tych latach post 2000 właściwie nie wiadomo co jest kanonem albo może on wcale nie istnieje. Z lat powiedzmy 69, 75 czy 1991 są płyty, które jeśli chcesz choć trochę rozmawiać o danym roczniku po prostu musisz poznać, ale czy są takie płyty z lat post 2000? (Radiohead np. na pewno tak, sam sobie odpowiadam). Jak sądzę właśnie próbujemy coś takiego zbudować wspólnymi siłami, jakiś rodzaj przewodnika po roku 2001 i dalej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
digipack


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 2899

PostWysłany: 12.04.2021, 10:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:

A nie potraficie zrozumieć, że dla mnie nie istnieje relacja "lepszości" w muzyce? W każdym razie w tej, którą uważam za wartościową?..

.


No właśnie nie, przecieć to jest podstawa wszelkiej "selekcji" każdego rodzaju danych. Chyba musisz na jakiejś podstawie dokonywać selekcji tego co chcesz mieć choćby w płytotece? Chyba, że kupujesz wszystko jak leci z nie wiem empiku czy biedronki? Ja np. na LP kupuje tylko te rzeczy które są wg mnie najbardziej warte uwagi, a niekoniecznie potrzebuję mieć składankę przebojów Sandry, bo do tego wystarcza obecnie youtube.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Artur.O
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 11 Sie 2019
Posty: 735
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 12.04.2021, 10:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Napiszę ze swojej perspektywy jako użytkownika wciąż nowego oraz młodego wiekiem - dla mnie wiele wątków tematycznych jest po prostu... dziwnych. Od początku do końca to wyliczanie płyt dla mnie naprawdę niszowych, kiedy faktycznie najpierw wolałbym poznać - lub przypomnieć sobie, bo zdecydowanie zmienił mi się gust od kiedy słyszałem je kilka lat temu - te klasyczne/bardziej znane/esencjonalne pozycje, aby co najmniej mieć punkt odniesienia. Przy plebiscycie rocznikowym więc mam idealną "wymówkę", żeby wszystko sobie odświeżyć/poznać po raz 1., mam idealny rozrzut stylistyczny, i ogólnie pasuje to do mojego stylu słuchania muzyki.

Natomiast przy proponowanej zabawie w 10 płyt z rocznika, no to oczywiście - jestem w stanie wymienić od ręki 10 płyt, jakie bardzo mi się podobają, ale powiedzmy, że jest to liczba cztery razy mniej motywująca do poznawania, niż 40. Smile

A co chodzi z tą konfliktogennością, no to nie rozumiem. O jakich konfliktach mowa?
_________________
https://rateyourmusic.com/~Szysza32
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Administracja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group