Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Aktywności na forum
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Administracja
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2568

PostWysłany: 12.04.2021, 11:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
A nie potraficie zrozumieć, że dla mnie nie istnieje relacja "lepszości" w muzyce? (...)

Prywatnie nie układam żadnych hierarchii (...)

Nie bawi mnie to w ogóle.

Ja to rozumiem jak najbardziej, dlatego zrezygnowałem z namawiania Cię do udziału polegającego na układaniu listy (słyszę głoś Piotra, ale nic na siłę - chyba nie chcemy kogoś zmuszać, żeby dla naszego dobra robił coś, co jest mu niemiłe?) i proszę Cię, żebyś nie rezygnował z tego, co robisz (mówienie, że coś nam tu psujesz,a nie wnosisz, zakrawa już na kokieterię Wink).

Żeby nie było, że przeszedłem na pozycje całkiem teoretycznie, cały czas sobie czegoś słucham z 2001 Smile Ale o szczegółach napiszę kiedy indziej, bo praca wzywa.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Oleeks
kaseta "metalówka"


Dołączył: 05 Kwi 2015
Posty: 266
Skąd: Szczecin

PostWysłany: 12.04.2021, 11:18    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dziwna dyskusja się tutaj wywiązała. Też - podobnie jak Artur - osoba młoda wiekiem, nie mam takiej siły przerobowej zapoznać się ze znacznym procentem płyt polecanych w plebiscytach. Ja plebiscyty traktuję jako odświeżenie wielu niesłychanych pozycji, a także dorzucenie kilku nowych do swojej muzycznej piwniczki. Natomiast największą wartością tych naszych zabaw jest możliwość powrotu do rekomendowanych przez innych użytkowników płyt. Co jakiś czas odkurzam wątki forumowe sprzed kilku lat i wyszukuję to, na co mam akurat ochotę. Nic nie poradzę, że teraz najbardziej mnie rajcuje alternatywne country, a nie muzyka poważna. Nie będę na siłę jej poznawał. Zgodzę się jednak z Crazym - przyjdzie kiedyś taki czas, że na pewno kogoś rekomendacje będą dla mnie nieocenionym źródłem wiedzy.

Poza tym - nie sądzę, że poznając sto nowych płyt w roczniku byłbym w stanie stworzyć rzetelną i uczciwą w swoim odczuciu listę. W tak krótkim czasie nie jestem w stanie zacementować moich wrażeń co do słuchanego materiału. Zrobię to dla dwudziestu nowych płyt, ale nie dla setek płyt, czasem z całkowicie innych parafii. Podsumowując - bananamoon wykonuje świetną pracę, za którą jestem mu wdzięczny, ale nie odniosę się do niej w żaden sposób, nie umiem nic mądrego o niej napisać i obecnie w żaden sposób mnie ona nie kręci. Wrócę tu za rok/za pięć i będę wspominał niestrudzonych posłańców dobrej muzyki Wink
_________________
Last.fm | RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 11:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
To są po prostu albumy niszowe i nie ma się co za bardzo dziwić, że nie robią zbyt wielkiej furory.

Czy "niszowość" to jest jakaś kategoria jakościowa lub kryterium wartościowania?

Monstrualny Talerz napisał:
Nie wyobrażam jednak sobie, żeby rozpoczynać poznawanie kursu malarstwa od współczesnych obrazów argentyńskich adeptów ASP a nie znać czy przynajmniej nie poznać w pierwszej kolejności malarstwa kanonicznego (Bosch, Rubens itp).

A ja sądzę, że mogłoby to być bardzo ciekawym doświadczeniem - poznanie całego dorobku w danej dziedzinie świeżym, nieobciążonym stereotypami okiem / uchem.

Odnośnie kanonów, to pozwólcie, że zacytuję - nie po raz pierwszy - Piero Scaruffiego, fragment wstępu do jego kompendium historii muzyki rockowej:

Piero Scaruffi napisał:
There is the history of the hits. Most books on rock music are histories of the hits. The charts decide, i.e. the masses decide. Marx would have loved it, except there is a catch: the masses tend to buy what is publicized by the media, which is what corporations pay money to publicize. Marketing decides the charts. Invest a few million dollars on me and even I, regardless of my musical talent, will break into the charts, i.e. will become part of "that" history of rock music. Most books on the subject are, in fact, books about the music industry. Very often, the profile of a musician is simply a list of her/his successes in the Billboard charts ("that album broke into the charts", "that album hit #5", "that album sold one million copies"). In other words, books on rock music tend to treat musicians like corporations or start-ups, judging them by their revenues, profits and marketing strategy.
(...)
Finally, there are the individual histories of rock music. Each person grew up with a different set of idols, and tends to center the history of rock music around those idols, whether Led Zeppelin or Doobie Brothers.
(...)
It ends up being mostly a history of "alternative" rock music. While this is a gross approximation, it has become customary to separate "mainstream" music and "alternative" music. If you do what i did (listen to the music without letting marketing & sales influence you), it is very unlikely that you will end up selecting the musicians who topped the charts, and very likely that you will be impressed by countless obscure recordings that were twenty years ahead of their time even though nobody heard them.
(...)
In everyday life, people tend to talk about what people tend to talk about. In a sense, people think they are talking, but, in reality, they are only quoting (other people). Alternative music is an attempt to break this endless loop, to talk about something not because everybody is talking about it but because we actually have something to say.

(wyróżnienie moje)

Z konkretnymi wyborami i cenzurkami Scaruffiego nie zawsze się zgadzam (choć stosunkowo często tak), natomiast samo podejście jest mi bardzo bliskie. I do takiego słuchania namawiałbym każdego.

Ale, żeby nie było: naprawdę doceniam, że wyszukałeś i przesłuchałeś moje "podium". Szczególnie, jeśli musiałeś się przy tym nacierpieć. Smile
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2568

PostWysłany: 12.04.2021, 11:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Nie wiem, czy mnie przekonuje to, co mówicie ze Scaruffim Wink
A czy wspomniani wcześniej Bosch i Rubens.. albo czy Bach i Mozart też zawdzięczają swoją pozycję klasyków działaniom marketingowym? Czy po prostu temu, że byli geniuszami?

Nie neguję wpływu działań marketingowych, ale negowałbym też tego, że pewne rzeczy po prostu wygrywają swoją jakością, którą odbiera tak a nie inaczej duża ilość osób.

Cytat:
very likely that you will be impressed by countless obscure recordings
- to, jak najbardziej

ale w to:
Cytat:
it is very unlikely that you will end up selecting the musicians who topped the charts

szczerze wątpię. Schody do nieba i Hotel California wyjda na swoje Wink Jak było widać w filmie "Yesterday", gdzie wszyscy zapomnieli o Bitelsach.

akond napisał:

Czy "niszowość" to jest jakaś kategoria jakościowa lub kryterium wartościowania?

To jest kategoria socjologiczna. Oznacza, że pewne rzeczy są predestynowane, żeby podobać się wąskiemu gronu słuchaczy. Nie widzę w tym kwestii marketingowych. Żaden wielki marketing nie sprawi, że np. nagrania Bastardy czy Tomasza Budzyńskiego solo nagle staną się ultra hitami. Owszem, może je wyprowadzić z niebytu, że na koncerty przychodzi kilkoro znajomych i parę przypadkowych osób, ale nadal pozostanie to nisza.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 11:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
Jak sądzę właśnie próbujemy coś takiego zbudować wspólnymi siłami, jakiś rodzaj przewodnika po roku 2001 i dalej.

I tu jest pies pogrzebany - mamy ambicję stworzyć coś, co miałoby stać się jakimś wyznacznikiem, ale nie wykazujemy woli, żeby z tematem zmierzyć się metodycznie i przekrojowo.
.
Monstrualny Talerz napisał:
Chyba musisz na jakiejś podstawie dokonywać selekcji tego co chcesz mieć choćby w płytotece?

To jest decyzja o charakterze zerojedynkowym - czy dany album przekracza coś, co jest dla mnie "minimalnym poziomem istotności", czy też lokuje się poniżej.
Ale to niekoniecznie wiąże się z "obiektywną" wartością muzyki - ja również 1) podlegam sentymentom, 2) pewne dyskografie kolekcjonuję, 3) pewne pozycje kupuję z "poznawczego obowiązku", 4) wykorzystuję okazje i dorzucam czasami coś spoza priorytetów, 5) kieruję się impulsem, niekiedy niewytłumaczalnym itd. itp.

Z mojej płytoteki generalnie jestem raczej zadowolony - pomimo wielu naprawdę rażących braków, jeśli spojrzeć z perspektywy forumowego "głównonurtowca". Smile
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7650

PostWysłany: 12.04.2021, 11:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
A czy wspomniani wcześniej Bosch i Rubens.. albo czy Bach i Mozart też zawdzięczają swoją pozycję klasyków działaniom marketingowym? Czy po prostu temu, że byli geniuszami?


Szkoda, że na to pytanie nie może odpowiedzieć Hilma af Klint, którą świat odkrył dopiero kilka lat temu, a w podręcznikach zamiast niej pojawia się np. Kandinsky (zasłużenie, ale czy Hilmie brakowało talentu czy jednak szczęścia/marketingu?).
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 11:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Schody do nieba i Hotel California wyjda na swoje

A wiesz, że "od zawsze" bardzo lubię Led Zeppelin, i mi to nie minęło z wiekiem? Ale nawet na samej "Czwórce" co najmniej dwa kawałki wolę od STH. Smile

Generalnie im dalej wstecz, ku początkom i korzeniom rocka, tym bardziej również mój gust zbliża się do mainstreamu - choć pewien bezpieczny dystans zachowuję i mam określone preferencje.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7650

PostWysłany: 12.04.2021, 12:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cytat:
nagrania Bastardy


Bardzo dobry przykład, bo przypuszczam, że Twoją misją (którą popieram w 100%) jest to, żeby o muzyce Bastardy dowiedziało się jak najwięcej osób i prawdopodobnie nie jest możliwe, żeby zabrakło ich płyt na Twoich listach? Z Twoich bardzo entuzjastycznych wpisów wnioskuję, że jest to muzyka dla Ciebie bardzo ważna i lepiej byś się czuł, gdyby w głosowaniu znalazła się na miejscu 1. 10. czy choćby 100., a nie skończyła w poczekalni lub, co gorsza, w ogóle na listę nie weszła, bo zanim byś zdążył ją polecić, to jakiś (czysto teoretycznie) nieżyczliwy gospodarz zabawy uznałby, że szkoda czasu na niszę i jak on nie przeczytał o tej płycie w jakiejś gazetce (a przecież się interssował i słyszał i czytał wszystko, co na to zasłużyło), to jest to jakaś nieistotna bzdura (czysto teoretycznie). No to teraz sobie wyobraźmy, że każdy ma jakąś swoją Bastardę, a może ma ich nawet 10 lub 100 (tak, wiem - Bastarda jest tylko jedna Wink). Chociaż tak naprawdę, to kazanie nie jest skierowane do Ciebie (bo życzliwie słuchasz i poznajesz bardzo dużo muzyki), tylko do tych, którzy nie przyszli. Wink
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.


Ostatnio zmieniony przez Maciek dnia 12.04.2021, 12:04, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 12:02    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
albo czy Bach i Mozart też zawdzięczają swoją pozycję klasyków działaniom marketingowym?

O miejscu Bacha i Mozarta w historii muzyki zdecydowali fachowcy (w tym kompozytorzy czasów późniejszych), a nie marketing. I miejsce to ustabilizowało się wiele lat po ich śmierci. Za życia masową popularnością bynajmniej się nie cieszyli.

Bardzo mnie ciekawi, jak będzie wyglądała historia muzyki rockowej czy jazzowej z perspektywy słuchacza XXII wieku, i co z jej dorobku się w ogóle ostanie. Niestety nie będę miał możliwości sprawdzić tego osobiście.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 12:07    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Żaden wielki marketing nie sprawi, że np. nagrania Bastardy czy Tomasza Budzyńskiego solo nagle staną się ultra hitami.

No jakże, a Florence Foster Jenkins? Wypromować można wszystko, trzeba tylko dysponować odpowiednimi środkami!
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23120
Skąd: Lesko

PostWysłany: 12.04.2021, 12:34    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Florence się nie wypromowała, tylko wpakowała kupę kasy w swoją "karierę" i w najlepszym razie należy ją traktować jako comic relief. POoza tym nikt jej nie chciał słuchać ani kupować jej płyt, publiczności też płacono.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2568

PostWysłany: 12.04.2021, 13:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
lepiej byś się czuł, gdyby w głosowaniu znalazła się na miejscu 1. 10. czy choćby 100

E, wiesz - ja lubię te emocjonujące finały z wzdychaniem "czemuż ach czemuż nikt tego nie docenia" i sakramentalnym ZA NISKO! Oraz "Protesty w Iranie po zwycięstwie VDGG! Rozwścieczeni fani Genesis pod ambasadą FD w Teheranie spalili kukły dinozaurów i darli okładki Still Life." Laughing
Ale czy naprawdę "lepiej bym się czuł"? To tylko, właśnie, zabawa.
W 1976 nikt poza mną nie zagłosował ani na U-Roya, ani na Aswad, ani nawet ( Shocked ) na Maxa & Upsetters. Ale czy jakoś znacząco lepiej bym się czuł, gdyby ktoś jednak zagłosował? Smile
Lepiej się poczułem, kiedy esforty oznajmił w marcu zeszłego roku, że idzie bilet na koncert Bastardy... ale go odwołali Sad
Ale to są takie właśnie jednostkowe "odnalezienia", one są ważne, natomiast ostateczna pozycja płyty w plebiscycie to jest "ważna" tylko na zasadzie tych protestów w Iranie.



akond napisał:
O miejscu Bacha i Mozarta w historii muzyki zdecydowali fachowcy (w tym kompozytorzy czasów późniejszych), a nie marketing. I miejsce to ustabilizowało się wiele lat po ich śmierci. Za życia masową popularnością bynajmniej się nie cieszyli.

Bo z czasem wszystko się dzieje szybciej, wieści i opinie szybciej się roznoszą. Ja bym tak czy inaczej optował, że o ich miejscu zadecydował ich geniusz, w pierwszej kolejności.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1116
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 12.04.2021, 13:47    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Ja bym tak czy inaczej optował, że o ich miejscu zadecydował ich geniusz, w pierwszej kolejności.

Ale implikacja, że w związku z powyższym geniuszami są również Waters, Fripp i Hammill, wydaje mi się logicznym nadużyciem... Smile
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 4185

PostWysłany: 13.04.2021, 13:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

akond napisał:
Crazy napisał:
albo czy Bach i Mozart też zawdzięczają swoją pozycję klasyków działaniom marketingowym?

O miejscu Bacha i Mozarta w historii muzyki zdecydowali fachowcy (w tym kompozytorzy czasów późniejszych), a nie marketing. I miejsce to ustabilizowało się wiele lat po ich śmierci. Za życia masową popularnością bynajmniej się nie cieszyli.


Racja. Dla przykładu Telemann uchodził w XVIII wieku za kompozytora pierwszej wielkości i cieszył się ogromnym uznaniem współczesnych (gdzie tam Bachowi było do niego!). Czas dość ostro zweryfikował tę opinię i dziś Telemann jest uważany po prostu za porządnego (i niezwykle płodnego) rzemieślnika - takiego "Kraszewskiego muzyki barokowej", ale w żadnym razie nie za geniusza.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23120
Skąd: Lesko

PostWysłany: 13.04.2021, 14:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mozart akurat był za życia bardzo kasowym artystą, tylko, że ile kasy miał, tyle puszczał.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Administracja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group