Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Crash

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.08.2021, 10:17    Temat postu: Crash Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=a1Sz6-mu2LM


https://www.youtube.com/watch?v=T4Z5-y4e9Dw


Niesamowita niespodzianka - prawdziwy rarytas i gratka dla fanów ale i nie tylko tej troszkę zapomnianej grupy. Otrzymałem to dzięki cudownej i oddanej bez reszty muzyce personie - Boczeq`owi - nigdy nie ukrywałem, iż w Jego postawie dostrzegam na wzór Luisa Armstronga - Tootsa Thielemansa - ten sam serdeczny stosunek do dźwięków, do świata, do najbliższego otoczenia, brak pretensjonalności, pełny afirmacji i radości apoteozy esencji życia, naturalności, brak zawłaszczania grup stylistycznych czy "jedynej natchnionej prawdy" i kanoniczności - czy gdy jeden człowiek jak ON - skupia talenty rozdzielone na grupę wokalną Take Six - wyszukane harmonie, idealne intonacyjne brzmienie. Muzykalność Bocze`ka - nienaganna, niewiarygodna, technika bajeczna, błyskawiczne pochody akordowe - misja Jego jak u Adwentystów Dnia Siódmego - nieść nadzieję, pociechę, radość, zachętę do godnego życia - i jak Najwyższy - podniesie przygniecione do ziemi troskami ciało - przytuli do serca i łona i skutecznie pocieszy.


A wracając do bandu - może zacząłem wątek od "końca" ale dlaczego nie ?. Może wychodzę na ignoranta - ale te fragmenciki mnie mega zaskoczyły -zgodnie z opisem i materiałami źródłowymi - w okolicach 86 Crashu miało już nie być - albo jedni wyemigrowali do Niemiec jak Mazur, założyli bluesowe bandy jak Recydywa Pluszcza czy flirtowali z Budką Suflera jak "Zybek". Nie jest tajemnicą " poliszynszyla" - że Crash generalnie bardziej nastawiał się na rynek zachodni i tam był przyjmowany z większymi honorami - np nagrody na festiwali w San Sebastiam niż w kraju. Tu grają bardziej drapieżne - momentami silnie "urockowione" fusion - są silnie na bieżąco, na czasie co grały bandy europejskie, czy zza oceanu jak Spyro Gyra czy który wszystko wywrócił do góry nogami - Elektric Band - nie ma w tym przypadku - Mazur gra na DX7 obok składanego piana Yamahy CP a Kwaśnicki zakłada przenośny KX5 - na którym szalał z EB - Chick Corea - tu nie ma czystego zbiegu okoliczności. Dziwne widzieć w tym układzie "jeszcze" Staszka - który miał w drugiej połowie lat 80 wypowiedzieć sporo krytycznych by nie rzecz obelżywych opinii odnośnie środowiska jazzowego / około-jazzowego.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.08.2021, 10:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=RBcy7QjQq7s


Czy ten wyśmienity fragmencik - Niespokojny Duszek - ukazujący bardziej zakręconą, drapieżną, atawistyczną i napastliwą naturę Crashu - czym ta grupa bywała na koncertach - jak dawała ponieść muzyce i gdy nie musiała być sprowadzona do "akompaniatorów" - skądinąd wybornym - ale jednak - wokalistkom. Ta otwierająca partia Pluszcza na basie a la Jaco - czytałem, że niekiedy grywał nawet jeszcze bardziej "dziko" - a Lewandowski - szalejący za bębnami niczym rasowe " perkusyjne zwierzę" - i doprawdy uważam to - i nie tylko ja - za najwyższy komplement. Nie każdego stać na taką ekspresję i artystyczny szturm. To nie "pykanie" a la Charlie Watts" - tak jak Lewandowski grają muzycy - którzy nie mają wątpliwości, pytań jak grać - tylko wkraczają na scenę, zagarniają ją, mają odwagę sięgać po swoje nie oglądając na nikogo. Jeśli coś jest TWOJE - to zwyczajnie to bierzesz. Podejrzewam, że m.in taka filozofia przyświecała "craszowcom". Very Happy
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.08.2021, 10:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=V9R1i816Agc


Od dawna inspirował mnie ten silnie w duchu Corei - z okresu współpracy z śp. Joe Farrellem, Florą Purim i muzą Moran. W naszej krajowej scenie brakowało takich piosenek - w silnym roztańczonym etnicznym duchu - troszkę Santany, troszkę Mangione, troszkę - autentycznego a nie cukierkowego i zgoła zafałszowanego Sergio Mendesa ( Bem ) - znów w ramach dźwiękowej terapii puszczałem to różnym znajomym i często była reakcja - że to - istna rewelacja - całe ciało od razu rusza do tańca i jakie to bliskie - po ciężkim dniu frustrującej pracy - bezproduktywnej, a tu powiew orientu, latino ale błyskotliwego - wielu odnajduje się w tej piosence.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.08.2021, 10:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=ady9R6s0xyc


Nie inaczej sprawa ma się z tym klejnotem w koronie Crashu - idealna współpraca między uduchowionym wokalem Łobaszewskiej a przekraczającym granice subtelnego i dyskretnego ale i naładowanego silnym indywidualizmem poszczególnych członków akompaniamentem bandu. Tekst Jacka Cygana jak dla mnie oddał nie tylko głos pokolenia nieco zagubionego na przełomie lat 70 i 80 - ale i dziś jest szalenie aktualny. Może nie będzie w tym przesady gdy w jego personie wskażę naszego polskiego "bitnika" - kogoś kto idealnie oddał stan ducha, przejściowych emocji ludzi nieustannie niczym buntownicy w Stanach - podróżujących - ale nie własnymi zdezelowanymi samochodami - ale PKS`ami, pociągami - urok podupadających dworców, aromat poczekalni w podrzędnych stacyjkach, czasem zamykanych w kuriozalnych godzinach, kioskach na peronach oferujących - nieaktualne gazety, krzyżówki, ryż prażony, landrynki, gorącą herbatę z cytryną, przepaloną kawę, ciepłe piwo, bary stacjach przesiadkowych, gdzie królowały tłuste przyprawione flaki, fasolka i ubiegłoroczny bigos - a w tym wszystkim człowiek starał się pozostać jednostką niezależną - zmierzającą do indywidualności kartując dokonania egzystencjalistów czy zbierając rozsypujące się kartki tanich wydawnictw odnośnie annałów jazzu. A piękne miasta jak Wrocław i Kraków tonęły w nieodgarniętym śniegu - zmieniając w lawinę błota. Sam w połowie lat 80 sporo podróżowałem w zimie / w okresie ferii PKS`ami i pociągami - ten utwór przyciemnioną kreską kreśli ten pejzaż i subtelni makijaż. Gdy między kamieniczkami szukamy właściwego adresu. Wielkie słowa uznania dla Juliusza Mazura - który dzięki tkanym misternym barwom na pianie fendera z odpowiednimi dobranymi barwami i dalekim echem ARP string Omni przybliża nam ówczesny krajobraz.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 09.08.2021, 11:10    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://www.youtube.com/watch?v=llO5icrW7P4


Czy "zamykająca burzliwy okres" - z albumu koncertowego Chicharea - z koronkową - kojarzącą silnie dzięki barwom Mini Mooga a la Kit Watkins z Camel ( to samo ustawienie filtrów i oscylatorów ) - z prog rockiem - solówką Mazura - czyżby realizatorom zależało by ten burzliwy okres zakończył mocnym iście piorunowym akcentem ?.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2771
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 10.08.2021, 10:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

https://wroclaw.tvp.pl/14912515/gwiazdy-jazzu-xv-jazz-nad-odra


Czy ten rewelacyjny, absolutnie rewelacyjny materiał z archiwum TVP Wrocław z Jazzu nad Odrą - od 28 min. na scenie niepodzielnie króluje Crash - 3 perełki: Michałek, Nite Sprite - Corei fragment Baraqua. Band w znakomitej formie - jeszcze z pierwszym liderem i założycielem trębaczem Zbigniewem Czwojdą. Zabawnie ogląda się muzyków - w scenicznym "entourage" przypominającym amerykańskich bitników i ówczesnych steropianowych opozycjonistów Wink - Zybek jeszcze taki szczuplutki jak trzcina chłopaczek z gitarą, podobnie wbity w golf Juliusz Mazur. Sama muzyka porywająca - choć zwraca uwagę zaskakująca "akustyczność" - niezwykle zdyscyplinowane granie, jak w zegarku zgrany kolektyw - żadnego krytykowanego później przez lidera - "efekciarstwa", "grania pod publiczkę" czy "niekończących się solówek". Crash później grał o wiele ostrzej i bardziej drapieżnie. Tu niekiedy mamy stricte wyluzowane pełne oddechu i przestrzeni ale zwięzłe jazzowe granie - ale w Nite Sprite pokazali pazur. Niestety od wielu lat Staszka i Andrzeja nie ma już wśród nas.
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group