Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Matching Mole

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adrithgor
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 30 Lip 2021
Posty: 114
Skąd: Okolice Chojnic

PostWysłany: 13.08.2021, 01:44    Temat postu: Matching Mole Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Matching Mole - Matching Mole's Little Red Record - Recenzja



Zacznijmy od najlepszego sposobu na reklamę, czyli od kontrowersji.
Mówiąc ściślej, kontrowersji związanej z okładką ostatniego studyjnego albumu Matching Mole, która odwołuje się do maoistycznego plakatu propagandowego i radykalnych komunistycznych poglądów członków zespołu, popularnych wśród artystów, intelektualistów czy też studentów w państwach zachodnich w tamtym czasie. Poglądy te mają też swój udział w tekstach takich utworów jak Righteous Rhumba czy Gloria Gloom, choć mimo wszystko nie pogarsza to doświadczeń z odsłuchu w stopniu znacznym. Co prawda, okładka nie przypadła do gustu Wyattowi, który był liderem zespołu, a umieszczenie jej było decyzją wytwórni CBS. No ale jak to się mówi, niesmak pozostał.

Wracając do sprawy najważniejszej, czyli muzyki samej w sobie, można rzec, że mamy do czynienia z klarownym przedstawicielem kanterberyjskiego rocka, charakteryzującego się swobodą, improwizacjami, pozostałościami po psychodelii lat sześćdziesiątych, inspiracjami jazzem oraz nie unikaniem humoru w muzyce.

Wszystkie te elementy są obecne na tym albumie, zaczynając od niezbyt poważnego wstępu zatytułowanego Starting In The Middle Of The Day We Can Drink Our Politics Away, czyli utworu zawierającego repetatywną partię pianina oraz półtorej tytułowej frazy, która jest przeciągnięta przez dwie i pół minuty. Po tym utworze nareszcie przechodzimy do konkretu, czyli krótkiej partii klawiszy, która okazuje się być tłem dla frazy„It’s brown, lives in the ground, it’s myopic” po której następuje fala śmiechu. Zdanie powtarza się, a towarzystwo jest niemniej rozbawione niż wcześniej, choć po tym w atmosferze ogólnej zgody stwierdza, że w zdaniu tym chodzi o kreta.
No i dobra, dosyć tych jaj, więc reszta utworu to ostra, jazzrockowa gitara, energetyczne, ale i opanowane klawisze, oraz perkusja, którą musimy się nacieszyć gdyż niestety był to ostatni album na którym Robert Wyatt miał możliwość użycia tego instrumentu. Oczywiście następują momenty spokojniejsze, a bas, mimo tego, że się ciągle powtarza, napędza utwór a motyw grany przez MacCormicka zostaje w pamięci. Utwór numer trzy na start serwuje coś, co niektórzy kochają (osobiście sam się do tej grupy zaliczam) , a niektórzy nienawidzą, czyli wokal Roberta Wyatta, który tradycyjnie raczej dystansuje się od tradycyjnego w muzyce popularnej śpiewu. Potem następuje partia nie śpiewana, lecz po prostu mówiona, za którą kryje się instrumentalne szaleństwo, które trwa i nie ustaję, a w międzyczasie wokal perkusisty wkracza ponownie. Następny utwór o nazwie Righteous Rhumba wnosi trochę kontrowersji, gdyż pojawiają się w tekście rzeczy jak „My radical cheek is soft and meek, but I’ll kill if I must”, ale instrumentalia w tym kawałku nie ustępują reszcie albumu, więc raczej trudno mi się do niego bardziej przyczepić. W kolejnym kawałku mamy mocno zaznaczone klawisze oraz basową solówkę, a gitara dla odmiany brzmi czyściej niż zazwyczaj. Po chwili dla basisty, klawisze powracają na pierwszy plan, a wygrywane na nich partię są naprawdę świetne, grane z jazzowym wyczuciem. Szósty z kolei utwór zaczyna się dość enigmatycznie, od bardzo intrygujących partii syntezatorów, po których rozpoczyna się rozmowa jakiś ludzi z elektrycznym pianinem w tle. Rozmowy nie ustają, a Wyatt zaczyna śpiewać, po czym robi z swoim głosem naprawdę ciekawe i dziwaczne rzeczy, choć zaraz po tym znowu mamy do czynienia z bardziej konwencjonalną partią wokalną. Po tamtych eksperymentach następuje nie małe zaskoczenie, czyli dość prosta i kameralna piosenka, zawierająca sentymentalny i w pewien sposób wzruszający wokal z akompaniamentem gitary akustycznej, co nieco odbija słuchacza od eksperymentów. Piosenka ta przywołuję skojarzenia z stricte gitarowymi kawałkami Grega Lake’a, choć utwór Wyatta raczej nie nadaję się na radiowy hit, gdyż wokal pozostaje zbyt nietypowy.
Po miłym zaskoczeniu mamy powtórkę z rozrywki, którą można rozpoznać po mocno zaakcentowanych klawiszach napędzających całą piosenkę, które bez przerwy trzymają się pierwszego planu. Teraz czas na finał, czyli Smoke Signals, od którego wzięła nazwę archiwalna koncertówka grupy wydana dopiero w 2001 roku. Najbardziej rzucającym się w uszy elementem jest lekko hipnotyzujący bas oraz klawisze, które brzmią wyjątkowo delikatnie i spokojnie. Ostatni zarejestrowany studyjnie utwór w historii zespoły Matching Mole jest w dosyć wyciszony i kojący, bynajmniej nie pozbawiony jakiejś energii, lecz nie stawia jej on na pierwszy plan.

Tak się zakończył pewien etap w karierze bardzo cenionego mi muzyka, jakim zdecydowanie jest Robert Ellidge, szerzej znany jako Robert Wyatt. Ostatni raz miał okazję pokazać, że należy do czołówki powiązanych z muzyką rockową bębniarzy. Oczywiście, nie on jedyny odpowiada za opisany przeze mnie materiał, cały powiązany z omawianą płytą personel sprawdził się świetnie. Album ten jest jedną z wizytówek sceny Canterbury, obok takich klasyków jak Third Softów, Flying Teapot Gonga czy In The Land Of Gray and Pink od Caravanu.
_________________
Najgorsi ludzie to tacy, którzy mówią, że słuchają wszystkiego, ale jak puścisz Brötzmanna to narzekają...

https://rateyourmusic.com/~Adrithgor
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adi
epka kompaktowa


Dołączył: 07 Wrz 2017
Posty: 1010
Skąd: Nowe Miasto nad Wartą

PostWysłany: 13.08.2021, 10:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Fajna płyta, ale te rozmowy niepotrzebne, przynajmniej moim zdaniem.
Wolę debiut, ale ten album też zacny. Bardzo lubię kanterberyjskie klimaty.
Takie granie bez spiny.

Adrithgor napisał:
Najgorsi ludzie to tacy, którzy mówią, że słuchają wszystkiego, ale jak puścisz Brötzmanna to narzekają...

Ty to wymyśliłeś? Genialne Very Happy
_________________
"Nie jesteśmy wrogami lecz przyjaciółmi. Wrogami być nam nie wolno. Choć targają nami namiętności nie mogą zerwać więzów serdecznych. Tajemny akord pamięci zagra trącony ponownie przez anielskie struny naszej natury" - Martin Luther King
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Adrithgor
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 30 Lip 2021
Posty: 114
Skąd: Okolice Chojnic

PostWysłany: 13.08.2021, 14:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Adi napisał:
Ty to wymyśliłeś?


Tak Very Happy

Mam taki dość solidny plan imprezowy
1. Przyjść
2. Zjeść pizze
3. Puścić Machine Gun
4. Ulotnić się
Na wsi i tak dużo się nie dzieje, nawet jeśli to nie jestem zapraszany (mało tu godnego uwagi towarzystwa).
Ale taka sytuacja raz miała miejsce.
Jak kupowałem joycony do switcha (te małe pady po bokach konsoli) i załatwiłem tą sprawę, to zostałem wyproszony za najnormalniejsze testowanie głośności głośnika bluetooth przy pomocy kochanego przeze mnie utworu autorstwa niemieckiego mistrza saksofonu.
_________________
Najgorsi ludzie to tacy, którzy mówią, że słuchają wszystkiego, ale jak puścisz Brötzmanna to narzekają...

https://rateyourmusic.com/~Adrithgor
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group