Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 18.10.2021, 11:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj wieczorem chwila prawdy. Po pierwsze - czy wytrzymamy cztery emole pod rząd? Mr. Green

Serio, mój ukochany utwór wszechświata... możliwość posłuchania dwóch faworytów pod rząd i bezpośredniego porównania ich wykonów... na zakończenie Leonora... ale... cztery razy pod rząd?

A nie chciałbym ominąć Kamila Pacholca, bo prawie go nie słyszałem i ciekaw jestem.

Podejmuję rękawicę, ale czy wytrwam? Wink
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 4186

PostWysłany: 18.10.2021, 11:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też jestem ciekaw Pacholca. Poza tym kibicuję Bruce'owi i Słoweńcowi - to dwie najzupełniej różne osobowości, ale podobają mi się jednakowo. Ciekawe, ilu wybierze f-moll? Dwóch, trzech myślę góra. Jak Kuszlik wygra, to przygotowuję oficjalny protest skierowany do jury Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 18.10.2021, 22:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Wbrew obawom o jednostajność był to absolutnie wspaniały wieczór.

Zacząłem go nieco później, bo na otwierającego Polaka spóźniłem się jednak, a to, co usłyszałem, niespecjalnie mnie wciągnęło. Zupełnie inna historia była z następującym po nim Hao Rao - Chińczyk porwał mnie swoją maestrią i dynamiką, chociaż... nie mogłem pozbyć się wrażenia pewnej nerwowości, po której śladu nie było w poprzednich etapach; jakby czasami napięcie w palcach sprawiało, że nie wszystko idzie aż tak płynnie. Owszem, dźwięki perliste w częściach szybkich (jak to mówią eksperci: brillante) piękne jak zawsze, ale w innych momentach jakby coś się bełtało, pojawiały się wahnięcia tempa - albo mi się wydawało, bo w studio nic takiego nie słyszeli Wink W każdym razie Hao Rao, który po trzech etapach pozostawał chyba moim numerem jeden, w tym etapie nie przekonał mnie aż tak.

Natomiast Kyohei Sorita... Ostatnio takiego emola słyszałem, kiedy Blechacz go zagrał w finale w 2005. Jeny, jak to płynęło IDEALNIE. Grał z całkowitą pewnością, taką, że można było być spokojnym, że gdyby się pomylił, to by z każdego takiego potknięcia błyskawicznie i niezauważalnie wybrnął; ale nie było się, o co martwić, bo każdy dźwięk był idealnie plasowany, doskonały timing, doskonała proporcja między głośno a cicho, przyspieszenia i zwolnienia w żadnym momencie nie wybijające z rytmu, ozdobniki piękne i ozdabiające, ale nie pchające się na pierwszy plan. Koncert doskonały i godzien zwycięstwa, zwłaszcza przecież po takiej sonacie i takim polonezie na wcześniejszych etapach.

Trochę się bałem, jak po takich tuzach wypadnie moja ulubiona Włoszka, ale niepotrzebnie. I jej udzieliła się ta pewność (fakt, że z koncertami chopinowskimi jest obyta od lat - sam ją słyszałem przed laty w Filharmonii, kiedy grała e-molla, a dziś chyba zagrała go lepiej i wiedziała, że umie!), wystąpiła z całą swoją charyzmą popartą niebagatelnymi umiejętnościami - ale i bagażem tej może typowo włoskiej chwiejności. Od czasu do czasu jakieś podejrzane zaburzenia tempa dawały się trochę we znaki. Ogółem jednak było to świetne show i piękna muzyka zarazem, na zwieńczenie wspaniałego wieczoru.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2709

PostWysłany: 19.10.2021, 22:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Drugi wieczór o znacznie mniejszych emocjach. Wszystkich chyba ujął Garcia Garcia, który naprawdę pięknie wykonał f-molla. Nie odszczekuję tego, co pisałem po II etapie, bo właśnie sobie odsłuchałem z youtuba, co by porównać ze wspomnieniami z Filharmonii i nadal jest to samo: jazzowo-corridowska Wink dezynwoltura do poloneza jak pięść do nosa a przy okazji kiksów i ewidentnych fałszów więcej, niż ktokolwiek obok.
A jednak - jury wiedziało, że chce go posłuchać z orkiestrą i chwała mu za to!

Eva chyba najsłabiej ze wszystkich etapów (zdenerwowanie?), ale u niej najsłabiej to nadal bardzo dobrze.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Okechukwu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 4186

PostWysłany: 19.10.2021, 22:16    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Kurcze, słucham tych koncertów i nadal poza Larghettami nie wzbudzają we mnie większych emocji. Czekam tylko na nie. To jednak zupełnie inny kaliber niż sonaty, ballady, scherza czy cykle preludiów i etiud. Jaka szkoda, że Fryderyk nie skomponował trzeciego (przynajmniej trzeciego!) w dojrzalszym okresie!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3053

PostWysłany: 20.10.2021, 07:15    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Niestety ani wczoraj, ani przedwczoraj nie miałem możliwości sensownych odsłuchów. Jedynie z doskoku w radiu i część koncertu Sority i Evy na podglądzie. Koncerty słuchane z radia są dla mnie nierozróżnialne, ale wszystkie brzmią świetnie. Eva rzeczywiście wczoraj nieco nerwowo. Może dziś uda mi się pooglądać replay na YT.

I scenka rodzajowa: miałem wczoraj wieczorem odebrać czyjeś (obce) dzieci z zajęć, bo ten ktoś nie mógł. No więc podjechałem, zabrałem dzieciaki, jedziemy w tę wietrzną noc, liście lecą, w radiu PR II i Chopin i to było piękne, ten chłopak, ok. 10 lat nagle nieco przejęty, jakby pierwszy raz w życiu coś takiego usłyszał/przeżył: proszę pana, a to jest muzyka klasyczna?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2655
Skąd: Łódź

PostWysłany: 20.10.2021, 07:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Proszę, wie(!) i jeszcze wie, jak rzecz nazywać? Wozić <Gościa> częściej.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 548

PostWysłany: 20.10.2021, 07:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

...i po raz kolejny, okazuje się, a widać to wyraźnie w rundzie finałowej etapu, że jestem niekompatybilny z muzyką Chopina, proponowaną przez finalistów konkursu.

Kyohei Sorita - nie wzbudził we mnie zainteresowania fortepianem / muzyką, w żadnym z etapów.
Koncert, o dziwo, zagrał poprawnie (wśród słuchaczy zyskał spore uznanie), ale dla mnie, to wciąż interpretacje Pana Yabu - na rauszu, rubaszne i głośne / na kacu, obcesowe i nieokrzesane.

Leonora Armellini - podobała mi się w koncercie znacznie bardziej od Japończyka.
Włoszka ma w sobie niezaprzeczalne pokłady muzykalności i pozytywnej otwartości, jednak za każdym razem gdy słucham jej gry, odnoszę wrażenie, że pianistka nie wie dokąd zmierza, że jej wykonania, bezwiednie prowadzą ją za rękę, że to w dużej mierze, maniana-interpretacje.

Hao Rao - Chińczyk jest chyba najjaskrawszym przykładem, na to, że w finale nie powinien się znaleźć.
Co prawda technikę gry ma iście wyjątkową, jednak przekaz muzyczny, to co gra, jest jednorodne, jednolite, a co za tym idzie, po kilu chwilach, staje się nudne.
Jest przewidywalny niczym remake "Foxy Lady 11" z albańskimi "aktorkami", które są niewygolone pod pachami i tureckimi "aktorami", z jeszcze dłuższymi...wąsami.

Kamil Pacholec - podobał mi z całej czwórki najbardziej...ale nie przekonał.
Zagrał najgorzej, ze wszystkich etapów.
Nie wiem, czy miał możliwość grać wcześniej z orkiestrą, czy sparaliżowała go trema, ale zagrał bardzo nierówno w interpretacji, momentami kolizyjnie w artykulacji - od przesadnie cichych fragmentów, które przykrywała orkiestra, po "zgrzytanie" dynamiczne klawiszy w najwyższych rejestrach.
Orkiestra także nie pomogła - wydawało się, że muzycy, w pierwszym wykonie, wciąż myślą o przegapionej, telewizyjnej prognozie pogody.

Martin Garcia Garcia - zastanawiam się, co skłoniło jury, po raz kolejny, do zadawania Hiszpanowi bólu i konieczności wylewania siódmych potów?
Chcą go wykończyć, odchudzić, kontuzjować, czy robią sobie żarty?
Garcia Garcia, w moim odczuciu, nie czuje muzyki Chopina (proponuje Chopino-podobny wyrób muzyczny), w dodatku ma ciężką rękę.
Muzykuje, wypowiadając kwestie z serialu Zorro, na castingu do roli Curro Jiméneza.
...choć muszę przyznać, że, o dziwo, pomimo wielu kiksów, nieźle wypadł w efmolu (co mu się chwali), szczególnie w Maestoso.

Eva Gevorgyan - dziewczyna ma serce do muzyki, ma serce do gry; to serce potraktowane podwójną dawką Mydocalm Forte, Cecipresu, Lozapu, Propranololu, popitych litrą ruskiego spirytusu (na trzech), rozcieńczonego ciepłą wodą z kranu.

J J Jun Li Bui - spójne, posklejane, nieprzesadzone (no może trochę techniczne / suche), niewykręcone w żadną stronę wykonanie...tempa nieprzeszarżowane (no może odrobinę), w dodatku zagrane z pewnym, stabilnym soundem.
Po swojemu, sprytnie i nienachalnie...niestety, nie do końca udało mu się zaprząc, w służbie, ponownie niedobudzoną w pierwszym występie, orkiestrę.

Alexander Gadjiev - efmol wydaje się być stworzony dla pokrętnej myśli pianisty.
O dziwo, koncert zagrał bardzo naturalnie / normalnie (prawie normalnie, no bo w Allegro Vivace, chyba najbardziej pozawijał po swojemu), jak to ma w zwyczaju, wspaniałym brzmieniem instrumentu.
Myśl, plankton, momentami podniosłość, momentami czar, i pomimo kilku potknięć, muzyka.
Zastanawia mnie, co chce, sobie (?), Włoch / Słoweniec, udziałem w konkursie, udowodnić?
Czuć osobowość.

Po dzisiejszych wykonawcach konkursu, nie spodziewam się rewelacji.

Hyuk Lee wydaje się być bezosobowy, niczym człowiek podobny z wyglądu / tffuu / z gry zupełnie do nikogo; Bruce (Xiaoyu) Liu, to kaskader, akrobata, ninja fortepianu, a co za tym idzie, nie wzbudza we mnie żadnych emocji; Aimi Kobayashi, to aktoreczka z Hollywood, całkiem doświadczona koncertowo, może więc "ugrać" całkiem sporo; Jakub Kuszlik idzie na wygraną i będzie dzisiaj grał plejbeku.

Mój wymuszony wybór?
Osobowość (Alexander Gadjiev) - Osobowość / Młodość (Eva Gevorgyan).
Osobowość (Alexander Gadjiev) - Młodość (J J Jun Li Bui).
Dwa do jednego dla Alexandra Gadijewa...a Ewa i tak sobie poradzi.

Okechukwu napisał:
...Jak Kuszlik wygra, to przygotowuję oficjalny protest skierowany do jury Laughing

Jeśli konkurs wygra Jakub Kuszlik, obiecuję, że wykupię cały nakład płyty, którą nagra, i dzień po dniu, egzemplarz po egzemplarzu, będę przesyłał płyty Kuszlika do Zydroniowej, za zwrotnym potwierdzeniem odbiory (he, he).

A jak podsumować konkurs?
Po wczorajszych (i wcześniejszych) wykonaniach, musiałem odreagować.
Odpieczętowałem zestaw z kompletem Symfoniami Mendelssohna (Heidelberger Sinfoniker, Thomas Fey).
Włączyłem pierwszą płytę...i nagle mięśnie zwiotczały, zniknęła opuchlizna z karku, ustąpił świst z uszu - poczułem dar witalny, naturalnej, pop-klasycznej, niezobowiązującej muzyki, stojącej w rozkroku pomiędzy barokowym kontrapunktem i melodyjnym romantyzmem.
I nie było fortepianu (he, he).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1128
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 20.10.2021, 07:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Okechukwu napisał:
To jednak zupełnie inny kaliber niż sonaty, ballady, scherza czy cykle preludiów i etiud.

Fakt. Znacznie skromniejszy Razz.

bananamoon napisał:
Odpieczętowałem zestaw z kompletem Symfoniami Mendelssohna (Heidelberger Sinfoniker, Thomas Fey).

Kupiłem kiedyś - dla zorientowania - próbkę Haydna w tym wykonaniu, i nawet mi się spodobała, ale z jakichś powodów nie pociągnąłem tematu. Cykl zresztą musiał być zawieszony po wypadku Feya w 2014 roku, i z tego co wiem, nie ma on szansy wrócić do dyrygowania (seria jest kontynuowana przez innych kapelmistrzów).

Rozumiem, że zestaw Mendelssohna oceniasz pozytywnie?
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23258
Skąd: Lesko

PostWysłany: 20.10.2021, 08:35    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Młody JJ jak zwykle - dał czadu , świetnie się go słucha, Siwy deko zmoczył, Garcia 2x - nie no, gościu pozamiatał - i to jeszcze grał koncert f-moll! No wszystkiego się spodziewałem, ale żeby on koncert f-moll? Ewa przestała się znęcać się na klawiszami.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23258
Skąd: Lesko

PostWysłany: 20.10.2021, 20:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bruce Lee! Bruce Lee!
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3053

PostWysłany: 20.10.2021, 21:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Typowanie trudniejsze nawet niż w roczniku 2001 albo Demoludach...no niech będzie Garcia Garcia!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23258
Skąd: Lesko

PostWysłany: 20.10.2021, 21:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Zaryzykuję obstawienie szóstki laureatów : Bruce Liu, Eva, JJ, Garcia, Sorita, Hao Rao
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3053

PostWysłany: 20.10.2021, 21:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

1) Garcia Garcia
2) Sorita
3) Bruce Lee
4) Eva
5) ten Słoweniec albo Kobajashi
6) JJ z Kanady
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23258
Skąd: Lesko

PostWysłany: 20.10.2021, 22:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Siwy trochę wczoraj przycieniował.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Następny
Strona 11 z 12

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group