Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Król

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.12.2021, 17:07    Temat postu: Król Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Król jest jeden (i wcale nie nagi)
Pamiętam jak w podstawówce miałem pozawieszane na ścianach w pokoju plakaty Led Zeppelin, Uriah Heep czy Pink Floyd a jeden kumpel miał na ścianach Króla. Nabijaliśmy się z niego, że słucha takich flaków z olejem. On nawet bardziej pasował wtedy do otoczenia, zbrylantowane włosy, lekka grzywka, może podobna do poppersów nie to co my długowłosi w dziwnych podkoszulkach w różnych kolorach.
No dobrze.
Każdy chciał się spotkać z Królem, czy to byli Beatlesi, czy Stonesi, czy Zeppelini, z Nim bywało różnie. Miał swoje humory i zachcianki, brał życie ponad stan, był przecież Królem.
Ale też dawał coś plebsowi.
Można śmiało stwierdzić, ze bez Niego nie byłoby muzyki takiej jaką znamy a cytując Lennona: "Przed Elvisem, nic nie było".
Co nam dał?
Z pewnością kupę nagrań rock'n'rollowych, rockabilly, country, soul i ballad. Wyśmienite koncerty i studyjne płyty. Prymitywne? Tak może powiedzieć ktoś kto nie słucha muzyki. I nie krzywcie się.
Król dał nam naprawdę sporo ekscytujących nagrań.
Ja polecam
"Elvis Presley" (56) bo tego nie wypada nie znać.
"From Elvis in Memphis" (69) rasowe rhythm & bluesowe kawałki, rock'n'roll, country i ballady
"That's the Way It Is" (70) mój faworyt. Album zawiera cztery numery z koncertów, podczas gdy pozostałe osiem są studyjne. Głos Elvis wciąż jest silny i pozostaje jednym z najlepszych w biznesie muzycznym. W tym momencie swojej kariery był w stanie wykonać niemal każdą piosenkę i stworzyć jej własną, niepowtarzalną wersję. Wszystkie cztery utwory koncertowe są znakomite i sprawiają, że życzysz sobie więcej takich występów. „I Just Can’t Help Believin’” to klasyczna popowa piosenka, którą Elvis wykonuje w stylu country a „Patch It Up” dzięki szybkiemu wokalowi z przeciętnego numeru staje się świetny. W kolejnej „You Don’t Have to Say You Love Me” słychać jak Presley bierze tę prostą strukturę piosenki i pozwala swojemu głosowi budować ten numer. „You’ve Lost That Lovin’ Feelin’” zawsze ją lubiłem choć najpierw poznałem w wykonaniu The Firm. Utwory studyjne również są bardzo mocne. „Just Pretend” to zaginiony klejnot. Ta delikatna piosenka o dążeniu od odzyskania utarconej miłości jest wspaniale zinterpretowana przez Elvisa. „Mary In The Morning” prowadzi jego subtelny wokal a „Bridge Over Troubled Water” jest wspaniałą popową interpretacją Króla. Udowadnia on, że nadal może uderzyć każdą nutę w tej trudnej piosence.

Do tego dodam koncert. Mi najbardziej podchodzi wydany archiwalnie "Live in Vegas-August 26, 1969 Dinner Show".
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
alternativepop
kaseta FeCr


Dołączył: 29 Lis 2021
Posty: 231
Skąd: Łódź

PostWysłany: 15.12.2021, 17:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W pierwszej chwili myślałem, że chodzi o współczesnego artystę Króla Smile

Ale ad rem. Oczywiście rola Presleya była kluczowa jeśli chodzi o rozpropagowanie muzyki zarezerwowanej dotychczas jedynie dla publiczności czarnej wśród publiczności "białej".

W wyniku zetknięcia muzyki stworzonej przez Afroamerykanów z wrażliwością WASP (i nie mówimy tutaj o grupie W.A.S.P. Wink) powstał rock and roll a następnie rock i wszelkie inne gatunki wychodzące z rocka (w tym punk). I właśnie na tym polega królewska rola Presleya. Był genialnym interpretatorem muzyki stworzonej przez Afroamerykanów, z czego narodził się finalnie rock.

Ciekawostką jest to, że w latach 50. był uznawany za gorszyciela i wroga publicznego konserwatywnej Ameryki. A przecież sam Presley był gorliwie wierzącym chrześcijaninem i wielokrotnie podkreślał swoją wiarę. W tym również śpiewając >>> https://deon.pl/wiara/duchowosc/wzruszajacy-utwor-presleya-o-rozancu,459878
_________________
Alternativepop.pl
Alternativepop.pl na FB
Audycje Alternativpop.pl


Ostatnio zmieniony przez alternativepop dnia 15.12.2021, 23:25, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.12.2021, 18:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tak, masz rację Presley był objawieniem dla nastolatków (podobnie jak James Dean) i zgorszeniem dla ich rodziców. Specyficzne poruszanie biodrami w trakcie wykonywania piosenek było dla wielu ludzi obrazoburcze i mocno seksualne, a to były jeszcze te czasy gdy się gorszono. Niemniej Elvis z początku nic sobie z tego nie robiąc, w końcu trochę się "ugrzecznił" pewnie za sprawą pułkownika (jego managera). Służba wojskowa oraz większe skupienie się na aktorstwie (raczej marnym) doprowadziło "ugrzecznionego" Elvisa do w pewnym sensie upadku. Jednak po 1968 roku otrząsnął sie i wprawdzie dla innej publiczności niż z początku kariery znowu zadziwiał.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Goran
epka kompaktowa


Dołączył: 06 Kwi 2012
Posty: 1039
Skąd: Podkarpacie

PostWysłany: 15.12.2021, 18:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Aż dziwne że do tej pory Elvis nie miał osobnego wątku. To przecież The King. Nagrał troche znakomitych płyt, szczególnie płyty przed pójściem do wojska potem już było duzo gorzej. Mówiono że w wojsku razem z włosami obcięto mu jeszcze inną część ciała. Większość nagrań filmowych i same filmy w których wystepował to tak na granicy kiczu pod dość mało wyrobione gusta publiki amerykańskiej.Ale początek kariery był niesamowity. Pierwsze dwa lp : Elvis Presley i Elvis to klasyka rock'n'rolla. Uwielbiam jego trzy płyty gospel, prawdziwe arcydzieła : How Great Thou Art, His Hand In Mind i He Touched Me., świetna płyta z kolędami Christmas Album i country - Elvis Country.
_________________
Mnie się podobają melodie które już raz słyszałem.No jakże może podobać mi się piosenka którą pierwszy raz słyszę?
Inżynier Mamoń
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
greg66
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 31 Sie 2008
Posty: 4075
Skąd: Opole

PostWysłany: 15.12.2021, 18:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jedynkę i dwójkę znam chociaż nie przepadam, "Elvis Country" faktycznie może sie podobac, tym bardziej, ze to nie jest taka łyżwa. Te gospelowe to muszę posłuchać.
_________________
Summer Of Love'67
http://musicpsychedelic.blogspot.com
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11972

PostWysłany: 15.12.2021, 19:59    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie Elvis to jest przede wszystkim Głos, jego tembr i energia. I może nawet młócić popelinę, bo i wtedy daje radę. A oprawę muzycy towarzyszący z reguły robili mu zawodową. Kwestie kulturowe są w jego przypadku dla mnie drugorzędne. Można mu zarzucać kicz, ale ja lubię taki kicz. To jest gość z najwyższej półki.
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
SafeMan
maxi-singel analogowy


Dołączył: 29 Paź 2019
Posty: 640
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: 15.12.2021, 21:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mam From Elvis in Memphis (1969) i bardzo sobie cenię - to mój ulubiony album Króla, ale późniejszych, czyli tych z lat 70. jeszcze nie słuchałem.

Patrzę i widzę, że na RYM-ie oceniłem 20 albumów Presleya, z czego większość bardzo nisko. Wyjątkiem są dwa jego pierwsze krążki, pierwszy krążek po wyjściu z wojska (Elvis Is Back! 1960) oraz właśnie Memphis.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 660
Skąd: Stąd

PostWysłany: 15.12.2021, 21:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dla mnie generacyjnie Król jest bardzo odległy, oczywiście szanuję, doceniam, ale nie słucham z własnej woli.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2902

PostWysłany: 15.12.2021, 22:11    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Goran napisał:
Aż dziwne że do tej pory Elvis nie miał osobnego wątku.

Nie do wiary! Ale też może i do wiary, biorąc pod uwagę profil tego forum - jesteście/śmy tu bardzo zanurzeni w albumy jako podstawowe formy wypowiedzi. Nie wiem, czy Elvis był w nie zanurzony... W każdym razie muszę się przyznać, że w życiu nie słyszałem żadnej całej płyty Króla. A królewieństwa jego nie podważam! Dla mnie to są niezliczone nieśmiertelne przeboje wyśpiewane jedynym w swoim rodzaju (jedynym w galaktyce!) Głosem, co dobrze ujął B.J..

greg66 napisał:
Można śmiało stwierdzić, ze bez Niego nie byłoby muzyki takiej jaką znamy...


Before anybody did anything, Elvis did everything - głosi rozbrajająca inskrypcja na mojej ulubionej składance. Składanki czasem zbywane lekceważeniem, ale ja bym się na nie tu nie obrażał. Podobnie jak w przypadku ABBY: ich albumów akurat słuchałem, ale czy wniosły one aż tak dużo do sprawy, jak ABBA GOLD, jedna ze składanek wszechczasów? Nieważne, nie ten wątek, w każdym razie składanek Elvisa mam kilka i jestem ich fanem (i jak najbardziej słucham z własnej woli!).

greg66 napisał:
... a cytując Lennona: "Przed Elvisem, nic nie było".

Lennon Lennonem, ale zaraz może się tu pojawić esforty i w imieniu Chucka B. powie nam, co o tym sądzi Wink

Nie zapominajmy wszakże, kto tak NAPRAWDĘ stał za sukcesem naszego Króla Cool


_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2971
Skąd: KRK

PostWysłany: 15.12.2021, 23:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Polecam zdecydowanie.



Robota z 1973. Rootsowa, bluesowa, rockabillowa Wink

Piękna.

Urywki z rozrywki nr 1
Urywki z rozrywki nr 2
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
I&I
digipack


Dołączył: 15 Paź 2010
Posty: 2971
Skąd: KRK

PostWysłany: 16.12.2021, 00:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

In The Ghetto

Cave version
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2759
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.12.2021, 10:22    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
...
Lennon Lennonem, ale zaraz może się tu pojawić esforty i w imieniu Chucka B. powie nam, co o tym sądzi Wink

Nie zapominajmy wszakże, kto tak NAPRAWDĘ stał za sukcesem naszego Króla Cool



Crazy, dziękuję Ci!
Tym gestem przypomnienia, zaistniałem w wątku w nie konfrontacyjny sposób.
Wystarczy! Na tym szańcu, życia nie mam zamiaru oddawać.
Aha! Ale dajcie znać, jak się Wam okaże, że Elvis żyje!!!! Wink Wink

https://www.youtube.com/watch?v=_ZJ-p_2C_-A
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7933

PostWysłany: 16.12.2021, 10:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty, Elvis od dawna żyje w Polsce i ma się dobrze. Materiał właściwy od 7:29
https://youtu.be/8KY4CFPYsns
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2759
Skąd: Łódź

PostWysłany: 16.12.2021, 11:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Może nagra płytę, albo piosenkę chociaż, z docenianą tu, choć od niedawna, p. Werner?
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group