Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o filmie
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 207, 208, 209, 210  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3125

PostWysłany: 11.01.2022, 08:57    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Ja będę Interstellara ... ale najważniejsza część tego filmu rozgrywa się na płaszczyźnie rodzic-dziecko.



W niedzielę oglądałem po raz N-ty, bo leciało na jakimś tefałenie i nawet reklamy mi nie przeszkadzały.
Tak, niesamowity film, który można odczytywać w wielu warstwach, ale oczywiście najważniejszy jest ten czas: każda sekunda czasu którą nie poświęcasz swojemu dziecku jest kompletnie stracona - i kiedyś będziesz za tą stratą płakał. STAY!

https://www.youtube.com/watch?v=N4o0qnSeVQQ
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2752
Skąd: Łódź

PostWysłany: 11.01.2022, 09:09    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Obie listy dokonań Nolana, mnie wydają się niepełne. Panowie zapomnieli, bo nie wierzę że nie znają Wink
Śledząc (Following) 1998.
To Jego debiut ( czasem utrzymuje się, że drugi) i zupełnie jak u Spielberga - bez kasy, lepiej się mu pracuje Cool, tutaj najdroższa była taśma filmowa(!).
Swojej listy nie upublicznię, ale kolejny raz przed ekranem w sprawie Nolana, zasiadłbym do: Following, właśnie i do Insomnii( to ,że to remake norweskiego filmu z 1997, to powszechna wiedza, prawda?).
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
MichalP
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 29 Sie 2016
Posty: 729
Skąd: UK

PostWysłany: 11.01.2022, 09:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
, bo nie wierzę że nie znają

Nie znają i się przyznają, obejrzą. Sad

esforty napisał:
że to remake norweskiego filmu z 1997, to powszechna wiedza, prawda?

tysz nie znają Crying or Very sad

Monstrualny Talerz napisał:
i kiedyś będziesz za tą stratą płakał.

To dla tego córka odrzuciła go na końcu jak już była staruszką?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2752
Skąd: Łódź

PostWysłany: 11.01.2022, 09:21    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:
...
każda sekunda czasu którą nie poświęcasz swojemu dziecku jest kompletnie stracona - i kiedyś będziesz za tą stratą płakał. STAY!



Lekkie nadużycie intelektualne Wink .
Wystarczy im (dzieciom) trochę poczytać w dzieciństwie i ten <podmuch> powinien wystarczyć, by dalej poleciały same... Jeszcze szczypta "pruskiej dyscypliny" i recepta gotowa.
Prowadzanie( wiem nie ma takiego słowa w polskim, ale czynność już, jak najbardziej) do szkoły, na lekcje: skrzypiec, tenisa, hiszpańskiego i co tam jeszcze... ma wygaszać nasze kompleksy, jest błędem kardynalnym. Tak to widzę.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2896

PostWysłany: 11.01.2022, 21:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Błędem kardynalnym jest uważanie, że coś tam/wszystko TRZEBA, i skrzypca, i hiszpański, i tenis, i pruską dyscyplinę, i poczytać wieczorem. Zawsze można czegoś nie zrobić. Ważne, żeby w ogóle coś robić i wiedzieć, że zawsze można zrobić więcej, chociaż nie zawsze się da.

A komentarz Talerza to nie nadużycie intelektualne, tylko raczej takie hasło ze sztandaru, które ma postawić pewne rzeczy na ostrzu noża i sprowokować do myślenia; myślę, że w dobrym kierunku. Interstellaru mówimy gromkie TAK!


esforty napisał:
Panowie zapomnieli, bo nie wierzę że nie znają Wink
Śledząc (Following) 1998

Oczywiście, że nie znam. To jest w ogóle leitmotif tego forum: "to oczywiście wszyscy znają / tego nie trzeba tu przedstawiać... - w 90% przypadków jak czytam takie coś, oczywiście w życiu danej rzeczy nie słyszałem. W przypadku muzyki siedzę cicho, bo wychodzi jeszcze większa ignorancja, niż i tak wiadomo, że jest. Ponieważ na filmach znam się lepiej, niż na muzyce, więc odważnie mówię: tak, nie znam! Smile
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
mahavishnuu
limitowana edycja z bonusową płytą


Dołączył: 09 Wrz 2011
Posty: 4396

PostWysłany: 11.01.2022, 23:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

esforty napisał:
2021 w kinie( częściej przed tv, a to zawsze dla kina gorzej):
10/10 -tylko powtórki/przypomnienia:
-Szczęśliwy człowiek, reż. Lindsay Anderson 1973;
- Bunt, reż.Masaki Kobayashi 1967;

„Szczęśliwy człowiek” (1973) to niby klasyka kina, jednak nadal sporo osób go nie widziało. Takie mam przynajmniej doświadczenie w realu. Trzeba go polecać na każdym kroku, bo to dzieło absolutnie wybitne. Generalnie, warto obejrzeć cała trylogię – pierwszy segment - „Jeżeli” (1968) i ostatni - „Szpital Brytania” (1982). Jeśli chodzi o tego reżysera kapitalne jest również „Sportowe życie” (1963) – jeden z moich ulubionych filmów angielskiej nowej fali, albo, jak kto woli, kina młodych gniewnych. „Bunt” Kobayashiego również oceniłbym 10/10.
_________________
RateYourMusic/mahavishnuu
AstralnaOdysejaMuzyczna
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2752
Skąd: Łódź

PostWysłany: 11.01.2022, 23:00    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Powrót do tamtych dni, reż. Konrad Aksinowicz 2021

I miałby Maciej Stuhr swojego, wreszcie, Amatora lub Wodzireja bo w roli jest bezbłędny. W kinie, pamiętam TAKIEGO alkoholika (bez przerysowań, koturnowości) dwa razy. Za pierwszym to był Albert Finney jako konsul Firmin, za drugim Janusz Gajos w Żółtym szaliku. Może jeszcze Nicolas Cage w Leaving Las Vegas, gdzie główna postać macha ręką na własne życie, choć to trochę inny koncept.
Świetne są realia i zachowania społeczne.
Ale zgrzyta mi, zachowanie żony i syna, Alka. Niby pamiętam, że każdy człowiek to mikrokosmos, każda rodzina doświadczana alkoholizmem reaguje i (nie)broni się po swojemu.
Ale... inaczej to zapamiętałem. Maciej Stuhr jako Alek Malinowski to 10/10, cały film 7/10.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23442
Skąd: Lesko

PostWysłany: 11.01.2022, 23:24    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

mahavishnuu napisał:

„Szczęśliwy człowiek” (1973) to niby klasyka kina, jednak nadal sporo osób go nie widziało. Takie mam przynajmniej doświadczenie w realu. Trzeba go polecać na każdym kroku, bo to dzieło absolutnie wybitne. Generalnie, warto obejrzeć cała trylogię – pierwszy segment - „Jeżeli” (1968) i ostatni - „Szpital Brytania” (1982).


Na szczęście widziałem wszystko, a Szczęśliwy Człowiek to z tego tercetu to najlepszy film.
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crowley
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 13 Maj 2008
Posty: 3075
Skąd: Wyszków/Gdańsk

PostWysłany: 11.01.2022, 23:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

O Nolan. Kiedyś mój najbardziej obiecujący z młodych reżyserów. Intrygujące (przynajmniej za pierwszym razem) Memento; znakomita, gęsta Bezsenność; superbohaterski na poważnie Batman: Początek; fantastyczny, najlepszy w karierze Prestiż i wreszcie moment przełomowy - Mroczny rycerz, który narobił tyleż dobrego, co i złego. To świetny film, ale również ten, w którym Nolanowi puściły hamulce i zatracił się w nolanowości. Bo oprócz znakomitej warstwy audiowizualnej i rozmachu, dostaliśmy pierwsze sygnały nadchodzącej katastrofy - coraz więcej napuszonych dialogów i nie do końca przemyślanych decyzji (jak choćby fatalnie zakończona, mdła scena na statku, kiedy jakiś zbir okazuje się być miękką fają, a wszyscy mieszkańcy Gotham stają się braćmi). Potem jeszcze była zrobiona rozpędem Incepcja, którą doceniam za pomysł i niesamowity rozmach, ale lepiej w tym filmie nie szukać za bardzo sensu, tylko skupić się na doznaniach zmysłowych. Jeśli wszyscy bohaterowie muszą po kolei tłumaczyć sobie nawzajem i widzowi przy okazji, o co chodzi w fabule, to znaczy, że z fabułą nie wszystko jest w porządku.
Następnie przyszedł słabiutki trzeci Batman pozostawiając po świetnej serii nieznośny smród beznadziejnych przemów zamiast dialogów i dudniącej muzyki Zimmera. Niestety najgorsze dopiero miało nadejść. Kiedy pojawiły siępierwsze zapowiedzi Interstellar, byłem jak ten facet z internetowego obrazka, który krzyczy "shut up and take my money!". Nolan, kosmos, Spielberg (to miał być jego film), twarde s-f, pierdylion dolarów budżetu, rozmach większy niż w Polskim ładzie. O jakże się zawiodłem. W zasadzie to nigdy nie zawiodłem się w kinie mocniej niż na Interstellar. Ten film jest kuriozalny, absurdalny i całkowicie niewiarygodny. Najeżony bzdurami, z fabułą dziurawą jak durszlak, naszpikowany pompatycznymi przemowami i płaczącymi ludźmi, gdzie naukowcy zachowują się jak idioci, miłość mierzy się metrówką, a ojciec kocha tylko jedno ze swoich dzieci, to zdolniejsze. Tylko ten robot był fajny, bo taki nietypowy.
Interstellar sprawił, że na Dunkierkę nie czekałem w zasadzie wcale. To niezły film, sceny z samolotami wyglądają obłędnie, ale znowu zabrakło normalnych dialogów, a koncept z trzema planami czasowymi chociaż intrygujący, to nie do końca się udał. No i wreszcie ostatni do tej pory w dorobku reżysera Tenet, czyli nolanizm do kwadratu. Ekspozycja goni ekspozycję, bohaterowie są tak nieistotni, że nawet nie mają imion, a fabuła jest tak zagmatwana, że trzeba oglądać animacje na Youtubie, żeby ogarnąć wszystkie linie czasowe. Kwintesencją nolanowej ekstrawagancji była scena z wybuchającym samolotem, która kosztowała pewnie miliard dolarów (wysadzili prawdziwy samolot) i nie wniosła kompletnie nic do historii. Nie ważne, stać ich, więc wysadzili.

Ktoś powinien wreszcie powiedzieć Christopherowi, że nie powinien pisać scenariuszy. To bardzo sprawny filmowiec i wspaniały fachowiec od spraw technicznych. Taki trochę James Cameron współczesnych czasów. Innowator, facet zafascynowany nowinkami technicznymi i przełamywaniem barier oraz adept starej szkoły praktycznych efektów specjalnych. Tworzy filmy obłędnie ładne, ale coraz bardziej pozbawione treści. Z dobrym scenariuszem i postaciami z krwi i kości byłby w stanie stworzyć arcydzieło.
_________________
Futbolozaurus Rex a.d. 2020(1)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3125

PostWysłany: 12.01.2022, 09:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crowley napisał:
Incepcja … ale lepiej w tym filmie nie szukać za bardzo sensu


Ale przecież tam jest wszystko bardzo logiczne i sensowne. Owszem, zagmatwane i SF, ale ta historia po prostu mogła się wydarzyć.

Crowley napisał:
Interstellar. Ten film jest kuriozalny, absurdalny i całkowicie niewiarygodny. Najeżony bzdurami, z fabułą dziurawą jak durszlak,


Ale i tu wszystko się mnie więcej zgadza od strony fizyki i nauki, oczywiście jak w każdym sf można doszukiwać się jakichś nieścisłości (skąd mieli jedzenie na tak małym statku przez kilka lat podróży – ale to dotyczy większości filmów, nawet zwykłych, gdzie bohaterowie nie jedzą, nie piją i nie robią przerwy na siku i nr 2)

Nie zgadzam się, że w tym filmie jakoś szczególnie naukowcy zachowują się jak idioci, ale przecież w rzeczywistości naukowcy zachowują się jak idioci, co dobitnie pokazuje „walka z ociepleniem klimatu” czy obecna akcja szczepienia dzieci na wiadomo co.

Crowley napisał:

a ojciec kocha tylko jedno ze swoich dzieci, to zdolniejsze.


Przecież i to jest zupełnie normalne zjawisko (Kain i Abel), często spotykane, w dodatku tu wytłumaczone bardzo sensownie podobnymi zainteresowaniami Coopera i córki i wzajemnym „porozumieniem”, które jest czymś metafizycznym i trudnym do opisania.

MichalP napisał:

To dla tego córka odrzuciła go na końcu jak już była staruszką?

Ależ skąd odrzuciła? Właśnie przecież się pogodzili, a Tata wrócił bo OBIECAŁ i słowa dotrzymał. I zgodnie z naukami E. Fromma każdy zajął się swoimi sprawami bez oglądania się na przeszłość i naciągany sentymentalizm.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3993
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 12.01.2022, 17:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:


Tak, niesamowity film, który można odczytywać w wielu warstwach, ale oczywiście najważniejszy jest ten czas: każda sekunda czasu którą nie poświęcasz swojemu dziecku jest kompletnie stracona - i kiedyś będziesz za tą stratą płakał. STAY!


esforty napisał:

Lekkie nadużycie intelektualne Wink .
Wystarczy im (dzieciom) trochę poczytać w dzieciństwie i ten <podmuch> powinien wystarczyć, by dalej poleciały same... Jeszcze szczypta "pruskiej dyscypliny" i recepta gotowa.
Prowadzanie( wiem nie ma takiego słowa w polskim, ale czynność już, jak najbardziej) do szkoły, na lekcje: skrzypiec, tenisa, hiszpańskiego i co tam jeszcze... ma wygaszać nasze kompleksy, jest błędem kardynalnym. Tak to widzę.


I tu i tu bardzo trafne spostrzeżenia, z którymi się zgadzam.
Tylko nie koniecznie takich tematów szukam w filmie Interstellar, pomimo że są ważne jak cholera to jednak wolałbym więcej SF.

Ale z tym sensem w filmach SF to też nie przesadzajcie, ważne żeby po oczach nie biły totalne bzdury, Nolanowi nawet jakby się takie zdarzyły (nie chce mi się tego nawet rozkminiać) to i tak przykryje je 10 planami więc ten temat ma opracowany do perfekcji Razz

Monstrualny Talerz napisał:

Nie zgadzam się, że w tym filmie jakoś szczególnie naukowcy zachowują się jak idioci, ale przecież w rzeczywistości naukowcy zachowują się jak idioci, co dobitnie pokazuje „walka z ociepleniem klimatu” czy obecna akcja szczepienia dzieci na wiadomo co.

Sugerujesz że zmiana słomek na papierowe nie zmieni biegu historii? Czy że planowane postarzanie produktu naprawdę istnieje? Cool

Crowley napisał:

Interstellar sprawił, że na Dunkierkę nie czekałem w zasadzie wcale. To niezły film, sceny z samolotami wyglądają obłędnie, ale znowu zabrakło normalnych dialogów, a koncept z trzema planami czasowymi chociaż intrygujący, to nie do końca się udał. No i wreszcie ostatni do tej pory w dorobku reżysera Tenet, czyli nolanizm do kwadratu.

Ale to chyba jest problem wielu zdolnych reżyserów. Na każdego przychodzi moment kiedy następuje punkt przegięcia pały, tylko niewiele osób wie co wtedy zrobić. Szczególnie trudne to jest dla tych co mają swój wypracowany i oryginalny styl Chyba ostatnio podobnie się stało ze Smarzowskim.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2896

PostWysłany: 12.01.2022, 21:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Uważam, że w Dunkierce wszystko udało się doskonale.
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2752
Skąd: Łódź

PostWysłany: 12.01.2022, 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

W sprawie Memento, jeszcze Wink
Trzeba dotrzeć do miesięcznika Film luty 2002.
Tam jest tekst p.Rafała Donicy/ DUX:
Recenzja utrzymana jest w konwencji filmu. Tekst czytany zarówno normalnie, jak i wspak (zdania w odwróconej kolejności)- zachowuje swój sens. W filmie mamy 22 sceny"czarno-białe" i tyleż samo "kolorowych". Niniejszy tekst , napisany jest tak, że składa się z 22 zdań.

A komu zabraknie determinacji w dotarciu do pisma, temu:

https://film.org.pl/a/memento-po-kolei-2-88357

Też, Wam <kopary> opadną Cool Wink



P.S.Crazy! Zgadzam się w sprawie Dunkierki.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Monstrualny Talerz
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 24 Maj 2017
Posty: 3125

PostWysłany: 13.01.2022, 09:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Gacek napisał:


Sugerujesz że zmiana słomek na papierowe nie zmieni biegu historii?



Ha, Gacek, znamy cię, pewnie też jesteś jednym z tych, który zrobił sobie w piwnicy zapas plastikowych słomek i to przez Ciebie świat umrze za 9 lat 332 dni i 7 godzin!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3993
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 13.01.2022, 23:32    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Monstrualny Talerz napisał:

Ha, Gacek, znamy cię, pewnie też jesteś jednym z tych, który zrobił sobie w piwnicy zapas plastikowych słomek i to przez Ciebie świat umrze za 9 lat 332 dni i 7 godzin!

Laughing
Pewnie bym tak zrobił ale... nie używam słomek Cool
Poza tym nie kupuję raczej za wiele na zapas, nie lubię wyrzucać.

Tak na marginesie to słomki plastikowe nadal są... kiedyś w knajpie żona rozpuściła w drinku dwie kartonowe i trzecią już dostała plastikową a pani kelnerka tylko mrugnęła okiem. To było w jednej w większych knajp w krk. Dlatego mnie to tak śmieszy, pandemia zaśmieciła świat maseczkami milion razy bardziej niż wszystkie słomki razem wzięte.

A Dunkierkę trochę się wstyd przyznać muszę wreszcie obejrzeć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 207, 208, 209, 210  Następny
Strona 208 z 210

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group