Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Przy muzyce o literaturze
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 69, 70, 71  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 17.12.2021, 18:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
Crazy napisał:

Na szczęście zacząłem od Kiedy umieram, które jest z tej samej półki, co Wściekłość i wrzask, czyli:


Dzięki Twojej rekomendacji dziś zacząłem. Na razie kilkadziesiąt stron poszło - ale zapowiada się ciężko, bezwzględnie, życiowo i zarazem pięknie w swej pospolitości zdarzeń i nieskalanej prozie życiowych błędów. Od razu czuć, że nie będzie tu pudru i wygładzania rzeczywistości. Już lubię!


Przeczytane. Mocne i prawdziwe. Pokazujące małość człowieka. Wiele wątków powtarza się... uwaga... z opowiadań. Tak jakby Faulkner czerpał pomysły, a może przedstawiał swoje obawy/fobie/odczucia/obserwacje w większej ilości swoich dzieł?

Czasami wali mocno po deklu. Jak życie.
Ale odrobinę słabsze niż Wściekłość. Dlatego 9,5/10

Hrabal - Zbyt głośna samotność.

Poetyckie przedstawienie 35 lat pracy przy prasie do papieru. Nostalgiczne, podlane delikatnym humorem, mądre - z ogromną ilością dygresji i wtrętami z młodości. Mądre i wnikliwe obserwacje cyklu życia. Smutne wnioski dotyczące wymiany pokoleń, postępującej trywializacji życia, sprowadzania go do bezmyślnej wycieczki do Grecji, bez grama wiedzy o tym kraju.
Słodko-gorzka, ale niezmiernie inteligentna proza.
Jedno z najlepszych dzieł Hrabala, jakie mi było czytać. A może najlepsza?
Zdecydowanie 10/10.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Layla
kaseta FeCr


Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 231

PostWysłany: 17.12.2021, 21:33    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Bednaar napisał:
Uwielbiam zarówno Faulknera, jak i Hessego. Demiana czytałem bardzo dawno temu, opowiadań Faulknera - nie. Wściekłość i wrzask Faulknera - arcydzieło, jedna z najlepszych książek, jakie w ogóle czytałem. Uwielbiam powieści zawierające środek stylistyczny, zwany strumieniem świadomości. Totalny odlot. Książki, które czytałem, wykorzystujące strumień świadomości, to:
- James Joyce: Ulisses, Portret artysty z czasów młodości, Dublińczycy (zbiór opowiadań);
- Samuel Beckett - Molloy;
- Sylvia Plath - Szklany klosz.
Jeszcze sporo przede mną, np. Finneganów tren Joyce'a, Trans-Atlantyk Gombrowicza...



Przy okazji tematu strumienia świadomości polecam ten artykuł: Fizycy odkryli multifraktale... m.in. w dziełach Jamesa Joyce'a. Mnie kiedyś bardzo mocno ubawił Very Happy.

Na mojej liście książek, które muszę poznać, też jest "Finneganów tren"! Choć obawiam się, że to lektura nawet nie na długie dni/tygodnie/miesiące, tylko na lata, o ile nie całe życie. Podobno zresztą każdy powinien przeczytać "Ulissesa", w dodatku ponawiając lekturę co dziesięć lat, by przekonać się, jakim zmianom uległ odbiór książki... oraz sam on, osoba - czytelnik.

A o Williamie Faulknerze mogłabym pisać/gadać godzinami.
_________________
Jak Błyskawica gdy się Dzieciom
Jej istotę naświetla
Prawda musi razić stopniowo
By się nie oślepło –

Emily Dickinson
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 664
Skąd: Stąd

PostWysłany: 17.12.2021, 21:36    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Moja matka odchodzi, dlatego poczytałem Różewicza "Matka odchodzi". Smutno i tyle.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 17.12.2021, 21:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Layla napisał:


A o Williamie Faulknerze mogłabym pisać/gadać godzinami.



Czekam na Twoje odczucia, zatem.
O Faulknerze mogę czytać godzinami🙂
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 8339

PostWysłany: 17.12.2021, 21:45    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

docent_chleb napisał:
Moja matka odchodzi, dlatego poczytałem Różewicza "Matka odchodzi". Smutno i tyle.


Współczuję. Trzymaj się Docencie!
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 664
Skąd: Stąd

PostWysłany: 17.12.2021, 21:46    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Mama choruje na stwardnienie zanikowe boczne, na to nie ma lekarstwa.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 17.12.2021, 21:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Leptir napisał:
docent_chleb napisał:
Moja matka odchodzi, dlatego poczytałem Różewicza "Matka odchodzi". Smutno i tyle.


Współczuję. Trzymaj się Docencie!


Później będzie tylko lepiej. Serio.

Po odejściu mojej matki. Odszedł moj ojciec. Do innej baby. I jego również straciłem w pewnym sensie, choć wciąż żyje. Od tego momentu człowiek uczy się życia 🙂 to najlepsza lekcja. Każdy, lub prawie każdy, ja przejdzie.
Kto tego nie przeżył. Zna zaledwie żłobek jestestwa.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2911

PostWysłany: 17.12.2021, 21:50    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Co tu można powiedzieć. Trzymaj się.


docent_chleb napisał:
Różewicza "Matka odchodzi"


Cure napisał:
Cure napisał:

Kiedy umieram

(też to matka umiera)

Cure napisał:
zapowiada się ciężko, bezwzględnie, życiowo i zarazem pięknie w swej pospolitości zdarzeń i nieskalanej prozie życiowych błędów. Od razu czuć, że nie będzie tu pudru i wygładzania rzeczywistości. Już lubię!

W literaturze też lubię - po to jest literatura, sztuka w ogóle, żeby przeżywać te sprawy abstrakcyjnie, katarktycznie czy jakoś. Co innego w życiu Sad
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 18.12.2021, 07:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:

Cure napisał:
Cure napisał:

Kiedy umieram

(też to matka umiera)



A propos tej powieści. Świetnym pomysłem było to aby poświecić jeden z rozdziałów (w każdym kolejnym przeskakujemy do głowy kolejnej postaci i wkraczamy do jej potoku myśli i obserwacji) zmarłej Addie.

No i Anse, który w dniu złożenia ciała Addie do grobu pojawia się przed swoimi dziećmi z nową kobitą - brawo panie Faulkner!!
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 18.12.2021, 15:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
Leptir napisał:
docent_chleb napisał:
Moja matka odchodzi, dlatego poczytałem Różewicza "Matka odchodzi". Smutno i tyle.


Współczuję. Trzymaj się Docencie!


Później będzie tylko lepiej. Serio.

Po odejściu mojej matki. Odszedł moj ojciec. Do innej baby. I jego również straciłem w pewnym sensie, choć wciąż żyje. Od tego momentu człowiek uczy się życia 🙂 to najlepsza lekcja. Każdy, lub prawie każdy, ja przejdzie.
Kto tego nie przeżył. Zna zaledwie żłobek jestestwa.


Docent - jeśli wczorajszy mój sarkazm Cię uraził to przepraszam.
Życzę jak najlepiej Twojej mamie, ale choroba na którą zapadła, niestety nie pozostawia złudzeń.

Dodam tylko, że dla mnie osobiście gorsze od śmierci mojej mamy (każdy kiedyś umrze, to oczywiste) było i jest zachowanie ojca. To, że poszedł do innej - ok, rozumiem. Ale to jak daje się jej sterować i jak się zachowuje - nie jestem w stanie zrozumieć.
Po pierwsze - zraził do siebie sporą część rodziny, pewnymi decyzjami właściwie spowodował małe trzęsienie tejże.

Po drugie - ordynarnie kroi mnie na kasę. Z wynajmowanych dwóch mieszkań, które należały do matki i jego - nie dostaję grosza, co nie raz z nim przegadywałem - bez jakiegokolwiek efektu. Przecież nie będę zakładał sprawy własnemu ojcu (choć może powinienem?). Oczywiście aspekt finansowy to tylko jeden z odcisków na który mi nadepnął. Resztę Wam i sobie oszczędzę.

Może po tym uzewnętrznieniu część z Was zrozumie mój sarkazm Smile
A tymczasem czytajmy książki i wracajmy do meritum wątku.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Bart
album CD


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1967
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 18.12.2021, 18:26    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:
Kto tego nie przeżył. Zna zaledwie żłobek jestestwa.
[/b][/quote]

Cure, ja ze swoim ojcem nie utrzymuję kontaktu od 17 lat (to moja decyzja). Wiem, że gdzieś tam jest, ze swoim życiem, stara się nawet -dość regularnie - nawiązać ze mną ponownie kontakt, jakby nic. Nie rozpisując się o szczegółach i powodach, powiem, że może częściowo Cię rozumiem i na pewno mocno wspieram duchowo, tak jak docenta i innych, których droga życia to nie pozioma linia prosta (pewnie dotyczy większości z nas). Tak po prostu chciałem dodać Wam otuchy, że jest nas więcej Wink I jeszcze pogratulować odwagi / otwartości żeby o tym powiedzieć.
_________________
Um Mitternacht, wenn die Menschen erst schlafen,
Auf Wiesen, an den Erlen wir suchen unsern Raum
Und wandeln und singen und tanzen einen Traum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Freefall
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 18 Lut 2012
Posty: 6272

PostWysłany: 18.12.2021, 20:55    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

docent_chleb napisał:
Mama choruje na stwardnienie zanikowe boczne, na to nie ma lekarstwa.

Przykro mi, trzymaj się docencie Exclamation

Cure napisał:
Może po tym uzewnętrznieniu część z Was zrozumie mój sarkazm


Rozumiem. Nie jesteś specjalnie sarkastyczny, ani tym bardziej złośliwy. Zresztą, tak poza tym, odrobina sarkazmu na co dzień, nie zaszkodzi:wink:.
Trzymajcie się Bart i Cure. Nie powiem, że was w pełni rozumiem, bo z rodzicami mam dobre relacje i generalnie jest dobrze (są małżeństwem od 1965 r.), ale jakby co macie moje wsparcie Exclamation
Tak mnie wzięło na taki tani sentymentalizm, bo ostatnio przeżywam trudny okres, ale widzę, że inni mają większe problemy niż, także nie będę specjalnie lamentował... .
No, dobra kończę ten offtop i spadam Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Cure
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 12 Lip 2008
Posty: 3139

PostWysłany: 20.12.2021, 13:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Freefall napisał:

Tak mnie wzięło na taki tani sentymentalizm, bo ostatnio przeżywam trudny okres, ale widzę, że inni mają większe problemy niż, także nie będę specjalnie lamentował... .


Bart, Freefall - dziękuję za miłe słowa. To co napisaliście jest dla mnie bardzo ważne.

Jeśli chodzi o tani sentymentalizm - jw przypadku gdy występuje on w niewielkich ilościach, to mi nie przeszkadza Smile

I jeszcze odnośnie trudnego okresu - mam wrażenie, że sytuacja około-covidowa przeczesała mocno psychiki ludzkie. Jeśli dorzucimy do tego 3 grosze pochodzące od tragicznej polaryzacji politycznej, wykluczającej jakiekolwiek niezależne myślenie, oraz ogólną kondycję gospodarczą, kulturalną i moralną świata - to... robi się bardzo nieciekawie. A przecież to zaledwie czubek góry lodowej. Punkt wyjściowy.
_________________
Blog Insta Disc RYM
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leptir
box


Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 8339

PostWysłany: 20.12.2021, 14:49    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Cure napisał:

I jeszcze odnośnie trudnego okresu - mam wrażenie, że sytuacja około-covidowa przeczesała mocno psychiki ludzkie. Jeśli dorzucimy do tego 3 grosze pochodzące od tragicznej polaryzacji politycznej, wykluczającej jakiekolwiek niezależne myślenie, oraz ogólną kondycję gospodarczą, kulturalną i moralną świata - to... robi się bardzo nieciekawie. A przecież to zaledwie czubek góry lodowej. Punkt wyjściowy.


Przeczesała bardzo mocno. Przede wszystkim świat, który wydawał się stabilny, rozpoznany i pozbawiony większych niespodzianek - nagle okazał się miejscem, w którym wszystko jest możliwe, gdzie niczego nie można być pewnym i naprawdę nie wiadomo w jaką stronę (świat, ludzkość) zmierza. To tak na poziomie ogólnym. A na poziomie szczegółowym - wiele rodzin przekonało się, że wcale nie łączy ich aż tak wiele, jak im się wydawało. Kiedy trzeba ze sobą spędzać więcej czasu to okazuje się, że nie mają sobie wiele do powiedzenia, że wcale nie mają podobnych zainteresowań, że często nawet wcale się nie lubią. I rzeczywiście - jeśli dodać do tego niepewność przyszłości, to, że wiele osób z powodu pandemii straciło pracę, albo ich pozycja w pracy stała się niepewna. Że muszą razem ze sobą przebywać, a okazało się, że nie bardzo potrafią - to konsekwencje tego mogą być katastrofalne. Do tego wszystkiego dochodzi paraliż służby zdrowia, obecne u wielu przeświadczenie, że żyjemy w świecie dezinformacji (no bo przecież nie mówią nam wszystkiego, a to co mówią jest manipulacją. Niemożliwe jest przecież, żeby praktycznie z dnia na dzień świat stanął, zmienił bieg na najniższy. Spisek!!!).

I ja to wszystko staram się rozumieć. Sam zastanawiam się, jak ogarnąć kształt tego nowego, a chyba w istocie - prawdziwszego - świata. Powoli do mnie dociera świadomość, że świat jako bezpieczny dom, w którym wszystko jest pod kontrolą był oszustwem, którym mamiliśmy się bardzo chętnie - bo tak nam było wygodnie. A prawda jest taka, że nigdy taki nie był. Zawsze musieliśmy walczyć o swoje miejsce na świecie, bezpieczeństwo zawsze było chwilowym złudzeniem. Tym bardziej trwałym, im wyżej wspinaliśmy się na drabinie cywilizacyjnej - ale zawsze złudzeniem. W tym sensie mam wrażenie, że teraz zaczynamy żyć prawdziwiej, bardziej świadomie - co nie znaczy, że przyjemniej...
_________________
„You can be in paradise only when you do not know what it is like to be in paradise. As soon as you know, paradise is gone.” (John Gray)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
maxi-singel kompaktowy


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 664
Skąd: Stąd

PostWysłany: 20.12.2021, 15:25    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Erich Fromm pisał coś takiego:

"Człowiek współczesny żyje w złudzeniu, iż wie, czego chce, gdy w istocie chce jedynie tego, czego się odeń wymaga. Aby zaakceptować tę prawdę, trzeba sobie uprzytomnić, że wiedzieć, czego się istotnie chce, nie jest - jak myśli większość ludzi - rzeczą łatwą, lecz jednym z najtrudniejszych zadań stojących przed każdą istotą ludzką. Jest to problem, który gorączkowo usiłujemy ominąć, przyjmując gotowe cele - za własne"

Muszę wrócić do tej "Ucieczki od wolności.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Pozostałe Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 69, 70, 71  Następny
Strona 70 z 71

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group