Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Peter Hammill
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 20:34    Temat postu: Peter Hammill Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No nie da się. Musi być osobny temat. Kiedyś Tomek Beksiński powiedział, że tego faceta albo się kocha, albo nienawidzi. Zacząłem 22 lata temu od tej płyty:



1984

1. "Just Good Friends"
2. "My Favourite"
3. "Been Alone So Long" (Chris Judge Smith)
4. "Ophelia"
5. "Again"
6. "If I Could"
7. "Vision"
8. "Don't Tell Me"
9. "The Birds"
10. "This Side of the Looking Glass"


niby składak, ale z utwory zostały nagrane ponownie. jeszcze mi wtedy dupy nie urwało, ale już niewiele później tekstem do "Vision" zacząłem wyznawać uczucia pewnej dziewczynie.


Potem była bardzo piękna i kameralna

1986


1. "Too Many Of My Yesterdays"
2. "Faith"
3. "Empire Of Delight" (Hammill/Keith Emerson)
4. "Silver"
5. "Beside The One You Love"
6. "Other Old Clichés"
7. "Confidence"
8. "Sleep Now"

... i ta, niezbyt mi się podobała na początku



1988

1. "Hemlock"
2. "Invisible Ink"
3. "Sci-Finance (Revisited)"
4. "This Book"
5. "Time to Burn"
6. "Auto"
7. "Vote Brand X"
8. "Sun City Nightlife"
9. "The Play's the Thing"
10. "Under Cover Names"


A potem pożyczyłem od mojej znajomej kilka kaset z płytami tego pana... No to już mi kilka rzeczy urwało - najbardziej te trzy, kolejność nieprzypadkowa:



1975

1. "Nadir's Big Chance"
2. "The Institute Of Mental Health, Burning" (Hammill/Chris Judge Smith)
3. "Open Your Eyes"
4. "Nobody's Business"
5. "Been Alone So Long" (Chris Judge Smith)
6. "Pompeii"
7. "Shingle Song"
8. "Airport"
9. "People You Were Going To"
10. "Birthday Special"
11. "Two Or Three Spectres"



1979

1. "My Favourite"
2. "Careering"
3. "Porton Down"
4. "Mirror Images"
5. "Handicap and Equality"
6. "Not For Keith"
7. "The Old School Tie"
8. "Time For A Change" (Chris Judge Smith/Steve Robshaw)
9. "Imperial Walls"
10. "Mr X (Gets Tense)"
11. "Faculty X"



1971

1. "Imperial Zeppelin"
2. "Candle"
3. "Happy"
4. "Solitude"
5. "Vision"
6. "Re-Awakening"
7. "Sunshine"
8. "Child"
9. "Summer Song (In The Autumn)"
10. "Viking"
11. "The Birds"
12. "I Once Wrote Some Poems"
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonxx
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 141

PostWysłany: 27.07.2007, 20:41    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

No jak Tomasz Beksinski powiedzial to tak zapewne jest Wink
Mam tylko jedna plyte Hammilla i jest to In Camera....
Podoba mi sie ale tylko w okreslonych sytuacjach bo klimat tam jest taki ze czlowiek ma ochote wejsc na dach i poszybowac swobodnym lotem Wink
_________________
Punk's Not Dead
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 20:58    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

jonxx napisał:
No jak Tomasz Beksinski powiedzial to tak zapewne jest Wink
Mam tylko jedna plyte Hammilla i jest to In Camera....
Podoba mi sie ale tylko w okreslonych sytuacjach bo klimat tam jest taki ze czlowiek ma ochote wejsc na dach i poszybowac swobodnym lotem Wink


tak jest, dokładnie, ale In Camera to pikuś. "Over" to jest już wyższa szkoła jazdy na butach - osoby bardziej uczuciowe, a na zakrętach emocjonalnych proszone o nie słuchanie w pobliżu ostrych narzędzi Very Happy

Do tego koncert w Filharmonii Pomorskiej w 1995 roku - ja , wystrojony w garnitur i moja świeżo, 2 tygodnie wcześniej poślubiona żona w wieczorowej kreacji - niby norma, ale nie w tym dniu i nie na tym koncercie. ale tak wyszło - zerwaliśmy się z wesela najlepszej przyjaciółki mojej żony (obecnie już ex-). Nie miała ochoty iść na ten koncert, ale powiedziałem, że i tak pójdę, bo Agnieszkę znam rok, a Hammilla już 10. Koncert był wspaniały, kto nie był niech żałuje, ten pięć lat później w Krakowie to już nie było to... Koncert był podzielony na trzy części: Piotruś Pan przy fortepianie, Piotruś Pan z gitarą pudłem i znowu przy fortepianie. Grać na gitarze nie umie, do tej pory. co słychać było, bo te akordy co brał "kwadratowe" były okrutnie, ale śpiewał tak, że ciary po krzyżach chodziły. "The Future Now" bez dysonansów znanych z płyty zabijało, "No Way Out" zagrane tak, jakby facet się właśnie dowiedział, że mu się całe życie zawaliło - wersja płytowa to przy tym wykonaniu, to emocjonalne cienkie piwo przy spirytusie. chyba dwa, albo trzy bisy - wyszedł wywołany oklaskami na scenę i powiedział - "no cóż, publiczność klaszcze , artysta gra dalej..." Mógłby grać pewnie i jeszcze ze trzy godziny i tak nie zagrałby wszystkiego wszystkim. Ciekawa rzecz - nie było żadnych oklasków w czasie utworów - absolutna cisza - rozpoczyna się utwór - wybrzmiewa do ostatniej nuty - burza oklasków, a na końcu standing ovation. Jak najbardziej zasłużone - bo to był jeden z pięciu najlepszych koncertów na jakich byłem...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonxx
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 141

PostWysłany: 27.07.2007, 21:30    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

A pozostale cztery to.... Question
_________________
Punk's Not Dead
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 21:44    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Black Sabbath z Ozzym 1998 czerwiec, Spodek, akurat w dniu rozpoczęcia MŚ w piłce kopanej

Marillion z Fishem w 1987 Hala Olivii, Gdańsk

LEGENDARY PINK DOTS w 2001 roku, kwiecień, Kraków , klub Miasto Krakoff ( tym przypadku nie wiem, czy na pewno chodziło o doznania czysto muzyczne, bo przede mną dwóch gostków odpalało jointa od jointa - mogła mi się atmosfera udzielić)

Quidam - styczeń 1996, klub Kuźnia Bydgoszcz - jako support Collage
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonxx
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 141

PostWysłany: 27.07.2007, 21:51    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Szalenie interesujace... Bo i Kropeczki a akwarium z Ryba [nie mylic z komedia Kiler Very Happy ]
Cos znajomego a dawno zapomnianego czytam tam miedzy wierszami... Ujawnia sie wplyw sluchanego wlasnie Hammillla Wink
Zapewne byles sluchaczem Romantykow Muzyki Rockowej i zapewne lubisz tez Kate Bush...
Fugazi to ja moge sluchac non stop a Misplaced to mi pierwsza wazna kobieta w moim zyciu podarowala jak szlismy przez park...
Ha... Mam nieodparte wrazenie ze czujesz o czym pisze Wink
PS na dwoch z wymienionych przez Ciebie koncertow bylem.
_________________
Punk's Not Dead
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 21:53    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Których?

Czuję o czym piszesz Very Happy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/


Ostatnio zmieniony przez WOJTEKK dnia 27.07.2007, 21:58, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonxx
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 141

PostWysłany: 27.07.2007, 21:56    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Black S i na Rozowych Wink
Dla ciekawosci dodam ze na Marillion akurat tym nie bylem ale na innych i owszem... Ale odbiegamy od tematu i jakis nostalgiczny sie robie bo zamiast krzyczec No Future tego Piotrusia slucham Wink
_________________
Punk's Not Dead
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bart
album CD


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 1872
Skąd: East Hampton, CT

PostWysłany: 27.07.2007, 22:01    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jakbym mial ograniczyc sie tylko do 3 najwazniejszych dla mnie plyt Hammilla, to zdecydowalbym sie wymienic (chronologicznie) Fool`s Mate, Over oraz pH7.
A zaraz dalej czailyby sie kolejne: Everyone You Hold, In Camera, The Silent Corner & The Empty Stage.
I kolejne, i kolejne... Kurcze, ciezko jest bez emocji oceniac emocje...
_________________
Um Mitternacht, wenn die Menschen erst schlafen,
Auf Wiesen, an den Erlen wir suchen unsern Raum
Und wandeln und singen und tanzen einen Traum.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bt
singel analogowy


Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 349

PostWysłany: 27.07.2007, 22:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeżeli chodzi o Petera Hammilla to bardziej przemawia do mnie muzyka Van der Graaf Generator niż jego solowe płyty.Dlaczego?Chyba dlatego,że solowe płyty Hammilla są bardziej kameralne,stonowane,rzadko kiedy Peter nagrywał swoją twórczość w typowych,rockowych składach,natomiast muzyka Van der Graff była dziełem 4 muzyków,dzięki czemu pomysły Hammilla nabierały niesamowitej drapieżności,dzikości,rockowej energii.

Nie znaczy to jednak,że nie lubie Petera Hamilla solo,wprost przeciwnie,ot Van der Graaf wole bardziej.
Twórczość Petera Hammilla zajmuje w moim życiu spore znaczenie.Jak dla mnie do lat 80-tych jego dorobek wykracza znacznie poza zwykłe muzykowanie.Teksty jakie pisał ów muzyk wkraczały na artystyczne wyżyny,charakteryzwały je głęboki przekaz emocjonalny,bez względu na to jaką tematykę artysta poruszał.Jeżeli nie jest to poezja to niedaleko w każdym razie owe teksty od poezji sie lokują.
Wszystko to na dodatek wyśpiewane przez Hammilla tym jego niesamowitym głosem,wszystkie jesgo teksty nabierały jesze większej ekspresji.


WOJTEKK napisał:
tak jest, dokładnie, ale In Camera to pikuś. "Over" to jest już wyższa szkoła jazdy na butach - osoby bardziej uczuciowe, a na zakrętach emocjonalnych proszone o nie słuchanie w pobliżu ostrych narzędzi Very Happy


Over to świetna płyta.Hammill opisuje na niej wiele prawd dotyczących relacji damsko-męskich,w kontekście rozpadu owych relacji.Nie słucham jej jednak ze względu na wspomnianą tematykę.Jeżeli jesteś w związku to teksty Hammilla mogą bardzo przygnębić w chwili kiedy na przykład przechodzi się jakiś kryzys,jeżeli jest się w związku zadowolonym raczej człowiek woli nie myśleć o możliwości rozstania się z człowiekiem,którego się kocha,a jak związek się rozpadł to lepiej zachować wględem tej płyty bezpieczną odległość.Tak na wszelki wypadek. Very Happy


WOJTEKK napisał:
Do tego koncert w Filharmonii Pomorskiej w 1995 roku - ja , wystrojony w garnitur i moja świeżo, 2 tygodnie wcześniej poślubiona żona w wieczorowej kreacji - niby norma, ale nie w tym dniu i nie na tym koncercie. ale tak wyszło - zerwaliśmy się z wesela najlepszej przyjaciółki mojej żony (obecnie już ex-). Nie miała ochoty iść na ten koncert, ale powiedziałem, że i tak pójdę, bo Agnieszkę znam rok, a Hammilla już 10.


To musiała Cię Twoja małżonka bardzo kochać,że zgodziła się na to.Większość kobiet raczej by nie zgodziła się na opuszczenie wesela swojej przyjaciółki,żeby pójść na koncert.


Ostatnio zmieniony przez bt dnia 27.07.2007, 22:08, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 22:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Też lubiła Hammilla Very Happy
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bt
singel analogowy


Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 349

PostWysłany: 27.07.2007, 22:13    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jeżeli lubiła Hammilla to mogę tylko pozazdrościć,moją już również byłą kobiete nie katowałem Hammillem,ale miała okazje raz w radiu jego muzykę usłyszeć,co skwitowała że jakaś taka smętna jest.No cóż,może się nie wsłuchała. Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
jonxx
kaseta "żelazówka"


Dołączył: 20 Lip 2007
Posty: 141

PostWysłany: 27.07.2007, 22:19    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Byc moze nie bylo to radio Stereo albo antena zle ustawiona i szumialo Wink Dziewczyna nie mogla docenic walorow tego co slyszy bo byly zaklocenia Very Happy
Albo chciala isc do knajpki na pizze a Ty ja katowales Hammillem... Niestety uczucie z jej strony nie bylo dosc silne zeby udawac ze jej sie podoba Wink
Coz, nie ma co nawiedzonym glosem opowiadac o walorach muzyczno - tekstwych i odbiorze Sztuki jak dziewczyna chce po prostu zjesc prosta pizze i prosto [acz rozkosznie] sie zabawic Very Happy
Zeby nie bylo ze nie na temat to pisze to pod wplywem In Camera Petera Hammilla Wink
_________________
Punk's Not Dead
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23071
Skąd: Lesko

PostWysłany: 27.07.2007, 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Obecna na szczęście też bardzo Hammilla i VDGG lubi.
Ale a propos spraw sercowych - zauważyliście, że Hemmill pisząc o sprawach damsko-męskich zwrotu I love You użył może ze dwa razy w całej karierze, w tym raz w finale "Lost" VDGG
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bt
singel analogowy


Dołączył: 03 Lip 2007
Posty: 349

PostWysłany: 27.07.2007, 22:29    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ha,nic z tych rzeczy.Wcale jej nawiedzonym głosem nie opowiadałem jakim to artystą przez wielkie A jest Hammill.Po prostu będąc kiedys u niej nastawiłem radio na pewną audycje i puścili Hammilla na co ja zwróciłem mojej dziewczynie uwage,a że dziewcze najwidoczniej nie było zainteresowane,cóż de gustibus.... Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group