Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czego teraz słuchacie?
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 3085, 3086, 3087 ... 3098, 3099, 3100  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
akond
epka kompaktowa


Dołączył: 04 Wrz 2020
Posty: 1078
Skąd: Wrocław

PostWysłany: 19.09.2021, 19:54    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Masz prawo do własnego zdania na temat tej muzyki.

Zapraszam zresztą do wątku afrykańskiego, mało tam nas do dyskusji. Chętnie dam się przekonać, że w kwestii Angélique błądzę.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
kaseta "chromówka"


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 161

PostWysłany: 20.09.2021, 14:43    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Voivod "Angel Rat" 1991.

W tym roku wszyscy świętują 30. rocznicę wydania wielkich rockowych albumów (Nevermind, Ten, Metallica...), to można i tych trochę mniejszych, też trzydziestoletnich Wink

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gacek
japońska edycja z bonusami


Dołączył: 20 Mar 2010
Posty: 3915
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: 20.09.2021, 15:39    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Jak mnie nie ma to same dobre rzeczy na forum. Springsteen, Babe Ruth, Voivod no no

MichalP napisał:

Zazdroszczę koncertu. Znam kilku zatwardziałych metaluchów, którzy też najwyżej cenią te dwa albumy. Dla mnie to był niezły szok, od brzmienia począwszy po całą resztę, no ale ja kocham DM więc ta przesiadka nie była trudna. Szkoda, że jest nas tak mało, bo można by postrzelać do Paradajsów. Gdybym miał robić jakiegoś topa to chyba byłoby:
1. Shades of God/Host
2. Icon/One Second
3. Gothic
4. Draconian Times
5. Lost Paradise]


Jest czego zazdrościć. Zaskoczyli mnie zaj... na plus, poziom wykonawczy, repertuar, interakcja z publicznością. Klasa. Jak będę miał chwilę to napiszę w odpowiednim wątku.
Co do Host to nigdy za tym albumem nie przepadałem i nie przepadam ale zaczynam trochę doceniać. One Second wciąż u mnie zyskuje. Raczej jestem tradycjonalistą, Gothic, Draconian Times, Icon\Shades of God a później One Second i In Requiem.

A u mnie kolejny raz Phish - Rift

Weszła mi ta płyta jak złotko. Pewnie z 10 lat temu jak słuchałem głównie proga byłbym zawiedziony bo tradycyjnie pojmowanego progresu jest na Rift raczej mało. Tak się przynajmniej wydaje.... ale jakby się wsłuchać to dzieje się tutaj bardzo dużo i to tylko pozornie dość łatwa muzyka.
Jam band jak to pisze na RYM, to określenie pasuje do muzyki zespołu Phish bo jazz rock czy rock progresywny to zdecydowanie zbyt płytka szuflada.
https://www.youtube.com/watch?v=fKEAcbOXuSY
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Crazy
digipack


Dołączył: 19 Sie 2019
Posty: 2539

PostWysłany: 20.09.2021, 17:42    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Peter Hammill - Over
Myślę, że to moja ulubiona pozycja dyskograficzna związana z twórczością tego pana. Oczywiście nie znam tak wielu, że w ogóle można nie brać mojego zdania pod uwagę Wink

Ale Over jest wybitne. Będzie to poważna konkurencja wobec pankroków w 77!
_________________
jeżeli nam zabraknie sił
zostaną jeszcze morze i wiatr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
esforty
digipack


Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 2533
Skąd: Łódź

PostWysłany: 21.09.2021, 15:12    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem


Terry Callier - Occasional Rain 1972

Odległe od debiutu, tu w 1972 wpisuje się w gatunkowy trend. Skojarzeń sporo co może być balastem, za to wolnym od wstydliwości.
Zaznaczę, że wobec kolejnej What Color Is Love, musi ustąpić: przede wszystkim śpiew Terry'ego, zyskuje wielowymiarowy zasięg, gdy Occasional... to jednorodna barwa i kilka, ledwie, emocji.
Nadto aranże i produkcja podpisane przez Charlesa Stepneya (szczególnie pierwsze trzy kompozycje), uświadamiają potencjał i ambicje, trochę schowane na Occasional Rain.
Tym niemniej płyty, warto posłuchać i odrobinę żałować, że patrząc na wyniki plebiscytu 1972, pan Callier, miał tylko jednego admiratora (B.J.-a), gdy reszta obdarzała atencją Vol.4.
_________________
Nie ma takiego naleśnika, który nie wyszedłby na dobre. H. Murakami
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
kaseta "chromówka"


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 161

PostWysłany: 21.09.2021, 19:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

...głęboko wierzę że
Twój przenajświętszy gniew
nie zmieni łaski Twej
w anatemę

powtórzmy wszyscy...


Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
B.J.
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 11711

PostWysłany: 21.09.2021, 19:17    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Maciek napisał:
Ja całkiem niedawno miałem maraton z tym albumem, który udało mi się znaleźć na katowickiej giełdzie.

Terry Callier - Lifetime (1999)


Rzućcie uchem tylko na tę perełkę: I Don't Want To See Myself (Without You) i nic więcej nie trzeba już będzie dodawać.

Przesłuchałem całość - baaardzo jestem kontent. Autorska, stylowa rzecz. Piosenki kunsztowne o naturalnej emisji.
Ciekawostką jest dyskretny udział tu i tam Jima Mullena (m.in. Pete Brown & Piblokto! czy Brian Auger's Oblivion Express). A i fani SBB odnajdą znajome personalia.
Jednak muzyka jest najważniejsza, a to jest piękna sprawa, Szanowni Exclamation
_________________
In pfecutione. extrema S.R.E. fedebit.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
bananamoon
maxi-singel analogowy


Dołączył: 20 Wrz 2017
Posty: 508

PostWysłany: 22.09.2021, 17:05    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

docent_chleb napisał:
akond napisał:


PS. Ziołek nigdy nie był w muzyce "awangardą".
.


Nie należy wszystkiego czytać literalnie.

Akurat jego osobę (jako muzyka) należy wziąć pod lupę i traktować dosłownie, tym bardziej, że na każdym kroku podsyca "tą swoją awangardowość", a krytycy i słuchacze podbijają bębenka (nagroda Paszport Polityki?!?!?!).
A ja uważam, że jego "twórczość" (a w każdym razie płyty, które słyszałem z jego udziałem), to jako żywo hochsztaplerka muzyczna...no może nie licząc, w pewnych specyficznych warunkach, dźwięków T'ien Lai "Da’at" (no bo słowa na płycie nie rozumiem ani jednego).

Było mi dane także, kilka lat tamu, zobaczyć w Gorlicach jego występ (wespół z Rafałem Iwańskim, o ile dobrze pamiętam) i było to najbardziej traumatyczne doświadczenie koncertowe w moim życiu (nie licząc pewnego recitalu Chopinowskiego "pana Adama" - he, he).
W zasadzie trudno mi nazwać te wydarzenia, koncertem, gdyż nawał dźwięków "wydobywanych z syntezatorów i gitary" (ściana dźwięku poruszająca posady budynku!!!), wił się i ciskał po betonie / szkle gorlickiej sali bez udziału muzyków (nawet kiedy któryś poprawiał odsłuchy - he, he - złościł się i kopał głośnik?), nie wspominając o niemożności wyłapania sensu / czy bezsensu harmonicznego / rytmicznego / instrumentalnego.
Pomimo, że miałem stopery w uszach i po kilkudziesięciu minutach wyszedłem do sąsiedniej sali zrobić rekonesans oferty płyt do sprzedaży, przez kolejny tydzień dochodziłem do siebie (słuchowo i "emocjonalnie").
No i to "imago" bohatera - potworny upał, żar lał się z nieba, a tutaj chłopak w wytartym, "czarnym" podkoszulku, wyblakłych "czarnych" majtkach-bojówkach, grubych "czarnych" skarpetach przed kolano i obłoconych, "czarnych" trepach.
Skoro więc, Kuba będzie teraz udzielał się jako singer-pop-star, to może wzorem Kasi Kowalskiej, Ani Dąbrowskiej...pojawi się na muzycznych salonach jako Kubuś (he, he)?

Izzy Stradlin And The Ju Ju Hounds "Izzy Stradlin And The Ju Ju Hounds"

Nie wiem skąd u mnie takie zapędy / ciągoty...?
Okropnie zestarzała się ta muzyka - ale robię sernik, więc nie narzekam.
Za to okładka bycza.

https://www.discogs.com/Izzy-Stradlin-And-The-Ju-Ju-Hounds-Izzy-Stradlin-And-The-Ju-Ju-Hounds/release/2125826

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciek
box


Dołączył: 15 Kwi 2007
Posty: 7619

PostWysłany: 22.09.2021, 18:37    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

bananamoon - aż tak krytycznie twórczości Ziółka, zwłaszcza tej wczesnej, nie postrzegam, ale ogólnie w wielu kwestiach się z Tobą zgodzę. Debiut T'ien Lai to moim zdaniem najciekawsza rzecz jaką nagrał. Pierwszą Starą Rzekę i Alamedy też lubię, podobają mi się też dwie pierwsze płyty Innercity Ensemble, choć tu Ziółka w dużej mierze zagłuszają inni (i dobrze Wink). Od kilku lat, a precyzując - od jego przyjazdu do Gorlic (gdzie, jak się okazuje byliśmy razem) mam już na niego alergię, głównie pozamuzyczną. Koncert Kapital nie był może jeszcze aż taki zły, ale panowie zdecydowanie przesadzili z głośnością i całą otoczką i do dziś w Gorlicach wspomina się ich występ jako przegięcie. Uczucie konsternacji podbił także ich bardzo dziwny występ z Richardem Pinhasem, który pamiętamy jak się skończył. Czarę goryczy przelała krótka rozmowa z Ziółkiem na tradycyjnym ognisku - po kilku jego mało sympatycznych zdaniach wiedziałem, że nie chcę z nim mieć już nic wspólnego. Na żadnym gorlickim ognisku, żaden muzyk, choćby i z tych najbardziej kapryśnych, nie zbliżył się do jego słabego poziomu. I nie był to przypadek, bo kilka lat później w Gliwicach na koncercie z Gorzyckim i Pawlickim utwierdził mnie w moim przekonaniu. Czy to muzyczna hochsztaplerka? W ostatnich latach na pewno. Po kilku ciekawych pomysłach chyba za bardzo uwierzył w swoją płodność, pomogło mu w tym zresztą bezkrytyczne środowisko, które podążyło za modą i chciało się trochę ogrzać w jego aurze.
_________________
Adoptuj, adaptuj i ulepszaj.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
docent_chleb
kaseta "chromówka"


Dołączył: 12 Wrz 2020
Posty: 161

PostWysłany: 22.09.2021, 21:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Ja nauczony doświadczeniem nie zagaduję do muzyków, w związku z tym oszczędzam sobie rozczarowań Wink

Byłem na koncercie Alamedy, ale jakoś specjalnie mnie to nie wzruszyło, wyszedłem po 40 minutach, ale sporadycznie zostaję do bisów, już nie te lata (kręgosłup ma swoje prawa).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 09:03    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Klaus Schulze - Dune (1979)



Jak większość z Was wie, jest to muzyka inspirowana książką Diuna Franka Herberta, a nie ścieżka filmowa. Na okładce - kadr z filmu Solaris wg. powieści Lema - bo film Diuna powstał dopiero w 1984 roku (w bieżącym roku - nowa ekranizacja). Ostatni klasyczny album Klausa, tzn. nagrany na sprzęcie analogowym. Na tej płycie Klaus bardziej zbliżył się do estetyki Tangerine Dream, przede wszystkim albumu Rubycon. Bardzo dobrze się sprawdza jako tło do pracy - co też teraz czynię.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23062
Skąd: Lesko

PostWysłany: 23.09.2021, 09:38    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Dwa lata później był Trancefer... To było dzieło...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 10:23    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Tu dopiero można znaleźć dinozaury, np. aria z Toski z 1902 roku w wykonaniu niejakiej S. Kruszelnickiej: https://radiooooo.com/
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WOJTEKK
box z pełną dyskografią i gadżetami


Dołączył: 12 Kwi 2007
Posty: 23062
Skąd: Lesko

PostWysłany: 23.09.2021, 11:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Crazy napisał:
Peter Hammill - Over
Myślę, że to moja ulubiona pozycja dyskograficzna związana z twórczością tego pana. Oczywiście nie znam tak wielu, że w ogóle można nie brać mojego zdania pod uwagę Wink

Ale Over jest wybitne. Będzie to poważna konkurencja wobec pankroków w 77!


Ja znam prawie wszystko, ale Over to jest u mnie w trójce. No, może czwarte. Nadir's Big Chance, pH7, Fool's Mate. Czyli Over czwarte. Ale na tyle płyt co nagrał...
_________________
Nie ma ludzi niezastąpionych. Oprócz The Rolling Stones.

http://artrock.pl/
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bednaar
zremasterowany digipack z bonusami


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 5951
Skąd: Łódź

PostWysłany: 23.09.2021, 14:48    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

WOJTEKK napisał:
Dwa lata później był Trancefer... To było dzieło...


Słucham teraz. Bardzo dobra płyta, ale moim zdaniem nie najlepsza Klausa - jednak wciąż Mirage jest moim numerem jeden.
_________________
FREE THE JAZZ!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Muzyka Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 3085, 3086, 3087 ... 3098, 3099, 3100  Następny
Strona 3086 z 3100

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group