Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna Muzyczne Dinozaury
i ich następcy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

King Crimson
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 99, 100, 101
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Retromaniak
singel kompaktowy


Dołączył: 13 Mar 2021
Posty: 493
Skąd: Niemcy / Bydgoszcz

PostWysłany: 01.01.2022, 21:06    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

King Crimson - USA (Live-Remaster) (2021)




Wydanie streamingowe z 17 grudnia

9 / 67:00

Tracklista:

01. Walk On: No Pussyfooting (0:34)
02. Larks' Tongues In Aspic Part II (6:25)
03. Lament (4:22)
04. Exiles (7:23)
05. Asbury Park (6:54)
06. Easy Money (7:12)
07. 21st Century Schizoid Man (8:10)
08. Fracture (11:20)
09. Starless (14:53)

Skład:

Robert Fripp - guitar, mellotron
John Wetton - bass, vocals
Bill Bruford - drums, percussion
David Cross - violin, mellotron, keyboards

Pierwsza przesłuchana przeze mnie płyta w nowym 2022 roku.

Wiadomo – album znamy od dziesięcioleci, ale Wetton i Cross w takich kawałkach jak: „Lament”, „Exiles”, „Easy Money”, „21st Century Schizoid Man” czy „Starless” – nie do podrobienia!!
Nagrany w czasie ostatniej amerykańskiej trasy KC w czerwcu 1974 roku, wydany w maju 1975 roku.
DGM wydał już box na 30-lecie i 40-lecie tej płyty. Tu mamy do czynienia z wydaniem streamingowym. Bez rewelacji, ale radocha jest ze słuchania...
_________________
Największe muzyczne archiwum na Spotify
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Inkwizytor
digipack


Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 2900
Skąd: Monty Python`s Flying Circus

PostWysłany: 02.01.2022, 08:04    Temat postu: Zacytuj zaznaczone Odpowiedz z cytatem

Historia z USA obeszła łagodniej niż z Earthbound - skład uwielbiany przez fanów - uznawany za najlepszy - na początku lat 90 USA był traktowany jak św. Graal - jak gdzieś pojawił na kasecie to było prawdziwe święto. W ciągu ostatnich lat raczej stracił na atrakcyjności - głównie znowu przez niesamowity wysyp innych koncertów - głównie kompletnych z Asbury Park :

https://www.discogs.com/release/1202925-King-Crimson-The-Collectable-King-Crimson-Volume-One-Live-In-Mainz-1974-Live-In-Asbury-Park-1974


Czy inny nie mniej wyborny - Penn State University:

https://www.discogs.com/release/3297774-King-Crimson-June-29-1974-Penn-State-University-University-Park-Pennsylvania


Mimo, że posiadam zremasterowaną wersję USA - jesli już mam fazę na ten materiał i wspaniałe długie improwizacje - sięgam po w/w wydawnictwa , box Deceiver czy przede wszystkim box Road to Red. To mi zawsze przypomina zabawne porównanie w recenzji składanki Coltrane`a przez Ptaszyna w Jazz Forum - dziwił się że przy dostępności katalogowych albumów z Impulse - ktoś zawracałby sobie nim głowę - że "... niektórzy wolą łykać witaminę C zamiast obżerać truskawkami...." Very Happy Z USA podobnie - choć ktoś kiedyś zabawnie na tym forum wprost zapytał posiadaczy boxów Crimson - czy wy je w ogóle wszystkie w całości przesłuchaliście ? - czy tylko co jakiś czas ściągacie z półki, otwieracie, pooglądacie dodatki i znów na półkę ? Wink


W przypadku Asbury czy Penn - dokonano cudów w masteringu, jakimś cudem udało znów wyciągnąć w miksie partie Crossa - które na USA grał Jobson - całość brzmi potężnie, soczyście i bez ingerencji. Podobnie jak w przypadku równie frapującego Providence - to chyba najlepsze występy zespołu - choć w bandzie źle się działo, Cross topił smutki w alkoholu, miał dość "metalowego" demonicznego brzmienia, koledzy powoli ( szczególnie Wetton ) mieli dosyć jego, czuł podskórnie że jest na wylocie, Bruford skupił na sobie, Fripp miał dość koncertów, agresywnej i wulgarnej amerykańskiej publiczności, aura w/w show też nie była najlepsza, zimno, deszcz, gitarzysta miał zatruć małżami czy ostrygami w jakiejś knajpie - wystarczy poczytać jego dzienniki z trasy.


Nie chcę niczego obrzydzać czy na siłę się czepiać - ale jest sporo ciekawszego nie pociętego materiału z okresu USA - ba... nawet już rzadko sięgam po Deceivera bo są całe nie posiekane występy - chyba wszystkie , które przewinęły w boxie - Glasgow, Zurych, Pittsburgh, Toronto czy w/w. Jedynie czasami zastanawiam czy koncerty / płyty live ciut nie zostały odarte z atmosfery tajemniczości, niedomówień , tego rozkosznego niedosytu - skoro w pewnym momencie wszystko jest dostępne - prawie na tacy.... gdzieś ten czar jednak prysł.

Ciekawe czy coś z tego magicznego okresu 72/74 jeszcze nieznanego zostanie odkopane i wydane - coraz mniej ludzi w to wierzy i gotowi postawić choćby drobną sumkę. Newcastle 72 był wyjątkiem - choć krążą plotki i legendy o pewnym japońskim dziennikarzu, który miał osobiście nagrywać koncerty z jesieni / zimy 72 - czy to prawda, czy żyje ?, czy gdzieś posiał te nagrania....
_________________
...Nobody expects the Spanish inquisition !
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Muzyczne Dinozaury Strona Główna -> Wykonawcy Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 99, 100, 101
Strona 101 z 101

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group